Filozofia włoskiej piłki

Wszystko o piłce nożnej we Włoszech - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

DonMac
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: wt 20.11.2007 0:10
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: DonMac » wt 20.11.2007 12:12

Przyjeło się właśnie, że włoska piłka jest nudna, defensywna itp itp. Może tak było ale 10 lat temu. Teraz chyba nikt nie powie, że Milan w składzie z takimi piłkarzami jak Seedorf, Kaka czy Pirlo gra bez polotu i fantazji. Każdy kto zobaczy, że dwójka transmituje mecz Milnu w LM to nie przełancza kanału (oprócz kibiców Interu:P). Chodźmy dalej. Roma... uważana w tej chwili za najbardziej efektowny zespół na świecie. Szybka wymiana piłek, technika, szybkość to ich wyróżnia na tle wszystkich innych zespołów. Juventus, który nigdy nie był i myślę, że nie będzie drużyną murującą bramkę. Jedyny klub do jakiego mam zastrzeżenie to Inter, którego gra nie podoba mi się wogóle. Grają dla mnie topornie, bez błysku, "tego czegoś".

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: czw 15.11.2007 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Postautor: Marta M. » wt 20.11.2007 14:15

W tym ME w roku 2000.
Najpierw przyczepie się do tego, że miałaś 11 lat i wątpię byś zgłębiła wtedy tajniki piłki nożnej na tyle by to ocenić, zapamiętać, przytoczyć teraz.

A skad Ty wiesz ile ja mam lat? ;) Kobieta ma zawsze 18 i trzymaj sie tego. Zreszta co to w ogole za argument? Moja wina, ze zapamietalam ten turniej? Pamietam z niego takze mecz Wlochy - Turcja, wygladal niewiele lepiej, ale skoro TY byles wtedy tak swiadowmy to o tym doskonale wiesz. W jakich okololicznosciach padla w nim zwycieska bramka dla WLochow?

ALbo to => cytat z wp
"W sobotni wieczór na stadionie w Brukseli Włosi rozprawili się z Rumunami, ale zrobili to we własnym stylu, czyli stosując catenaccio (murowanie bramki i wyprowadzanie kontrataków). Pierwsza bramka Francesco Tottiego padła ze spalonego. Także co do drugiego gola można było mieć wątpliwości. Z boiska za symulowanie faulu wyrzucono Gheorghe Hagiego, który był ciągnięty za koszulkę w polu karnym. Spotkanie w stolicy Belgii było najsłabszym widowiskiem ćwierćfinałów. "
zrodlo: http://abc.wp.pl/euro2000/27_06.html


Uległaś manii kibicowania Holandii jaka się wówczas przez Polskę przewinęła.

Nie. Kibicowalam Portugalii.


I pamiętasz w zasadzie tylko ten mecz.

Niezlych rzeczy mozna sie tu o sobie dowiedziec.. Ciekawe skad takie przypuszczenia?


Oczywiście uważasz, że drużyna grajaca w 10-tkę na boisku rywala powinna atakować i opanowywać środek pola?

Nie, napisalam tak gdzies? Ktos zarzucil mi, ze nie wiem co catenaccio, a ten mecz najbardzej mi pasowal do mojej i szeroko stosowanej takze przez innych definicji tego slowa.


Wcześniejsze mecze? Cóż, w każdym z nich Włosi aplikowali rywalowi po dwie bramki. To nie jest defensywna piłka.

Moim zdaniem ilosc strzelanych bramek nie ma tu nic do rzeczy. Mozna atakowac przez caly mecz i nic nie strzelic, mozna grac defesywnie i zdobyc 3 gole..

Swoja drogą - to znaczące, że przykładów defensywnej taktyki Włochów musisz szukać w tak odległych czasach.

ALe ja nie szukam jej w odleglych czsach. Tak sie akurat zlozylo, ze na tym turnieju zaczal mnie irytowac ten ich styl. Pewnie ze wzgledu na wiek, dopiero na tym i juz na tym.


Idziemy dalej:
Finał LM - przyznaję, był nudny.
Mecze półfinałowe były niewiele ciekawsze.
Ale, kobieto, to są trzy mecze w sumie!

Trzy mecze, ktore powoduja, ze 100% pojedynkow miedzy wloskimi druzynami w LM w tamtym sezonie bylo nudne.



Tu już jest Twoja kompromitacja. Nie lubie, choc nie widziałam, nie wiem jakie są.

Nie napisalam, ze nie lubie, tylko, ze nie mam zamiaru ich ogladac. Czytaj ze zrozumieniem.


Ja mogę, argumentując identycznie jak Ty, powiedzieć, że angielska piłka jest defensywna. I to strasznie. Na mecze Chelsea z Liverpoolem po prostu się patrzeć nie dało. Obie drużyny broniły się tylko dziesiątką zawodników.

Odnosnie polfinalow Liverpool - Chelsea mam podobne zdanie.



Jakie są mecze ligowe? Nie wiem, nie oglądam. Po tych traumatycznych przeżyciach nie mam ochoty.

Masz do tego prawo. ANi mnie to ziebi, ani grzeje.



Ale także Ty powinnaś pamietać o wspaniałych bojach Juventusu z Realem, o bardzo dobrzej grze z przodu Włochów na ostatnich MŚ (choćby trzy bramki zaaplikowane Ukrainie) czy o takim szczególe, ze w dogrywce półfinału MŚ na boisku przebywało aż 4 napastników włoskich!
Ale nie. Ty to olewasz. Ciebie to nie interesuje.

Jak widac niedokladnie czytasz moje posty:
"Nie twierdze przy tym, ze mecz z udzialem wloskiej druzyny nie moze byc ciekawy w jej wykonaniu, ale wiekszosc tych, ktore mialam 'przyjemnosc' widziec raczej byla irytujaca niz interesujaca. "


Ale skoro przykładów defensywnej piłki musisz szukać 7 lat temu, skoro otwartych meczów piłki włoskiej zwyczajnie nie widziałaś a mecze ligowe Ciebie nie interesują - na Boga, nie komentuj. I to dość kategorycznie.

To, ze nie zrozumiales sensu tej wzmianki o Euro to juz ustalilismy. A przykladow bylo mnostwo i w pozniejszych latach. Poszukaj w moich postach.

Znam dziewczyny które się świetnie orientują w piłce nożnej i potrafią sie o niej wypowiadać.
Nie psuj im opinii

:roll:

fieldy pisze:To, ze widziałaś kilka meczów które nie były wielkiemi widowiskami to nie znaczy, ze wszystkie tak wyglądają

Z tym sie zgadzam. Zreszta napisalam wczesniej cos podobnego.
Pozdrawiam, Marta.

Awatar użytkownika
Mates
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 481
Rejestracja: sob 29.04.2006 18:03
Reputacja: 1
Lokalizacja: Wola
Kontaktowanie:

Postautor: Mates » wt 20.11.2007 16:00

Marta M. pisze:czyli stosując catenaccio (murowanie bramki i wyprowadzanie kontrataków)


Widze ze ten dziennikarz ma takie samo pojecie o catenaccio jak ty-czyli znikome. Murowanie bramki i wyprowadzanie kontratakow to nie jest catenaccio, bo w takim razie Grecja zdobywala mistrzostwo Europy stosujac catenaccio, Valencia gra catenaccio, L'pool Beniteza, Chelsea, Porto za czasow Jose takze, wiekszosc slabych zespolow (bez wzgledu na lige) ktore grajaz potentatami ze swoich lig tez gra catenaccio. Takie przyklady mozna mnozyc. Jesli przyjac taka definicje to nasuwa sie stwierdzenie ze catenaccio kroluje w wspolczsnej pilce.


Marta M. pisze:Nie twierdze przy tym, ze mecz z udzialem wloskiej druzyny nie moze byc ciekawy w jej wykonaniu, ale wiekszosc tych, ktore mialam 'przyjemnosc' widziec raczej byla irytujaca niz interesujaca.


To zapytam ile widzialas meczy z udzialem wloskich druzyn skoro piszesz ze wiekszosc byla irytujaca?
Ci facciamo i chilometri
superiamo gli ostacoli
col Diavolo
in fondo al cuor!

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: czw 15.11.2007 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Postautor: Marta M. » wt 20.11.2007 16:22

Widze ze ten dziennikarz ma takie samo pojecie o catenaccio jak ty-czyli znikome.

To nie moja wina, ze mamy takich dziennikarzy - skoro Borki, Szaranowicze i inne Koltonie nazywaja taki styl gry catenaccio, to trudno zeby zwyczajny kibic tego nie podchwycil..

Murowanie bramki i wyprowadzanie kontratakow to nie jest catenaccio, bo w takim razie Grecja zdobywala mistrzostwo Europy stosujac catenaccio, Valencia gra catenaccio, L'pool Beniteza, Chelsea, Porto za czasow Jose takze, wiekszosc slabych zespolow (bez wzgledu na lige) ktore grajaz potentatami ze swoich lig tez gra catenaccio. Takie przyklady mozna mnozyc.

Ale sie uczepiliscie tego slowa, nazywajcie to jak chcecie - nie zmiania to faktu, ze taka gra jest imho nieciekawa. A stylu gry Porto i Chelsea za czasow Mourinho to niecierpialam nawet bardziej niz tej calej wloskiej pilki.

To zapytam ile widzialas meczy z udzialem wloskich druzyn skoro piszesz ze wiekszosc byla irytujaca?

Kilkadziesiat.
Pozdrawiam, Marta.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 4033
Rejestracja: wt 01.02.2005 0:35
Reputacja: 23
Lokalizacja: Białystok
Kontaktowanie:

Postautor: maestro » wt 20.11.2007 16:37

fieldy pisze:[jak ktoś ma torrenta, to będe wdzieczny

http://www.mininova.org/tor/687794 :]
a pamietasz rewanz?

Pamiętam :] ale to tym bardziej wychodzi na moje, bo jedyne co chcę powiedzieć, to że nie należy oceniać na podstawie pojedynczych, skrajnie defensywnych lub skrajnie ofensywnych meczy :P
Marta M. pisze:Zreszta Ciebie, sadzac po podpisie, tez trudno posadzac o obiektywizm, ale mniejsza o to Wink

No niby tak ale ja nie oceniam filozofii gry poszczególnych lig, jeśli ich nie oglądam lub oglądam bardzo mało. Nawet w zaciszu domowym :P Załóżmy, że napisałbym: Liga hiszpańska, to czary mary i nic więcej, angielska to łokcie i kasa Romka, Włochy to catenaccio, a Bundesliga to nie liga. Bardzo ogólnikowe, stereotypowe i krzywdzące podejście, nie sądzisz?? Dlatego my- fani calcio (i nie tylko) tak, a nie inaczej reagujemy, gdy ktoś próbuje wciskać nam kit (bo trzeba to otwarcie przyznać), na temat naszej religii :glass:

Oczywiście masz prawo wyrazić swoje subiektywne zdanie ale od tego jest forum, by dyskutować, komentować opinie innych i zgadzać się z nimi lub nie zgadzać. Wiec reakcja łańcuchowa nie powinna Cię dziwić ;) pozdrawiam



dzieki za linka ;) // fieldy
'I am only a small part of a huge black and white flag that grows with the passing of the years and if each one of you looks closely at it, you will find your own name written on it.' Alessandro Del Piero

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2114
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 35
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: 10 » wt 20.11.2007 16:53

Dla mnie osobiście w piłce nie ma nic piękniejszego niż "włoska gra". Spryt, inteligencja, taktyka, technika, determinacja, dynamika, kontry... O to chodzi. Sposób gry, jaki prezentowało Juve Lippiego, czy też Squadra Azzura pod jego wodzą, w moim odczuciu aspiruje do rangi sztuki...
Ostatnio zmieniony wt 20.11.2007 17:06 przez 10, łącznie zmieniany 1 raz.
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 193
Rejestracja: śr 31.05.2006 22:14
Reputacja: 0

Postautor: Danielinho90 » wt 20.11.2007 17:01

10 pisze:Dla mnie osobiście w piłce nie ma nic piękniejszego niż "włoska gra". Spryt, taktyka, technika, kontry... O to chodzi. Sposób gry, jaki prezentowało Juve Lippiego, czy też Squadra Azzura pod jego wodzą, w moim odczuciu aspiruje do rangi sztuki...
_________________



Moim zdaniem wszystko wyolbrzymiasz.Po prostu jestes fanem Juve i to chyba oczywiste ze deobre czasy tegoz klubu bedziesz mile wspominal a kazdym dobrym meczem się podniecał.Ja nie widzę w tym sztuki co raz wieeelkie nudy i niszczenie dobrego imienia pilki noznej.W futbol powinno sie grac ofensywnie i tak jest np. w Anglii czy Hiszpanii.I nie chodzi m tu bynajmniej o srednia bramek ale o widowiskowosc spotkan.A w lidze wloskiej ciekawe mecze zdarzaja sie glownie na szczycie.natomiast w lidze angielskiej spotkanie np. takiego M'borough z NUFC dostarcza nieporownywalnie wiecej emocji niz mecz takiego Cagliari z Empoli.

PS.Ktos moze powiedziec ze wybralem slabe druzyny z Ligi Włoskiej ale taka jest prawda ze nawet druzynowo Liga Włoska jest slaba.Same jakies Catanie,Empoli czy Regginy.

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2114
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 35
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: 10 » wt 20.11.2007 17:05

Danielinho90 pisze:Ja nie widzę w tym sztuki co raz wieeelkie nudy i niszczenie dobrego imienia pilki noznej.W futbol powinno sie grac ofensywnie i tak jest np. w Anglii czy Hiszpanii.I nie chodzi m tu bynajmniej o srednia bramek ale o widowiskowosc spotkan.

Ależ spotkania włoskich drużyn są widowiskowe! Ja sie przynajmniej nigdy nie nudzę... Choć muszę przyznać, że są włoscy trenerzy, którzy kaleczą piłkę (Capello, Trap)
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 193
Rejestracja: śr 31.05.2006 22:14
Reputacja: 0

Postautor: Danielinho90 » wt 20.11.2007 17:08

10 pisze:Ależ spotkania włoskich drużyn są widowiskowe! Ja sie przynajmniej nigdy nie nudzę


Owszem.Dla Ciebie na pewno sa i dla kazdego zafascynowanego Serie A.Ale jesli ktos nie interesuje sie wloska pilka i nagle zobaczy jakis meczyk na pewno sie zanudzi i wroci do swojej ligi.

Awatar użytkownika
10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2114
Rejestracja: śr 05.09.2007 17:11
Reputacja: 35
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontaktowanie:

Postautor: 10 » wt 20.11.2007 17:13

Danielinho90 pisze:
10 pisze:Ależ spotkania włoskich drużyn są widowiskowe! Ja sie przynajmniej nigdy nie nudzę


Owszem.Dla Ciebie na pewno sa i dla kazdego zafascynowanego Serie A.Ale jesli ktos nie interesuje sie wloska pilka i nagle zobaczy jakis meczyk na pewno sie zanudzi i wroci do swojej ligi.

Wiesz, ja się na przykład zawsze na Copa America nudzę... Są gusta i guściki. Na szczęście futbol jest różnorodny i to jest w nim piękne.
Ale, Alex; Alessandro. DEL PIERO!

Awatar użytkownika
Mates
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 481
Rejestracja: sob 29.04.2006 18:03
Reputacja: 1
Lokalizacja: Wola
Kontaktowanie:

Postautor: Mates » wt 20.11.2007 19:27

Marta M. pisze:To nie moja wina, ze mamy takich dziennikarzy - skoro Borki, Szaranowicze i inne Koltonie nazywaja taki styl gry catenaccio


Marta M. pisze:Ale sie uczepiliscie tego slowa, nazywajcie to jak chcecie - nie zmiania to faktu, ze taka gra jest imho nieciekawa.


Nie moja wina ze dziennikarze(zreszta ci ktorych wymienilas w mojej opini nie sa najwyzszych lotow) dalej wierza w MIT catenaccio. Bo jak Wlosi graja malo widowiskowo to jest catenaccio ale jak jakas inna druzyna gra defensywnie i malo widowiskowo to juz nie jest catenaccio. Utrwalil sie pewien stereotyp i ludzie slepo w niego wierza i nawet nie probuja sie przekonac ze jest inaczej.


Marta M. pisze:to trudno zeby zwyczajny kibic tego nie podchwycil..


Bo najtrudniej jest byc nie zwyczajnym :lol: kibicem.

Koniec ze stereotypami :!:

P.S. Marta M. strasznie mnie to ciekawi- jakiej druzynie kibicujesz?
Ci facciamo i chilometri
superiamo gli ostacoli
col Diavolo
in fondo al cuor!

Awatar użytkownika
'Del Piero'
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: śr 28.07.2004 12:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stąd

Postautor: 'Del Piero' » wt 20.11.2007 20:16

Danielinho90 pisze:Moim zdaniem wszystko wyolbrzymiasz.Po prostu jestes fanem Juve


Ty również wszystko wyolbrzymiasz, bo jesteś fanem Premiership (nie mylić z "ligą angielską", bo z anglia ma to coraz mniej wspólnego).


Danielinho90 pisze:A w lidze wloskiej ciekawe mecze zdarzaja sie glownie na szczycie.natomiast w lidze angielskiej spotkanie np. takiego M'borough z NUFC dostarcza nieporownywalnie wiecej emocji niz mecz takiego Cagliari z Empoli.


Widze że nie ogladasz ligi włoskiej, wiec po co w ogóle wypowiadasz sie na ten temat?


Danielinho90 pisze:PS.Ktos moze powiedziec ze wybralem slabe druzyny z Ligi Włoskiej ale taka jest prawda ze nawet druzynowo Liga Włoska jest slaba.Same jakies Catanie,Empoli czy Regginy.


Oho, oho... napinki ciąg dalszy. I ten niepodważalny argument "jakieś Catanie, Empoli czy Regginy", opanowałeś do perfekcji sztukę konwersacji. Ale pobawmy się, teraz ja jestem w piaskownicy i zaskoczę Cię moim powalającym argumentem - taka jest prawda ze nawet drużynowo [?] Premiership jest slaba. Same jakies M`borough, Wigan czy Derby.


Danielinho90 pisze:
10 pisze:Ależ spotkania włoskich drużyn są widowiskowe! Ja sie przynajmniej nigdy nie nudzę


Owszem.Dla Ciebie na pewno sa i dla kazdego zafascynowanego Serie A.Ale jesli ktos nie interesuje sie wloska pilka i nagle zobaczy jakis meczyk na pewno sie zanudzi i wroci do swojej ligi.


Najlepiej by było gdyby każdy mówił za siebie.

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1132
Rejestracja: pt 09.12.2005 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P
Kontaktowanie:

Postautor: Martin Pellegrino » wt 20.11.2007 21:18

Danielinho90 pisze:w lidze angielskiej spotkanie np. takiego M'borough z NUFC dostarcza nieporownywalnie wiecej emocji niz mecz takiego Cagliari z Empoli.

:rotfl4: Teraz to mnie rozwaliłeś :rotfl4:

Wiesz jaki jest Twój problem Danielinho90? Przeinaczę nasze polskie przysłowie i powiem, że swoje chwalicie, a cudzych nie znacie. Ile meczy widziałeś takich
Danielinho90 pisze:Catanie,Empoli czy Regginy

Bo ja mogę się założyć, że jeśli widziałeś którąś z wymienionych drużyn to pewnie w konfiguracji z Interem, Juventusem lub Romą czy Milanem. To chyba zrozumiałe, że kluby tzw. Małego Calcio (liźnij trochę literatury poza TVP i Polsat ;) ) nie wyjdą na gołe klaty z takim Interem czy Milanem, nie? Jakoś nie przypominam sobie aby Reading grał piękny ofensywny futbol przeciwko Arsenalowi ostatnio. Dawid też wygrał z Goliatem podstępem i kluby skazane na pożarcie przez wielkich muszą być schowane za podwójną gardą by móc zaskoczyć czymś przeciwnika. Tak jest wszędzie nieważne czy jest to Italia, Hiszpania, Anglia czy nawet Polska. Włącz sobie kiedyś mecz tych Małych Calcio i zobacz jak walczą o każdą piłkę, jakich sztuczek używają (nie przeczę, że często poniżej pasa i przez niektórych nazywane niesportowymi) by pokonać przeciwnika.

Powiem Ci jeszcze jedno: w Anglii piłka i mecz jest jak wyjście do kina czy teatru. Nie ma tam utarczek słownych (pomijając Mourinho - on dodawał kolorytu tej lidze), prowokowania przeciwnika i chęci odniesienia zwycięstwa już przed meczem. We Włoszech piłka to pasja, ostatnio faktycznie ta pasja wyszła na ulicę i pokazała swoje drugie, mroczne oblicze, ale nie zmienia to faktu, że tam każdy chce być najlepszy. A co się dzieje jak 5 czy 6 klubów walczy o Scudetto (kolejna przewaga Calcio nad innymi ligami - to jedno słowo jest magiczne, żadna inna liga tego nie ma) a tylko jeden z nich może wygrać?

Awatar użytkownika
Marta M.
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 32
Rejestracja: czw 15.11.2007 20:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Postautor: Marta M. » wt 20.11.2007 21:18

Pamiętam Krzywy ale to tym bardziej wychodzi na moje, bo jedyne co chcę powiedzieć, to że nie należy oceniać na podstawie pojedynczych, skrajnie defensywnych lub skrajnie ofensywnych meczy Razz

EE.. Wg mnie ten dwumecz wlasnie pokazuje ta wloska filozofie, a juz na pewno filozofie Milanu Ancelottiego. Sa wyraznie lepsza druzyna od jakiegos Depor, ktore w pierwszym meczu nie ma zupelnie nic do powiedzenia. Jada na rewanz i zamiast zagrac ofensywnie i znow pyknac kilka bramek, to stawiaja na obrone, chca wygrac jak najmniejszym nakladem sil.. Na szczescie w tym przypadku takie podejscie sie zemscilo.. Ale juz rok pozniej podobna taktyka w dwumeczu z PSV przyniosla efekt, fuksem wygrali, ale jednak.. Ale czemu to ma sluzyc? Milan stac na to by grac nie tylko skutecznie, ale tez i ladnie dla oka.. a nie oni wola grac jakis antyfutbol(lepsze slowo od catenaccio?).. i jak tu ich lubic? :/

o niby tak ale ja nie oceniam filozofii gry poszczególnych lig, jeśli ich nie oglądam lub oglądam bardzo mało.

Ale ja na temat ligi wloskiej nic poza tym, ze nie mam ochoty jej ogladac nie napisalam. Pisalam tylko o tym co widzialam w pucharach i mistrzostwach..

Oczywiście masz prawo wyrazić swoje subiektywne zdanie ale od tego jest forum, by dyskutować, komentować opinie innych i zgadzać się z nimi lub nie zgadzać. Wiec reakcja łańcuchowa nie powinna Cię dziwić Wink pozdrawiam

Nie dziwi mnie, dobrze sie bawie ;)

jak jakas inna druzyna gra defensywnie i malo widowiskowo to juz nie jest catenaccio

Jak jakas inna druzyna gra malo widowiskowo to rowniez nie podoba mi sie jej gra.

Bo najtrudniej jest byc nie zwyczajnym Laughing kibicem.

Nie wiem jak Ty, ale wole byc kibicem zwyczajnym, normalnym niz nienormalnym.

Marta M. strasznie mnie to ciekawi- jakiej druzynie kibicujesz?

Gwardii Koszalin.
Pozdrawiam, Marta.

Awatar użytkownika
Maro juve
Skład B
Skład B
Posty: 134
Rejestracja: czw 07.07.2005 15:01
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: Maro juve » wt 20.11.2007 21:54

Marta M. pisze:.. i jak tu ich lubic? Confused

Tu akurat się z Tobą zgadzam, też tego nie mogę zrozumieć. :P


Jak jakas inna druzyna gra malo widowiskowo to rowniez nie podoba mi sie jej gra.


Ale więc skąd to uogólnianie? Jeśli Ci się nie podoba gra defensywna, przemyślana, zdyscyplinowana taktycznie to ok. Każdy ma swoje gusta, każdemu może podobać się coś innego. Ale nie można tego pisać akurat o włoskim futbolu. Ten temat nie walczy z tym, że istnieją drużyny grające tak, tylko, że ta Liga Włoska i Włoski futbol jest utożsamiany z taką grą, gdyż jest to nieprawda.

Marta M. pisze:Ale ja na temat ligi wloskiej nic poza tym, ze nie mam ochoty jej ogladac nie napisalam.

Polecam, warto obejrzeć kilka meczy. Zdanie Twe może się diametralnie zmienić.
Marta M. pisze:Nie wiem jak Ty, ale wole byc kibicem zwyczajnym, normalnym niz nienormalnym.


Zależy co się przez to rozumie. Bo ja wolę być uważany za kibica 'nienormalnego' jeśli jest to określenie kibica, który zakochany jest w danym klubie, a nie kibica zwyczajnego, który ogląda co dwa miesiące meczyk Polski w telewizji i już jest nazywany kibicem, pytając się z zaciekawieniem 'Ty, a kto to jest ten Lewandowski'

Co to Danielinha, to brak słów. Podobno tylko krowy nie zmieniają poglądów, jak widać Danielinho podobnie. Ale cóż, wiek może na to wskazywać. Jak Juve grało z Realem w 02/03 to on miał 8 lat. Wątpię, czy wtedy już rozróżniał poszczególne drużyny na boisku, nie mówiąc o stylu gry czy jej atrakcyjności.
Obrazek


Wróć do „Włochy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości