Największe rozczarowania MŚ 2018 - Strona 2

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2863
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 596

Największe rozczarowania MŚ 2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody90 » sob 30.06.2018 19:47

Morrow pisze:
moody90 pisze: jeszcze taki niuans, na ktory nikt nie zwraca uwagi - messiemu, di marii, aguero i reszcie napastnikow dodatkowo utrudnial sprawe fakt, ze dzieki tej mocarnej defensywie praktycznie 90% mundialu musieli gonic wynik, a rywal mogl sobie stawiac zasieki na wlasnej polowie i czekac na kontry, a jak ktos oglada pilke to wie, ze w ataku pozycyjnym nie blyszczy praktycznie nikt, zostaje gra po obwodzie albo wrzutki na afere, trzeba po prostu bic glowa w mur i liczyc, ze peknie. mozna sie wkurzac, ze "nie bylo osmieszania potentantow jak to robi w barcy", ale tez trzeba byc powaznym i zobaczyc jak czesto, w jakich sektorach i w jakich sytuacjach dostawal pilke - tu mozna wrocic do punktu wczesniejszego, czyli faktu, ze argentyna praktycznie non stop gonila wynik, przez to messi mogl byc podwajany, potrajany jak z kante, matuidim i pogba - ile mial sytuacji, gdzie mogl wejsc w drybling 1 na 1 w groznym sektorze w calym turnieju?

Ale co Ty piszesz? Jakie 90%? Z Islandią prowadzili po 19. minutach. Z Nigerią prowadzili po 14. minutach. Nawet dzisiaj mieli prowadzenie na początku drugiej połowy. Jedynym meczem gdzie od początku musieli gonić wynik był mecz z Chorwacją, no i dzisiaj Francja do gola Di Marii.
nie wiem, czego nie rozumiesz. moze zle sie wyrazilem, bo chodzilo mi o sytuacje, gdzie to argentyna prowadzi i moze czekac na kontry, bo przy remisie (zwlaszcza z islandia czy chorwacja) byli zobligowani do atakowania

dzis prowadzili 9 minut
z islandia 4 minuty
z chorwacja 0
z nigeria 35 minut i to calkiem przypadkowo jest ten jedyny fragment w turnieju, gdzie pokazali troche dobrej pilki, bo tak jak pisalem rywal musial sie otworzyc, wiec bylo miejsce i na piekna pilke prostopadla od banegi do di marii (a po niej wolny w slupek messiego), czy podobna pilke od messiego do higuaina. to sa oczywistosci, dziwie sie, ze ktos to podwaza. przypomnij sobie jak wygladalo pierwsze 25 minut portugalczykow z hiszpanami, jak mieli 1-0 i non stop mieli okazjze na kolejny kontry, a jak ta sama druzyna bezradnie wygladala od 3-2, gdzie biegali jak zydki po pustym sklepie i uratowal ich wolniak ronaldo

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12200
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1637

Największe rozczarowania MŚ 2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » sob 30.06.2018 20:00

No sorry, taką też mieli taktykę, że sami chcieli i próbowali prowadzić grę, nawet dzisiaj z Francją choć nie mieli ku temu ani warunków ani odpowiednich wykonawców. Akurat tego nikt od nich nie wymagał. Narzekanie, że nie dostawali przestrzeni a jednocześnie sami z uporem maniaka chcieli prowadzić grę i otwierali się na kontry to już jest kolejny kamyczek do ogródka Samapoliego, czy kto tam rządził.

Myślę, że w sposób w jaki uzasadniasz słaby występ Messiego, można próbować też usprawiedliwiać Lewandowskiego. Bo partnerzy zawiedli, bo pomoc słaba, bo trener do dupy, bo rozliczanie z bramek to "januszowanie", itd. Obaj na tym Mundialu zawiedli i nie zagrali na poziomie jakiego oczekiwano (choć obaj to zupełnie różna półka, zarówno umiejętności jak i oczekiwań) Normalne, to tylko ludzie a piłka nożna to gra zespołowa ale po co szukać usprawiedliwień i dopisywać "ale" wszędzie dookoła.

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 2863
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 596

Największe rozczarowania MŚ 2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody90 » sob 30.06.2018 20:05

nie mowie, ze to nie jest wina sampaoliego, bo tu akurat chyba sie zgadzamy, ze najwieksza wina za ten mundial argentyny jest po stronie trenera, a nie jakiegokolwiek pilkara. po prostu zwrocilem uwage na ten niuans

jasne, co do lewego z jednej strony mozna wymagac od niego ze jako wielki zawodnik zrobi cos z niczego, ale z drugiej strony tez mozna go w jakis sposob usprawiedliwiac. szczerze mowiac niespecjalnie uwaznie ogladalem mecze polakow, mozesz mnie poprawic, ale kojarze chyba tylko dwie sytuacje bramkowe jakie mial - z japonia po plaskim podaniu grosika i z kolumbia albo japonia po jakiejs dlugiej pilce, ktora musial opanowac i szybko uderzyc. srodkowy napastnik zyje z podan, tu tak jak pisalem jest bariera fizyczna i pewnych rzeczy nie przeszkoczysz. inaczej ocenilbym wystep napastnika, ktory skonczyl grupe bez gola oddajac 20 strzalow, w tym 5 w stuprocentowych sytuacjach, a inaczej goscia ktory konczy tez bez gola, a sytuacji mial trzy na krzyz

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16004
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 1269
Kibicuje: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Największe rozczarowania MŚ 2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » sob 30.06.2018 20:11

Morrow pisze: Myślę, że w sposób w jaki uzasadniasz słaby występ Messiego, można próbować też usprawiedliwiać Lewandowskiego. Bo partnerzy zawiedli, bo pomoc słaba, bo trener do dupy, bo rozliczanie z bramek to "januszowanie", itd. Obaj na tym Mundialu zawiedli i nie zagrali na poziomie jakiego oczekiwano (choć obaj to zupełnie różna półka, zarówno umiejętności jak i oczekiwań) Normalne, to tylko ludzie a piłka nożna to gra zespołowa ale po co szukać usprawiedliwień i dopisywać "ale" wszędzie dookoła.
To jest bardzo celna uwaga. I często spotykałem się z wpisami że bez Lewego Polska nawet by nie awansowała. Tak jak w przypadku Messiego. No wszystko fajnie, ale to nie zwalnia największych gwiazd, w dodatku kapitanów, z obowiązku dobrego zaprezentowania się również na samym turnieju. A przynajmniej pozostawienia po sobie dobrego wrażenia.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12200
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1637

Największe rozczarowania MŚ 2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » sob 30.06.2018 23:21

Temat leci dalej.

Mimo wszystko Portugalia też jest dla mnie pewnym rozczarowaniem. Wiemy w jaki sposób ta drużyna wygrała tytuł mistrza Europy ale no właśnie, mówimy o aktualnym mistrzu Europy, który ma w swoim składzie uznawanego obecnie za najlepszego piłkarza świata, pracuje z tym samym trenerem i podobną kadrą a odpada w 1/8 finału, do tego będąc o włos od odpadnięcia w grupie z niżej notowanym Iranem.

Sporym rozczarowaniem okazał się dla mnie Gonçalo Guedes. Chłopak dostał duży kredyt zaufania od trenera, przyjechał z łatką wymiatacza po fajnym sezonie w La Liga a na MŚ wyglądał na kompletnie spalonego i w zasadzie nic nie pokazał na tym turnieju. Ma czas, raptem 21 lat na karku i jeszcze kilka razy pewnie zagra na mistrzostwach ale występ w Rosji to spore rozczarowanie z jego strony.

Podobne wrażenia mam w stosunku do Bernardo Silvy. Spotykałem się z opiniami kibiców City, którzy domagali się więcej minut od Guardioli dla niego ale były gracz Monaco w niczym nie przypominał IMO gracza z sezonu 2016/2017. Bez tej błyskotliwości, bez jakiegoś większego pożytku dla drużyny. Obaj mocno promowani gracze ofensywni Portugalii zostali na tym turnieju zawstydzeni przez "Fałszinho" jak go nazywamy z kumplami czyli 34-letniego Quaresmę.

Mam ambiwalentny stosunek do występu Cristiano Ronaldo. Pierwsze dwa mecze na poziomie MVP mistrzostw, kosmiczny występ z Hiszpanami, decydująca bramka z Marokiem. Widać było, że jest naprawdę dobrze przygotowany do tych mistrzostw pod względem fizycznym, ma w tym turnieju ochotę na sukces i po tym Euro biła od niego spora pewność siebie. To wszystko jednak gdzieś uciekło w meczu z Iranem i tym niestrzelonym karnym. Mecz o awans, wszystkie oczy na Ronaldo a on najpierw nie trafia karniaka mogącego zamknąć mecz i dać wygranie grupy oraz drzewko szczęścia z autostradą do medalu a potem dopuszcza się kontrowersji gdzie mógł wylecieć. Dziś dostał okazję do rehabilitacji, co prawda z najmniej wygodnym z przeciwników w całej puli ale nie dał swojej drużynie nic ekstra. Był podwajany a po drugiej stronie uprzykrzał mu życie pewnie najlepszy duet stoperów tych mistrzostw ale mimo wszystko Ronaldo w tym meczu w żaden sposób nie okazał się dla Portugalii kluczowy. Podobnie jak Messi dla Argentyny podczas tego turnieju. Ogólne wrażenie Portugalczyk jak i jego repra zostawiają po sobie trochę lepsze niż Messi i Argentyna ale nie jest to nic nad czym warto by się dłużej rozwodzić (poza jednym meczem z Hiszpanią). IMO, w przypadku wybitnego występu Chorwacji powinien ich w tym roku pogodzić Modrić ale obawiam się, że i jemu oraz partnerom noga gdzieś po drodze się podwinie.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16004
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 1269
Kibicuje: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Największe rozczarowania MŚ 2018

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » sob 30.06.2018 23:35

Portugalia to IMHO żadne zaskoczenie. Czułem że mogą zakończyć przygodę z MŚ na pierwszej ogarniętej i poukładanej drużynie i tak się stało. Ich pech że trafili na takową już po wyjściu grupy. Nie traktowałem ich jako takich Mistrzów Europy z prawdziwego zdarzenia, bo wciąż pamiętam dokładnie jak ta ich droga do triumfu wyglądała. No nie biła od nich mistrzowska aura, a jak jeszcze zobaczyła że na skrzydle starterem jest wypchnięty bez żalu z Interu Joao Mario który nic nie potrafi zrobić dobrze, tylko utwierdziłem się w przekonaniu że tym razem nie będzie happy endu. Tak więc żegnam ich bez żalu, jedynym pozytywnym akcentem ich udziału na MŚ był mecz z Hiszpanią.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne tematy okołomundialowe”