Liga Mistrzów (zbiorczy)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Kto wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2016/2017?

Manchester City
5
9%
Atletico Madryt
2
4%
Bayern Monachium
12
23%
Real Madryt
6
11%
Juventus
11
21%
PSG
1
2%
Barcelona
10
19%
ktos inny
6
11%
 
Liczba głosów: 53

Awatar użytkownika
ozob
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13729
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 866

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: ozob » pt 13.04.2018 15:47

No wlasnie. :D
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 17459
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 967
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » pt 13.04.2018 15:52

Roma wygra LM i tym samym zaśmieje się w twarz Juventusowi, który mimo wielu prób od ponad dwóch dekad nie może wygrać pucharu ;) liczę, że zwycięży Bayern lub Liverpool
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3816
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 516
Lokalizacja: Central Perk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: masacra » pt 13.04.2018 15:57

ozob pisze:Source of the post
Wlasnie dostalem info, ze w Rzymie od rana sprzedawali bilety na 2 maja na mecz z Liverpoolem.


I to jest troche duzo tych ''wpadek'' i dziwactw podczas losowan by przejsc obok tego obojętnie. W tym momencie, dochodzimy juz do takiego etapu, w którym bym sie zdziwł gdyby te losowania NIE były ustawiane.

Jak tam było tak było fakt pozostaje taki, ze Liverpool zagra z Romą, czyli jeszcze wieksza rewelacją tych rozgrywek niz sam Liverpool.
Nie wiem w sumie co o nich myslec, bo nie widziałem zadnego meczu Rzymian w tym sezonie. Jesli maja dobrą, dobrze zgraną defensywe i dobrych, ciezko pracujących w obronie pomocników, to z Dzeko z przodu moga spokojnie zagrac tak jak zagrał Mourinho z Liverpoolem na Old Trafford i pokusisc sie, niespodzianke.tego sie troche boje. Ten ich trener wogóle jaki ma styl? Ofensywa bardziej, czy defensywa?
Zresztą, niewazne. Liverpool jest faworytem i ma kurewsko wielką okazje zameldowac sie w finale. A wtedy :pijemy:
Trzeba to wygrac.

ALe tu tez duzo bedzie zalezec od sytuacji kadrowej. Jurgus teraz musi chuchac i dmuchac na najwazniejszych piłkarzy. Miejsce w 4 zapewnic sobie minimalnym, naprawde MINIMALNYM wysiłkiem, a to nie powinno byc znowu takie trudne, a wszystko, łączne z przygotowaniami na treningach ustawic pod kątem LM. Trzeba pojechać na ta Ukraine.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
ozob
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13729
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 866

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: ozob » pt 13.04.2018 16:11

Tomusmc pisze:Roma wygra LM i tym samym zaśmieje się w twarz Juventusowi, który mimo wielu prób od ponad dwóch dekad nie może wygrać pucharu ;) liczę, że zwycięży Bayern lub Liverpool


Moga sie smiac. Wazne, ze ekipa z calcio.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3816
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 516
Lokalizacja: Central Perk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: masacra » pt 13.04.2018 16:25

Nie no, zejdzmy na ziemie. Lige Misiow w tym roku wygra zwycięzca pary Real-Bayern. Nie sadzie, by któras z tych ekip wypusciła to trofeum z rąk jesli juz znajdzie sie w finale.
Real to chyba najbardziej doswiadczona druzyna w historii tych rozgrywek. Doskonale wiedza jak wygrywac finały, a ten w Kijowie bedzie szansą dokonac rzeczy niemozliwej, absolutnie historycznej, która jeszcze przed 3 sezonami wydawała się zupełnie nierealna.
Dla Bayernu Liga Mistrzow jest priorytetem, głównym celem, od chyba 5 lat (czy nie po to zatrudniali Guardiole?) i jesli juz znajdą sie w finale to, tez nie wyobrazam sobie by mogli to wypuscic.
Ostatecznie, niewazne kto sie spotka w Kijowie ale to bedzie 90 do 10 na korzysc kogos z dwojki Bayern-Real.

Osobiscie wolałbym finał Real-Liverpool. Chciałem Real juz w półfinale ale skoro nie dali, to w finale tez moze byc.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
ozob
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 13729
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 866

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: ozob » pt 13.04.2018 16:32

Nie obrazilbym sie rowniez na Liverpool, ktory wedlug mnie na ten moment jest najmocniejszy.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8488
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 159

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » pt 13.04.2018 16:55

masacra pisze:Source of the post Dla Bayernu Liga Mistrzow jest priorytetem, głównym celem, od chyba 5 lat (czy nie po to zatrudniali Guardiole?) i jesli juz znajdą sie w finale to, tez nie wyobrazam sobie by mogli to wypuscic.
Ostatecznie, niewazne kto sie spotka w Kijowie ale to bedzie 90


W Monachium 2012 też tak było. Nie zaskoczyło by mnie jakby skończyło się podobnie w starciu z wami.

Zresztą Liverpool Kloppo jest taki że nikogo nie zdziwi jak przerznal z Roma jak i jak to wszystko zgarnął.
Obrazek

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10190
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 951
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Carbon » pt 13.04.2018 16:59

W parze Liverpool-Roma niespodzianki nie będzie, spodziewam się hat-tricka Salaha w co najmniej jednym meczu. Ale po pierwszym spotkaniu sprawa będzie już załatwiona.

W parze Real-Bayern padnie mało bramek i ja tu widzę 50/50 szanse na awans dalej.
WAVES DON'T DIE.
Obrazek

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3816
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 516
Lokalizacja: Central Perk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: masacra » pt 13.04.2018 17:03

Kamil232 pisze:Source of the post
Zresztą Liverpool Kloppo jest taki że nikogo nie zdziwi jak przerznal z Roma jak i jak to wszystko zgarnął.

Nie sposob sie z tym nie zgodzic. Liverpool jest totalnie nieobliczalny i jak mają swoj dzien, to sa w stanie pokonac kazda druzyne na swiecie ale równie dobrze sami sobie moga zacząć strzelac gole. Pamiętajmy, ze Lovren wciąz pozostaje Lovrenem i mimo tego, zedwumecz z City przeszedł suchą stopą to nadal przypomina tykająca bombe.
Duzo zalezec bedzie od dyspozycji pomocy. Oby Hendersona omijały urazy, bo ten piłkarz, jego dobra gra, bedzie kluczem do dobrej gry całego Liverpoolu.

Carbon pisze:Source of the post Ale po pierwszym spotkaniu sprawa będzie już załatwiona.

Serio? Po tym co działo sie w ćwiercifinałach ja bym sie czegos takiego juz nie odwazył napisac :wink:
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10190
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 951
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Carbon » pt 13.04.2018 17:04

masacra pisze:Source of the post
Carbon pisze:Source of the post Ale po pierwszym spotkaniu sprawa będzie już załatwiona.

Serio? Po tym co działo sie w ćwiercifinałach ja bym sie czegos takiego juz nie odwazył napisac :wink:


No właśnie dlatego, że takie dziwne rzeczy działy się w ćwierćfinałach, to tutaj już ich nie będzie. :)
WAVES DON'T DIE.
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 10755
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1055

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Morrow » pt 13.04.2018 17:54

Wszyscy piszą o nieobliczalnym Liverpoolu a Roma jest przecież tak samo nieprzewidywalna. Strzela Chelsea w grupie 2 razy po 3 bramki ale męczy też 2 razy bułę z Karabachem. Ogrywa Barcelonę 3:0 a z Szachtarem w 1/16 walczy na noże. Nawet sam dwumecz z Barcą gdzie wychodzą na pierwszy mecz i grają niezłą piłkę żeby skończyć 1:4 a w rewanżu totalnie niszczą Barcelonę 3:0 pokazuje jak chimeryczny to zespół. Będzie tam wesoło, obie ekipy wyeliminowały faworytów i fajnie grały wysokim pressingiem. Ani jedni, ani drudzy, nie mają za bardzo argumentów do bawienia się w szachy więc możemy być świadkami energicznych, żywych spotkań. No i to będzie też ciekawy pojedynek na trybunach, bo zarówno Anfield, jak i Stadio Olimpico na pewno mocno pomogą swoim zespołom.

Patrząc z boku na te dwie, jakby nie patrzeć, trochę szalone ekipy, to Liverpool wydaje się mieć ciut więcej piłkarskiej dojrzałości a przy tym jakościowo mają IMO więcej argumentów żeby zdominować Włochów. Z drugiej strony rewanż jest w Rzymie a tam, niezależnie od wyniku pierwszego meczu, Roma będzie niesiona przez swoich kibiców. Tu już jednak nie będzie etapu niedocenienia rywala, który mam wrażenie, w jakimś aspekcie stał się udziałem Katalończyków. Na papierze i z boku, ten mecz wygląda jak para 1/16 ale obu ekipom trzeba oddać, że uczciwie wyszarpały swoje awanse i takie starcie to będzie coś świeżego w tych rozgrywkach i na tym etapie.

Bayern - Real to już oklepany zestaw. Obie ekipy niby bardzo mocne ale obie mają swoje problemy i wydają się do ugryzienia. Real i z Juventusem, i z PSG, miał momenty gdzie rywalom brakowało czy to zdecydowania, czy szczęścia a sami Królewscy maksymalnie wykorzystywali formę Ronaldo i sprzyjające okoliczności ale na żadnym etapie nie wyglądali na zespół nieosiągalny dla reszty rywali. I nie mam tu na myśli tylko Bayernu ale i Romę oraz Liverpool. Bayern zresztą podobnie. Ograli Sevillę po dwóch samobójach a sami mieli trochę farta i to póki co nie jest ten walec Juppa, który przejechał całe towarzystwo w 2013. Tu każdy scenariusz jest możliwy i trudno się pokusić o jakieś rozstrzygnięcia.

Osobiście chciałbym wygranej Bayernu. Raz, że Lewandowski już od wielu lat na to uczciwie pracuje i fajnie jakby mógł dołożyć to trofeum do swojej kolekcji, dwa, że szeroki uśmiech na mojej twarzy sprawiłoby gdyby Heynckes wzięty jako strażak znowu wygrał potrójną koronę. Jupp przecież po wygraniu wszystkiego co się dało odszedł po cichu w cień żeby zrobić miejsce supergwieździe trenerki - Guardioli a potem Carlo, gdzie obaj robili swoje porządki i dostali luksusowe warunki do powtórzenia choćby w części dokonań Heynckesa. Pep wręcz w sporej mierze zaorał ten doskonały Bayern Heynckesa mocno modyfikując go pod swoje preferencje. No i teraz gość wziął po nich Bayern w środku sezonu, gdzie praktycznie nie miał możliwości zrobienia własnych korekt personalnych a znowu może wygrać potrójną koronę, z którą zostawił Bawarczyków odchodząc na emeryturę. To byłaby niesamowita historia i piękny prztyczek w nos zarówno Carlo jak i zwłaszcza Guardioli, choćby dlatego kibicuję finałowi Bayern - Liverpool i triumfowi Bawarczyków.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4936
Rejestracja: ndz 18.09.2005 21:14
Reputacja: 86
Kontaktowanie:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: cruel » pt 13.04.2018 18:56

Trzeba przyznac, ze bardzo przyjemna bedzie ta koncowka LM. Po tym jako odpadly wszystkie ujowe zespoly (szejki x2 i zraszaczowi), generalnie kto nie wygra to nie bedzie zle. Lubie Kloppa, nie mam nic do Romy, a nawet ten Bayern juz nie jest tak bardzo niemiecki jak kiedys i nie wkurza tak bardzo (Kahn, Effenberg, Scholl etc - fuj). No a jak wygra Real to wiadomo ze wszyscy beda szczesliwi ;d

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 17459
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 967
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » pt 13.04.2018 19:13

Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
masacra
Kapitan
Kapitan
Posty: 3816
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 516
Lokalizacja: Central Perk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: masacra » sob 14.04.2018 10:23

Obrazek

Fajno to wygląda... z perspektywy kibica Liverpoolu.
Mecze co 3 dni w sytuacji gdy losy awansu do przyszłorocznej edycji Ligi Misiow sa na ostrzu nozna (4 w tabeli Roma ma ledwie 1 punkt przewagi nad 5 Interem i tyle samo pkt co 3 Lazio)

Dla porównania Liverpool dzisiaj gra z Bournemouth na Anfield, za tydzien w niedziele o 14 wyjazd do West Brom (i tu pojawia sie mały problem, bo juz we wtorek czyli nieco ponad 48h później mecz na Anfield z Romą), a pomiedzy spotkaniami w półfinale LM mecz w sobote o 12.30 ze Stoke u siebie.
W tabeli jest 7 pkt przewagi nad 5 Chelsea (w załozeniu, ze Londynczycy wygrają zaległy mecz) i w perspektywie starcie pomiedzy obiema ekipami na Stamford Bridge. Chelsea dzisiaj gra z Southampton, potem wyjazd do Burnley, półfinał FA Cup i na koniec sezonu mecze z Newcastle i Huddersfield. Trzeba zakładac, ze oni moga wygrac wszystko do konca, bo przeciwnicy nie powalają i w sumie mecz 6 maja z Liverpoolem moze byc walką o 4 miejsce w lidze.

Ja to widze tak: dzisiaj najmocniejszy skład i musowa wygrana, za tydzien Ingsy, Solanke, Moreny i kto tam jeszcze z rezerwowych bedzie dostępny w WBA (remis biore w ciemno) i ogien do Rzymu.
Roma sobie na takie luksusy pozwolic nie moze, a ich czołowi piłakrze mają w nogach wiecej minut w tym sezonie niz czołowi piłkarze Liverpoolu. U Anglików jedynie Salah, Firmino i Can mają wiecej niz 2000 min w lidze w tym sezonie, dla porównania u Włochów takich piłkarzy jest az 6 (Kolarov, Dzeko, Fazio, Nainggolan, Florenzi, Manolas).

Tak sobie analizuje tą Rome (opierajac sie na statystykach i suchych faktach) i dochodze do wniosku, ze Liverpool jest tutaj wiekszym faworytem niz mi sie początkowo wydawało.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

RLG
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 222
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 50

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » śr 18.04.2018 20:32

W następnym roku, według prezesa UEFA, nadal nie zobaczymy w Lidze Mistrzów VAR. Prawdopodobnie w jeszcze kolejnym sezonie również nie. Uzasadnił to słowami:

The Champions League is like a Ferrari or a Porsche: you cannot drive it right away, you need training, offline testing. And everyone has to understand how it works


Więc czekają nas za rok w fazie pucharowej dalsze kontrowersje co mecz. A pomyśleć by można, że jak ktoś taką wysłużoną Nysą jak Ekstraklasa pojedzie to i z Porsche sobie da radę...


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Akarin, Bassu, EndriuK, MK92, Tomusmc, WiernyKibic i 32 gości