Liga Mistrzów (zbiorczy)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Delpiero14, maestro, Dr.Football1, matt_, fieldy, Magnum, piotrcies

Kto wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2018/19?

Real Madryt
7
13%
Barcelona
8
15%
Atletico
2
4%
Juventus
17
31%
PSG
2
4%
Man United
3
6%
Man City
5
9%
Liverpool
6
11%
Bayern
1
2%
ktoś inny
3
6%
 
Liczba głosów: 54

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2572
Rejestracja: wt 06.07.2010 22:19
Reputacja: 360
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: BeBaD » czw 04.10.2018 0:18

Obrazek

Awatar użytkownika
Kesz
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 774
Rejestracja: ndz 29.01.2012 12:15
Reputacja: 83
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Kesz » czw 04.10.2018 6:33

W sumie, jeśli Cristiano Ronaldo nadał nowy kierunek transferowy do "raju podatkowego" to Włosi nawet mają szansę dalej rosnąć. Do tej pory na rynku transferowym zjadającym najlepsze kąski było Premiership (patrz miliarderzy i szejkowie) oraz Primera Division (Barcelona i Real Madryt uchodzące cały czas za najlepsze kluby w Europie/Świecie). Cały czas gdzieś tamtejsze drużyny miały patent na ściąganie gwiazd a tutaj może się okazać, że Hiszpania za sprawą działań podatkowych może zacząć tracić. W tym sezonie jeszcze z liczących się Włoskich klubów będzie raczej tylko Juventus w LM ale kto wie, może z czasem więcej firm z Włoch będzie się tu liczyć. Oby nagle Serie A nie zrobiła się jak liga Francuzka gdzie mistrz jest znany już na starcie sezonu.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4839
Rejestracja: wt 10.06.2008 13:02
Reputacja: 123
Kibicuje:
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: grzegorzfcb » czw 04.10.2018 8:26

Kesz pisze: Cały czas gdzieś tamtejsze drużyny miały patent na ściąganie gwiazd a tutaj może się okazać, że Hiszpania za sprawą działań podatkowych może zacząć tracić.
Sprawy Messiego i Cristiano były medialne, ale z fiskusem hiszpańskim problem piłkarze mają od kilkunastu lat jednym z pierwszych taki głośnych przypadków był figo o ile pamiętam.
Te afery wybuchają przy okazji kryzysów gospodarczych i politycznych w Hiszpanii, taki zbieg okoliczności :wink: :bicz:

Hiszpania kilka lat temu, po kryzysie wygasiła też de facto "Prawo Beckhama" Włochy idą w drugą stronę
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2986
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 667
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: fillion » czw 04.10.2018 9:34

PIsza że Naby Keita z Liverpoolu moze miec jakies problemy z sercem.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1339
Rejestracja: czw 26.02.2009 23:46
Reputacja: 190
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Eyesmon » pt 19.10.2018 16:36

http://www.sport.pl/pilka/7,65041,24063 ... SportCzol1


Widać chłopaki w Kazaniu jeszcze nie nauczyli się europejskich sposobów z Paryża ;)
Czerwono czarni ;)

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2453
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 590
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Cement » wt 23.10.2018 20:53

Grupa E

AEK Ateny – Bayern 0:2 (Javi Martinez 61' Lewandowski 63')
Odbudowany po bankructwie i opromieniony zdetronizowaniem Olympiakosu AEK walczył o pierwsze punkty w Lidze Mistrzów od sezonu 2006/2007. Niestety, nadal nie mógł zagrać Marko Livaja, z kolei w Bayernie brakowało Ribery'ego. W pierwszej połowie Bayern miał przewagę w posiadaniu piłki i atakował, ale niewiele z tego wynikało. Grecy skutecznie podwajali lub potrajali krycie, a mistrzowie Niemiec grali dość wolno i mieli problem ze stwarzaniem sytuacji bramkowych. Dość powiedzieć, że w pierwszych 45 minutach Vasilios Barkas nie został ani razu poważniej przeegzaminowany. W 10 min. wyróżniający się w tym meczu Gnabry świetnie ograł na lewym skrzydle Michalisa Bakakisa i dograł wzdłuż bramki, ale Robben nie zdołał zamknąć akcji. W 18 min. zagrożenie znów stworzył Gnabry, ale interwencja Czyhryńskiego uratowała AEK przed utratą gola. Później prezent od obrony gospodarzy dostał Thiago Alcantara, ale źle podał do Lewandowskiego. Polak był w 1. połowie mało widoczny, nie dostawał dość wsparcia i często tracił piłkę. AEK praktycznie nie istniał w ataku, jedyną godną uwagi akcję przeprowadzili w 28 min., kiedy to po dośrodkowaniu Hulta celnie główkował Petros Mantalos. W końcówce 1. połowy kolejny raz bramce AEK-u zagroził Gnabry, znów ogrywając Bakakisa, ale trafił w boczną siatkę. W pierwszych minutach po przerwie AEK zagrał zdecydowanie lepiej niż w 1. połowie, częściej próbując szczęścia w ataku. W 52 min. po stracie Gnabry'ego dobrą kontrę wyprowadził Galanopoulos, dograł do Anastasiosa Bakasetasa, który uderzył jednak nad bramką. Niedługo później Klonaridis uderzył nożycami obok bramki. Niestety, wbrew przebiegowi gry nastąpiły dwie minuty które wstrząsnęły żółto-czarną częścią Aten. W 61 min. Grecy zostawili w polu karnym kompletnie niepilnowanego Hummelsa, który dograł do Robbena - strzał Holendra został jeszcze zablokowany, ale Javi Martinez skutecznie dobił. Dwie minuty później po dograniu Rafinhii niepilnowany Lewandowski skierował piłkę do pustej bramki. Lewy mógł zdobyć jeszcze jednego gola, ale Barkas zdołał złapać toczącą się piłkę na linii bramkowej. Przez resztę meczu Bayern kontrolował przebieg wydarzeń na boisku, a Grecy próbowali już wyraźnie bez wiary. W doliczonym czasie gry Leon Goretzka mógł jeszcze podwyższyć wynik po świetnej centrze Rafinhii, ale jego strzał został zablokowany.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14731
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 938
Kibicuje:
Lokalizacja: Poznań

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Kluchman » wt 23.10.2018 21:55

Koleś z Pilzna nie trafił w bramkę z trzech metrów. Głównie dzięki temu Madryt jakoś prowadzi do przerwy. :wink:

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2986
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 667
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: fillion » wt 23.10.2018 22:28

Spotkania Lyonu w tym sezonie Champions League - petarda :shock:

Awatar użytkownika
Ilka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5732
Rejestracja: pt 16.06.2017 17:37
Reputacja: 829
Kibicuje: Widzew Barca MU Juve
Kontakt:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Ilka » wt 23.10.2018 22:36

Prawie ja, dziś ;)

Obrazek

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2986
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 667
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: fillion » wt 23.10.2018 22:50

Jutro mecz Barcy z Interem w tvp skomentuje S. Borczuch i M. Żewłakow a w polsacie C. z Pazurem i Andrzej "mam 200lat" Strejlau. Wybór miedzy dżumą a cholerą :badziewie: Szkoda ze na polsacie tylko na jedynce jest wybor innego komentarza.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 23829
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2158
Kibicuje:
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc » wt 23.10.2018 22:53

Real wygrał, szacun
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 14017
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2728
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Delpiero14 » wt 23.10.2018 22:55

Tomusmc pisze: Real wygrał, szacun
2-1 :mrgreen: gdzie te czasy, że lali takie Pilzna po 7-0.

Awatar użytkownika
piotrcies
piotrcies
piotrcies
Posty: 19689
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 1778
Kibicuje:
Lokalizacja: Wrocław

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: piotrcies » wt 23.10.2018 22:56

W sezonie, w którym wygrywali LM, remisowali z jakąś Legią czy jak im tam :mrgreen:

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2453
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 590
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Cement » wt 23.10.2018 23:18

Grupa F

Hoffenheim - Olympique Lyon 3:3 (Kramarić 33' 47' Joelinton 90+2' - Traore 27' Ndombele 59' Depay 67')
Ależ mecz na Rhein-Neckar-Arena! Lyon przystąpił do spotkania osłabiony brakiem kontuzjowanego Fekira, ale w pierwszych minutach zdecydowanie ruszył na moją ulubioną drużynę Bundesligi. Już w 2 min. po świetnej akcji Lyonu z klepki Traore w dogodnej pozycji uderzył obok bramki, później dwa potencjalnie groźne strzały gości zostały zablokowane. Hoffenheim grało początkowo bardzo nerwowo, często tracąc piłkę i niedokładnie podając. Z czasem podopieczni Nagelsmanna opanowali sytuację i zaczęli atakować, pierwszą naprawdę dobrą sytuację miał Belfodil, który po dograniu Szalaia uderzył obok bramki. Mimo lepszej gry Hoffenheim straciło gola, i to w kuriozalny sposób – Baumann zagrał od bramki do Vogta, który fatalnie podał z powrotem w kierunku swojego bramkarza, piłkę przechwycił Bertrand Traore i skierował ją do pustej bramki. Gospodarze odpowiedzieli szybko – po przerzucie Grillitscha i zgraniu piłki głową przez Kaderabka Andrej Kramarić z najbliższej odległości wyrównał. Gol wyraźnie dodał skrzydeł Hoffenheim, które zdominowało resztę 1. połowy. Doskonale grał Kaderabek, którego dośrodkowania sprawiały spore problemy obronie Lyonu. Celny strzał Belfodila obronił Lopes, a po kolejnym dograniu Kaderabka Szalai uderzył nad bramką. Po przerwie Hoffenheim w końcu objęło prowadzenie - po dośrodkowaniu Demirbaya Kramarić przyjął piłkę na klatkę piersiową i mocnym strzałem nie dał szans Lopesowi. Gospodarze kontynuowali ataki, ale to Lyon wyrównał - po szybkiej kontrze z ostrego kąta uderzył Ndombele, a Baumann popełnił wyraźny błąd przepuszczając piłkę do siatki. W 67 min. goście wyprowadzili kolejną kontrę, po której w sytuacji sam na sam Memphis Depay strzałem od słupka pokonał Baumanna. Hoffenheim rozpaczliwie atakowało, marnując kolejne sytuacje. Dobrą zmianę dał Reiss Nelson, który był aktywny w ataku gospodarzy. Świetną sytuację na odkupienie swoich win z 1. Połowy miał Vogt, który po dośrodkowaniu z rzutu wolnego główkował centymetry obok bramki. Nieco wcześniej Hoffenheim należał się rzut karny po ewidentnym zagraniu ręką, ale Undiano Mallenco, mimo dobrej pozycji, nie podyktował jedenastki. Wysiłki podopiecznych Nagelsmanna w końcu przyniosły efekt w doliczonym czasie gry - po dograniu Nico Schulza wzdłuż bramki Joelinton wyrównał z najbliższej odległości (chyba był na spalonym, ale wziąwszy pod uwagę niepodyktowaną jedenastkę, to oliwa sprawiedliwa). Szkoda, że nie udało się wygrać, bo Hoffenheim w przekroju całego meczu było lepsze, ale gol w doliczonym czasie gry przyniósł mi sporą ulgę.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7311
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 437
Kibicuje:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: kaczy » śr 24.10.2018 18:35

Barca bez Messiego, najlepsza Borussia od lat i Napoli w Paryżu. Trzy hity nakładają się na siebie o 21. Szkoda że jeden z nich i nie mógł zostać rozegrany o 19:00.

Studio Polsatu bez zmian. Jak zwykle przepełnione żenadą, starają się ale im nie wychodzi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”