Liga Mistrzów (zbiorczy)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Magnum, piotrcies, matt_, maestro, Dr.Football1, fieldy, Delpiero14

Kto wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2018/19?

Real Madryt
7
13%
Barcelona
6
12%
Atletico
2
4%
Juventus
17
33%
PSG
2
4%
Man United
3
6%
Man City
5
10%
Liverpool
6
12%
Bayern
1
2%
ktoś inny
3
6%
 
Liczba głosów: 52

Awatar użytkownika
Ilka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5354
Rejestracja: pt 16.06.2017 17:37
Reputacja: 762
Kontaktowanie:

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Ilka » czw 14.03.2019 16:21

Kluchman pisze:Source of the post
Ilka pisze:Source of the post
Kluchman pisze:Source of the post W sumie pary są mi dość obojętne. Byle ktoś Barcelonę wyeliminował. :)


Jeden tytuł LM Barcy w przypadku zdobycia zbytnio do Realu ich nie przybliży ;)

Nie mam już za bardzo komu kibicować w tej edycji (chyba że Ronaldo indywidualnie), więc mogę sobie pokibicować przeciwko Barcelonie, żeby nie skończyli tego beznadziejnego sezonu z triplete. :P


Jak skończą z Triplete to ten beznadziejny sezon będzie cudowny :) Jak tylko z dubletem to będzie to normalny sezon ;) Do CdR i Mistrzostwa się już przyzwyczaiłam ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
majer13
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2332
Rejestracja: pn 05.06.2006 19:57
Reputacja: 18
Lokalizacja: Miasto know - how !

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: majer13 » czw 14.03.2019 16:34

Ja bym chciał takie pary, których dawno nie było (pewnie nie tylko ja ;) ) :

Liverpool - Ajax
Porto - Tottenham
City - Juventus
United - Barcelona
Obrazek

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 23350
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2098
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » czw 14.03.2019 17:08

Dawno to nie było meczu Juve - Liverpool. Mam nadzieję, że uda się na nich trafić w którymś etapie. Jeszcze oczywiście Ajax, a z całą resztą widzieliśmy się nie tak dawno
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11944
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1522

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Morrow » czw 14.03.2019 17:16

Diamen23 pisze:Source of the post
Diamen23 pisze:
Morrow pisze:Source of the post Następny mecz prawdy dla Lewego i okazja udowodnienia, że potrafi jeszcze robić różnicę na arenie międzynarodowej, a nie tylko wbijać ogórkom w Bundeslidze.


trochę to słabe, bo Lewy jest liderem strzelców tej edycji Ligi Mistrzów, a w pierwszym meczu Bayern się tylko bronił. Lewy dużo nie zrobi samemu, to nie Messi ;) Nie wiem czy on musi coś udowadniać.
Dobra, oglądając jednak ten mecz to muszę ze skutkiem napisać, że Lewego ten poziom już chyba przerasta


Można się zapytać kiedy Lewandowski błyszczał ostatnio w Europie jakjego błysku Bayern potrzebował? Fajnie, że strzela w fazie grupowej i nabija na słabszych ekipach ale tu jednak przydałoby się żeby czasem pociągnął swój zespół na drzewku z trudnym rywalem. Nie mówię, że to musi być mecz taki jak Ronaldo zagrał z Atletico ale coś co pozwoli go wyróżnić na tle silnego przeciwnika.

Wychodzi na to, że Lewy, wciąż uznawany za czołową "9" świata, symbol obecnego Bayernu i najlepszego gracza tej drużyny, już nam się trochę zestarzał, bo nie jest w stanie w żaden sposób zrobić różnicy na szczeblu gdzie Bayern tej różnicy od swoich najlepszych graczy potrzebuje. Tak naprawdę to już kolejny sezon z rzędu, gdzie Bayern leci z LM, a Lewy na dobrą sprawę nie istnieje. To nie jest tak, że zły Lewandowski i przez niego Bawarczycy przegrywają. Zawiodła cała drużyna z trenerem włącznie (a może przede wszystkim) ale od liderów w takich momentach oczekuje się najwięcej, a Lewy takim liderem i twarzą Bayernu przecież jest już od jakiegoś czasu. W Bundeslidze to nadal napastnik doskonały, który będzie śrubował kolejne rekordy i zgarniał korony króla strzelców. Jeśli jednak przyjdzie się bić z tymi najlepszymi w Europie, to o meczach takich jakie grał choćby w BVB chyba można już zapomnieć.

Odrzucając narodowe sympatie i patrząc na Bawarczyków z boku, być może Lewandowski też powinien być elementem, nad wymianą którego, zarząd powinien się zastanowić, o ile wciąż aspirują do wygrywania LM.

red85 pisze:Source of the post Kovac zrobił co mógł w pierwszym meczu, żeby zniwelować różnicę klas, ale w rewanżu już wyszły wszystkie braki.

Wszystko zaczęło się od błędu Neuera. Zresztą Manu wygląda jak marna kopia samego siebie sprzed lat. 2 tempa za wolny. Thiago, a przede wszystkim James nędza. To chyba największe rozczarowanie (prócz Lewego), bo to miała być przecież główna siła Bayernu. O ile mało kto liczył na Ribery'ego, o tyle pewnie wielu liczyło, że Gnabry coś pokaże. Coś poszarpał, ale do takiego Mane to brakuje i to sporo. A Lewy jak to on - przychodzi do meczu meczu o stawę i nie pokazuje, że jest topem. W dodatku przy braku Kimmicha, który jest przecież absolutnie czołową postacią w FCB w grze ofensywnej, nie było za bardzo kim ugryźć.


No weź nie żartuj. Bayern dostaje u siebie 1:3, a ja czytam, że tym razem bohaterowi Kovacowi nie udało się zniwelować różnic. Po pierwszym meczu pisałeś, że Bawarczycy, którzy nawet nie udawali prób atakowania, to był plan Chorwata żeby wywieźć 0:0 i u siebie to będzie inny Bayern. No i był, tyle że beznadziejny. Okazuje się, że Kovac w tym dwumeczu nie miał taktycznie do zaproponowania nic innego poza murarką na Anfield przez 90 minut i jedynym sukcesem Bayernu było zagranie na 0 w Anglii. I to ma być pomysł na budowę drużyny tej rangi co Bayern? Wczoraj ani nie było widać żadnego pomysłu taktycznego na ugryzienie Liverpoolu poza próbami wrzutek za plecy obrońców, ani żadnych propozycji przyspieszenia gry czy zaskoczenia rywala czymś nieszablonowym, tak naprawdę to nic nie było widać. Dość powiedzieć, że najgroźniejszym graczem Bayernu w tym dwumeczu był Matip, któremu tym razem udało się wreszcie strzelić samobója (na Anfield był bliski). Bayern po stracie bramki na swoim stadionie, praktycznie nie miał żadnego planu B, a tu zaraz przeczytam, że cudotwórca Kovac przegrał dwumecz tylko 1:3.

Tak, konkretni piłkarze zawiedli i należy im się krytyka ale to trener odpowiada za wynik, a postawa obecnego Bayernu to wypadkowa jego taktyki, doborów personalnych, atmosfery w szatni, przygotowania fizycznego i formy poszczególnych graczy. Za to też w istotnym stopniu ponosi odpowiedzialność sztab szkoleniowy. Rok temu w Bayernie, na etapie półfinału, wielbłądy popełniali dublerzy jak Ulreich i Rafinha, a sędziowie nie chcieli widzieć ewidentnej ręki Marcelo ale nikt tym nie tłumaczył odpadnięcia. W tym sezonie nie trzeba było tych błędów dublerów, z Bayernu odszedł tylko Vidal, doszli Goretzka i Gnabry. Aż tak się ta kadra przez te kilka miesięcy nie zmieniła ani nie postarzała żeby być tylko tłem dla Liverpoolu przez 180 minut i traktować 0 z tyłu jako swój sukces. Tak mogliby mówić w Gelsenkirchen, a nie w Monachium.

Kovac na ten moment nie zrobił z tym Bayernem niczego za co należy go chwalić i doceniać. Fajnie, że dwa razy zagrał w finale, a raz wygrał Puchar Niemiec z Eintrachtem i miał tam dobry okres ale zauważmy też, że ten sam Eintracht bez niego zalicza najlepszy sezon od lat, bije się o miejsce premiowane grą w LM i jest ostatnim niemieckim zespołem w pucharach. Bawarczycy ani nie grają jakiejś fajnej piłki, ani nie są szczególnie konsekwentni, a przede wszystkim przestają być konkurencyjni w Europie, co jest przecież nowością, jak bardzo byś nie umniejszał ubiegłorocznemu Bayernowi. Jestem przekonany, że taki dwumecz jak Bawarczycy, byłoby w stanie z Liverpoolem zagrać całkiem sporo ekip w Europie. Co gorsza, po obecnym Bayernie Kovaca, takiego dwumeczu i wyniku można się było spodziewać. I to jest największy kamyczek do ogródka Chorwata, bo ma co ma ale ten zespół z nim za sterami w ogóle nie rokuje moim zdaniem.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17306
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1309

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: ozob » czw 14.03.2019 18:24

Tomusmc pisze:Dawno to nie było meczu Juve - Liverpool.


Bedzie w finale.
#HeavyMetal

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 23350
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2098
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » czw 14.03.2019 18:27

Niech będzie, nie miałbym nic przeciwko. Po drodze jeszcze wyeliminować Ajax i będzie wszystko :]
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 13652
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2667

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Delpiero14 » czw 14.03.2019 18:28

ozob pisze:Source of the post
Tomusmc pisze:Dawno to nie było meczu Juve - Liverpool.


Bedzie w finale.

Klopp vs Juve? To niemożliwe, w finale nie może być dwóch przegranych.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 23350
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2098
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » czw 14.03.2019 18:30

Delpiero14 pisze:Source of the post
ozob pisze:Source of the post
Tomusmc pisze:Dawno to nie było meczu Juve - Liverpool.


Bedzie w finale.

Klopp vs Juve? To niemożliwe, w finale nie może być dwóch przegranych.


My w ostatnim czasie mamy dwa przegrane finały, Liverpool jeden więc żeby się zrównać to musi z nami przegrać, a my w myśl zasady do trzech razy sztuka wygramy. Tak będzie
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
piotrcies
Glory glory Man United!
Glory glory Man United!
Posty: 19133
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 1678
Lokalizacja: Wrocław

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: piotrcies » czw 14.03.2019 19:03

Byłoby w sumie zabawne, jakby np. Juve dostało Ajax, a drugi ćwierćfinał w tej połowie drabinki to Tottki z Porto. Taka mała autostrada do finału, a reszta drużyn by się wykrwawiała :)

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2917
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 645

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: fillion » czw 14.03.2019 19:13

Fajna droga dla Ajaxu po tytuł 8)

Sergek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7340
Rejestracja: śr 07.07.2010 11:55
Reputacja: 340
Lokalizacja: Suwałki

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Sergek » czw 14.03.2019 19:20

Przegrani/nie przegrani - lepiej sie do finalu dostac, niz nie dostac. Jezeli przyjemnosc czerpac mozna tylko z ostatecznego zwyciestwa, to raczej malo kto chodzilby zadowolony :wink:

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2917
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 645

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: fillion » czw 14.03.2019 20:59


Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 23350
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2098
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » czw 14.03.2019 21:11

Pasuje :]
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
fillion
Kapitan
Kapitan
Posty: 2917
Rejestracja: ndz 07.01.2018 14:45
Reputacja: 645

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: fillion » czw 14.03.2019 21:11

Jutro będzie wszystko na odwrót 8)

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 13652
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2667

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Delpiero14 » czw 14.03.2019 21:12

Byle nie City :pray:


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość