Liga Mistrzów (zbiorczy)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Kto wygra Ligę Mistrzów w sezonie 2016/2017?

Manchester City
5
9%
Atletico Madryt
2
4%
Bayern Monachium
12
23%
Real Madryt
6
11%
Juventus
11
21%
PSG
1
2%
Barcelona
10
19%
ktos inny
6
11%
 
Liczba głosów: 53

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 16:58

Nie, nie każdy. UEFA nie przyznaje. Odrzuca wprowadzenie zmian. Zespoły, które przechodzą dzięki błędom nie przyznają. To kolejny rok z rzędu gdy pojawia się dyskusja o tym i jest zbywana. Rok temu o braku potrzeby VARu i zmian mówił między innymi... Marcelo i inni piłkarze Realu, by było zabawnie. Prezez UEFA mówi, że jesteś debilem, bo nie wiesz, o co w VARze chodzi. Nie wierzysz w możliwość korupcji w UEFA, gdy ledwo co okazało się, że cała FIFA jest skorumpowana od prezesa po szeregowych członków i hurtem poszły aresztowania.

W tym momencie piszesz, że konkrety, które wymieniam, to teoria spiskowa. Nie podważając żadnych z nich. Nadal żaden konkret nie został podważony ani wytoczony w drugą stronę. Za każdym razem w momencie kwestii konkretów idą tylko ataki na mój obiektywizm i zdrowie psychiczne. Nawet nie wymieniasz jaka to teoria spiskowa; tylko dopisywałeś o rzeczach, o których nie wspominałem. Jak płacenie sędziom czy losowania. Co rzeczywiście brzmiałoby jak teoria spiskowa... gdybym o takich rzeczach wspominał.

Wymieniłem sytuacje, w których sędziowie nie mylili się, tylko podejmowali świadome decyzje. To też nadal ignorujesz. Nazywasz teorią spiskową coś, co się dzieje na Twoich oczach. Chociaż wątpię, czy mecze oglądałeś, skoro tak łatwo podchwyciłeś kilka rzeczy, np brak karnego na Marcelo.

Twój argument na konkretne sytuacje "piszesz teorie spiskowa i robisz z siebie debila". A konkretne przykłady dalej bez reakcji. Do absurdu sprowadza sytuację Kluchmann. Żartując sobie ze stroną UEFA czy pisząc o tym, że niektórzy (nie wyjaśnił kto) widzieli sześć karnych. I robi sobie z Ciebie jaja, a Ty w to włazisz bez żadnych wątpliwości.

Efekt? Jestem atakowany za to, że nie udaję ślepego. Chyba, że dla Ciebie podwójne standardy w sędziowaniu, widziane w wymienionych sytuacjach, są tożsame z teorią spiskową.

Także nadal nie używasz konkretów. Nie odnosisz się do wymienionych już i skupiasz się na mnie, nie temacie. Miałeś dobry pomysł, by odpuścić. Kluchmann ma pewnie sporo zabawy teraz. Chcesz mu ją dalej dawać? Ja nie.

Tak więc na koniec zadam tylko jedno pytanie. O co się założysz, że UEFA od nowego sezonu VARu nie wpuści? :D

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4075
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 617
Lokalizacja: Central Perk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: masacra » pt 04.05.2018 17:13

Rozumiem zatem, ze stwierdzenie sędziowie przepchneli Liverpool i regularnie przepychają Real Madryt, to stwierdznie faktów, rozmowa o konkretach, a nie teoria spiskowa oparta o skrajny brak obiektywizmu?

To, odpuszczając mecz Realu, bo z wiadomych powodów lepiej pamietam mecz Liverpoolu, moge CI napisac, ze przynajmniej w tym jednym przypadku, pisząc sedziowie przepchneli Liverpool ocierasz sie o granice smiesznosci. A czemu? A to juz odsyłam do tematu meczowego gdzie wyłozyłem klatka po klatce wszystkie błedy arbitra w tamtym meczu. Pech chciał, ze błedy na niekorzysc Liverpoolu z pierwszej połowy (których, gdyby nie było, to emocje w zasadzie mogłyby sie skonczyc, bo LFC mógłby prowadzic 3 lub 4 do 1), zostały przysłoniete dwoma skandalicznymi decyzjami na niekorzysc Romy w drugiej połowie i to je głównie ludzie pamietają, w tym jak widze Ty równiez, co przysłania im ogólną ocene. Wiec, skoro w tym jednym meczu jestes az tak skrajnie nieobiektywny, by pomimo wielu krytycznych błedów arbitra takze na niekorzysc Liverpoolu wciąz pisac, ze Liverpool został ''przepchniety'' do finału, to mysle, ze spokojnie moge przypuszczac, ze oceniajac prace arbitra w drugim meczu jestes conajmniej równie mało obiektywny.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 18433
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 1164
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Tomusmc » pt 04.05.2018 17:16

RLG pisze:Source of the post O co się założysz, że UEFA od nowego sezonu VARu nie wpuści?


Ten zakład nie jest sensu bo UEFA zapowiedziała, że w przyszłym sezonie na pewno nie będzie VARu w europejskich pucharach ;)
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 17:21

Konkrety wyłożyłem ze swojej strony. Z Twojej wciąż brak ich zbicia. No dobrze, niech Ci będzie - nie wiem, czy sędziowie przepchnęli Liverpool. Tam kierowałem się nie szukaniem tam spisku, tylko reakcjami ludzi i bardziej śmiejąc się z tego, że są kolejne kontrowersje. Meczu Liverpoolu nawet nie oglądałem (bo bojkotuję od wtorku rozgrywki UEFA). I jak zauważyłeś na tym meczu się nie opieram ani trochę. Wyciągnij mi wszystko, co pisałem o meczu Liverpoolu - bo o nim pisałem niewiele i raczej nic wprost, tylko śmiejąc się z sędziowania. Nie podnosząc tego jako argumentu na poważnie, bo w tym przypadku drążę w innym miejscu.

Dlatego zarzut braku obiektywizmu tam jest o tyle zabawny, że nie wspominałem żadnych konkretnych sytuacji. I całkowicie rozumiem, że łatwo Ci się tego uczepić, bo nie potrafisz, jak na razie, w nijaki sposób zahaczyć o sedno sprawy, jakim jest kolejny dwumecz z udziałem hiszpańskiej drużyny w LM. Co może i mnie zirytowało, bo trzeci raz z rzędu kosztem Bayernu (dotyka czwarty raz z rzędu, ale przeciwko sędziemu z Sevillą Bayern się wybronił).

Także w przypadku Liverpoolu przyznaję Ci rację. Z tym, że nie pisałem nic o tej drużynie w kontekście podwójnych standardów i uporczywego sprzyjania (co przyznał sam... Marcelo). Więc dziwie się, że akurat to spotkanie podnosisz, gdy dyskusja tyczy się piłki hiszpańskiej.

Nie przypuszczaj. Obal sytuacje, o których wspominałem. Czekam na to, na razie nie ma odpowiedzi. Szukasz punktu oparcia ciągle nie próbując nawet, z tego co widzę, zwrócić uwagę na to, co wymieniałem - bo to odkładasz na bok.

Albo sobie odpuść, albo zacznij uderzać wprost, nie kluczyć. Jeśli chcesz to mogę Ci dla ułatwienia powtórzyć co trzeba.

Ten zakład nie jest sensu bo UEFA zapowiedziała, że w przyszłym sezonie na pewno nie będzie VARu w europejskich pucharach ;)


Ciii, może o tym nie wiedział :D

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4075
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 617
Lokalizacja: Central Perk

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: masacra » pt 04.05.2018 17:35

RLG pisze:Source of the post Także w przypadku Liverpoolu przyznaję Ci rację.

No i dziekuje bardzo.
W przypadku drugiego meczu sie poddaje, bo jak pisałem nie ogladałem go na tyle uwaznie, by z pamieci wymienic wszystkie błedy arbitra popełnione przez te 90 minut. Przyznam otwarcie, ze głównie chodziło mi o twoje słowa z tematu meczowego Roma Liverpool, gdzie pomimo kilkkustronnicowej dyskusji, w której zostało wykazane, ze tam sedzie myslił sie jesli nie po równo, to nawet na korzysc Romy (jesli nie ''wazyc'' błedów, bo zgadzam sie z Morrowem, ze odgwizdanie karnego po ręce Klavana, to błąd o niewielkiej wadze w porównaniu z nie odgwizdaniem reki Alexa-Arnolda), a w krytycznych bledach (czyli takichktóre mogły miec decydujący wpływ na wynik meczu) było po równo, Ty wyskakujesz z tekstem, ze ''nikt nie ma wątpliwosci, ze sedziowie przepchneli Liverpool''.
Temat Realu dla mnie pojawił sie przy okazji, w związku z tamtym meczem, bo jak mozna zauwazyc tez o meczu Bayernu w Madrycie niewiele pisałem do tej pory.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 141
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Wojtekb » pt 04.05.2018 17:39

RLG pisze:Source of the post Nie, nie każdy. UEFA nie przyznaje. Odrzuca wprowadzenie zmian. Zespoły, które przechodzą dzięki błędom nie przyznają. To kolejny rok z rzędu gdy pojawia się dyskusja o tym i jest zbywana. Rok temu o braku potrzeby VARu i zmian mówił między innymi... Marcelo i inni piłkarze Realu, by było zabawnie.

Możesz przywołać te wypowiedzi, w których Marcelo i inni piłkarze Realu mówią o braku potrzeby VAR? Bo tak się składa, że po zeszłorocznym meczu z Bayernem Ramos mówił, że jest zwolennikiem VAR. To samo powtórzył po Superpucharze Europy zdaje się.

Wypowiedzi Marcelo o VAR nie kojarzę, natomiast zupełnie wprost mówił, że z Bayernem zagrał ręką.

Modrić, Benzema i Lucas krytykowali VAR podczas Klubowych Mistrzostw Świata w 2016 ze względu na to, że było z decyzjami spore zamieszanie i długo czekano na rozstrzygnięcie.

Awatar użytkownika
EndriuK
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 997
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 172
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: EndriuK » pt 04.05.2018 17:41

Dajcie sobie spokoj z tymi bledami i tak to nic nie zmieni. Zaraz ktos tu napisze, ze karny to nie gol. Lewandowski jest w slabej formie i pewnie by nie trafil :P albo Real mialby i tak tyle czasu ze na pewno by cos strzelil, moze i nawet piec bramek, czy Liverpool tez by cos dolozyl po karnym dla Romy za gre w siatkowke. Przesadne jest to, ze od razu twierdzi sie ze gdyby nie pomylki to Roma i Bayern na pewno by awansowali. Sedziowanie w ich przypadku zmniejszylo sznase by byly one 50/50, a co by bylo gdyby to i tak sie nie dowiemy :) . Nie pierwszy i nie ostatni raz sa walki w LM.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 17:46

Najlepszym przykładem był zeszłoroczny mecz w Madrycie. Dwa razy piłkarze Bayernu sam na sam i dwa spalone z kapelusza. Piłkarze Realu kopią po kościach i sędzia zezwala. Gdy Casemiro zebrał już sobie na trzecią żółtą to sięga po nią, wyciąga... Casemiro prosi, by nie wyrzucał go z boiska to sędzia chowa kartkę (!). Bayern ciśnie. Vidal nie fauluje i wylatuje z boiska. W dogrywce Bayern dalej ciśnie, to dwa ewidentne spalone Ronaldo i dwa gole. Sędzia patrzy w bok.

W tym samym meczu kibice Realu dopatrują się spalonego przy golu samobójczym, gdzie go nie było (Muller i Lewandowski byli na linii, zresztą Lewandowski nie dogrywał, tylko Ramos chyba), by wyjaśniać, że sędziowanie nie było jednostronne. I że Vidal nie dostał żółtej kartki za faul, który nie był ewidentną żółtą. Sytuacje taka, jak z Casemiro to już nie błędy. Sędzia widząc, że wyrzuciłby piłkarza Realu cofa decyzję o kartce. To już Cię nie dziwi?

Wtedy w pierwszym meczu był błędny karny dla Bayernu. To był początek rywalizacji, inny sędzia. Błąd był (niewykorzystany). To prawda. I tego nie neguję, bo pisałem, że się zdarzają. Tylko drugi mecz to jest gwizdanie pod drugą stronę w sumie sześciu kluczowych sytuacji. W tym jedna z nich to było świadome wycofanie się z decyzji by nie skrzywdzić jednej drużyny.

Ten rok. Mecz w Monachium. Piłkarze Realu atakują od tyłu, bez kartek. Sędzia nawet ostrzega. Jeden raz, potem ostrzeżonego drugi. Cała połowa kopania od tyłu. W drugiej połowie Ribery pierwszy faul i żółta. W tym samym meczu sytuacja, w których przeciwko Juventusowi podyktowano karnego z miejsca a potem wyrzucono Buffona za wykrzyczenie kilku słów z boiska. Sędzia milczy. To nie są podwójne standardy?

No cóż, kolejny mecz. Sędzia bramkowy stoi 5 metrów od sytuacji, nic mu nie zasłania, wszystko widzi jak na dłoni. Karny na 2:1 do szatni? Nic z tych rzeczy. Potem znowu w drugiej połowie sytuacja, w której w meczu z Juventusem nie było wątpliwości według kibiców Realu, że karny. Tutaj brak, że nie było.

W tym samym roku dwumecz Bayernu z Sevillą. Pierwszy mecz i bramka po zagraniu ręką. Sędzia bramkowy stoi dziesięć metrów obok, wszystko widzi, nie reaguje. Bramka uznana. Drugi mecz - piłkarze Sevilli od początku ostro faulują, sędzia nie reaguje aż do końcówki. Nawet gdy wchodziły przepisy, np o ostatnim zawodniku to brak czerwonych, ciągłe pouczenia po atakach bez piłki i kopaniu w nogi. Bayern kończy z kilkoma urazami. Nawet po wślizgu od tyłu w nogi w polu karnym sędzia nie doszukuje się powodów do kary.

Jeszcze dwa lata temu i dwumecz z Atletico. Tam szły takie kwiatki jak karny za faul ponad metr przed polem karnym. Stąd śmiałem się, że w drugą stronę z korzyścią dla Bayernu był brak karnego za faul na Marcelo. Tam można by wymieniać kolejne kwiatki związane ze spalonymi.

Tutaj masz zaledwie trzy lata i cztery dwumecze Bayernu z hiszpańskimi drużynami. To zaledwie kilka przykładów z niejednej rywalizacji. Możemy to rozciągnąć na dwumecze Barcelony przykładowo, jeśli chcesz. I tak jest co rok ostatnio. Nie oglądam piłki od wczoraj. Widziałem sporo błędnych decyzji, z tym, że w ostatnich latach to się robi nagminne, w kluczowych momentach. UEFA tymczasem odcina się od potrzeby zmian, nie widzi problemu. Kolejni prezesi grzmią, to spływa po nich.

Gdybym snuł teorie spiskowe to bym pisał o zadłużeniu w lidze hiszpańskiej. Tak wielkim, że bez wpływów pośrednich i bezpośrednich z pucharów mogłoby coś walnąć, uderzając tym samym we wpływy UEFA. Ale pomijam ten temat bo jest rozległy i śliski, wchodziły tutaj śledztwa z UE nawet dotyczące ruchów finansowych na hiszpańskim rynku piłkarskim i jego styku z bankami. Nie ruszam tego. Wskazuję na konkrety jednostronnego, uporczywego sędziowania, które decyduje o składach półfinałów czy finałów.

VAR od nowego sezonu wprowadza druga polska liga. Zaplecze Ekstraklasy. VAR to już nie eksperyment. Jest w wielu silnych ligach, będzie na mundialu. UEFA się broni. Nie widzi potrzeby. Tłumaczeni prezesa: kibice patrzą na ekran i nie wiedzą, o co w VAR chodzi. Ich własne wydziały analiz informują ich o blisko 99% skuteczności eliminacji kluczowych błędów. UEFA zaś mówi, że muszą prowadzić dalsze testy bo nie ma pewności poprawnego działania systemu.

Chcesz, bym wyszukiwał Ci wypowiedzi sprzed roku? Modrić stwierdzał, wprawdzie nie po LM, że VAR to nie piłka nożna, Bale, że go nie lubi i piłka byłaby lepsza od niego. Perez czy Marcelo, że nie jest potrzebny. Jak będzie mi się chciało to poszukam.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 17:50

Ale poszukałem. Specjalnie dla Ciebie. Marcelo, 19 kwietnia 2017 roku.

"Nie wypowiadam się o sędziach, bo wiem jak trudna jest ich praca. Myślę, że wprowadzenie zmian w ich pracy byłoby odbieraniem pewnej rzeczywistości meczu. Dla dobra futbolu nie trzeba nic zmieniać "

Pełny cytat Modrica jeszcze, by nie było, że wyrywam z kontekstu.

"Jeśli mam być szczery, to nie podoba mi się ten wynalazek. To powoduje wiele zamieszania. To nie jest piłka. Mam nadzieję, że przepis nie wejdzie w życie. Powtórki mi się nie podobają."

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 141
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: Wojtekb » pt 04.05.2018 17:52

Czyli Marcelo powiedział, że nie komentuje a Modrić to samo co wspomniałem, w kontekście o którym wspomniałem. Faktycznie, podły Real uknuł spisek. Za dalszą dyskusję z Twoimi konkretami podziękuję.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 18:01

Marcelo, zapytany wprost o VAR odrzucił potrzebę zmian. "Dla dobra futbolu nie trzeba nic zmieniać " - o VARze. Nie sądzę, byś nie widział tych słów, nie chcę Cię nazywać ślepym. Mogę Ci poszukać dalszych wypowiedzi. Innych pilkarzy, Pereza. Ale postanowiłeś zakończyć dalszą dyskusję. Dziękować za wyszukanie nie musisz.

Przypomnę przy tym, że nie doszukuję się opłącania sędziów itd. Bardziej tego, że np Real korzysta z tego, co jest mu na rękę i nie chce niczego zmieniać. Takie coś błoby absurdem, gdyby Perez chodził z kopertami do sędziów. Tutaj chodzi o same kwestie finansowe wewnątrz UEFA co już niejeden raz chodziło. Zresztą polska piłka też się na tym przejechała w przypadku Wisły, gdy po latach wyszło ustawianie ich meczu w Grecji przez związek. W FIFA po przeprowadzeniu śledztwa wyszła znacznie większa góra odchodów, niż tutaj nimi pachnie. Tu się przetaczają w ostatniej dekadzie naprawdę wielkie pieniądze i przekręty nie muszą być od razu kupowaniem sędziów, wystarczy, że są jakąś tendencją odśrodkową.

Znamienne jest to, że po oczyszczeniu FIFA nagle VAR niemal z miejsca wszedł do PK i na mundial.
Ostatnio zmieniony pt 04.05.2018 18:02 przez RLG, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
emski
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1405
Rejestracja: czw 12.06.2014 21:30
Reputacja: 180

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: emski » pt 04.05.2018 18:01

RLG żebyś mógł dzisiaj wreszcie spokojnie usnąć napiszę Ci co sądzę o meczu z Bayernem jako kibic Realu. Bez żartów i jak to określiłeś bagatelizowania tego co się stało.
Tak, były pomyłki, które mogły wpłynąć na wynik dwumeczu. Tak, wolę jak zespół, któremu kibicuje wygrywa bez żadnych kontrowersji, bo mecze jak ostatni odbierają mi ten miły smak zwycięstwa. Ale nic na to nie poradzę. Czy oczekujesz, że kibice Realu będą pisali petycje do UEFA, żeby jednak Bayern jechał do Kijowa? Albo żeby Real uniósł się honorem i sam się zrzekł występu w finale? Bo nie wiem co mam jako kibic Realu zrobić.
Przy okazji jedna rzecz. Bardzo nieładnie operujesz faktami.
Piszesz, że Marcelo sam przyznaje, że są „podwójne standardy i uporczywe sprzyjanie”. Straszna nadinterpretacja. Czy jakby Marcelo grał głupa i powiedział, że wcale nie dostał w rękę (kij z tym, że na stadionie są dziesiątki kamer) to znaczyłoby, że ma całkowicie odmienne zdanie niż to, które próbujesz mu wepchnąć do ust?
I jeszcze apropo dwumeczu z poprzedniego roku, który według Ciebie jest kolejnym przykładem, że Bayern jest systemowo krzywdzony/Real jest systemowo przepychany.
Sam piszesz, że pomijasz drukowany karny dla Bayernu. Dlaczego, bo nie pasuje do narracji i szczęśliwie Vidal go przestrzelił? Przecież jakby go trafił (a to nie sędzia poszedł wykopać dziurę na jedenastym metrze, żeby przypadkiem drukowanie pod Real się nie udało) i dzięki temu Bayern awansował to Twoja teoria znalazłaby się w śmietniku.
Piszesz, że sędzia wywala niesłusznie Vidala akurat w momencie, gdy Bayern ciśnie Real (pomijam już, że klepanie z jednego boku na drugi to kiepski sposób na ciśniecie przeciwnika). To ja mówię sprawdzam.


To nie jest faul? Pomijam, że moim zdaniem Chilijczyk powinien zaliczyć zjazd do bazy o wiele wcześniej.
Pisałeś, że nie było spalonego przy samobóju Lewego. To ja mówię sprawdzam.
http://www.realmadryt.pl/fotki/_up/2543 ... alony2.jpg
Gdyby nie ta bramka to Bayern mógłby nawet nie dojechać do dogrywki.
O kartce dla Casemiro i spalonych Ronaldo nie dyskutuję, bo to oczywiste błędy sędziego. Mogę za to dywagować czy w ogóle do nich powinno dojść patrząc na to co gwizdnął a czego nie przed tymi sytuacjami Kassai.

Podsumowując - chyba Morrow albo Bernabeu już Ci to mniej więcej wypominał, ja zrobię to jeszcze raz. Jak jednostronnie uznasz, że Twoja opinia to fakt - to wcale nie znaczy, że masz rację. Przynajmniej tak długo jak nie poprzesz swojej opinii dowodami.

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 18:22

Nie, pomijam dlatego, że nie dotyczy meczu, który decydował. Tam nie sędziował Kassai i był to początek rywalizacji. Ja naprawdę błędów nie wykluczam, ogólnie pomijam błędy, tylko zwracam uwagę na sytuacje oczywiste. To chyba muszę zacząć tatuować, bo nie dociera. Zresztą w taki sposób nie pomijam, że wymieniłem to zdarzenie ileś razy. Choćby w kwestii rozróżnienia błędów, które się zdarzają, z meczami, w których nagle wszystko leci jednostronnie, a błędy trudno takimi nazwać, gdy decyzje są podejmowane świadomie. Nadal nie widzisz tu różnicy?

Wiesz, że to zdjęcie jest już po zagraniu piłki? Chyba wiesz, że pozycja spalona jest liczona w momencie zagrania, nie gdy piłka jest w połowie drogi. Takie tanie manipulacje naprawdę potrafią zamknąć temat. Daj zdjęcie z momentu zagrania piłki, nie już po.
I tak, gdyby sędzia wydrukował awans w drugą stronę... gdyby. Gdyby. Gdyby. Najpierw musiałby raz to zrobić.

Mówisz - sprawdzasz a sam zostałeś sprawdzony. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

P.S.
Dzięki za video. Vidal wchodzi w piłkę, a kopnięty jest przez przeciwnika. Przyjrzyj się jeszcze raz. Za podobne zagrania rok temu i w tym dla piłkarzy Realu nie szły żółte. Powrót do podwójnych standardów, jeśli uznamy to za faul Vidala w ogóle - gdyż go tam nie było. Vidal wyprzedził Asensio, czy tam Vasqueza i to on dostał.

Nawet promadryccy eksperci, jak z Marcy, wspominali o braku faulu Vidala. Na przykład Andujar Oliver.

P.P.S.
To nadal jedna z sześciu kluczowych decyzji podjętych w jedną stronę. Pięć pozostałych wciąż umyka, co?

P.P.S.
By nie przeciągać ze spalonym. Jego linie wyznacza nie tylko ostatni obrońca, ale i piłka. To po pierwsze. Po drugie... Lewandowski jej nie zagrał. Kłaniają się przepisy, warto w nie zajrzeć.
1. Zdjecie nie pokazuje momentu zagrania, to widać przy analizie z góry, wtedy widać, że Lewandowski był na linii piłki.
2. Muller nie zagrywa do Lewandowskiego, tylko przyjmuje, a piłkę strąca potem do Ramosa piłkarz Realu.

Awatar użytkownika
emski
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1405
Rejestracja: czw 12.06.2014 21:30
Reputacja: 180

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: emski » pt 04.05.2018 19:08

Ja nie piszę, że pomijasz karnego dla Bayernu w sensie, że w ogóle o nim nie piszesz. Piszę o tym w takim kontekście jak Ty - nie bierzemy tego pod uwagę, bo błędy się zdarzają, ale wszystko co było gwizdane w drugim meczu to nie błędy tylko celowe wałki na korzyść Realu.
Więc jeszcze raz - dlaczego ten błąd pomijamy w takim kontekście? Bo nie pasuje do narracji, więc zmieniamy argument. Teraz liczy się tylko drugi mecz to on decyduje. Wszystko co zdarzyło się w pierwszym meczu nie ma znaczenia, bo tylko drugi mecz decyduje. Dlatego w półfinale oglądaliśmy Barcelonę, a nie Romę... a nie, czekaj.
Jak tak lubisz operować „faktami” to może wreszcie Ty wrzuć cokolwiek i pokaż moment, w którym było zagranie. A przy okazji przypominam, że przepisy nie mówią o tym, że trzeba dotknąć piłkę, by gwizdać spalonego. Wystarczy absorbować przeciwnika.

Oglądam atak Vidala i nadal widzę tam faul. Najpierw trafia stopę Asensio nie pozwalając mu zgarnąć piłki, potem wybija piłkę a następnie, żeby przypadkiem Hiszpan nie mógł pobiec dalej, podnosi nogę powalając przeciwnika.

Pokaż te sześć kluczowych sytuacji (pomijając kartkę Casemiro i bramki Ronaldo, bo co do nich jesteśmy zgodni), bo nadal nie pokazałeś nic. To do czego mógłbym się odnosić?

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1140
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 206

Liga Mistrzów (zbiorczy)

Postautor: RLG » pt 04.05.2018 19:25

Wyłożyłem Ci narrację. Pasuje do niej, tylko pomijasz narrację przypisując mi inną. Przypomniałem ją nawet. Wyjaśniłem o co chodzi. Nie moja wina, że ją pomijasz wyciągając pojedynczą rzecz poza nią. Mogę przypomnieć znowu - wiem, że błędy się zdarzają i pomijam sytuacje, gdzie to widać, odnoszę się do spotkań kluczowych, w których wszystko idzie jednostronnie przy oczywistych decyzjach. Piszesz tak, jakby to, że czasem sędzia się pomyli wykluczało cały długi ciąg wydarzeń wpisujących się w całość obrazu. Nie wiem, ile razy to wyjaśniać. Też do których sędziów się odnoszę. To, że czasem sędzia popełni jakiś błąd nie nakłada się na sytuację ewidentnego wypaczania, tylko wpisuje w margines. Popatrz na skalę porównawczą i powtarzalność, to zrozumiesz.

Vidal nie trafia w nogę Asensio, wyprzedza go w walce o piłkę i Asensio trafia go. Nie była to nakładka, bo ruch był w stronę piłki, nie stopy. Posłuchaj tutaj głosu ekspertów.

Pomijając czerwoną Vidala, bramki Ronaldo ze spalonego i brak wyrzucenia Casemiro, mimo, że sędzia wyciągał kartkę, to dwukrotnie odgwizdał spalonego przy sam na sam Mullera i Lewandowskiego, gdy ich nie było. Dwukrotnie wtedy Marcelo łamał linię spalonego.

To nadal trzymając się jednej rywalizacji w całym corocznym ciągu powiązań przy piłce hiszpańskiej. Prawdę mówiąc nie chce mi się ciągnąć tego tematu. UEFA i tak zrobi co chce, dopóki i do nich nie wejdą ze śledztwami jak do FIFA, a życie toczy się dalej. Naprawdę nie podnosił bym tego znowu, gdyby inni nie podnosili, a jeśli nie biorą w tym udziału już, to jaki sens to ciągnąć.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości