Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Kto wygra finał?

Liverpool
2
33%
Sevilla
4
67%
 
Liczba głosów: 6

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11341
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1229

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Morrow » śr 18.05.2016 18:15

Obrazek

To już dziś o 20.45 w Bazylei.

Słychać głosy, że to może być znacznie lepszy mecz niż finał LM i nie są to zapowiedzi bezpodstawne. Obie ekipy dostarczyły wielkich emocji swoim fanom w drodze do tego finału. Dla obu zespołów to także ostatnia szansa na uratowanie tego sezonu, w którym tak bardzo zawiodły w swoich ligach. Co prawda Sevilla ma jeszcze szansę na krajowy puchar ale dziś stawka jest znacznie bo dla obu drużyn dzisiejszy mecz to jedyna przepustka do LM.

Niby te dwa zespoły są podobne a jednak sporo je dzieli. Sevilla to najbardziej utytułowany zespół LE, nikt z taką regularnością nie triumfował w tych rozgrywkach. Nawet jeśli wliczymy przodka LE czyli Puchar UEFA. Ekipa z Andaluzji staje przed szansą dokonania historycznego wyniku - nikt jeszcze nie wygrał tych rozgrywek 3 razy z rzędu i wydaje się, że przy obecnej formule nie będzie to wynik możliwy do powtórzenia. Drużyna Emery'ego jest o tyle ciekawym przypadkiem, że ugruntowała swoją pozycję w tym drugim szeregu czołówki europejskiej - dominuje co roku w Lidze Europy ale nie potrafi tego przełożyć na sukcesy w LM ani w La Liga. Sevilla zawłaszczyła sobie LE ale oczekiwania sięgają nieco wyżej i jak do tej pory na oczekiwaniach się kończy. Mimo wszystko po gorzkim sezonie ligowym wygranie LE byłoby dla tej drużyny olbrzymim sukcesem a skończenie sezonu z dwoma trofeami sprawiłoby, że Sevilla powtórzyłaby swój najlepszy sezon w historii w 2007 roku kiedy to sięgnęła po Puchar Uefa i Copa del Rey.

Na drugim biegunie jest Liverpool. The Reds po świetnym sezonie 2013/2014 gdzie otarli się o upragnione mistrzostwo Anglii stracili Suareza i oddalili się od czołówki ligi mimo ogromnych nakładów finansowych na wzmocnienia. Słabe wyniki sprawiły, że na Anfield w trakcie sezonu trafił Klopp i choć dyspozycja oraz wyniki w lidze nadal były bardzo przeciętne to postawa The Reds w LE i ewentualny triumf w tych rozgrywkach może sprawić, że ten sezon w wykonaniu Liverpoolu będzie znacznie lepszy niż można było przypuszczać. Ekipa z Anfield jest w ciągłej budowie ale świetne występy w drzewku pucharowym sprawiły, że być może po Liverpoolu wreszcie można spodziewać się skoku jakościowego. Dla ekipy Kloppa ten mecz to być albo nie być w pucharach a także być może początek czegoś większego. Po porażce zawód będzie ogromny, przy zwycięstwie Liverpool będzie największym wygranym tego sezonu obok Leicester choć nic tego nie zapowiadało.

Nie da się ukryć, że zapowiada się nam fantastyczne widowisko. Obie ekipy mają bardzo dużo do wygrania i tyle samo do stracenia. Szanse obu ekip oceniam na 50/50 i liczę, że ten mecz będzie tak dobry na jaki się zapowiada.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 665
Rejestracja: czw 26.02.2009 23:46
Reputacja: 80

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Eyesmon » śr 18.05.2016 22:37

Dużo pracy jeszcze przed Jurgenem, szczęśliwa 1 połowa ale w 2 Sevilla obnażyła braki The Reds. Długie wrzutki na napastnika to jedyne na co było stać Liverpool a to trochę za mało jak się ma takie drewno jak Benteke z przodu. Szkoda bo kibicowałem im w ramach chęci obejrzenia Kloppa w LM w sezonie 16/17 ale z 2 strony piękna historia Sevilli - 3 LE z rzędu no i Krycha ;)
IMO Kapustka zrobi karierę większą niż Lewy - on ma ten dar "palec boży" jak to mówią. :twisted:

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: wt 15.02.2011 14:53
Reputacja: 202

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Professor Chaos » śr 18.05.2016 22:40

Wielka Sevilla i dominacja hiszpańskiej piłki. W Lverpoolu myśleli, że wystarczy zagrać 10 dobrych minut po golu Sturridge'a żeby wygrać puchar :smile2:
Platini (president UEFA): "Barça play another sport? Barça plays football. Maybe the others play a different sport than Barça."

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
guru
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7631
Rejestracja: wt 28.02.2006 19:12
Reputacja: 287

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: guru » śr 18.05.2016 22:41

Wielka dominacja sędziów sympatyzujących z La Liga. Brawo! Jak zwykle hiszpańskie płaczące pizdy góra. Dziwne, że ktoś się jeszcze na to nabiera.
Obrazek

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: wt 15.02.2011 14:53
Reputacja: 202

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Professor Chaos » śr 18.05.2016 22:44

guru pisze:Source of the post Wielka dominacja sędziów sympatyzujących z La Liga. Brawo! Jak zwykle hiszpańskie płaczące pizdy góra. Dziwne, że ktoś się jeszcze na to nabiera.

Ty to już powinieneś w końcu odpocząć sobie kilka tygodni od forum za te teksty. Admini i moderatorzy do roboty.
Platini (president UEFA): "Barça play another sport? Barça plays football. Maybe the others play a different sport than Barça."

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
MazurXIII
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5508
Rejestracja: pn 14.04.2008 11:30
Reputacja: 304

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: MazurXIII » śr 18.05.2016 22:45

Liverpool nie istniał w drugiej połowie, ale to jak został przekręcony w pierwszej (na luzie można założyć, że byłoby 3-0) to kryminał. Klopp przegrał ten mecz w przerwie lub Emery go tam wygrał. Kompletnie inny obraz spotkania w drugiej połówce.
Obrazek

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11449
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1083

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: League » śr 18.05.2016 22:46

Professor Chaos pisze:Source of the post Ty to już powinieneś w końcu odpocząć sobie kilka tygodni od forum za te teksty. Admini i moderatorzy do roboty.

prawda boli. 2 karne nieodgwizdane a Rami jak pizda symulowal ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4663
Rejestracja: wt 10.06.2008 13:02
Reputacja: 82
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: grzegorzfcb » śr 18.05.2016 22:48

Liverpool po pierwszej połowie powinien prowadzić wyżej bez tych karnych bo Sevilla nie radziła sobie z pressingiem a po straconym golu to już panował u nich chaos
The Reds wyglądali pewnie i "suwerennie" jakby powiedział Kołtoń :P
Na Sevillę nie liczyłem wcale bo są generalnie IMO w ofensywie bezjajeczni, brakuje kreatorów

To co sie stało w drugiej to spora zagadka, tak jakby Liverpool się usztywnił i zjadała ich presja perspektywny wygranej, coś Klopp się w przerwie nie popisał a Eemry wprost przeciwnie
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14036
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 615
Lokalizacja: Poznań

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Kluchman » śr 18.05.2016 22:50

Można sporą winą za wynik częściowo obarczyć Kloppa, bo w pierwszej połowie wypuścił swoich chłopaków by biegali w pressingu jak wściekłe psy i Sevilla sobie z tym pressingiem nie radziła, ale po przerwie zapłacili za to bardzo wysoką cenę. Po prostu nie mieli sił by grać swoją piłkę i Sevilla ich zmiażdżyła pod każdym względem. Oczywiście gol tuż po przerwie też miał swoje znaczenie psychologiczne i przed przerwą były pewne kontrowersje, ale nie zmienia to faktu, że Liverpool fatalnie rozłożył siły. Nawet gdyby jakimś cudem odrobili straty i doszłoby do dogrywki, to i tak by przegrali.

Awatar użytkownika
Melaviock797
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 488
Rejestracja: śr 11.11.2015 1:19
Reputacja: 56

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Melaviock797 » śr 18.05.2016 22:53

Byłem za Liverpoolem, bo dominacja Sevilli w LE jest nudna. Prawda jest taka, że widzieliśmy 2 odsłony tego meczu, szalenie różne. W pierwszej dobry Liverpool prowadzący 1:0 wydymany przez sędziego na przynamniej 2 karne. Ale karne to jeszcze nie gol. 2 odsłona pokazała charakter hiszpanów i wielkie umiejętności taktyczno-motywacyjne Emerego( w mojej opinii top 5 trenerów na świecie) oraz świetną piłkę graną przez Hiszpanów i tragiczny Liverpool. Dziwi też mimo wszystko taktyka Kloppa na 2 połowę, wrzutki na napastników. Zawiodła 2 linia Liverpoolu Coutinho i Firmino. Cóż Hiszpanie ciągle w gazie, jeśli idzie o zdobywanie trofeów. Mam tylko małą nadzieję, że na Euro pucharu nie podniosą. Chciałbym, aby to była Belgia, Chorwacja albo Francja. Koniec Offtopu.

Awatar użytkownika
guru
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7631
Rejestracja: wt 28.02.2006 19:12
Reputacja: 287

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: guru » śr 18.05.2016 22:55

Professor Chaos pisze:Source of the post Ty to już powinieneś w końcu odpocząć sobie kilka tygodni od forum za te teksty. Admini i moderatorzy do roboty.


Ty sobie odpocznij, co to niby ma być, "poprawność polityczna"? Nie można mówić jak jest, bo się ktoś obrazi?

MazurXIII pisze:Source of the post Liverpool nie istniał w drugiej połowie, ale to jak został przekręcony w pierwszej (na luzie można założyć, że byłoby 3-0) to kryminał. Klopp przegrał ten mecz w przerwie lub Emery go tam wygrał. Kompletnie inny obraz spotkania w drugiej połówce.


Dokładnie. Podnieść się po np 3:0 po pierwszej połowie w finale jest czymś niebywałym, więc raczej byłoby bliżej dojebania Sevilli.

Kluchman pisze:Source of the post Można sporą winą za wynik częściowo obarczyć Kloppa, bo w pierwszej połowie wypuścił swoich chłopaków by biegali w pressingu jak wściekłe psy i Sevilla sobie z tym pressingiem nie radziła, ale po przerwie zapłacili za to bardzo wysoką cenę. Po prostu nie mieli sił by grać swoją piłkę i Sevilla ich zmiażdżyła pod każdym względem.


Po pierwszej połowię powinno być kilka goli dla LFC, a Sevilla nie wiedziała co się dzieje. Aczkolwiek sędzia swoje zrobił i wyszło jak wyszło.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 18444
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 1166
Lokalizacja: Gdańsk

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Tomusmc » śr 18.05.2016 22:57

I znowu Hiszpania wszystko zgarnie :roll: Superpuchar również hiszpański, ciekawe kiedy ta liga osłabnie bo to nudne zaczyna się robić
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
MazurXIII
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5508
Rejestracja: pn 14.04.2008 11:30
Reputacja: 304

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: MazurXIII » śr 18.05.2016 22:57

guru pisze:Source of the post Dokładnie. Podnieść się po np 3:0 po pierwszej połowie w finale jest czymś niebywałym


Niestety ja jako kibić Milanu wiem, że to jednak możliwe...
Obrazek

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14036
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 615
Lokalizacja: Poznań

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: Kluchman » śr 18.05.2016 22:59

guru pisze:Source of the post Po pierwszej połowię powinno być kilka goli dla LFC, a Sevilla nie wiedziała co się dzieje. Aczkolwiek sędzia swoje zrobił i wyszło jak wyszło.

Tak, guru. Sprowadź cały mecz do sędziego i stykowych sytuacji (wcale nie takich jednoznacznych jak próbujesz nam opowiedzieć) w polu karnym. Piłkarzy w ogóle nie było na boisku.

Awatar użytkownika
wloski
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6081
Rejestracja: pn 18.04.2005 14:35
Reputacja: 218

Liverpool - Sevilla FINAŁ LE 2015/2016

Postautor: wloski » śr 18.05.2016 23:00

Dzięki, przegapiłem.
"Gdy Arturo Vidal odszedł do Bayernu Monachium przypomniałem sobie słowa. Piłkarze odchodzą, mężczyźni zostają (jak widać)." - Simone Padoin.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości