Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Po regulaminowym czasie gry...

Czas głosowania minął czw 18.05.2017 23:16

Remis
1
8%
Łatwa wygrana United
4
31%
Łatwa wygrana Ajaxu
2
15%
Wyszarpane zwycięstwo United
3
23%
Wyszarpane zwycięstwo Ajaxu
3
23%
 
Liczba głosów: 13

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11551
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Morrow » czw 25.05.2017 14:53

Trochę się rozjeżdża zarówno ten temat jak i ocena MU bo już nie wiem czy oceniamy całą epokę po Fergusonie czy pierwszy sezon Mourinho.

Przytaczane są kwoty transferów odkąd odszedł Ferguson a nie uwzględniamy tego, że po drodze było 2 trenerów, mnóstwo złej gry, wydanej kasy i sporego grona tych graczy sprowadzonych głównie przez LVG już nie ma. Di Maria, Depay, Falcao, Schneiderlin, Schweinsteiger to goście, którzy zostali przez United zjedzeni i wypluci.

Kiedy LVG przyszedł, wywalił blisko 200mln euro w pierwszym okienku i zajął 4 miejsce w lidze w swoim pierwszym sezonie, zdobywając punkt więcej od Mourinho w tym sezonie, zostało to przyjęte z entuzjazmem i optymizmem także przeze mnie. Rok później Holender wydał kolejne 150 baniek, drużyna zaliczyła regres, kopała się po czole i często miała problem ze stworzeniem 2-3 okazji do zdobycia bramki w meczu. Drużyna grała siermiężnie, nudno, brzydko dla oka i co najgorsze nie była efektywna a był to drugi sezon LVG. Mimo ogólnej beznadziei pojawiały się głosy, że Holender mógłby zostać jeśli uda mu się załapać do top4. Na osłodę dostaliśmy FA Cup. Holender poleciał na koniec sezonu choć pamiętamy, że już w zimie było bardzo blisko zwolnienia albo dymisji.

Portugalczyk przyszedł przy aplauzie jednych i krzykach protestów innych. Wydał na dzień dobry koło 185 mln euro, mniej niż LVG po przyjściu. Drużyna w lidze bywała poukładana i miewała dobre okresy (nawet red pisał, że nie ma się czego czepić i trzeba chwalić zespół), miewała okresy kiedy grała fajnie dla oka, tłukła po 30 strzałów na bramkę ale była szalenie nieskuteczna i remisowała, wreszcie zanotowała słabą drugą połowę sezonu kiedy wyglądało to równie beznadziejnie co za Moyesa i LVG. Efekt końcowy w tabeli i punktowo zbliżony do poprzedników ( LVG w swoim pierwszym sezonie zdobył o punkt więcej).

Do tego dochodzi ta nieszczęsna LE, która przyszła jak koło ratunkowe dla słabego sezonu i za którą, mam wrażenie, niektórzy kazaliby wręcz przepraszać i się wstydzić jakby jej wygranie było hańbą. Wszyscy są chyba zgodni, że miejsce United jest w LM, obok najlepszych i to gdzieś wysoko na drzewku. Ale chęci a możliwości to dwie różne kwestie, na ten moment jest tu ekipa na wygranie LE, grająca bardziej lub mniej konsekwentny futbol, który raz ogląda się lepiej a raz gorzej. Daleko temu tworkowi jednak do tych najlepszych.

Poza odlotami jednostek nie wydaje mi się aby ktoś gloryfikował szczególnie to trofeum, jest przepustką do lepszego świata i miłym akcentem a nie celem ostatecznym. Nie rozumiem też tego najazdu na Mourinho. Van Gaal sprowadził gości za blisko 350 mln i praktycznie żaden oprócz Herrery nie stał się filarem zespołu. Mourinho kupił 4 gości, drużyna gra lepiej albo gorzej ale każdy stał się istotną figurą i podstawowym graczem. Portugalczyk nie zrobił na razie niczego kosmicznego, było wiadomo czego można się spodziewać po jego drużynach. Przerośniętego ego, często trudnej do zaakceptowania gry i pucharów. Oczekiwania wobec ligi były i są znacznie większe, miała być walka o mistrzostwo a jest 6. miejsce i to jest klęska ale już na półmetku było widać, że mistrzostwo jest nieosiągalne, LE uratowała sezon bo wirtualnie daje to co miejsca 2-3 w tabeli i pozwala nam za rok rywalizować z najlepszymi, gdyby nie dawała tego przywileju odbiór tego pucharu byłby zupełnie inny i nikt by się tu świętował.

Za nami pierwszy sezon, Portugalczyk zrobił w nim to samo co było planem minimum dla poprzednika. Dostał się do LM, do tego dołożył dwa pomniejsze krajowe puchary i wygrał LE. Wobec 6. miejsca zdecydowanie za mało żeby mówić o zajebistym sezonie ale czy Guardiola bijący się do ostatniej kolejki o miejsce w top4 i jego City wypadli lepiej? Tak jak 4. miejsce LVG nie było spełnieniem marzeń każdego kibica MU tak nie jest nim awans do LM przez wygranie LE i zajęcie 6. miejsca w lidze ale biorąc pod uwagę, że to pierwszy sezon Portugalczyka i w naciągany sposób ale spełnił plan minimum nie widzę powodu żeby sympatycy MU mieli się tu samobiczować i dołować wobec takich rezultatów. Na to przyjdzie czas za rok jak drużyna nie zanotuje dalszego progresu.

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4346
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 176
Kontaktowanie:

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: red85 » czw 25.05.2017 15:15

Morrow pisze:Source of the post Van Gaal sprowadził gości za blisko 350 mln i praktycznie żaden oprócz Herrery nie stał się filarem zespołu

Rojo, Herrera. Nie zapominajmy również, że to Luj na stałe zmienił pozycję Antkowi i wprowadził do drużyny Rashforda. Również wczoraj, w najważniejszym meczu od lat (jak twierdzą niektórzy) zagrał Blind i to na pozycji, którą też Luj mu wymyślił. I spisał się doskonale.

Do transferu Martiala i Shawa również trudno mieć pretensje do Luja jak za jego kadencji stanowili w swoim okresie silne punkty zespołu. Czy to aby nie "zasługa" obecnego szkoleniowca, że ta dwójka (podobnie zresztą jak Smoła) zaliczyła spory regres? Bo przypomnę, że w analogicznych sytuacjach obarczano winą poprzednich szkoleniowców.

Nie zapominajmy również o tym, że rok, czy nawet półtora roku temu niemal wszyscy twierdzili, że wyniki są gorsze niż wskazuje na to - rzekomo duży - potencjał tej drużyny. Od tego momentu kupiliśmy wielkie nazwiska + Baily, który spisywał się w większości świetnie. A wyników nie tylko nie ma lepszych, ale w ligowej tabeli uplasowaliśmy się jeszcze niżej niż sezon wcześniej.

Morrow pisze:Source of the post Dostał się do LM, do tego dołożył dwa pomniejsze krajowe puchary i wygrał LE.

To jest też ciekawe, że zaczęliśmy już mówić o Tarczy Dobroczynności jak u pucharze. Trochę to żenująco wyglądało jak podczas celebracji Mou ze swoją świtą wyciągał 3 palce :boruta:
Ostatnio zmieniony czw 25.05.2017 15:20 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: czarny samael » czw 25.05.2017 15:18

Sawyer pisze:Source of the post Carbon napisał, że kasa za wygranie jest taka sama, wiec sie do tego odniosłem, pomylił się co prawda, ale różnica jest niewielka bo tylko 1,5 mln.

No nie, bo dostajesz pieniądze za całą grę i ona jest kilkudziesięciokrotnie większa. Przy FA Cup dostajesz kilka milionów, a nie prawie 40.
Bouma pisze:Source of the post I ja pewnie wolałbym być kibicem grającego często kapitalny futbol Tottenhamu (+60 bilans bramek w lidze) niż Manchesteru w tym sezonie, zwłaszcza, że wyniki United są mocno rozczarowujące chyba dla wszystkich, a samo United ma lepszą kadrę niż Spurs.

Ja właśnie z punktu widzenia czysto kibicowskiego uznałbym ten Tottenhamu za fatalny. Nic nie wygrać, w lidze drugi raz z rzędu być drugim (jak w innych sportach 4.), odpadnięcie z LM i LE to były ciosy, a historia nie staje się realnie bogatsza.

Liga mogła być frustrująca, ale ta specyficzna możliwość cieszenia się z wygranego finału przyćmiewa różnice jakie człowiek czuje po meczach. Szczególnie jeśli się te mecze ogląda w większym gronie.

Kadra Totków na razie jest bardziej poukładana, ale mnie to nie dziwi. No i jak pisałem w temacie MU - sezon z europejskim pucharem nie może być określony mianem "rozczarowującego". Do tej pory takie turniejowe puchary mieliśmy 4 (3xLM i PZP), łącznie PI/KMŚ i SPE 7. Teraz mamy dopiero 8-y i szansę na 9-y, dlatego uważam to za bardzo ważny puchar i wielki krok do przodu w naszej historii. Będzie bardziej wspominany niż większość innych pucharów, a już w ogóle w jako jeden z najważniejszych meczów.
red85 pisze:Source of the post kibicujesz takiej drużynie, która gra szybko, efektownie, efektownie i z dużą determinacją.

Styl <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< wyniki. Mogą męczyć bułę ile wlezie, wygrywając 1:0 po farfoclach, karnych i samobójach (był już taki sezon, że najlepszym strzelcem w połowie sezonu był "own goal"), jeśli tylko wstawiają nowe puchary do szafy.

red85 pisze:Source of the post która wydawała tryliony, grała może dobrze 2-3 miesiące,

Zieeeeew... Mogą wydawać i kwintyliony (szczególnie że sami je zarabiają). Zeszłoroczny śnieg.

red85 pisze:Source of the post Postawę drużyny w danym sezonie należy oceniać na podstawie OCZEKIWAŃ. Tylko i wyłącznie. A po letnich transferach, zmianie na stołku trenerskim, były one ogromne.

Bzdura. Postawę drużyny oceniam na podstawie konkurencji. LFC, City i Totki obeszły się smakiem na każdym polu - Arsenal jeszcze walczy, ale i tak ma gorszy sezon za sobą niż my. Tylko CFC ma lepszy, ale wcale nie tak wiele lepszy, jeśli nie wygra FA Cup.
Obrazek

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7757
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1012
Lokalizacja: Kraków

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: HMK » czw 25.05.2017 15:19

Najważniejsza rzecz, czy fani MU cieszyliby się z pucharu tak samo, gdyby nie gwarantował ona LM. Wątpię. :)
Mourinho wykonał swój cel, ale w przyszłym roku nie będzie już żadnych wymówek, prawdopodobne transfery Jamesa i Griezmanna, a pewnie na tym się nie skończy, nie mówię od razu o półfinale LM, ale bardziej o włączenie się do walki o mistrza.
piotrcies pisze:Source of the post Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: czarny samael » czw 25.05.2017 15:24

Bouma pisze:Source of the post Tak sobie sprawdziłem i United wydali na transfery od ostatniego mistrzostwa netto 415 milionów euro, Spurs ... 8 milionów netto, lepsze wyniki United powinny być oczywistością, i raczej nie mogą stanowić argumentu o ''lepszym'' sezonie. Zwłaszcza, że 6. miejsce w lidze i Liga Europy to co najwyżej niewiele lepsze wyniki niż wicemistrzostwo Anglii.

Nie jest żadnym. Niech Totki też tyle wydają, jeśli im to pomoże. Nie mają? Nie nasz problem. Poza tym musieliśmy wymienić praktycznie całą kadrę. Dlaczego mieliśmy oszczędzać?

Także nie są oczywistością, to są duże lepsze wyniki i jak najbardziej mogą być argumentem o lepszym sezonie :-)

Chemik pisze:Source of the post Najważniejsza rzecz, czy fani MU cieszyliby się z pucharu tak samo, gdyby nie gwarantował ona LM. Wątpię.

Tak samo - nie, ale prawie tak samo, jak najbardziej. Oczywiście mówię za siebie.
Chemik pisze:Source of the post Mourinho wykonał swój cel, ale w przyszłym roku nie będzie już żadnych wymówek,

Nie musi ich mieć także po tym sezonie. Awansował do LM, wygrał europejski puchar, a łącznie już 3. Jak najbardziej jestem zadowolony.
Chemik pisze:Source of the post ale bardziej o włączenie się do walki o mistrza.

Jeśli nie wygra mistrza, to ta "walka" będzie... "miła". :-)
Obrazek

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Bouma » czw 25.05.2017 15:25

Rozumiem forsowanie swojego zdania, w sumie często się zdarza, ale pisać, że ten sezon Tottenhamu był z kibicowskiego punktu widzenia fatalny... :badziewie: Nawet nie będę się odnosić.
Chemik pisze:Source of the post Najważniejsza rzecz, czy fani MU cieszyliby się z pucharu tak samo, gdyby nie gwarantował ona LM. Wątpię.

No, mnie to się wydaje, że jakby Stwórca przyszedł przed sezonem do kibiców Manchesteru, powiedział, że proponuje im z góry 6. miejsce w lidze po słabej grze, i przerzeźbienie Ligi Europy, to żaden z kibiców United by czegoś takiego nie przyjął, więc próba relatywizowania tego sezonu w wykonaniu Manchesteru przez niektórych kibiców szczerze mnie dziwi. Ale nic mi do tego, nie moje samopoczucie.
...

Awatar użytkownika
Sawyer
Kapitan
Kapitan
Posty: 3315
Rejestracja: pn 27.06.2005 16:26
Reputacja: 425
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Sawyer » czw 25.05.2017 15:27

czarny samael pisze:Source of the post Sawyer pisze:
Source of the post Carbon napisał, że kasa za wygranie jest taka sama, wiec sie do tego odniosłem, pomylił się co prawda, ale różnica jest niewielka bo tylko 1,5 mln.

No nie, bo dostajesz pieniądze za całą grę i ona jest kilkudziesięciokrotnie większa. Przy FA Cup dostajesz kilka milionów, a nie prawie 40.


Nie rozumiesz, chodziło przecież o kasę za samo wygranie Pucharu (zwyciestwo w finale), czyli: FA - 1 mln funtów, LE 2,5 mln funtów, LM 15,5 mln euro. Juz nawet możemy nie patrzeć na FA, w kazdym razie jak sie na to nie spojrzy to LE i LM dzieli przepaść.

czarny samael pisze:Source of the post Nie musi ich mieć także po tym sezonie. Awansował do LM, wygrał europejski puchar, a łącznie już 3. Jak najbardziej jestem zadowolony.


Wydaje mi się że troche sam siebie oszukujesz :wink: No, ale nic mi do tego w sumie, bo nie jestem kibicem ManU :wink:
Ostatnio zmieniony czw 25.05.2017 15:29 przez Sawyer, łącznie zmieniany 1 raz.
Juventus & Widzew

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4346
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 176
Kontaktowanie:

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: red85 » czw 25.05.2017 15:28

czarny samael pisze:Source of the post Styl <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<< wyniki. Mogą męczyć bułę ile wlezie, wygrywając 1:0 po farfoclach, karnych i samobójach (był już taki sezon, że najlepszym strzelcem w połowie sezonu był "own goal"), jeśli tylko wstawiają nowe puchary do szafy.

To Twoje zdanie. Fakty jednak są takie, że ten klub uzyskał taką, a nie inną markę na świecie nie poprzez same wyniki. I jeśli nie chcemy stracić tego dorobku to musimy robić znacznie więcej niż tylko "męczyć bułę".

czarny samael pisze:Source of the post Zieeeeew... Mogą wydawać i kwintyliony (szczególnie że sami je zarabiają). Zeszłoroczny śnieg.

Oczywiście, że mogą. Nikt tego nie broni. Wraz z kolejnym wydanym milionem rosną jednak oczekiwania. To prosta zależność, której chyba nie chcesz zrozumieć.

czarny samael pisze:Source of the post Bzdura. Postawę drużyny oceniam na podstawie konkurencji. LFC, City i Totki obeszły się smakiem na każdym polu - Arsenal jeszcze walczy, ale i tak ma gorszy sezon za sobą niż my. Tylko CFC ma lepszy, ale wcale nie tak wiele lepszy, jeśli nie wygra FA Cup.

Bzdura. Arsenal mega zawiódł, to dla nich katastrofalny sezon. City też zawiodło i Pep oberwał po uszach. Na miarę oczekiwań, a może trochę ponad zagrała Chelsea, a Spursi spisali się znakomicie. Liverpool natomiast grał momentami świetny futbol i zrobili więcej niż większość się spodziewała. Sezon niewątpliwie na +. My byliśmy mocno pod kreską, ale wczorajszy mecz spowodował, że wynurzyliśmy rękę z wody i rozpaczliwie resztkami sił złapaliśmy koło ratunkowe. Sezon dopuszczalny, może na 6+ w 10-cio stopniowej skali. Wyżej oceniłbym chociażby wspomnianych wcześniej Spurs, Chelsea, Liverpool, czy nawet Bournemouth.

Najbardziej obiektywnie można ocenić sezon przez pryzmat oczekiwań na jego starcie. To oczywista oczywistość.

PS I te gadki o tym, że musiliesmy wymienić prawie całą kadrę...Przez to ten klub jest w takim miejscu jakim jest. Przyszła ekipa, która twierdzi, że nie da się zbudować dobrej drużyny bez wielu wielomilionowych transferów.
Ostatnio zmieniony czw 25.05.2017 15:36 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Carbon » czw 25.05.2017 15:36

janop pisze:Source of the post
Morrow pisze:Source of the post Nie rozumiem też tego najazdu na Mourinho.

To proste: typ jest śmieciem i ciężko za niego trzymać kciuki.


Na jakiej podstawie wysuwasz tak daleko idące wnioski katoliku?
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11551
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Morrow » czw 25.05.2017 15:39

janop pisze:Source of the post To proste: typ jest śmieciem i ciężko za niego trzymać kciuki.


Tyle, że tu nie chodzi o trzymanie kciuków. Sympatyzuje i dziś i w przyszłości z klubem a nie z trenerem, Mourinho za kilka lat może trenować Liverpool albo City. Teraz jest jednak trenerem MU i oceniam jego pracę na OT. To też nie był mój wymarzony kandydat na trenera, drażnią mnie jego posunięcia taktyczne, stosunek do pracy z młodzieżą i stwarzanie pozorów, że na nią stawia. Mimo wszystko staram się też być obiektywny, a prawda jest taka, że gość potrafi robić sukcesy i udowodnił to już w kilku klubach. W kontekście innych "złotych rączek" na rynku to wcale nie okazuje się takie proste.

Skoro już trafił do United to liczę, że zostawi po sobie dobre wspomnienia. Takie same nadzieje miałem wobec Van Gaala i Moyesa. I tak też będzie z kolejnymi szkoleniowcami United niezależnie od mojego osobistego stosunku do ich osób.

red85 pisze:Source of the post Rojo, Herrera. Nie zapominajmy również, że to Luj na stałe zmienił pozycję Antkowi i wprowadził do drużyny Rashforda. Również wczoraj, w najważniejszym meczu od lat (jak twierdzą niektórzy) zagrał Blind i to na pozycji, którą też Luj mu wymyślił.

Nie zapominajmy również o tym, że rok, czy nawet półtora roku temu niemal wszyscy twierdzili, że wyniki są gorsze niż wskazuje na to - rzekomo duży - potencjał tej drużyny. Od tego momentu kupiliśmy wielkie nazwiska + Baily, który spisywał się w większości świetnie. A wyników nie tylko nie ma lepszych, ale w ligowej tabeli uplasowaliśmy się jeszcze niżej niż sezon wcześniej.


Właśnie o to mi chodzi. Mam wrażenie, że Twoje uprzedzenie do osoby Mourinho sprawia, że nawet nie próbujesz popatrzeć racjonalnie na jego pracę. Wydaje mi się, że Portugalczyk musiałby diametralnie zmienić swój stosunek do gry młodzieżą żebyś był w stanie jakkolwiek przychylniej na niego popatrzeć. A tak, to może sobie nawet wygrać mistrzostwo ale i tak będzie psioczenie na jego osobę. Jeśli się mylę to oczywiście mnie popraw. Mam wrażenie jakbyśmy zwolnili Holendra, który sobie dobrze radził, żeby zatrudnić niedojdę Mourinho. A tak przecież nie jest, możemy się posiłkować wynikami, 6. miejscem, itp ale trzeba dużo złej woli żeby nie widzieć, że przez długie okresy tego sezonu United grało zwyczajnie lepiej niż w poprzednich latach. Agresywniej, ciekawiej, stwarzając sporo okazji - przecież nawet tu na forum kibice innych drużyn pisali o tym, że dobrze się ten zespół ogląda. To prawda, że im bliżej końca sezonu tym gorzej to wyglądało ale jak przypomnę sobie mecze z poprzedniego sezonu kiedy prawie ani razu nie miałem poczucia dobrze spędzonego czasu to wydaje mi się, że pewien progres, choćby w organizacji gry obronnej się dokonał. Jasne, że nie na tyle żeby być zadowolonym ale jednak szukam jakiegoś światełka w tunelu.

Są rzeczy, które LVG zrobił przez te dwa lata dobrze, nikt z tym nie dyskutuje. Trudno się łudzić, że Mourinho by w którymkolwiek momencie postawił na Rashforda z takim kredytem zaufania z jakim zrobił to Holender.

Pisanie o Blindzie i Rojo w kontekście LVG trochę IMO nietrafione. Holender na stoperze już kilka razy pokazał, że może być tylko opcją zastępczą a nie rozwiązaniem długoterminowym (mecz o wszystko z WHU go skompromitował), zresztą Mou od dłuższego czasu już nim tam nie grał jak nie musiał, Rojo za LVG był pośmiewiskiem nawet wśród kibiców United, nie wiadomo jak ale to za Mourinho zagrał ten sezon jakiego nikt się po nim nie spodziewał. Podobnie ma się też sprawa z Herrerą, o którym sam pisałeś, po poprzednim sezonie jak o graczu bez nadziei na przyszłość i do odstrzału.

To właśnie miało na celu pisanie o potencjale w zespole, który nie był wykorzystywany. Jako zespół nadal go nie wykorzystujemy w pełni bo jako kolektyw MU musi pokazać więcej ale pojedyńcze jednostki, często już skreślone, w tym sezonie pokazały się z dużo lepszej strony. Nawet taki, wielokrotnie wyśmiewany, Romero, okazał się przy odpowiedniej postawie obrony naprawdę solidnym zmiennikiem w tym sezonie. Są ciągle spore rezerwy (Martial, Shaw) ale ja tu dostrzegłem pewne plusy.

red85 pisze:Source of the post To jest też ciekawe, że zaczęliśmy już mówić o Tarczy Dobroczynności jak u pucharze. Trochę to żenująco wyglądało jak podczas celebracji Mou ze swoją świtą wyciągał 3 palce :boruta:


Raz nawet zdarzyło mu się wyciągnąć 4 ;) Puchar Myszki Miki jak i Tarcza Wspólnoty to dla mnie trofea na poziomie medalu z ziemniaka za najlepszą wydzierankę w przedszkolu. Niby robi się miło na moment ale tak naprawdę następnego dnia nikt już o tym nie pamięta.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: czarny samael » czw 25.05.2017 15:44

Bouma pisze:Source of the post Rozumiem forsowanie swojego zdania, w sumie często się zdarza, ale pisać, że ten sezon Tottenhamu był z kibicowskiego punktu widzenia fatalny... Nawet nie będę się odnosić.

Też rozumiem posiadanie swojego i innej wrażliwości, więc ta emotka jest idiotyczna. To tak jakbyś tak robił, bo napisałbym że wolę piwo miodowe od lagera.

Serio, tak widzę takie uwagi.
Bouma pisze:Source of the post No, mnie to się wydaje, że jakby Stwórca przyszedł przed sezonem do kibiców Manchesteru, powiedział, że proponuje im z góry 6. miejsce w lidze po słabej grze, i przerzeźbienie Ligi Europy, to żaden z kibiców United by czegoś takiego nie przyjął, więc próba relatywizowania tego sezonu w wykonaniu Manchesteru przez niektórych kibiców szczerze mnie dziwi. Ale nic mi do tego, nie moje samopoczucie.

Poszedłby do reda, to ten by go wyśmiał. Poszedłby do mnie, to normalnie bym się poważnie zastanowił, ale mając na uwadze, że od lat cierniem mi był brak tego pucharu, to wziąłbym z pocałowaniem ręki 3 puchary i 6. miejsce, jeśli jednym z nich byłaby LE.

Niepotrzebnie generalizujesz.
Sawyer pisze:Source of the post Nie rozumiesz, chodziło przecież o kasę za samo wygranie Pucharu (zwyciestwo w finale), czyli: FA - 1 mln funtów, LE 2,5 mln funtów, LM 15,5 mln euro. Juz nawet możemy nie patrzeć na FA, w kazdym razie jak sie na to nie spojrzy to LE i LM dzieli przepaść.

Wiesz, ja nawet nie wiem ile to realnie wynosi, bo mam wrażenie, że w kontekście tak FA Cup jak i LE, mowa o tym o co grasz, a nie o to ile dostajesz. Finalista LM też dostaje kasę, więc nie gra o 15,5 mln, tylko o różnicę między tymi kwotami. Nie jestem pewien czy skan który wrzuciłem nie mówi właśnie o różnicy. Ale to didaskalia, realnie liczy się ile łącznie zarabiasz, a nie ile wart jest finał, bo i tak używasz całej kasy.
red85 pisze:Source of the post To Twoje zdanie. Fakty jednak są takie, że ten klub uzyskał taką, a nie inną markę na świecie nie poprzez same wyniki.


To jest indywidualna sprawa.

red85 pisze:Source of the post Oczywiście, że mogą. Nikt tego nie broni. Wraz z kolejnym wydanym milionem rosną jednak oczekiwania. To prosta zależność, której chyba nie chce zrozumieć.


Nie moje. Jeśli by tak było, to musiałbym żądać (jako kibic, nie pracodawca, to inna perspektywa) więcej od Pogby, niż kogokolwiek na świecie, ale co więcej, nawet od Younga i Rojo niż od Ibrahimovicia. Absolutnie nie patrzę na grę przez pryzmat kasy. Mogę docenić, że ktoś jest gdzieś wydając mniej, ale nie przysłania mi to mojej oceny zespołu, wyników itd.

red85 pisze:Source of the post Bzdura. Arsenal mega zawiódł, to dla nich katastrofalny sezon. City też zawiodło i Pep oberwał po uszach. Na miarę oczekiwań, a może trochę ponad zagrała Chelsea, a Spursi spisali się znakomicie. Liverpool natomiast grał momentami świetny futbol i zrobili więcej niż większość się spodziewała. Sezon niewątpliwie na +. My byliśmy mocno pod kreską, ale wczorajszy mecz spowodował, że wynurzyliśmy rękę z wody i rozpaczliwie resztkami sił złapaliśmy koło ratunkowe.


Absolutnie się z tym nie zgadzam.
red85 pisze:Source of the post Najbardziej obiektywnie można ocenić sezon przez pryzmat oczekiwań na jego starcie. To oczywista oczywistość.

Moje oczekiwania z założenia odnoszą się do konkurencji, bo uznaję sezon, za odcinek historycznego wyścigu. Więc to de facto nie są sprzeczne podejścia. Różnica jest właśnie w samych oczekiwaniach, które - co oczywiste - mamy kompletnie inne.

Zresztą... Dlatego cieszyłem się, że przychodzi Jose. Zawsze byli z Fergusonem moimi ulubionymi trenerami. Zapewnia mi to, czego chcę i - co mówiąc Twoimi kategoriami - czego oczekiwałem :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Sawyer
Kapitan
Kapitan
Posty: 3315
Rejestracja: pn 27.06.2005 16:26
Reputacja: 425
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Sawyer » czw 25.05.2017 15:51

czarny samael pisze:Source of the post Wiesz, ja nawet nie wiem ile to realnie wynosi, bo mam wrażenie, że w kontekście tak FA Cup jak i LE, mowa o tym o co grasz, a nie o to ile dostajesz. Finalista LM też dostaje kasę, więc nie gra o 15,5 mln, tylko o różnicę między tymi kwotami. Nie jestem pewien czy skan który wrzuciłem nie mówi właśnie o różnicy. Ale to didaskalia, realnie liczy się ile łącznie zarabiasz, a nie ile wart jest finał, bo i tak używasz całej kasy.


To własnie Ty generalizujesz i nadal nie rozumiesz o co mi chodzi :wink:

Kasa za zwycięstwo w finale:

LE - 6,5 mln euro LM - 15,5 mln euro

o to chodzi od początku, bo to pokazuje prestiż LE w porównaniu do LM :) a jakby miał tutaj zaraz wjechać Carbon z Arabią Saudyjską to pragnę zauważyć, że oba turnieje są organizowane przez UEFA.
Juventus & Widzew

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5205
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 377
Lokalizacja: Toruń

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: czarny samael » czw 25.05.2017 15:55

Sawyer pisze:Source of the post To własnie Ty generalizujesz i nadal nie rozumiesz o co mi chodzi

Kasa za zwycięstwo w finale:

LE - 6,5 mln euro LM - 15,5 mln euro

o to chodzi od początku, bo to pokazuje prestiż LE w porównaniu do LM a jakby miał tutaj zaraz wjechać Carbon z Arabią Saudyjską to pragnę zauważyć, że oba turnieje są organizowane przez UEFA.

Ok, ale ja się odnosiłem do porównania LE do FA Cup, nie LM :-D

I stąd porównanie kasy za cały puchar, a nie jeden mecz :-P
Obrazek

Awatar użytkownika
EndriuK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1310
Rejestracja: pt 05.05.2017 9:02
Reputacja: 247
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: EndriuK » czw 25.05.2017 15:57

Kto będzie pamiętał za pięć lat, że Tottenham był wicemistrzem. Oni znów są przegrani, rok temu wyprzedziło ich Leicester ( no i Arsenal :P ) , a teraz Chelsea. Nie chce mi się wierzyć, że fani Spurs cieszą się z tego, że ładnie grają w piłkę. United ma trofea i to co inni czyli awans do LM. W piłce liczą się trofea szczególnie dla tych największych klubów. Dlatego nie powiedziałbym, że United mają o wiele gorszy sezon od Tottenhamu, City czy Liverpoolu. Mou się obronił, bo wygrał LE i ma to co chciał, a o tym czy liga była odpuszczona, czy to jednak większy problem, dowiemy się za rok. Sezon określiłbym jako dobry, ale nie bardzo dobry.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

Finał LE 2016/17: Manchester United - Ajax Amsterdam

Postautor: Bouma » czw 25.05.2017 15:58

Przykro mi, ale piszesz okropne bzdury, i tego nie można nazwać inaczej. Fatalny sezon z perspektywy kibiców Spurs gdy wielu (większość?) fanów Tottenhamu ocenia ten sezon jako bardzo dobry, gdy chyba żaden fan United, nawet Ty, nie ocenia tak sezonu Manchesteru...

Chociaż niewątpliwie masz rację z tym generalizowaniem. Myślę, że żaden fan United na forum, poza Czarnym Samaelem, nie wziąłby w ciemno wyników jakie osiągał w tym sezonie United. Myślę też, że dla każdego fana United na forum, poza Czarnym Samaelem, sezon ten był jakimś rozczarowaniem.

A, i w ocenie tego, który klub miał lepszy sezon, ogromne znaczenie ma czy jeden klub może wydac na transfery prawie pół miliarda, a drugi wychodzi na rynku transferowym na zero.
...


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości