LM: Real Madryt - PSG

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 2691
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 613

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: matt_ » wt 06.03.2018 23:54

Jak się wygrywa MŚ/Euro to poza umiejętnościami trzeba posiadać mniej lub więcej szczęścia, więc masz rację z tym "podważaniem". Niemcom w Brazylii udało się, że w półfinale gospodarze grali bez podstawowego elementu obrony i środka pola, w finale Argentyńczycy jebali setkę za setkę (chociaż oni też jakieś tam okazje mieli), Hiszpanie w Polsce/Ukrainie trafili na najsłabszego półfinalistę, później sporą część drugiej połowę grali w przewadze (Włoch, który wszedł z ławki doznał kontuzji). W RPA na pewno to, że grali w 1/2 z Niemcami bez Muellera, w finale na szybko kojarzy mi się tylko zepsuta 100% okazja Robbena (choć tutaj rzeczywiście mieli sporo pecha, Webb oszczędził Holendrów z co najmniej jednej czerwonej kartki).

Każdego mistrza da się podważyć a że trudno jakoś rzeczowo wytłumaczyć zwycięstwo Portugalii na Euro, nie widzę nic złego w braniu takich szczegółów pod uwagę. Dzięki formatowi turnieju i sprzyjającej drabince mogli z meczu na mecz budować swoją formę + to drużyna, która lubi się sprawdzać w spotkaniach o wszystko. Nie znam innego zespołu, który tak często znajduje się na ostrzu kwalifikacji/jej braku na wielki turniej i zawsze wychodzi z tego obronną ręką.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 375
Rejestracja: śr 11.07.2007 15:59
Reputacja: 25

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: liam » śr 07.03.2018 0:48

no jak lubisz sobie tak gdybać to spoko, tylko, że tego typu argumenty łatwo obalić:

Brazylia-Niemcy - nie po to selekcjoner dobiera piłkarzy przez kilka lat aby w przy braku dwóch zawodników z pierwszej 11 przegrać 1:7 i to u siebie. Np. Włosi też podczas MŚ w 2006 stracili podstawowego obrońcę a jakoś udało im się wygrać turniej.
Hiszpania - Euro 2012 - co to znaczy trafili na najsłabszego półfinalistę?
Portugalia - Euro 2016 - jakoś zapomniałeś wspomnieć o solidnej grze w obronie, bardzo dobrej formie Pepego w fazie pucharowej czy dosyć ciekawej zmianie dokonanej przez selekcjonera Portugalii podczas meczu finałowego

Dlatego tak jak wcześniej napisałem, śmieszą mnie tego typu argumenty, bo zazwyczaj są skrajnie nieobiektywne.
Nie da się wygrać mistrzostwa nie posiadając odpowiednich umiejętności piłkarskich, odpowiedniego zaplecza trenerskiego, motywacji itp.
Nie przypominam sobie zespołu, który wygrał czy to MŚ, Euro, LM, ligę krajową tylko dzięki szczęściu

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1804
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 426

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: WiernyKibic » śr 07.03.2018 9:56

liam pisze:Source of the post Np. Włosi też podczas MŚ w 2006 stracili podstawowego obrońcę a jakoś udało im się wygrać turniej.


I rezerwowy, Materaci, dołożył chyba dwie bramki + dzięki niemu w finale wyleciał Zidane. Także kontuzja Nesty wyszła Włochom na dobre :D
Obrazek

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 697
Rejestracja: ndz 29.11.2009 14:00
Reputacja: 5

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: stary rupieć » śr 07.03.2018 10:03

Dwumecz przegrany przez Emeryego. Dobór kadry oraz późniejsze zmiany tylko potwierdzają, że trener ten nie jest w stanie prowadzić wielkiej drużyny. Moim zdaniem po sezonie poleci. Nie mogę uwierzyć, że przy tej kadrze nie dało się zagrać lepiej przeciwko Realowi. Zlepek gwiazd nie stanowiący drużyny. Patrząc na wyjściowe jedenastki można było się spodziewać przynajmniej nawiązania walki, a wyszło tak że Real (oddając im, że mając dobry wynik z pierwszego meczu zagrali dobrze i mądrze) praktycznie przez cały miał pewny, niezagrożony awans. Latem nowa miotła i kolejne miliony na nowych piłkarzy. Może znajdzie się miejsce dla Benzemy 8)

Awatar użytkownika
Kesz
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 624
Rejestracja: ndz 29.01.2012 12:15
Reputacja: 63

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Kesz » śr 07.03.2018 10:13

Grunt, że udało się wygrać ten dwumecz, aczkolwiek wczoraj PSG grało w 12-stu na 10 graczy Realu Madryt. Benzema grając jako obrońca PSG idealnie przyćmił nawet Thiago Silvę. W pewnym momencie nawet kibice PSG zaczęli mu klaskać za jego wykoń... interwencje w obronie.

Mnie osobiście Lucas Vasquez nie przekonuje, pomimo, że wczoraj rozegrał całkiem niezłe zawody, jednak dopiero w drugiej części spotkania. Pierwsza połowa w jego wykonaniu była przeciętna, inkasował bardzo wiele start i niedokładnych podań, co więcej nawet nie był w stanie nadążyć za podaniami kolegów i w pewnym momencie Cristiano Ronaldo mu uświadomił co myśli o jego wychodzeniu do prostopadłych podań. Mimo wszystko Vasquez zrehabilitował się w drugiej części spotkania i został jednym z bohaterów meczu.

Ogólnie, zwycięstwo nad PSG jest kluczowe o tyle, że zespół na pewno odzyska nieco wiary w siebie i swoje możliwości, Real gra jeden ze słabszych sezonów i obecnie gra już tylko o Ligę Mistrzów, jeśli uda się ją wygrać 3 raz z rzędu, to będzie coś niesamowitego i pewnie długo poczekamy aż jakiś klub to powtórzy. Na pewno całe siły będą skupione na te rozgrywki ale i tak mam nadzieję, że na koniec sezonu zostaną ściągnięte te ślepki z oczu działaczy, bo Benzema obecnie jedynie tylko przeszkadza drużynie.

Co do PSG, to na pewno pechowo im się złożyło, że wypadł Neymar. Właśnie z myślą o takich meczach został ściągnięty do klubu a tu się okazuje, że Neymar akurat w tym kluczowym momencie wypada z gry. Jednak nawet bez Neymara ten klub ma bardzo mocną kadrę i to, że przegrali z Realem to nie tylko aspekt sportowy na boisku ale w głowach, PSG się po prostu przestraszył bardziej renomowanego rywala, bo Real wcale jakiegoś wielce wybitnego meczu nie zagrał, przyzwyczaił nas z poprzedniego sezonu, że stać ich na o niebo lepszą grę. To PSG ten mecz przegrało i to poza boiskiem. Jeśli ten klub zacznie wierzyć bardziej w swoje możliwości i bez miękkich nóg będą wychodzić na boisko, to będą w stanie rywalizować z każdym.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8945
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1436

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: sickstick » śr 07.03.2018 10:39

Teraz Nasser Al-Khelaifi zrozumie że pompowanie pierdylariadów w nowych graczy to nie klucz do sukcesu i zacznie bardziej powściągliwą erę zatrudniając Arsena Wengera :rydzyk:

Awatar użytkownika
Rezus
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9449
Rejestracja: wt 11.09.2007 13:52
Reputacja: 682
Lokalizacja: Piekło

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Rezus » śr 07.03.2018 10:48

Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?
Obrazek
"Wstąp do piekła, stamtąd nie ma powrotu, wstąp do piekła, na zawsze zostań tam"

Awatar użytkownika
WiernyKibic
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1804
Rejestracja: wt 27.06.2017 11:06
Reputacja: 426

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: WiernyKibic » śr 07.03.2018 10:50

sickstick pisze:Source of the post Teraz Nasser Al-Khelaifi zrozumie że pompowanie pierdylariadów w nowych graczy to nie klucz do sukcesu i zacznie bardziej powściągliwą erę zatrudniając Arsena Wengera :rydzyk:


Arsene nigdzie się z Arsenalu nie rusza. Z tego co słyszałem to chce pisać historię z Kanonierami.
Obrazek

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8945
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1436

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: sickstick » śr 07.03.2018 11:07

Rezus pisze:Source of the post Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?

http://www.fangol.pl/view/241675/tragic ... nie-karima

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Carbon » śr 07.03.2018 11:07

Rezus pisze:Source of the post Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?


i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
Rezus
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9449
Rejestracja: wt 11.09.2007 13:52
Reputacja: 682
Lokalizacja: Piekło

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Rezus » śr 07.03.2018 11:09

Dzięki. :haha:
Obrazek
"Wstąp do piekła, stamtąd nie ma powrotu, wstąp do piekła, na zawsze zostań tam"

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10772
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2005

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Rojiblanco » śr 07.03.2018 11:15

Obrazek

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2351
Rejestracja: czw 24.05.2012 16:21
Reputacja: 64

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: szefu91 » śr 07.03.2018 13:31

Obrazek

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Posty: 9560
Rejestracja: wt 25.08.2015 9:49
Reputacja: 2148

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Delpiero14 » śr 07.03.2018 15:18

Carbon pisze:Source of the post
Rezus pisze:Source of the post Jest ten gif z dryblingiem Benzemy ?



Ta zdezorientowana mina Alvesa najlepsza. Tego się chyba nie spodziewał.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14252
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 730
Lokalizacja: Poznań

LM: Real Madryt - PSG

Postautor: Kluchman » śr 07.03.2018 20:31

Widzę, że we wczorajszym meczu Benzema zaczął tworzyć swoją legendę również wśród kibiców innych drużyn, którzy go regularnie nie oglądają. :)

PSG na pewno trochę zawiodło. Spodziewałem się po nich większej determinacji i kreatywności. Najważniejsze jednak, że Madryt nareszcie zagrał w tym sezonie bardzo dobry mecz o dużą stawkę. Poprawę formy drużyny widać było od przynajmniej kilku tygodni, ale przy okolicznościach wygranej w pierwszym meczu z paryżanami można było mieć pewne wątpliwości. Zidane odrobił zadanie domowe i bardzo dobrze ustawił drużynę. Poza Benzemą wszyscy zagrali bardzo dobrze, ale Francuz też odegrał swoją rolę przynajmniej w kwestii przetrzymywania piłki jako łącznik w ataku. Casemiro i Kovacić zagrali wielki mecz i wykonali ogromną pracę, zamykając środek, a Ramos z Varanem byli praktycznie bezbłędni. Lucasowi Vazquezowi zawsze będzie czegoś brakować do bycia w takiej drużynie czołową postacią, ale bardzo się rozwinął i stał się takim Callejonem (który też dużo biegał po całym boisku) za czasów Realu Mourinho, tylko sporo lepszym i bardziej użytecznym. Bardzo może podobać się jego pracowitość, której zdecydowanie brakuje rywalizującemu z nim o miejsce w składzie Bale'owi, a także ruchliwość i umiejętność gry zespołowej. Zdecydowanie brakuje mu "gola" i trochę indywidualnego błysku (który ma np. Asensio), ale jako zawodnik do zadań specjalnych jest nieoceniony. Szkoda, że Zidane tak późno w tym sezonie wyciągnął wnioski (najważniejszy wyjątek: Benzema), które miał przez kilka miesięcy podsuwane pod nos, ale lepiej późno niż wcale. Trudno powiedzieć, co będzie dalej, ale wydaje się, że przynajmniej w Lidze Mistrzów Madryt na poważnie wraca w tym sezonie do gry.

PS. Tym razem ubek przegiąłeś z avatarem.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości