Liverpool - Roma

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Liverpool - Roma

Postautor: Carbon » czw 03.05.2018 12:35

moody90 pisze:Source of the post klik


A to przepraszam, zwracam honor. :lol2:

moody90 pisze:Source of the post nie zeby mnie dziwilo, ze ten gosc zyje w swoim swiecie , ale takie slowa z ust jednoczesnie jednej z najwiekszych panienek, jak i frustratow swiatowych boisk to jeden wielki zart


Nie rozumiem, chyba nie powiesz, że Ronaldo nie jest/nie był mocno koszony przez rywali, szczególnie kiedyś, gdy polegał na dryblingu?

masacra pisze:Source of the post Tak wiec, skoro do reszty sie nie odniosłes, zakąłdam, ze sie zgadzasz, podsumowując.


Dobra, podsumujmy to.
Spoiler:

Brak karnego + czerwonej kartki dla Arnolda. Roma przez prawie pół godziny powinna grać w przewadze, a wiadomo, że Liverpool w dziesiątkę sobie nie radzi, co pokazał choćby pierwszy mecz w City w Premier League w tym sezonie.

Spoiler:

Tu nie było spalonego, to raz. Ale pójdźmy dalej, gdyby sędzia puścił grę, to Roma dostałaby karnego + czerwo dla Kariusa. W drugiej połowie Liverpool mógł grać w dziewiątkę.

Nawet zakładając karnego na Mane, to i tak Roma może czuć się pokrzywdzona. Przez 25 minut mogła grać w przewadze dwóch zawodników, mieć co najmniej jedną bramkę więcej. W drugiej połowie Liverpool tym bardziej nie istniał, więc jestem pewien, że przy wszystkich sprawiedliwych decyzjach Roma by odrobiła straty.

Ale to oczywiście tylko gdybanie. Ja nie wstydzę się powiedzieć, że to sędziowie zawalają, nie kluby.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Liverpool - Roma

Postautor: Morrow » czw 03.05.2018 12:35

Wyjaśnię Ci, Carbon.

Realu się nie lubi, bo wygrali wszystko w ostatnich latach. Ludzie są już zmęczeni ich dominacją, zwłaszcza, że nie sięgają po te triumfy (w ostatnim czasie) zachwycając wszystkich swoją postawą na boisku a dzięki wyrachowaniu i sprytowi. Nie ma nic romantycznego w ich drodze, nie to co u rywali (Buffon u kresu kariery, remontada na Bernabeu i odpadnięcie w ostatnich sekundach, Heynckes wracający z emerytury i prowadzący szpital w Bayernie a przy tym grający świetną piłkę z faworyzowanym rywalem).W dodatku towarzyszą temu sędziowskie kontrowersje, nie tylko w jednym przypadku. Jestem przekonany, że gdyby w pozycji Realu było w tym dwumeczu Atletico a zamiast Bayernu grał Real, to odbiór meczu i tolerancja błędów byłyby zupełnie inne. Podobnie jakbyś zamiast Romy wstawił wczoraj Real, to nikt by za nimi nie płakał. Podświadomie, sympatyzuje się zwykle z tymi potencjalnie słabszymi. Przerabiała to wcześniej Barcelona, przerabia teraz Real. Jak dodamy do tego jeszcze to, że te mecze Realu nie są pozbawione kontrowersji i błędów sędziowskich (a niezależnie od ich ilości i tego, w którą były stronę, Real finalnie zawsze awansował), to niechęć i żale się nawarstwiają. Ktoś pisał o kontrowersjach przy Bayernie, Atletico, Juventusie czy PSG? Nie, bo te ekipy ostatecznie nic nie wygrały w Europie w ostatnim czasie. Gdyby dla przykładu Oliver nie gwizdnął tego karnego Benatii a Juve przeszło dalej po karnych, to mielibyśmy krzyk ze strony kibiców Realu i sporą satysfakcję innych obserwatorów, w mediach romantyczną historię o pięknej remontadzie i Buffonie walczącym o swój puchar LM a wśród kibiców twierdzenia "dobrze im tak", "wreszcie", itp. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Stąd o jednych błędach dyskutuje się tu przez 11 stron a o innych, równie istotnych, przez 3 posty.

Jeśli Liverpool wygra LM, to pewnie będzie mu się w pewnych kręgach wypominać te decyzje Skominy. Są jednak underdogiem więc i tak większość kibiców będzie im kibicowała aby tylko przerwali dominację Realu. Nawet jak sędzia ma podjąć na ich korzyść jakieś kontrowersyjne decyzje. Jak przegrają, to zostanie im to zapomniane a wszyscy skupią się na złych Królewskich i błędzie Cakira.

Co do wyliczeń masacry - już kiedyś arek o tym pisał, z czym się zgodziłem. Ciężko przekładać błędy 1 do 1 i układać je w jedną ładną tabelkę. Skomina mylił się w obie strony, sędziował po prostu źle (masacra w swoich wyliczeniach pomijasz rękę Nainggolana - taki sam karny jak ten Klavana) ale trudno zestawiać nieodgwizdanie ewidentnego karnego na Dzeko na samym początku drugiej połowy czy siatkówki Arnolda w sytuacji gdzie Rzymianie jeszcze wierzyli, z dyskusyjną ręką kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem gdzie ten gol był już tylko na osłodę. To jak z efektem motyla, nigdy nie dowiesz się jakby ta sytuacja wpłynęła na losy całego meczu.

W ramach ciekawostki, wyobraźcie sobie co by się wydarzyło gdyby sytuacja z ręką Marcelo miała miejsce w 90 minucie meczu Real - Bayern przy wyniku 2:2 i pamiętając co wydarzyło się w rewanżu Real - Juve. Forum by spłonęło. Tak samo jak nie byłoby tylu dyskusji gdyby sytuacja Benatii z Vasquezem miała miejsce np. w 60. minucie. Wtedy nie byłoby tych jęków i pretensji o karnego czy gróźb w kierunku Olivera. Okoliczności meczu i czas ich wystąpienia sprawiają, że pojawiają się różne interpretacje przewinień a to akurat nic dobrego.

Na marginesie, ciężko stwierdzić co siedzi w umysłach tych zakutych łbów z UEFA, którzy z jednej strony chwalą się kompletnie bezwartościowymi sędziami bramkowymi (sorry Magnum) a z drugiej dysponując narzędziem do weryfikacji pomyłek i mając co mecz wielbłądy wypaczające wyniki rywalizacji na kluczowych etapach, będące widoczne w każdym telewizorze przeciętnego Kowalskiego z Przasnysza, rękami i nogami bronią się przed VARem. Tej decyzji nijak nie da się pojąć i czekam kiedy pętla zrobi się na tyle ciasna, że nie będą mieli wyjścia tylko to wprowadzić.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Liverpool - Roma

Postautor: Carbon » czw 03.05.2018 12:45

Morrow pisze:Source of the post Na marginesie, ciężko stwierdzić co siedzi w umysłach tych zakutych łbów z UEFA, którzy z jednej strony chwalą się kompletnie bezwartościowymi sędziami bramkowymi (sorry Magnum) a z drugiej dysponując narzędziem do weryfikacji pomyłek i mając co mecz wielbłądy wypaczające wyniki rywalizacji na kluczowych etapach, będące widoczne w każdym telewizorze przeciętnego Kowalskiego z Przasnysza, rękami i nogami bronią się przed VARem. Tej decyzji nijak nie da się pojąć i czekam kiedy pętla zrobi się na tyle ciasna, że nie będą mieli wyjścia tylko to wprowadzić.


Przypominam, że nawet tu na forum były osoby, które nie chciały wprowadzać VARu, bo sędziowie za długo sprawdzają i to zabija rytm meczu. :) Zresztą nie tylko UEFA nie chce tego wprowadzić, przecież w przyszłym sezonie Premier League VARu też nie będzie, choć Ci to już totalnie mają na to kasę. A bronią się tym, że w w Pucharze Ligi bodaj zdarzały się złe decyzje nawet po sprawdzeniach(słynny spalony Koreańczyka z Tottenhamu).
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37725
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1752

Liverpool - Roma

Postautor: fieldy » czw 03.05.2018 12:46

Carbon pisze:Source of the post Przypominam, że nawet tu na forum były osoby, które nie chciały wprowadzać VARu, bo sędziowie za długo sprawdzają i to zabija rytm meczu.

a może to tylko marna prowokacja była :think:

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Liverpool - Roma

Postautor: Carbon » czw 03.05.2018 12:47

Wszystkie posty to na swój sposób prowokacja.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2279
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 452

Liverpool - Roma

Postautor: moody90 » czw 03.05.2018 12:48

Carbon pisze:Source of the post moody90 pisze:
Source of the post nie zeby mnie dziwilo, ze ten gosc zyje w swoim swiecie , ale takie slowa z ust jednoczesnie jednej z najwiekszych panienek, jak i frustratow swiatowych boisk to jeden wielki zart



Nie rozumiem, chyba nie powiesz, że Ronaldo nie jest/nie był mocno koszony przez rywali, szczególnie kiedyś, gdy polegał na dryblingu?


byl jak kazdy na jego pozycji, ale to jest, podobnie jak suarez, najgorszy typ pilkarskiej mendy. sam ciagle symuluje, zwija sie jak, za przeproszeniem, pizda po jakichs minimalnych kontaktach etc., a jednoczesnie regularnie przepalaja mu sie styki i juz nawet nie licze, ile razy udalo mu sie uniknac czerwa za burackie zagrania. do tego szereg komicznych wypowiedzi, jak ta z poprzedniego posta. mozesz mi zarzucic brak obiektywizmu jako fanowi barcelony, ale nie rozumiem, jak mozna portugalczyka lubic, juz pomijam kwestie pilkarskie

ale nie ma co offtopowac

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Liverpool - Roma

Postautor: Morrow » czw 03.05.2018 12:50

Tak, podobno MU było jednymi z tych, którzy byli przeciwni VARowi. Gratuluję.

Carbon, co do Twoich analiz, nie daje się już czerwonych kartek za te przewinienia skutkujące karnymi, Arnold i Karius skończyliby z żółtkami. Tak mi się wydaje.

Wracając do Liverpoolu. Mimo szacunku za to co osiągnęli, wczorajsza druga połowa to był koszmar w ich wykonaniu i nie grali wcale lepiej niż Roma na Anfield, kiedy ją jechali 5:0. Wczoraj w drugiej połowie drużyna Kloppa to byli tylko statyści i Rzymianie, choć nawet mi wydawało się to absurdalne, byli w stanie odrobić te straty i rozjechać Liverpool kilkoma bramkami, bo The Reds zwyczajnie na drugą połowę nie wyszli. Nie zrzucałbym tego na zmęczenie, bo Liverpool nie wyglądał na aż taki zajechany a i w pierwszej połowie nie forsowali tak tempa jak tydzień wcześniej. Tu po prostu musiało pojawić się samozadowolenie i patrząc na reakcje Kloppa, on też się do tego przyczynił.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37725
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1752

Liverpool - Roma

Postautor: fieldy » czw 03.05.2018 12:51

Morrow pisze:Source of the post Arnold i Karius skończyliby z żółtkami. Tak mi się wydaje.

Arnold czerwo, Karius żółta :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4155
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 640
Lokalizacja: Central Perk

Liverpool - Roma

Postautor: masacra » czw 03.05.2018 12:58

Carbon
Juz o wszytskim tym pisałem. tez o tych dwoch sytuacjach wiec...

Carbon pisze:Source of the post
Roma może czuć się pokrzywdzona.

Podobnie jak Liverpool.

Morrow pisze:Source of the post (masacra w swoich wyliczeniach pomijasz rękę Nainggolana - taki sam karny jak ten Klavana)

Ale skoro karny po ręce Klavana to błąd, to nie bede wymieniał braku karnego(braku błedu) po rece Nainggolana. :wink:

Morrow pisze:Source of the post le trudno zestawiać nieodgwizdanie ewidentnego karnego na Dzeko na samym początku drugiej połowy czy siatkówki Arnolda w sytuacji gdzie Rzymianie jeszcze wierzyli, z dyskusyjną ręką kilka sekund przed ostatnim gwizdkiem gdzie ten gol był już tylko na osłodę. To jak z efektem motyla, nigdy nie dowiesz się jakby ta sytuacja wpłynęła na losy całego meczu.

Otóz to. Pełna zgoda.
Tak samo w druga strone. Ciezko przewidziec co by sie stało gdyby sedzie podyktował karnego za faul na Mane albo wolny z lini pola karnego, na wprost bramki po faulu na WIjnaldumie. Co by sie stało gdyby sedzie nie odgwizdał wątpliwych spalonych Liverpoolowi. Jak potoczyłyby sie tamte akcje. Moze byłoby cos podobnego do sytuacji jaką miał Dzeko po odgwizdanym wątpliwym spalonym? Niewiadomo. Byc moze gdyby Słoweniec(?) sedziował poprawnie od samego początu, to Liverpool po pierwzych 45 minutach prowadziłby 4:1 (karny Mane plus gol z któregos z odgwizdanych spalonych lub po rzucie wolnym z lini pola karnego)? Niedowiemy sie tego.
Fakt jest natomiast taki, ze sedzia mylił sie w obie strony, a to,z e błedy przeciwko Romie pojawiły sie w kluczowych omentach meczu zmienia jedynie odbior tych błedów w głowach postronnych kibiców, a nie sam fakt tego, ze bład to bład.
W zwiazku z tym, powtorze to co pisałem wczesniej. Pisanie o jakies kradziezy Liverpoolu to albo rzeczywiscie marne prowo albo chore zacietrzeweinie.
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Liverpool - Roma

Postautor: Morrow » czw 03.05.2018 13:10

Pewnie. Ja się z tym zgadzam i nie lubię wybiórczej oceny błędów, w czym prym wiodą media, bo to się lepiej sprzedaje, że ktoś coś "ukradł", "oszukał", "wydrukował", itd. Tu niestety też to jest częste, gdzie sprowadza się niejednokrotnie wynik meczu do jednej, tej najbardziej medialnej, pomyłki arbitra, jednocześnie pomijając szereg innych zdarzeń, które również mogły mieć taki sam wpływ na wynik oraz przebieg meczu.

Inna rzecz, że przy tak dużym nawarstwieniu kontrowersji, trudno zrozumieć upór UEFA, która nie chce sama sobie pomóc.

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 777
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 281

Liverpool - Roma

Postautor: Bernabeu » czw 03.05.2018 14:22

Morrow pisze:Source of the post Inna rzecz, że przy tak dużym nawarstwieniu kontrowersji, trudno zrozumieć upór UEFA, która nie chce sama sobie pomóc.

A to nie jest tak, że UEFA jest trzy kroki za FIFA jeżeli chodzi o testowanie VAR na mniejszych imprezach? A jak dodać do tego, że w kilku czołowych ligach w Europie dalej go nie ma, to chyba by to tłumaczyło, przynajmniej z ich perspektywy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14300
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 753
Lokalizacja: Poznań

Liverpool - Roma

Postautor: Kluchman » czw 03.05.2018 14:46

VAR nie ma w Lidze Mistrzów (czy jak woli masacra, Lidze Misiów), bo jest jeszcze w "fazie testów" i nawet sędziowie się go uczą. Jego brak jest dziwniejszy w Premier League niż w Lidze Mistrzów. Oczywiście również jestem za jego natychmiastowym wprowadzeniem do wszystkich możliwych rozgrywek, ale VAR nie jest jeszcze rozwiązaniem gotowym i skończonym. Tam, gdzie jest już stosowany, również budzi kontrowersje. Najgłośniej o VAR krzyczy RLG, ale niech sam napisze, czy wokół VAR nie ma zamieszania w Bundeslidze. A w Serie A? A w Ekstraklasie? Jestem pewien, że w przyszłym sezonie La Liga też będzie z VAR niezły kabaret. System ten niewątpliwie znacząco zmniejsza liczbę błędów, ale też póki co nie jest panaceum na całe zło. W tym kontekście stanowisko UEFA można starać się jakoś zrozumieć, tym bardziej, że zawsze było to konserwatywne środowisko. Możliwości techniczne zastosowania czegoś takiego jak VAR istnieją od wielu lat, a jednak dopiero od niedawna rozwiązanie to powoli zaczęło być wprowadzane do piłki.

Awatar użytkownika
MK92
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1072
Rejestracja: sob 31.03.2018 18:00
Reputacja: 290

Liverpool - Roma

Postautor: MK92 » czw 03.05.2018 15:10

Morrow pisze:Source of the post Tu niestety też to jest częste, gdzie sprowadza się niejednokrotnie wynik meczu do jednej, tej najbardziej medialnej, pomyłki arbitra, jednocześnie pomijając szereg innych zdarzeń, które również mogły mieć taki sam wpływ na wynik oraz przebieg meczu.

Ale też nie powinno się tak łatwo wszystkiego wrzucać do jednego worka i pośrednio przez to uznawać, że wszystko jest naturalną częścią składową meczu. Sprawiedliwe sędziowanie to podstawa jakiejkolwiek gry. Jeżeli sędzia popełnia błąd, to ma na wydarzenia boiskowe wpływ decydujący, bo reszta sytuacji jest najczęście tego błędu pochodną.
Ostatnio zmieniony czw 03.05.2018 15:35 przez MK92, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15444
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1059

Liverpool - Roma

Postautor: ozob » czw 03.05.2018 15:28

Kluchman pisze:VAR nie ma w Lidze Mistrzów (czy jak woli masacra, Lidze Misiów), bo jest jeszcze w "fazie testów" i nawet sędziowie się go uczą. Jego brak jest dziwniejszy w Premier League niż w Lidze Mistrzów. Oczywiście również jestem za jego natychmiastowym wprowadzeniem do wszystkich możliwych rozgrywek, ale VAR nie jest jeszcze rozwiązaniem gotowym i skończonym. Tam, gdzie jest już stosowany, również budzi kontrowersje. Najgłośniej o VAR krzyczy RLG, ale niech sam napisze, czy wokół VAR nie ma zamieszania w Bundeslidze. A w Serie A? A w Ekstraklasie? Jestem pewien, że w przyszłym sezonie La Liga też będzie z VAR niezły kabaret. System ten niewątpliwie znacząco zmniejsza liczbę błędów, ale też póki co nie jest panaceum na całe zło. W tym kontekście stanowisko UEFA można starać się jakoś zrozumieć, tym bardziej, że zawsze było to konserwatywne środowisko. Możliwości techniczne zastosowania czegoś takiego jak VAR istnieją od wielu lat, a jednak dopiero od niedawna rozwiązanie to powoli zaczęło być wprowadzane do piłki.


Jest zamieszanie, ale bledow jest znacznie mniej. Zeby cos dobrze funkcjonowalo to musi sie "przetrzec". Jednakze UEFA boi sie tego jak ognia.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Liverpool - Roma

Postautor: RLG » czw 03.05.2018 15:48

Carbon... ale kto tutaj nie zwraca uwagi na to, że sędziowie przepchnęli i Liverpool? :D To Ty próbujesz przesłonić regularne przepychanie Realu tym, że przepchnęli i innych.

Najważniejsze, że UEFA sięgnie po środki zaradcze i pochyli się nad problemem wypaczeń przez sędziowanie.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości