Superpuchar Europy - FC Barcelona vs Sevilla 25.08.2006

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 3963
Rejestracja: pt 05.08.2005 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Postautor: Krzysztof Jarzyna » pt 25.08.2006 23:14

Na poczatek - Niggaz prosil przekazac, zebyscie sie napinali pod jego adresem i w ogole bo on idzie pic na umor wlasnie. Bylo tam rowniez kilka niecenzuralnych slow, ktorych nie przytocze :lol:


Sevilla zagrala jak Barcelona w najlepszych swoich dniach zeszlego roku. Marquez - drugi po Puyolu obronca swiata chyba nie wrocil jeszcze z Meksyku i w ogole cala Barcelona chyba wygrala ten Puchar juz w szatni. I fajnie :D Ciesze sie oczywiscie, bo jak sie nie cieszyc widzac taka piekna gre :P

Visca el 6 pucharow!

Barca! Co? 3:0!

Ps. Napialem sie.
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."

Awatar użytkownika
RóżA
Kapitan
Kapitan
Posty: 3225
Rejestracja: śr 30.03.2005 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia
Kontaktowanie:

Postautor: RóżA » pt 25.08.2006 23:27

RealFan pisze:Później także Włoch ( :?: ) przeprowadził ładną akcję indywidualną, po której minął trzech rywali jednak nie dał rady pokonać Victora Valdes'a.


Jak już napisałem w temacie o Barcelonie (a o ile się nie mylę to piwus już usunął wszystkie posty z tamtego tematu :wink: ) że to nie był Maresca tylko bodajże Marti :wink: Nawet Iwański to dostrzegł w powtórkach :lol:
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 3963
Rejestracja: pt 05.08.2005 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Postautor: Krzysztof Jarzyna » pt 25.08.2006 23:29

RóżA pisze:to nie był Maresca tylko bodajże Marti

To byl Puerta, ale kto by tam zwracal uwage na szczegoly :P
Ten sam, ktorego Puyol niezwykle efektownie powstrzymywal w polu karnym w 90 minucie :lol:
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?

Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14300
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 753
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Kluchman » pt 25.08.2006 23:30

RóżA pisze:to nie był Maresca tylko bodajże Marti

Dlatego dałem ( :?: ) Nie byłem po prostu pewien kto to był :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37728
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1753

Postautor: fieldy » pt 25.08.2006 23:31

piwusa zabolało, że napisałem kilka zdań o Barcelonie w temacie ... Barcelony i musiałem tutaj się przenieść :roll:



Sam jestem sobie winien, wiedziałem, przed meczem, że często zdobywca pucharu UEFA wygywa Super Puchar. Nie wiem z czego to wynika, ale tak już jest. Niestety - fakt ten nie przekonał mnie od tego aby nie stawiac na Barce, mimo wszystko wiele znaków wskazywało dzię Barcę jako zwycięzcę.

Nie wiem, czy im się nie chciało, czy nie mogli, przecież dopiero co wygrali z Espanyolem 4:0 w dwumeczu, grali pięknie, wszyscy się zachwycali - teraz jakby byli bez formy - wszyscy.
To co dizs robili Marquez, Deco, Ronnie, czy Eto'o - ['] dla wszystkich razem i kazdego z osobna.

Jednynie Puyol walcyzł w obronie i do 89 ['] minuty grał dobrze w obronie.
Sevilla zagrała zawody zycia.

Być może piłkarze Barcy mieli w głowie mecz z Celtą, mecz trudny, który tzreba wygrać na poczatku sezonu. Może się obawiali, żeby sie nie zmęczyć za bardzo - zabrakło dzis dokładności i zdecydowania, Eto'o czy Ronnie - nie ruszali do piłek, wolno biegali, był to brzydki emcz w ich wykonaniu.
Teraz kibice Realu bedą mieli nadzieje na walkę o mistrza - będzie wiecej napinek na forum

Awatar użytkownika
RóżA
Kapitan
Kapitan
Posty: 3225
Rejestracja: śr 30.03.2005 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia
Kontaktowanie:

Postautor: RóżA » pt 25.08.2006 23:33

Krzysztof Jarzyna pisze:To byl Puerta, ale kto by tam zwracal uwage na szczegoly


Może, nie zwracałem uwagi na szczegóły :lol:

Żebym nie został posądzony o OT bądź nabijanie tutaj macie dwie pierwsze bramki :P

http://www.yousendit.com/transfer.php?
action=download&ufid=E19CFC7456603F87
Ostatnio zmieniony pt 25.08.2006 23:34 przez RóżA, łącznie zmieniany 3 razy.
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 2910
Rejestracja: wt 21.02.2006 9:16
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Postautor: Martinho » pt 25.08.2006 23:33

Krzysztof Jarzyna pisze:Ps. Napialem sie.

Ja jak napisalem ze napialem sie w strone Legii to dostalem 2 WP... :roll:

Bo Ty napisałeś niezwykle haha zabawny dowcip o Legii i emocie z gównem i kurwami. WP za śmiecenie.
/ piwus

PIWUS [`]
Ostatnio zmieniony pt 25.08.2006 23:40 przez Martinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Postautor: Duch » pt 25.08.2006 23:33

Krzysztof Jarzyna pisze:Visca el 6 pucharow!


No 6 pucharów już w tym sezonie nie będzie, ale nie robiłbym z tej porażki jakiejś wielkiej sprawy. Barcelona zapewne czuła, że wygra to spotkanie jeszcze przed jego rozpoczęciem i jak widać srogo się przejechała. Przez całe 90 minut walili głową w mur, a Sevilla spokojnie wykorzystała to co miała i wygrała 3-0 (szkoda tej sytuacji z końcówki, bo 4-0 to dopiero byłby pogrom).

PS Studio w TVP jak zawsze fachowe (Engel - krasomówca, Kosecki - spec od piłki hiszpańskiej i Pol, który zawsze jest ucieszony :lol: )

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2239
Rejestracja: pt 10.02.2006 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontaktowanie:

Postautor: wianuch » pt 25.08.2006 23:34

Barca dostała wielkie lanie i bardzo sie z tego ciesze. Sevilla utarła im nosa, Deco powinien trche pomyśleć jakie bajki wygaduje o tym czy FCB jest idealna czy nie. Sevilla grała fantastycznie, Palop jedynie odstaje od reszty. Czy ten Palop nie grał czasem w Barcelonie?? 8)
"Bóg jest Francuzem. Bóg to Zinedine Zidane"

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 7646
Rejestracja: pt 12.08.2005 10:26
Reputacja: 192
Lokalizacja: z Tych najlepszych
Kontaktowanie:

Postautor: Duch » pt 25.08.2006 23:36

Vianuch pisze:Czy ten Palop nie grał czasem w Barcelonie??


w Valencii

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 3963
Rejestracja: pt 05.08.2005 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Postautor: Krzysztof Jarzyna » pt 25.08.2006 23:39

fieldy pisze:Sevilla zagrała zawody zycia.

Widac, ze z liga hiszpanska nie masz za czesto do czynienia. Umowmy sie, ze dzisiaj Sevilla grala z Barcelona, ale tylko nazwy mozna sie bylo przestraszyc. Nie zagarali kompletnie nic. A jezeli juz stworzyli zagrozenie (w koncowce) to marnowali strasznie. Sevilla juz w poprzednim sezonie pokazywala, ze potrafi grac swietna pilke i dzisiejsze zwycioestwo oczywiscie jest niespodzianka, ale nie przesadzajmy. Zagrali bardzo dobrze, a ze nie mieli przeciwnika to juz inna sprawa.
fieldy pisze:Być może piłkarze Barcy mieli w głowie mecz z Celtą, mecz trudny, który tzreba wygrać na poczatku sezonu. Może się obawiali, żeby sie nie zmęczyć za bardzo - zabrakło dzis dokładności i zdecydowania, Eto'o czy Ronnie - nie ruszali do piłek, wolno biegali, był to brzydki emcz w ich wykonaniu.

:lol:
Lepiej wychodzi Ci usprawiedliwianie Arsenalu. Jezeli uwazasz, ze nawet przegrany start w La Liga bylby wiekszym ciosem niz przegranie jednego z szesciu pucharow, ktore mieli zdobyc to gratuluje fantazji. Dobrze, ze marzenia nie unosza :lol: Zagrali padake i nie ma zadnego usprawiedliwienia.

fieldy pisze:Teraz kibice Realu bedą mieli nadzieje na walkę o mistrza - będzie wiecej napinek na forum

Tak. Niezly ciag logiczny.
To tylko jeden mecz. Mozna z niego wywnioskowac tyle co nic. Fakt jeden i niezaprzeczalny - Superpuchar wywalczyla Sevilla.


Ps. Sergio Ramos najszczesliwszy czlowiek poza Sevilla :lol:
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?

Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 414
Rejestracja: sob 27.11.2004 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw
Kontaktowanie:

Postautor: Nurni Flowenol » pt 25.08.2006 23:41

to moze i ja cos napisze : )

przegralismy jak najbardziej zasluzenie. zagralismy fatalnie. topornie, wolno i bez pomyslu. zazwyczaj pasywna i statyczna Sevilla przewyzszala nas praktycznie pod kazdym wzgledem a przede wszystkim szybkosciowym, fizyczny, taktycznym i mentalnym. widac bylo, ze zalezy im strasznie na wygranej. Barça chciala za to wygrac mecz na stojaco. pilkarze z Andaluzji zagrali swietnie: krotko kryli, grali bardzo agresywnie i wysoko, vulgo: pokazali nam jak sie gra w pilke. po pierwszej bramce cofneli sie praktycznie calym zespolem na wlasna polowe i trudno bylo przy tej dyspozycji Barçy zdobyc jej bramke. drugi gol i blad VV (a takze niesubordynacja bodajze Motty) kompletnie nas dobil. brakowalo nam dzis przede wszystkim swiezosci, co moze byc spowodowane zbyt duza iloscia spotkan w ostatnich dniach (Puchar Gampera w tym roku byl nam wyjatkowo mowiac oglednie "nie na reke")

w zasadzie ciezko jest kogokolwiek wyroznic. moze Puyola i mimo wszystko VV (obaj wyroznieni na sile :o). ewentualnie Eto'o. bardzo slabo zagrali z kolei moi faworyci, czyli Deco i Marquez. irytowal Dinho, ktory zawiodl na calej linii

przypominam tez jednak, ze nigdy nam sie latwo z Sevilla nie gralo (a szczegolnie w ostatnim sezonie, w ktorym przegralismy z nimi na wyjezdzie a u siebie wygralismy 2-1 po bramce w ostatnich minutach)

w poniedzialek gramy z Celta Vigo i jestem przekonany, ze Barça pokaze w nim wielka pilke. jezeli bedzie inaczej, to wtedy bedzie to powod do glebszej dyskusji. IMO ten zimy prysznic i troche pokory nam nie zaszkodzi. szczegolnie biorac pod uwage ostatnie wypowiedzi pilkarzy, trenerow i dzialaczy Bayernu Monachium a takze naszych podopiecznych i Ryjka : )

tak w ogole to kryzys i te rzeczy ['] :lol2:

sprzedajmy wszystkich pilkarzy i kupmy wszystkich zawodnikow Sevilli ['] :lol2:

Real nas w lidze pokona, bo ma mocarna i zgrana druzyne po zakupie kilku niezlych pilkarzy :lol2:


a tak na serio to: Brawo Sevilla! jestem pod wrazeniem i gratuluje Superpucharu : )

* wole pisac w temacie F.C. Barcelona, poniewaz jest to raczej komentarz dla kibicow Azulgrany w kontekscie takze najblizszych spotkan, jak rowniez ze wzgledu na stosowanie przeze mnie wielokrotnie sformulowanie "nas..." swiadczace o komentarzu z punktu widzenia kibica konkretnego klubu : )
O rozległa, ponura, samotna Golgoto, o Fabryko Śmierci! Czemu Żywi byli skazani na twoje progi w samotności, świadomi? Czemu, jeśli nie ma diabła; chyba że diabeł jest naszym Bogiem?

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 164
Rejestracja: wt 22.03.2005 23:33
Reputacja: 0

Postautor: revan » pt 25.08.2006 23:43

Vianuch pisze: Deco powinien trche pomyśleć jakie bajki wygaduje o tym czy FCB jest idealna czy nie


Widzę, że niektórzy wierzą we wszystko co wygadują nasi wspaniali komentatorzy. Swoją drogą to sami "nadmuchali" ten balon do takich rozmiarów, że musiał pęknąć.
O meczu nie będę się wypowiadał, bo wszystko zostało już powiedziane. Chciałbym jedynie pogratulować Sevilli, bo zagrali fantastyczne spotkanie i na puchar jak najbardzie zasłużyli.

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37728
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1753

Postautor: fieldy » pt 25.08.2006 23:50

Krzysztof Jarzyna pisze:Widac, ze z liga hiszpanska nie masz za czesto do czynienia. Umowmy sie, ze dzisiaj Sevilla grala z Barcelona, ale tylko nazwy mozna sie bylo przestraszyc. Nie zagarali kompletnie nic. A jezeli juz stworzyli zagrozenie (w koncowce) to marnowali strasznie. Sevilla juz w poprzednim sezonie pokazywala, ze potrafi grac swietna pilke i dzisiejsze zwycioestwo oczywiscie jest niespodzianka, ale nie przesadzajmy. Zagrali bardzo dobrze, a ze nie mieli przeciwnika to juz inna sprawa.

Ja nie mówie, że Barca stawiała opór, bo nie stawiała. Pisze, że Sevilla zagrała mega mecz [może przesadziłem z tym meczem zycia, bo przecież z Boro również pojechali ostro]
Krzysztof Jarzyna pisze:Sevilla juz w poprzednim sezonie pokazywala, ze potrafi grac swietna pilke i dzisiejsze zwycioestwo oczywiscie jest niespodzianka, ale nie przesadzajmy.

ale z czym przesadzam ? NIe zagrali genialnie ? zagrali !! Od poczatku bardzo mocno atakowali piłkarz Barcy, którzy przegrywali pojedynki 1-1 co im się rzadko zdarza.
Chodzi mi tylko o ot, że Sevilla dziś pokazała kawełek pięknej piłki [głownie taktycznie, wysoko w obronie zagrali, pressingeim, zostawili masę serca na boisku, w przeciwieństwie do Barcy]


Krzysztof Jarzyna pisze:Zagrali padake i nie ma zadnego usprawiedliwienia.

Hola, hola - ja ich nie usprawiedliwiam - przegrałem 100 zł przez nich. Zastanawiam się tylko co wpłynęło na ich dzisiejszą postawę, a skoro ty jesteś tak dobrze obeznany w hiszpańskiej piłki - to mógłbyś wyjaśnić. Zamiast się napinać :wink:

Krzysztof Jarzyna pisze:To tylko jeden mecz. Mozna z niego wywnioskowac tyle co nic

kilka cm wyżej psiałes o tym waznym pucharze, który przegrali. Że był 1 z 6, które mieli wygrac [czyli można wywnioskowac, że jesli nie realizują swoich celów przedsezonowych - to może nie sa wcale tacy silni, czyz nie ? ]
czyli jak to jest ? zagrali padake i tyle ? Mozna z tej porażki wywnioskowac tyle co nic ?
czy jednak przegrali jeden z pucharów, które obiecywali zdobyć i nie sprostali zadaniu ? czy kibice Realu mają prawo uwieżyć [po tym meczu] że są szanse na nawiązanie walki z Barcą, czy nie ?

wytłumacz mi to prosze

Awatar użytkownika
stan_mic
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 287
Rejestracja: ndz 17.07.2005 20:03
Reputacja: 0

Postautor: stan_mic » pt 25.08.2006 23:56

No bravo dla Barcy!! Nie za mecz... oczywiście!! Chociaż!?
Ostatnio miałem problemy z zasypianiem a tu nagle oglądając mecz FCB kłopot zniknął!
Hmm... wytrzymałem do stanu 0-2, a tu nagle po przebudzeniu widzę że jest 0-3 :shock: No może szkoda, że nie widziałem reszty spotkania, ale cóż... teraz takich meczów z Barcą z roli drugoplanowej będzie dużo więcej, więc jeszcze sobie odbiję.
A kto wie!? Może to właśnie one będą już mnie, w tym roku usypiać!?


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości