Bayern München - Real Madrid

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Kto awansuje?

Real
61
60%
Bayern
41
40%
 
Liczba głosów: 102

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Bayern München - Real Madrid

Postautor: RLG » śr 02.05.2018 0:55

Bernabeu, skoro nawiązujesz do tego, co było rok temu... bo to już naprawdę jakieś odpalenie innej świadomości. Znowu spotykam się z twierdzeniem, że rok temu sędzia pomógł Bayernowi. Bo dał niewykorzystanego karnego, nie wyrzucił zawodnika za faul, który nie był na kartkę i nie podyktował spalonego, którego nie było.

I spływa, że dał czerwoną za nic, nie dał czerwonej, chociaż SIĘGAŁ PO KARTKĘ, ale cofnął rękę widząc, komu by dał i dwa gole ze spalonego. Takie rzeczy to nie błędy. To świadome decyzje. Kiedy wyjmujesz kartkę z kieszeni, widzisz, że jak ją dasz to wyrzucisz z boiska zawodnika więc cofasz rękę to nie błąd. A to i tak tylko największe błędy. W obu meczach pomijam mniejsze, bo to długa historia. I jak zwykle kontrowersje kręcą się wokół hiszpańskiej piłki.

Piszesz o teoriach spiskowych. Ale dzisiaj trzech sędziów widzi jasną sytuację jak na dłoni i nie reaguje. I znowu ten sam zespół. Kolejna runda, kolejny rok, kolejne kontrowersje. A Tobie dalej ciężko sobie coś wyobrażać. I pisanie, ze nie ma to znaczenia, bo karnego niekoniecznie trzeba strzelic jest zwyczajnie smieszne. Sam to przyznasz po zastanowieniu sie.

bo dzisiaj przy tej sytuacji Marcelo o ile na 80% był w obrębie pola karnego, o tyle skoro odbił się na linii mogłoby być cholernie ciężko to wykazać na powtórce wideo


Rozwieję Twoje wątpliwości. Linia pola karnego to część pola karnego.

Morrow, jestem cierpliwy. Dlatego Ci odpowiem. Kolejny raz wyciągasz jedną rzecz z tego, co napisałem, z kontekstu odpowiedzi do Ciebie by kreować to jako ogólną opinię. Ten malutki skrawek, który zacytowałeś to wycinek z odpowiedzi na to, co napisałeś. Użyty tak, by wyglądał, jakby określał całość mojej opinii.

Stać Cię na subtelniejszą manipulację. To kiedy mnie krzyżujecie, byleby nie odpuścić albo nie odnieść się do problemu, tylko odbijać to atakiem na mnie i obroną sędziowania? Naprawdę chcecie drążyć ten temat? Już wam przyznałem rację, że problem nie istnieje i tak naprawdę w ostatnich latach nie ma to takiego znaczenia.
Ostatnio zmieniony śr 02.05.2018 1:10 przez RLG, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7751
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1011
Lokalizacja: Kraków

Bayern München - Real Madrid

Postautor: HMK » śr 02.05.2018 0:59

Nie mam weny pisać nic dłuższego, więc krótko.
FINAŁ!!!!
Ramos jest najpiękniejszy.
Za jakieś dwa tygodnie biorę czarną koszulkę z jego nazwiskiem obowiązkowo.
piotrcies pisze:Source of the post Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11549
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Morrow » śr 02.05.2018 1:02

Kto Cię krzyżuje? O jakich manipulacjach piszesz? Przytoczyłem fragment, który sprawia, że podejmuje ten temat, bo się z nim nie zgadzam. To forum, tu się dyskutuje. Jesteś mocno przewrażliwiony, więcej luzu :)

RLG pisze:Source of the post Nie. Nie piszę tylko o tym. Nie, nie wychwalam tylko. Wspominam o błędach. Krytykowałem zawodnika Bayernu. Nie udawaj, że czytasz tylko część tego, co piszę. I tak, odpadli po jednym druku arbitra. Tego gola im zabrakło.

Nie, nie stwarzam takiego wizerunku. Piszesz tak, jakby kolejny raz nic się nie stało. Dlatego być może to powtarzam, bo widzę, że dla niektórych nie ma żadnego problemu po kolejnym oszustwie. Gdy temat się przenosi dalej, to, jak widzisz powyżej, do niego przechodzę. Teraz znowu wspominam o tamtej sytuacji tylko dlatego, że wywołałeś ją do tablicy.

A kieruję pochwały pod adresem Bayernu bo zagrali fenomenalny mecz. I nie zmienią tego opinie, że Real to zaplanował, bo wyratował ich Navas. A Real to nie jest Augsburg czy Hamburg, by wypominać Bayernowi stworzenie zaledwie dziesięciu sytuacji, wykorzystanie dwóch i zmarnowanie niewielkiej wbrew pozorom ilości. Jeżeli tak bardzo tego chcesz, to mogę znowu pochwalić Navasa, Zawodnik meczu.

Z tym, że wygląda, jakbyś nie chciał zgodzić się z tym, że meczu nie wyratował tylko Navas, ale i Cakir. Może po prostu ogólnie to pasuje, jeśli kolejny raz machnie się na to wszystko ręką, jacyś sfrustrowani wymyślacze krzywd sobie popomstują i wszystko wróci do normalności.

Przynajmniej do kolejnego meczu.


Nie wiem co cała Twoja wypowiedź przytoczona wyżej zmienia w kontekście przytoczonego fragmentu. Logicznym jest, że cytuję jej część, skoro tylko z jej częścią dyskutuję.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Bayern München - Real Madrid

Postautor: RLG » śr 02.05.2018 1:04

Tylko z jej częścią dyskutujesz, ale pisząc w sposób, który stwierdza, że to całość mojej wypowiedzi. Nie zgadzasz się z częścią, którą wybrałeś, bo uważasz, że temat jest szerszy - gdy całość tematu zawarłem w całości. Jaki to ma sens? Zgadzasz się z tym, co napisałem w całości, ale wybrany fragment, nie oddający jej zawęża sprawę do poziomu, z którym się nie zgadzasz, więc reagujesz. Tak to wygląda.

Może ujmę to inaczej, by rozwiać Twoje wątpliwości do końca, chociaż się powtórzę, a rozwiane już być powinny. Nie uważam, że błędy Bayernu nie wpłynęły na wynik. Uważanie tego byłoby kuriozalne. Po prostu nie obwiniam o błędy sędziego, bo to też byłoby kuriozalne. Błędy to część gry. To, co wyciąłeś to odpowiedź na Twoje twierdzenia, według których bagatelizowany jest wpływ sędziego, w kontekście tego, że brakowało jednego gola.

Co zresztą podsumowałem niedawno temu, co ominąłeś. Dlatego śmieszy mnie dyskutowanie z wycinkiem tak, jakby to była całość, podczas, gdy całość masz wyłożoną i potwierdzającą Twoje opinie.

Błędy piłkarzy to część gry. Błędy sędziego już nie.
Ostatnio zmieniony śr 02.05.2018 1:08 przez RLG, łącznie zmieniany 1 raz.

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 830
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 308

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Bernabeu » śr 02.05.2018 1:10

RLG pisze:Source of the post I spływa, że dał czerwoną za nic, nie dał czerwonej, chociaż SIĘGAŁ PO KARTKĘ, ale cofnął rękę widząc, komu by dał i dwa gole ze spalonego. Takie rzeczy to nie błędy. To świadome decyzje. Kiedy wyjmujesz kartkę z kieszeni, widzisz, że jak ją dasz to wyrzucisz z boiska zawodnika więc cofasz rękę to nie błąd. A to i tak tylko największe błędy. W obu meczach pomijam mniejsze, bo to długa historia. I jak zwykle kontrowersje kręcą się wokół hiszpańskiej piłki.

A Ty dalej nie rozumiesz, że tutaj nie chodzi o to, że ktoś twierdzi, że sędzia nie mylił się na korzyść Realu - bo się mylił, problem w tym, że sędzia robił wielbłądy na rzecz obu zespołów, nie jednego.

Tyle że narracja o tym jak to sędziowie mylą się na korzyść jednego zespołu - a nie po prostu dają dupy, bo współczesna piłka nożna jest zbyt dynamiczna, a my mamy zbyt wiele powtórek żeby tego nie widzieć - nagle by upadła. Możemy nawet założyć, że Real bardziej skorzystał, to jest drugorzędne w tym kontekście.

Jak ktoś uważa, że mamy do czynienia z jednym z największych skandali w historii światowego sportu (bo mniej więcej to oznacza hipoteza, że sędziowie w najpopularniejszym sporcie na świecie intencjonalnie mylą się na korzyść jednego klubu, na pewno nie za darmo i bez jakiejś zinstytucjonalizowanej formy współpracy - patrz Calciopoli) - to raz, że ewidentnie marnuje się na forum, a dwa - dziwi mnie, że to jeszcze ogląda.

Ja tam twierdzę, że piłka nożna bez VAR obecnie to nieporozumienie, skoro nikt nie może z pełną odpowiedzialnością stwierdzić czy bramka Isco była w rewanżu z Juve prawidłowa - to jest jakaś farsa, i mam nadzieję, że to się zmieni.
Ostatnio zmieniony śr 02.05.2018 1:13 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11549
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Morrow » śr 02.05.2018 1:12

RLG sam podjąłeś różne kwestie w powyższej wypowiedzi. O fenomenalnej dyspozycji Bayernu i jej graczach pisałem wcześniej. Do tego co piszesz o wizerunku się nie odnosiłem, bo nie widziałem sensu tego ciągnąć dalej, cała reszta sprowadza się do tego co wrzuciłem wyżej i popraw mnie jeśli moja interpretacja wniosku z Twojej strony "Bayern odpadł, bo zabrakło im jednego gola, którego zabrał im sędzia" jest błędna.

W moim odczuciu nie pokusiłeś się nigdzie (albo przeoczyłem, jeśli tak popraw mnie) o inne wnioski przyczyn odpadnięcia Bayernu. Poza krytyką Lewego i napomknięciu o złym podaniu Tolisso czy błędzie Rafinhy, czy skarg na kontuzje, nie wskazałeś innych powodów odpadnięcia, które ja, jako postronny kibic, oglądający dwumecz na chłodno, dostrzegam. To sprawiło, że zareagowałem, bo nie można popadać w skrajności i nikt nie twierdzi, że błąd sędziego nie odegrał tu żadnej roli ale robienie z tego teorii spiskowej i wyolbrzymianie tej sytuacji w obrazie 180 minut do mnie nie przemawia.

RLG pisze:Source of the post Co zresztą podsumowałem niedawno temu, co ominąłeś. Dlatego śmieszy mnie dyskutowanie z wycinkiem tak, jakby to była całość, podczas, gdy całość masz wyłożoną i potwierdzającą Twoje opinie.


Ja tam nie widzę żadnego potwierdzenia moich opinii czyli tego, że Bayern jest głównie winny sobie sam, że nie zagra w Kijowie.

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7751
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1011
Lokalizacja: Kraków

Bayern München - Real Madrid

Postautor: HMK » śr 02.05.2018 1:12

Aha, i jeśli ma ktoś wątpliwości.
Lewandowski może ładować bramki seryjnie przeciwko jakimś paziom z Bundesligi, gdy przychodzi co do czego jest bardzo malutki. Kolejny żenujący występ Robercika. Oby tak dalej Lewy, nigdy nie zagrasz w Realu.
piotrcies pisze:Source of the post Ale debil ze mnie xd

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Bayern München - Real Madrid

Postautor: RLG » śr 02.05.2018 1:19

Czyli Ty dalej swoje. Sędzia popełnił jeden błąd wtedy na korzyść Bayernu. Mniejsza o to, że niewykorzystany. Wiesz, że w drugim meczu sędziował ktoś inny i tam była masa błędów i przeciągniecie Realu do awansu? Wiesz na pewno. Musiałbyś być ślepy by nie widzieć. Mówimy o dwóch meczach. W jednym błąd. Zdarza się. W drugim ciągły szereg akcji przeciwko jednej drużynie. W tym takie, które były świadome.

Naprawdę nie zastanawia Cię, że regularnie są podobne akcje, które pomagają awansować jednemu zespołowi. Tak, działają na korzyść jednego zespołu. A nawet jeśli to przypadek to jakie to ma znaczenie? Ja dzisiaj twierdzę tylko, że Bayern został okradziony. Kolejny raz. Bo tak było. I temat bym zostawił, gdyby nie to, że by tego nie zaakceptować niektórzy zaczęli atakować mnie i usprawiedliwiać sędziowanie.

Możesz tego nie odczuwać, bo Real dawno nie został skrzywdzony. Tak dawno, że pewnie już nie pamiętasz czy nie odczuwasz. Jednak co roku są kontrowersje, sytuacja się pogarsza - a dziwisz się krytyce UEFA i braku ruchu, by to poprawić. Gdy są narzędzia to są odrzucane. Myślisz, że tylko ja na to zwracam uwagę? Wiesz, ile było kontrowersji w ćwierćfinałach i półfinałąch w tym roku we wszystkich meczach? Już czternaście. Kontrowersje były na niekorzyść City, Liverpoolu, Romy, Bayernu i Juventusu.

Rok temu kontrowersje. Dwa lata temu też. Coraz więcej problemów i zero reakcji ze strony UEFA czy wypowiedzi, które są bezczelne. To już nawet w Polsce się takich wałków nie kręci.

a my mamy zbyt wiele powtórek żeby tego nie widzieć - nagle by upadła.


Sam widzisz! Z tym, że sędzia ma powtórki. Dyskusja o VARze jest jednak odrzucana. I jak to wyjaśnisz?

Nie uważam tego za jeden z największych skandali. Nie ma porównania np do Korei 2002. Nie wiem skad taka myśl. To po prostu wyraz zaniepokojenia bo kocham ten sport a widze, jak kolejny pan z gwizdkiem kolejny raz wypacza rywalizację. Wiem, że Tobie łatwo na to patrzeć, bo Twój zespół korzysta w ostatnich latach na tym.

Pomyśl jednak nad tym szerzej, jako kibic piłki, nie Realu.

W moim odczuciu nie pokusiłeś się nigdzie (albo przeoczyłem, jeśli tak popraw mnie) o inne wnioski przyczyn odpadnięcia Bayernu.


Pokusiłem. Poszukaj sobie, bo jeśli znowu na to odpowiem i znowu nie zauważysz to jaki będzie w tym sens. Nawet powyżej masz. Ale się uparłeś i odwracasz uwagę od tematu, jaki podjąłem powtarzając, że nie ma czegoś, co jest.

W moim odczuciu sprawiasz wrażenie, jakby błędy Bayernu usprawiedliwiały sędziego.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11549
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1360

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Morrow » śr 02.05.2018 1:25

Dobra, na tym skończmy.

Wracając do Realu, chciałbym ich raz zobaczyć pod ścianą. W pierwszych meczach z PSG dostali gola ale szybko odpowiedzieli, z Bayernem to samo, z Juve poszło gładko, do rewanżów przystępowali z uprzywilejowanej pozycji. Jedyne momenty kiedy było gorąco to jak Juve miało 3:0 na Bernabeu i dzisiaj przy 2:2 ale tam musieli pilnować żeby nie stracić. Ciekawy jestem tej drużyny kiedy byłaby w takiej sytuacji jak City na Anfield gdzie szybko dostali 2-3 gongi i trzeba zareagować, bo nie ma czasu na kunktatorstwo.

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 830
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 308

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Bernabeu » śr 02.05.2018 1:54

RLG pisze:Source of the post Czyli Ty dalej swoje. Sędzia popełnił jeden błąd wtedy na korzyść Bayernu. Mniejsza o to, że niewykorzystany. Wiesz, że w drugim meczu sędziował ktoś inny i tam była masa błędów i przeciągniecie Realu do awansu? Wiesz na pewno. Musiałbyś być ślepy by nie widzieć. Mówimy o dwóch meczach. W jednym błąd. Zdarza się. W drugim ciągły szereg akcji przeciwko jednej drużynie. W tym takie, które były świadome.

Oj, i znowu, możemy nawet założyć, że Real bardziej skorzystał na błędach. Tyle że nawet w tym drugim meczu Vidal powinien/mógł wylecieć wcześniej, a Bayern strzelił bramkę ze spalonego. Dlaczego, skoro sędziowie chcieli za wszelką cenę przepchnąć Real, zaryzykowali dogrywką? Może nie dlatego, że ''chcieli za wszelką cenę przepchnąć Real'', a dlatego, że bez VAR piłka nożna jest obecnie niemożliwa do sędziowania bez popełniania błędów? A skoro tak, a my statystycznie poruszamy się na tle bezwartościowej empirycznie dawki, to na tle tej minimalnej dawki jedni skorzystają bardziej, a drudzy stracą, bo ciężko o wyrównane wyniki, skoro losowość owych błędów jest na przestrzeni ogólnej liczby decyzji podjętych przez sędziów ogromna, a okres który wyciągacie (ostatnie trzy lata) jest kuriozalnie niewielki i może powodować wiele odchyleń statystycznych?
Sorki, jednak bardziej ufam logice.
Naprawdę nie zastanawia Cię, że regularnie są podobne akcje, które pomagają awansować jednemu zespołowi. Tak, działają na korzyść jednego zespołu.

Jak wyżej, poruszamy się na tle nieistotnej statystycznie dawki, więc w "short runie" te hipotezy są nieweryfikowalne. Przekładając na inne dziedziny życia, bo nie chcę sypać przykładami z badań z pracy etc., ostatnio grałem z 14-letnim bratankiem w ''oczko'', bo to jedyna gra w którą umie grać, i pomimo tego, że graliśmy identycznie, więc mieliśmy ~50% szans na wygraną, to wygrałem 21-9.

Real jeżeli chodzi o błędy sędziowskie jest ''mną'' wygrywającym w karty dużo więcej niż wynikałoby to ze statystyki, bo poruszamy się w obrębie minimalnej dawki. Dla przykładu w 2011 roku Pepe dostał niepoważną czerwoną kartkę z Barcą, a w 2013 roku Nani dostał niepoważną czerwoną kartkę z Realem. Możemy założyć, że Perez od 2011 roku zaczął płacić UEFA, ale możemy też założyć, że w ‘’long runie’’ każdy dostanie tyle samo decyzji z dupy na swoją korzyść, i na swoją niekorzyść. Bayern trzy lata temu nie awansował dzięki sędziom z Juve? Ano awansował.

I analogicznie, Real w pewnym momencie nie będzie miał odgwizdanego karnego tak jak teraz Bayern, etc. Problem tego statystycznego ujęcia jest taki, że potrzeba kilkudziesięciu lat, żeby to wszystko się wyrównało. :D

Więc na przestrzeni kilku/kilkunastu lat to ''szczęście'' Realu minie, i znowu będziemy mieć czerwone kartki a'la Pepe z Barcą, więc mam nadzieję, że do tego momentu wprowadzony zostanie VAR. :)

To analogicznie jak głosy mówiące, że Real musi kupować ustawione losowania, bo przez kilka lat faktycznie mieli bardzo łatwe losowanie. Tyle że osoby formułujące te tezy nie pamiętały, że w latach 2004-2009 (odkąd wprowadzono 1/8 LM) Real losował fatalnie, a przez dwa ostatnie lata trafili na Napoli, Bayern, Atletico, PSG, Bayern, Juventus - czyli bardzo trudno. Ot co wyciąganie daleko istotnych wniosków na podstawie ograniczonego materiału statystycznego, bo w dłuższej perspektywie (15 lat) Real nie losuje łatwo – losuje normalnie. Przecież w latach 04-09 mieli - z pamięci - Bayern x2, Arsenal, Liverpool i Juventus, i to ten Arsenal robiący finał LM i Liverpool Beniteza.
Możesz tego nie odczuwać, bo Real dawno nie został skrzywdzony. Tak dawno, że pewnie już nie pamiętasz czy nie odczuwasz. Jednak co roku są kontrowersje, sytuacja się pogarsza - a dziwisz się krytyce UEFA i braku ruchu, by to poprawić. Gdy są narzędzia to są odrzucane. Myślisz, że tylko ja na to zwracam uwagę? Wiesz, ile było kontrowersji w ćwierćfinałach i półfinałąch w tym roku we wszystkich meczach? Już czternaście. Kontrowersje były na niekorzyść City, Liverpoolu, Romy, Bayernu i Juventusu.

I skoro kontrowersje zdarzają się non stop, to raczej wzmacnia tezę, że obecna piłka bez VAR jest [ch**], a nie tezę, że sędziowie sędziują na korzyść jednej drużyny. :) Bo, jakbyś nie czytał uważnie, nie kwestionuję, że VAR powinien być obowiązkiem - kwestionuję tezy o oszustwie (specjalnie popełnianych błędach na korzyść Realu).

Oczywiście jak ktoś twierdzi, że sędziowie intencjonalnie pomagają Realowi - to ma do tego prawo, tak jak ludzie wierzący w zamach w Smoleńsku czy zlecenie przez Busha jr wysadzenie WTC. Tylko jak wyżej, dlaczego śledzicie ten skorumpowany do granic możliwości sport? I co się zmieniło, że od 2016 roku Real kupuje sędziów, a do 2016 roku wygrał przez 14 sezonów jeden raz LM, i to bez kontrowersji, przez lata się kompromitując? Będę uprzejmy za odpowiedzi. :)
Ostatnio zmieniony śr 02.05.2018 3:28 przez Bernabeu, łącznie zmieniany 1 raz.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Bayern München - Real Madrid

Postautor: RLG » śr 02.05.2018 2:02

Oj, i znowu, możemy nawet założyć, że Real bardziej skorzystał na błędach. Tyle że nawet w tym drugim meczu Vidal powinien/mógł wylecieć wcześniej, a Bayern strzelił bramkę ze spalonego
.

Ty naprawdę ignorujesz to, co piszę i powtarzasz coś, co zostało zdementowane dwa razy? W takiej sytuacji możesz rozmawiać sam ze sobą. Czytaj, co inni piszą, zamiast wymyślać takie rzeczy. Inaczej dalsza dyskusja nie ma żadnego sensu.

Jak wyżej, poruszamy się na tle nieistotnej statystycznie dawki, więc w "short runie" te hipotezy są nieweryfikowalne.


Raz pozwolę sobie na wulgarność. Pieprzysz jak polityk na konferencji prasowej. Wszyscy widzą, że coraz więcej kontrowersji, błędów, problemów, UEFA zaś unika odpowiedzialności i narzędzi poprawy. A ty poruszasz się na tle nieistotnej statystycznie dawki, jaką jest góra i natłok kluczowych błędów sędziowskich. Jak pisałem - myśl jak kibic piłki, nie Realu. Real na tym zarabia to nie dziwię się, że nie widzisz problemu.

Przekładając na inne dziedziny życia, bo nie chcę sypać przykładami z badań z pracy etc., ostatnio grałem z 14-letnim bratankiem w ''oczko'', bo to jedyna gra w którą umie grać, i pomimo tego, że graliśmy identycznie, więc mieliśmy ~50% szans na wygraną, to wygrałem 21-9. A jak grałem w pokera ze znajomymi, to wygrałem trzykrotnie rozdanie gdzie allinowałem mając za każdym razem ok. 20% szans na wygraną, bo miałem dużo gorsze karty, i wygrałem tę grę.


Acha. Co w związku z tym? Co to, że grałeś ze swoim bratankiem w oczko ma wspólnego z sędziowaniem w wydaniu UEFA? Co w ogóle ma to do rzeczy, skoro nie mówimy o statystyce zwycięstw, tylko o błędach sędziowskich? Odpływasz coraz bardziej.

I analogicznie, Real w pewnym momencie nie będzie miał odgwizdanego karnego tak jak teraz Bayern, etc.


Po pierwsze - jakoś to nie następuje, po drugie - czy nie będzie to nadal część problemu?

Starasz się udowodnić, że Real nie jest pchany przez sędziów, że dzisiaj, a właściwie wczoraj kolejny raz nie było kontrowersji i błędów sędziego decydujących o awansie, że nie istnieje problem, którego rozwiązania UEFA uporczywie unika opierając się na banałach i ogólnikach czy swoich wyobrażeniach.

Kwestię losowań pomijam, bo w ogóle jej nie podnosiłem i nie widzę powodu, byś to w temat mieszał.

Oczywiście jak ktoś twierdzi, że sędziowie intencjonalnie pomagają Realowi - to ma do tego prawo, tak jak ludzie wierzący w zamach w Smoleńsku czy zlecenie przez Busha jr wysadzenie WTC.


Czyli ktoś podaje Ci fakty na tacy, a Ty to sprowadzasz do traktowania ludzi jak świrów. Brawo. Aż ciekawi mnie, jak jeszcze usprawiedliwisz to, co się dzieje.

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 830
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 308

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Bernabeu » śr 02.05.2018 2:14

RLG pisze:Source of the post Raz pozwolę sobie na wulgarność. Pieprzysz jak polityk na konferencji prasowej. Wszyscy widzą, że coraz więcej kontrowersji, błędów, problemów, UEFA zaś unika odpowiedzialności i narzędzi poprawy. A ty poruszasz się na tle nieistotnej statystycznie dawki, jaką jest góra i natłok kluczowych błędów sędziowskich. Jak pisałem - myśl jak kibic piłki, nie Realu. Real na tym zarabia to nie dziwię się, że nie widzisz problemu.

A to już kwestia Twojego braku kultury. :)
RLG pisze:Source of the post Acha. Co w związku z tym? Co to, że grałeś ze swoim bratankiem w oczko ma wspólnego z sędziowaniem w wydaniu UEFA? Co w ogóle ma to do rzeczy, skoro nie mówimy o statystyce zwycięstw, tylko o błędach sędziowskich? Odpływasz coraz bardziej.

Prościej nie jestem w stanie tego napisać.
RLG pisze:Source of the post Starasz się udowodnić, że Real nie jest pchany przez sędziów, że dzisiaj, a właściwie wczoraj kolejny raz nie było kontrowersji i błędów sędziego decydujących o awansie, że nie istnieje problem, którego rozwiązania UEFA uporczywie unika opierając się na banałach i ogólnikach czy swoich wyobrażeniach.

Niestety masz problem z czytaniem ze zrozumieniem, bo właściwie w każdym poście przyznaję, że Real jest beneficjentem błędów sędziowskich w ostatnich latach, że dzisiaj były kontrowersje, i że istnieje problem, którego UEFA nie chce rozwiązać mając do tego narzędzia, z których powinna skorzystać. :)

Skoro tak przeinaczasz wypowiedzi rozmówcy, dalsza dyskusja nie ma żadnego sensu. :)
RLG pisze:Source of the post Czyli ktoś podaje Ci fakty na tacy, a Ty to sprowadzasz do traktowania ludzi jak świrów. Brawo. Aż ciekawi mnie, jak jeszcze usprawiedliwisz to, co się dzieje.

Niestety kolejny raz popełniasz banalny błąd poznawczy, myląc swoje wnioski wyciągane na podstawie faktów - z faktami. :)

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Bayern München - Real Madrid

Postautor: RLG » śr 02.05.2018 2:19

Mojego braku kultury? Nie, to kwestia mojej dobrej woli, by nakierować Cię na niejałowe tory. Żebyś przestał rzucać ogólnikami, banałami i tekstami rodem z akademii lania wody, tylko odnosił się do tematu i konkretów. O moją kulturę się nie martw. Umiesz prościej - jednak nadal nie miałoby to związku z tematem, bo odnosisz się do statystyki zwycięstw, co do tematu nie należy. Chyba, że podczas gry w oczko jacyś sędziowie wpływają na grę.

Nie, piszesz, że raz jest, a raz nie jest, a problem z UEFA i ich podejściem sprowadzasz do tamtej statystyki zwycięstw. Mam wrażenie, że tutaj nie czytasz ze zrozumieniem samego siebie.

Faktami są popełnione błędy. Wnioski przypisujesz mi sam, mieszając w to nawet kwestię losowań, o której w ogóle nie wspominałem. Co jest typowym rozwadnianiem tematu - tutaj w połączeniu z deprecjonowaniem wątpliwości poprzez podobne, niepoważne porównania. Doszukujesz się u mnie na siłę tworzenia teorii spiskowych, gdy sam wykładam prostą i widoczną dla większości ludzi sytuację. O której mówi się nie od wczoraj.

Jedno mogę Ci zagwarantować. W przyszłym sezonie UEFA nadal nie wprowadzi jakichkolwiek rozwiązań, z VARem włącznie.

Bernabeu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 830
Rejestracja: wt 25.07.2017 15:27
Reputacja: 308

Bayern München - Real Madrid

Postautor: Bernabeu » śr 02.05.2018 2:38

I skoro nie jesteś w stanie nakierować mnie na niejałowe tory w kulturalny sposób, to masz najwidoczniej z nią problemy. :)

Nie odnoszę się do żadnej ''statystyki zwycięstw'' (co to w ogóle jest?), a do faktu, że tak jak w grze w karty przy małej dawce na stopniu dziennym są odchylenia statystyczne ze względu na małą dawkę - tak i w piłce nożnej przy małej dawce ktoś może dużo bardziej skorzystać na błędach sędziowskich niż stracić. Kilka meczów LM Realu to mała dawka. To jest ABC statystyki. Przy czym nie kwestionuję, że Real korzysta na błędach, tylko wskazuję, że raczej nie dopuszczają się korupcji. :)

Porównanie do losowań dotyczyło tego samego - wyciągania daleko idących wniosków na podstawie niewielkiej dawki statystycznej. I tak jak Real nie kupował losowań tak Real nie kupuje sędziów, a o jedno i drugie jest oskarżany. Mam nadzieję, że do momentu kiedy chcieliby zacząć Realowi nie gwizdać karnych, wprowadzony zostanie VAR. :P

Faktami są popełnione błędy. Twoją opinią jest sugerowanie, że sędziowie popełniają je specjalnie. Z założenia, że sędziowie popełniają je specjalnie wprost wynika przestępstwo sportowe (bo przecież nie popełniają ich ze względu na własne sympatie), więc porównanie do innych teorii spiskowych wcale nie jest przesadzone, bo sugerujesz korupcję/przestępstwo UEFA albo Realu Madryt.

A ja twierdzę, że Real ma farta, że te błędy popełniają na ich korzyść, żadnej korupcji czy przestępstwa w stylu Moggiego nie ma, bo nikt by tak nie ryzykował, a sędziowanie jest od zawsze narażone na błędy, tylko teraz w epoce twittera nic nikomu nie umknie. Wystarczy popatrzeć ile kontrowersji jest na MŚ, gdzie Realu nie ma.

Z czym tu dyskutować? Twoje przeinaczanie wypowiedzi potwierdza tylko to, co napisał Morrow.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: pt 13.04.2018 23:11
Reputacja: 207

Bayern München - Real Madrid

Postautor: RLG » śr 02.05.2018 2:43

Nie odnosisz się do statystyki, tylko do odchyleń statystycznych. Wybacz, nie spostrzegłem tej różnicy. Nadal unikasz jakiejkolwiek reakcji na konkrety, uciekając w poboczne ścieżki, woląc się uczepić takich szczegółow, jak to, że zamierzenie, specjalnie i z rozmysłem, co zaznaczyłęm, użyłem tego strasznego słowa, jakim jest "pieprzysz". Dałem Ci tym coś, czego mogłeś się uchwycić, co nie? Co i tak Ci nie pomogło wrócić na tory konkretów z lania wody, jakie czynisz.

Nadal to są wnioski, jakie przypisujesz. Tak samo jak przypisujesz opinie, które się nie pojawiły - nie odpowiadając na konkrety, które Ci zadano. Łatwiej obalać coś, co ktoś nie twierdzi, niż zmierzyć się z twierdzeniem, ale to naprawdę tani zabieg. W tym momencie dyskutujesz sam ze sobą, nie ze mną, bo odpowiadasz na to, co sobie wymyślasz. W tym życzę powodzenia.

I ciągle unikasz sedna tematu, jakim jest zachowanie UEFA. Także miłej rozmowy samemu ze sobą. Coś Ci doradzę na koniec. Najpierw w danym sporcie powinno sie być kibicem tego sportu. Dopiero potem konkretnej drużyny.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości