1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
Magnum
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12152
Rejestracja: sob 17.06.2006 23:01
Reputacja: 635
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontaktowanie:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Magnum » wt 06.03.2012 22:50

Wielka szkoda kontuzji Chamberlaina bo po tym tak naprawdę siadł. Kontuzje sprawiły, że nie było nikogo w pomocy, Arteta, Benayoun, Coquelin, Ramsey kurna tyle kontuzji. Ech. Wielka szkoda, bo tak blisko było tak cholera blisko było :(
Obrazek

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12265
Rejestracja: sob 19.11.2005 14:11
Reputacja: 11
Lokalizacja: Komsin
Kontaktowanie:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: bartbuks » wt 06.03.2012 22:50

Mirek15 pisze:
MarcinW pisze:jednak muszę to napisać ... frajerstwo !

Cris7 pisze:Szkoda, że Songa zabraknie w ćwierćfinale - to duże osłabienie,, bo jest w dobrej formie w tym sezonie :(

Arwin pisze:Milan kandydatem do najbardziej frajerskiej drużyny sezonu :rotfl:

Pozdrawiam, FC Basel...
bartbuks pisze:Zemsta frajerów II: Arsenal - Milan

Awansować i być frajerem :?:
BarcaQzYN pisze:Będzie remontada! Ale będę bogaty!

No to jak :?: Podzielisz się :?:

Nie mogłem się powstrzymać 8)

E:Meczu nie oglądałem, nie miałem jak. Livescore.com się ładowało ok. minuty, to co by było z meczem :?: Na szczęście jest awans, nie przeżyłbym tego...

Potrzeba dorwać dobry skrót

Po takim meczu Milanu siedziałbym cicho, ale wybaczam, bo oglądałeś go na livescorze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Riddick
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 375
Rejestracja: wt 27.09.2005 9:17
Reputacja: 2

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Riddick » wt 06.03.2012 22:50

Ja po 25. minucie wyłączyłem mecz.. Jeśli Thiago Silva robi takie błędy to koncentracja jest w dupie, to była druga La Corunia i nie chciałem tego oglądać, serce za słabe.

brawo dla Arsenalu, dla nas jest awans i to jest najważniejsze..
P.S. Matko Bosko, jak my żeśmy im nawet jednej bramki nie strzelili.
Obrazek

GRANDE MILAN

Awatar użytkownika
gilardino11
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4673
Rejestracja: ndz 17.07.2005 10:21
Reputacja: 216
Lokalizacja: CURVA SUD
Kontaktowanie:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: gilardino11 » wt 06.03.2012 22:51

Milan zagrał w 2 połowie tak jak miał zagrac.Silva w cale taki bezbłędny nie jest a Koscielny dzisaj zagrał dużo lepiej do niego.Dziekuje Arsenalowi za emocje.


Oceniasz go na podstawie tego meczu :?: Zlekceważyli i tyle, jak banda [ch**] zlekceważyli co nie zmienia faktu że Milan ma najlepszego środkowego obrońcę na świecie oceniając nie na podstawie tego meczu tylko całego sezonu jak i poprzednich.

Forza Calcio :!:

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 37101
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1652

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: fieldy » wt 06.03.2012 22:51

sędzia był żałosny, wyniku nie wypaczył, ale to co robił to głowa mała. Na tym etapie i w meczu takich druzyn patałachy nie powinny prowadzić spotkań. Kartki z dupy dla jednych, dla innych wcale za ewidentne przewinienia + fatalne decyzje, jak np w końcówce gdzie nie dał rożnego Milanowi, jak od Sagni sie piłka odbiła i jeszcze Nocerino kartke dostał :lol:

Mecz mi się bardzo podobał, bo powalczyli czyli miałem to czego oczekiwałem. Theo rzeczywiście nie zachwycił, Gervinho wręcz zawiódł. Ox bardzo fajnie, zwłaszcza ze nie gral na swojej pozycji, a od początku drugiej połowy grał z kontuzją. Wenger go długo nie zmieniał bo nie miał kto wejść. Trudno sie było spodziewać by Park, czy Chamakh, których wystepy w tym sezonie mozna policzyć na palcach ręki, odmienią losy meczu. Rosa zagrał koncertowo, w końcu przypomina tego Tomasa sprzed pierwszej kontuzji.
Coś jeszcze miałem pisać, ale mi w emocjach gdzieś uciekło :P

Awansu nie ma, ale ograliśmy MIlan 3:0, czyste konto jest, wiec i tak więcej niż się spodziewalem.

Awatar użytkownika
guru
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7630
Rejestracja: wt 28.02.2006 19:12
Reputacja: 287

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: guru » wt 06.03.2012 22:51

Panowie, nie ma co się tutaj spinać. W pierwszym meczu Arsenal zagrał żenująco, a w drugim Milan. Mediolańczycy byli skuteczniejsi i awansowali.

Nie będę pisał, że mam niedosyt, bo przed meczem taką postawę i nawet wynik brałbym w ciemno. Po prostu nie spodziewałem się, ze Milan tak łatwo odda mecz. Myślałem, że są bardziej wyrachowaną drużyną. Oczywiście liczyłem, że Arsenal pokaże się z dobrej strony i wyjdzie na takiej kurwie jak na Tottenham. No i się nie zawiodłem. Niestety, zbyt dużo kontuzji i Wenger praktycznie nie miał pola do popisu. Ja rozumiem, ze kadra i tak wymaga wzmocnień, aczkolwiek przy zejściu Chambo, wolałbym, żeby był zdrowy np. Koklę, który ma charakter i na pewno powalczyłby w środku pola.Juz nie mówie,ze był niedostepny Arteta, Ramsey(w sumie szału też ni ma), czy nawet ten Daiby. A tak? Sam Song nie dawał juz rady, dodatkowo Milan wpuścił środkowego pomocnika za napastnika, żeby zagęścić środek, a my w tej strefie straciliśmy Chambo i wszedł kompletnie bezproduktywny Chamakh do ataku który nawet nie walczył, a co więcej- nie odciążył reszty. Aż się prosiło żeby ktoś w ataku przetrzymał piłkę i pograł trochę nia.

Oczywiście gratuluje Milanowi awansu i życze powodzenia w następnych meczach. :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11418
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1279

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Morrow » wt 06.03.2012 22:52

Szkoda Arsenalu. Nie dawałem im żadnych szans i bardzo się pomyliłem bo Kanonierzy w pierwszej połowie przypomnieli mi jak nieprzewidywalna potrafi być piłka nożna i chwała im za to. Z kolei Milan chyba nie uczy się na własnych błędach, gdyby nie dwie parady Abbiatiego Kanonierzy mogliby przejść dalej. W pierwszej połowie Włosi byli bezradni jak ekipa Wengera na San Siro. W drugiej połowie ochłonęli, zagrali swoje a Arsenal z kolei zupełnie siadł fizycznie. Tak bardzo, że dużo bliżej było Milanowi do strzelenia bramki niż Arsenalowi do doprowadzenia do dogrywki. Jak Nocerino tego nie trafił wie tylko on, pewnie oglądał skróty z Ekstraklasy i podpatrywał Sikorskiego.

Brawo za walkę dla Arsenalu, dziś zmazali plamę z Mediolanu. Szkoda tamtego meczu ale taka jest piłka. Brawa także dla Milanu za drugą połowę i to, że potrafili dowieźć ten awans. Za pierwszą jednak powinni wracać do Mediolanu piechotą.
Ostatnio zmieniony wt 06.03.2012 22:53 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Riddick
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 375
Rejestracja: wt 27.09.2005 9:17
Reputacja: 2

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Riddick » wt 06.03.2012 22:52

bartbuks pisze:Po takim meczu Milanu siedziałbym cicho

Niby dlaczego? Gra była uwarunkowana pierwszym wynikiem, koniec końców Milan awansował.
Arsenal ma taką satysfakcję, że ładnie się przed kibicami dzisiaj zaprezentował i tyle, odpadli.
Obrazek



GRANDE MILAN

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7553
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: MGiggs » wt 06.03.2012 22:53

Mazur przestać juz sie napinac, jak Milan wyjezdzal z OT z 4 bramkami to znikłes z forum na długie miesiace.

Zasralismy LM ale mamy odwage to powiedziec, w przeciwienstwie do Was jej nie odpuscilismy. :smoke:
Ostatnio zmieniony wt 06.03.2012 22:53 przez MGiggs, łącznie zmieniany 1 raz.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6633
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 166

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Slim91 » wt 06.03.2012 22:53

Riddick pisze:Po takim meczu Milanu siedziałbym cicho, ale wybaczam, bo oglądałeś go na livescorze.

Spodziewam się, że było źle. Dla Mnie liczy się awans.

Po wygranej 4:0 twierdziłem, że można nawet przegrać 3:0, ale trzeba awansować.

Awatar użytkownika
Rezus
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9450
Rejestracja: wt 11.09.2007 13:52
Reputacja: 682
Lokalizacja: Piekło

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Rezus » wt 06.03.2012 22:54

Po 1 połowie przecierałem oczy ze zdziwienia jak słabo grali Thiago Silva z Mexesem i Mesbahem (chociaż u niego można się było spodziewać) a Emanuelson przypomniał sobie formę ze stycznia. W 2 połówce nie powinno być emocji ale Faraon spartolił sytuację, która powinna wszystko ustawić. W 2 odsłonie z Arsenalu zeszło powietrze a gracze Milanu przypomnieli sobie jak się gra w piłkę, dużo pod koniec dało wejście Aquilaniego i zagęszczenie środka ale to co odjebał Nocerino :angry2: :rozga: Miało być lajtowo a po 1 bramce wiedział, że całe spotkanie będzie mi serce bić.

A to, że Thiago Silva robi jeden błąd i od razu wypominanie tego, że nie ma po co go transferować, hipotetycznie, do Manchesteru jest naprawdę żałosne. Jedno muszę przyznać, jego błędu się najmniej spodziewałem.

Ktoś wie dlaczego aż RAZ była tylko powtórka sytuacji ze spalonym przez całe spotkanie :?:
Obrazek
"Wstąp do piekła, stamtąd nie ma powrotu, wstąp do piekła, na zawsze zostań tam"

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6633
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 166

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Slim91 » wt 06.03.2012 22:55

MGiggs pisze:Zasralismy LM ale mamy odwage to powiedziec, w przeciwienstwie do Was jej nie odpuscilismy.

Z tego co pamiętam to twierdziła tak 1 osoba która słynie na forum z absurdalnych wypowiedzi. Tak ciężko zrozumieć :?:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5007
Rejestracja: ndz 18.09.2005 21:14
Reputacja: 107
Kontaktowanie:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: cruel » wt 06.03.2012 22:56

A ja do sedziego nic nie mam, najwazniejsze ze w zaden sposob wyniku nie wypaczyl, czerwa z dupy nikomu nie dal, karnego prawidlowo odgwizdal - jest ok. Swoja droga nikt nie pisze o tym, ze mecz w sporym stopniu Arsenalowi zawalil... Van Persie. Odegranie do Rosickiego za plecy zamiast skonczenia samemu / lepszego podania i tragiczny strzal z 1m obroniony przez Abiattiego, strzelal juz gole w duzo w gorszych sytuacjach.

Wlosi odzyskuja 4 miejsca? Od 2014 rozumiem?

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15940
Rejestracja: pn 17.07.2006 16:56
Reputacja: 295
Kontaktowanie:

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: mete » wt 06.03.2012 22:57

To, że Milan nie jest wielką ekipą to każdy kibic Milanu pisze od początku sezonu. To, że mimo iż oba Manchestery są silniejsze od nas a nie grają w LM to też pisałem ja jak i inni kibice Milanu, więc nie ma się co spinać.

Awatar użytkownika
Smashing Pumpkins
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1638
Rejestracja: czw 12.01.2012 22:50
Reputacja: 20
Lokalizacja: Częstochowa

Re: 1/8 finału LM: Arsenal - Milan (15.02.2012 i 06.03.2012)

Postautor: Smashing Pumpkins » wt 06.03.2012 22:58

Riddick pisze:
bartbuks pisze:Po takim meczu Milanu siedziałbym cicho

Niby dlaczego? Gra była uwarunkowana pierwszym wynikiem, koniec końców Milan awansował.
Arsenal ma taką satysfakcję, że ładnie się przed kibicami dzisiaj zaprezentował i tyle, odpadli.


Nie strzelenie bramki Arsenalowi tak wyniszczonemu kontuzjami graniczy z cudem ,szczerze nie wiem kiedy ostatnio Arsenal nie stracil bramki w jakims meczu


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości