Liga Europy (zbiorczy)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Kto wygra Ligę Europy w 2016 roku?

Villareal
1
4%
Liverpool
9
38%
Szachtar
3
13%
Sevilla
11
46%
 
Liczba głosów: 24

h1893230
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 926
Rejestracja: wt 15.05.2018 16:35
Reputacja: 170

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: h1893230 » pt 31.08.2018 13:48

no tak, najciekawsze pojedynki to :
Lazio - Marsylia
Milan - Betis
Arsenal - Sporting
no i na deser dwa red bulle
Salzburg - Lipsk :)

Awatar użytkownika
HMK
¡Benzema fuera del Madrid!
Posty: 8062
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 1106
Kibicuje: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: Kutaisi

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: HMK » pt 31.08.2018 13:49

Obrazek
piotrcies pisze: Ale debil ze mnie xd

Awatar użytkownika
MK92
Milanista
Posty: 1710
Rejestracja: sob 31.03.2018 18:00
Reputacja: 434
Kibicuje: AC Milan

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: MK92 » pt 31.08.2018 15:57

Inter zajmie trzecie miejsce w grupie w Lidze Mistrzów i potem dojdzie do euroderbów Mediolanu w Lidze Europy. Czuję to! ;)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 35675
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 2741
Kibicuje: PB
Kontakt:

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: cloner » sob 08.09.2018 11:41



Prawdziwa Austria Salzburg, je*ać red bulla.
do wszystkich "geniuszy", których mam na ignorze: zajmijcie się swoim życiem, a nie moim, to tylko forum internetowe, więcej luzu! :beer:

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2544
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 681
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » czw 25.10.2018 20:55

Grupa D

Spartak Trnava - Dinamo Zagrzeb 1:2 (Ghorbani 32' – Gavranović 64' Orsić 77')
Pogromcy warszawskiej Legii, trenowani przez byłego trenera Piasta Gliwice Radoslava Latala, musieli podjąć Dinamo Zagrzeb na pozbawionym publiczności stadionie (kara za rasistowskie przyśpiewki kibiców w poprzednim meczu). Nie mógł też zagrać Marek Bakos, bodaj najbardziej znany zawodnik Spartaka, mający na swoim koncie gole w Lidze Mistrzów. 1. połowa była dość wyrównana, choć przez dłuższy czas z lekkim wskazaniem na mistrzów Chorwacji, w barwach których szczególnie dobrze spisywał się Mislav Orsić, którego akcje lewą stroną sprawiały problemy obronie gospodarzy. Chorwacki zespół zdołał nawet umieścić piłkę w siatce po sprytnie rozegranym rzucie wolnym, ale były piłkarz Schalke Mario Gavranović był na spalonym. W 32 min. ekipa z Trvany objęła prowadzenie - po dośrodkowaniu z lewego skrzydła Irańczyk Ali Ghorbani uprzedził stopera Dino Pericia i mającego za sobą debiut w reprezentacji Chorwacji bramkarza Livakovicia, kierując piłkę do siatki z kilku metrów. Kilka minut później Dinamo mogło odpowiedzieć, ale po akcji lewą stroną i dograniu w pole karne Orsić uderzył nad bramką. Drugie 45 minut od serii ataków zaczął zespół mistrza Słowacji, ale w 52 min. to Dinamo miało swoją najlepszą do tamtego momentu okazję bramkową - w sytuacji sam na sam mając dużo czasu i miejsca Mislav Orsić uderzył obok wychodzącego z bramki Chudego, ale Matej Oravec zdążył wybić piłkęsprzed linii bramkowej. Erik Jirka miał jeszcze okazję dla Spartaka, jego strzał przy dalszym słupku obronił Livaković, ale z czasem przewaga Dinama rosła. Chorwacki zespół wykonywał pod bramką Chudego kolejne stałe fragmenty gry, i po jednym z nich wyrównał. Po krótko rozegranym rzucie rożnym i dograniu po ziemi w pole karne Mario Gavranović zdołał obrócić się z piką i strzałem ze szpica posłać ją do siatki. Dinamo poszło za ciosem i kontynuowało ataki, wkrótce obejmując prowadzenie - Gavranović świetnie przedarł się lewą stroną i dograł na środek pola karnego, tam strzał Orsicia obronił jeszcze Chudy, ale przy dobitce był już bezradny. W końcówce to Chorwatom bliżej było do podwyższenia wyniku aniżeli Spartakowi do wyrównania. W 89 min. sytuacji sam na sam z Chudym nie wykorzystał Amer Gojak, słowacki bramkarz dobrze wyszedł z bramki i skutecznie skrócił kąt. W 2. połowie na boisku pojawili się dwaj Polacy. Wypożyczony do Spartaka z Wisły Kraków Patryk Małecki zagrał słabo - nieudane dośrodkowanie, zbyt mocny przerzut i prosta strata. Z lepszej strony pokazał się w drużynie Dinama Damian Kądzior, który podłączał się do akcji ofensywnych i zagrał bardzo dobre długie podanie w pole karne.

W drugim meczu tej grupy Anderlecht zremisował u siebie z Fenerbahce 2:2 (Fiołki roztrwoniły dwubramkowe prowadzenie), zatem Dinamo prowadzi z kompletem punktów, a trzecia drużyna ligi belgijskiej z ubiegłego sezonu nadal zajmują ostatnią pozycję w tabeli.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 24733
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2290
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc » czw 25.10.2018 21:41

Panie i Panowie w roli głównej Tomasz Kędziora

Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Ilka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6403
Rejestracja: pt 16.06.2017 17:37
Reputacja: 906
Kibicuje: Widzew Barca MU Juve
Kontakt:

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Ilka » czw 25.10.2018 21:43

Ale brama cudo :D :D :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11523
Rejestracja: pn 28.06.2004 15:17
Reputacja: 2273

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Rojiblanco » czw 25.10.2018 21:45

Fenomenalna sprawa. Najpierw inny gracz nie trafia w piłkę, a po chwili Kędziora wali taką bombę.

Awatar użytkownika
Ilka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6403
Rejestracja: pt 16.06.2017 17:37
Reputacja: 906
Kibicuje: Widzew Barca MU Juve
Kontakt:

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Ilka » czw 25.10.2018 22:53

Trzy mecze z LE zagrałam i żaden nie wszedł :mrgreen: Trzeba przerwę zrobić .... do soboty ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2544
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 681
Kibicuje: Cementarnica 55 Skopje

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Cement » czw 25.10.2018 22:56

Grupa J

Standard Liege - FK Krasnodar 2:1 (Emond 47' Laifis 90+3' - Ari 39')
Wicemistrzowie Belgii pod wodzą Michela Preud’homme nie spisują się już tak dobrze jak za kadencji Ricardo Sa Pinto, i dziś, mimo zwycięstwa, było to wyraźnie widać. W 1. połowie zdecydowanie lepsza byłą ekipa rosyjska, która atakowała i stwarzała sobie sytuacje. Standard miał problemy w środku pola, gdzie nie mógł poradzić sobie z agresywne grającą drugą linią Krasnodaru, w efekcie Emond czy Carcela-Gonzalez dostawali bardzo niewiele piłek. Było też widać luki między formacjami Standardu, które nie współpracowały ze sobą zbyt dobrze. Rosyjski zespół mógł objąć prowadzenie już w 7 min. - strzał Ekwadorczyka Ramireza z rzutu wolnego obronił Ochoa, a Claesson i Spajić mieli szansę dobić z kilku metrów, ale żaden z nich nie trafił w piłkę. W 30 min. Wanderson z linii pola karnego dokręcał piłkę w kierunku dalszego słupka, niecelnie. W 36 min. kolejną sytuację miał Claesson, tym razem uderzył obok słupka. Krasnodar w końcu udokumentował swoją przewagę golem - w 39 min. świetne prostopadłe podanie w pole karne dostał Sergiej Petrow, który wyłożył piłkę Ariemu, a Brazylijczyk z bliska trafił do pustej bramki. Mimo słabej gry Standard wyrównał tuż po przerwie. Piłka nieco przypadkowo spadła na nogę Renaud Emonda, a skuteczny w ubiegłym sezonie napastnik Standardu pięknym strzałem z woleja przelobował Andrieja Sinicyna. Kilka minut później gospodarze mogli objąć prowadzenie - Ochoa świetnym wykopem uruchomił Carcelę-Gonzalesa, Marokańczyk sam popędził na bramkę, ale trafił w słupek. W 2. połowie Standard grał nieco lepiej, ale szybkie ataki Krasnodaru nadal były groźne - w 64 i 68 min. Ari nie wykorzystał dwóch sytuacji sam na sam z Ochoą, za pierwszym razem niepotrzebnie próbował mijać meksykańskiego bramkarza, a za drugim trafił w niego. W końcówce Standard przycisnął i w doliczonym czasie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Laifis strzałem głową dał wicemistrzom Belgii zwycięstwo. Sytuacja w grupie J jest bardzo ciekawa, bo Standard, Krasnodar i Sevilla mają po sześć punktów.

Awatar użytkownika
Boromir
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11076
Rejestracja: sob 30.12.2006 14:31
Reputacja: 1141

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Boromir » pt 26.10.2018 7:35

Rojiblanco pisze: Fenomenalna sprawa. Najpierw inny gracz nie trafia w piłkę, a po chwili Kędziora wali taką bombę.
Niezawodny Denis Harmasz.

Ale samo Dynamo bardzo słabe, to już punkt byłby sukcesem. Trzy są zwyczajnie na wyrost, bo w drugiej połowie Ukraińcy byli stłamszeni wręcz przez Rennes. No, ale liczy się to co w sieci.
Obrazek

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 3584
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 924
Kibicuje: Vegalta Sendai

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: matt_ » czw 08.11.2018 19:05

Astana wygrała dzisiaj 2:1 z czeskim Jabloncem. Dzięki temu mają już 8 oczek (2 zwycięstwa oraz 2 remisy) i walnie przyczyniają się do tego, że Kazachstan zaraz Nas przeskoczy w rankingu UEFA. Już teraz w następnym rankingu, po odliczeniu punktów za przyzwoity sezon 14/15 są wyżej (24., Polska 27. i matematycznie możemy zlecieć jeszcze niżej, ale ze strony Łudogorca to już chyba wszystko).
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 24733
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 2290
Lokalizacja: Gdańsk

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Tomusmc » czw 08.11.2018 19:11

Przejmujesz się tym? :P
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1280
Rejestracja: śr 01.08.2018 14:43
Reputacja: 105

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: Kojiro » czw 08.11.2018 19:15

no tak, jak sobie robię symulację typów w zeszycie to wszystko wchodzi, ale jak już pieniądze idą w ruch to du.... tzn głowa szaleje

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 3584
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 924
Kibicuje: Vegalta Sendai

Liga Europy (zbiorczy)

Post autor: matt_ » czw 08.11.2018 19:18

Tomusmc pisze: Przejmujesz się tym? :P
Kiedyś już chyba pisałem na forum, że bardziej przejmuje się występami polskich drużyn w Europie niż reprezentacją, więc szkoda, że jest jak jest. Legia zaprezentowała się w fazie grupowej LM lepiej niż Astana i Karabach, natomiast Kazachowie oraz Azerowie mniej/bardziej skonsumowali ten sukces i pewnie jeszcze pojawią się w elicie. Patrzę na to, co wyprawia teraz Crvena Zvezda i ciekawi mnie czyi los podzielą.
When you're dead, you're dead. But you're not quite so dead if you contribute something.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”