Bayern Monachium - Manchester United

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11341
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1229

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » pn 14.04.2014 22:05

Nie wiem Szymon Ty chyba masz jakiś kompleks wielkości Bayernu. Wcześniej po dwumeczu z Arsenalem wjeżdżałeś z jakimiś komentarzami na kibiców Kanonierów, teraz szukasz jakichś wyimaginowanych wymówek, których nikt nie stosuje, ani Moyes, ani piłkarze, ani kibice MU. Czy ktoś pisze, że MU nie awansowało bo Rooney nie był w 100% zdrowy? Nie. Czy ktoś pisze, że Bayern awansował fartem albo niezasłużenie? Nie.

O zdrowiu Rooneya nikt by pewnie nie napomknął słowem gdyby nie Twój durny komentarz. Od początku było wiadomo, że raczej na pewno go postawią na nogi, od początku było wiadomo, że coś tam sobie zrobił, przecież nie kuśtykał w meczu na Old Trafford dla śmiechu, nikt nie powiedział, że na pewno nie zagra, wręcz przeciwnie dzień przed meczem Moyes powiedział, że raczej będzie zdolny do gry. Jak go pytali czemu nie było go w kadrze z Newcastle i jak z jego zdrowiem miał kłamać żeby Cię ucieszyć? Może nie byli na 100% pewni czy zagra, może chcieli zmusić Guardiolę do bycia przygotowanym na wariant gry MU bez Rooneya. Ani to nie było niemoralne, ani nieuczciwe ani nowe bo i w Bayernie, i w Barcelonie, i w Realu, i w Chelsea w takiej sytuacji zachowają się tak samo w przypadku urazu swojej gwiazdy więc nie mam pojęcia o co się przypieprzasz.

Teraz sam dwumecz po raz kolejny. Nikt, NIKT, nie negował klasy Bayernu, nie twierdził, że MU odpadło bo Rooney nie wykorzystał jednej setki, bo Van Persie miał kontuzje, bo świat jest a Bayern miał szczęście. Wygrał faworyt, zespół lepszy, dojrzalszy, bardziej rozwinięty piłkarsko. Bayern grał w swoją grę, Manchester mu tylko przeszkadzał bo jest za słaby żeby ścierać się z Bawarczykami grając w otwarty futbol. Najśmieszniejsze jest jednak to, że stawiając autobus w bramce, zawężając maksymalnie pole gry, ten do bólu przeciętny w tym sezonie MU był bliżej awansu niż Arsenal, Juventus czy Barcelona i do momentu kiedy były realne szanse na awans stworzył sobie więcej okazji do zdobycia bramki niż przeważający Bawarczycy, który w przeciwieństwie do tych spotkań nie mógł sobie na moment pozwolić na lekceważenie rywala.

Koniec końców awansował Bayern bo jest zespołem lepszym, dojrzalszym i lepiej skonstruowanym. Trochę naiwne jest jednak patrzenie cały czas przez różowe okulary i twierdzenie, że Bayern dostał bramkę i jest tak zajebisty, że nagle zaczął grać inny, galaktyczny futbol. Robben nie zaczął nagle grać innego meczu, był cały czas tak samo dobry, gracze MU desperacko ale i mądrze się bronili, w pewnym momencie w tym murze zrobiła się dziura i cała konstrukcja się zawaliła, Robben i spółka nagle dostali dużo więcej miejsca a gracze United nie wiedzieli czy atakować czy się bronić. Gdyby zostawiali tyle przestrzeni Bawarczykom od pierwszego meczu to po 20 minutach dwumecz byłby skończony bo grali z zespołem, któremu mogli jedynie przeszkadzać i liczyć na kontry a to, o dziwo, okazało się skuteczną bronią przez większość dwumeczu.

Bayern Guardioli jest i będzie klasową drużyną, pewnie wygrają LM, jak nie w tym roku, to za dwa albo trzy, w Niemczech będą dalej golić rywali, może i złapią w tym sezonie potrójną koronę. Zatrudniając Pepa w Monachium myśleli pewnie, że ten zespół osiągnie jeszcze wyższy stopień ewolucji, IMO piłkarsko robi on krok w tył i jak widać na tym forum widzą to nawet kibice Bawarczyków. Bayern Juppa cenię jeszcze bardziej niż Barcelonę Guardioli, to był zespół, na który IMO nie było sposobu, nawet taka murarka MU pewnie niewiele by dała bo ta drużyna była kompletnie nieobliczalna. Panowała totalnie nad wydarzeniami na boisku, umiała bronić, miała bardzo szeroki repertuar poczynań ofensywnych i zwyczajnie nie było sposobu żeby się przygotować na mecz z nimi. Bayern Guardioli przejął większość walorów tamtej drużyny ale Pep dodał moim zdaniem jedną poważną wadę - Bayern stał się PRZEWIDYWALNY i właśnie dlatego tak długo męczył się z dużo słabszym MU. Angole mogli być przygotowani na usilne próby włażenia Bawarczyków do bramki z piłką i się nie zawiedli. I jeśli nie w tym sezonie to za jakiś czas, podobnie jak swego czasu Barcelona, wydaje mi się, że Bayern będzie spotykał się z coraz większym oporem przeciwników.

Awatar użytkownika
Szymon Fras
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 168
Rejestracja: śr 14.08.2013 19:54
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Szymon Fras » pn 14.04.2014 22:25

Po prostu nie lubię Anglików i angielskich komentatorów jacy siedzieli w studio jak grał np. Bayern. Pajace szczerzyli zęby i śmiali się od ucha do ucha a prawda jest taka, że MU był najgorszy ze wszystkich ćwierćfinalistów, gdyż liczy się końcowy wynik, który wygląda 2:4. Inne wyniki to 2:1, 3:3 i 3:2. A reszta nie ma żadnego znaczenia.
Piłka jest jedna a bramki są dwie... a na końcu i tak zawsze wygrywają-a... Polska :ozob:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5849
Rejestracja: wt 19.10.2010 22:16
Reputacja: 69
Lokalizacja: Tarnów

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Arwin » pn 14.04.2014 22:44

Szymon Fras pisze:a prawda jest taka, że MU był najgorszy ze wszystkich ćwierćfinalistów, gdyż liczy się końcowy wynik, który wygląda 2:4. Inne wyniki to 2:1, 3:3 i 3:2. A reszta nie ma żadnego znaczenia.


:roftl3:

Awatar użytkownika
Szymon Fras
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 168
Rejestracja: śr 14.08.2013 19:54
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Szymon Fras » wt 15.04.2014 7:59

Arwin pisze::roftl3:

Mnie także śmieszy podniecanie się grą Manchesteru, który gra najgorszą piłkę od dekady :D Super gra :brawo:
Piłka jest jedna a bramki są dwie... a na końcu i tak zawsze wygrywają-a... Polska :ozob:

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11449
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1083

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: League » wt 15.04.2014 8:01

Szymon Fras pisze:
Arwin pisze::roftl3:

Mnie także śmieszy podniecanie się grą Manchesteru, który gra najgorszą piłkę od dekady :D Super gra :brawo:

Mnie śmieszą twoje śmieszne posty, ale jad ale zawiść.
:roftl3: :roftl3:
Nie popłacz się jeszcze.

Bayern też gra gorszą piłkę niż sezon temu i co. Nikt nie płacze.
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon Fras
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 168
Rejestracja: śr 14.08.2013 19:54
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Szymon Fras » wt 15.04.2014 13:50

Popłakać to ja się mogę jedynie ze śmiechu :D Czy gorszą? to się okaże, ale jak na razie w Bundeslidze lepszą skoro pobili rekord w szybkości zdobycia tytułu.
A poza tym nie każe Ci płakać, tylko pogódź się w końcu z tym, że Manchester był najsłabszy ze wszystkich ćwierćfinalistów :lol:
Piłka jest jedna a bramki są dwie... a na końcu i tak zawsze wygrywają-a... Polska :ozob:

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5849
Rejestracja: wt 19.10.2010 22:16
Reputacja: 69
Lokalizacja: Tarnów

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Arwin » wt 15.04.2014 14:33

Ale co decyduje o tym, że był najsłabszy? Wyjaśnij mi to szczegółowo. Równie dobrze można powiedzieć, że to Barcelona była najsłabsza bo strzeliła tylko jednego gola. Kompletny nonsens.

Cholera, dożyliśmy dziwnych czasów. Mamy na forum dwóch kibiców, Ebiego który twierdzi, że Bayern to drużyna najsłabsza i startuje zawsze z pozycji straconej i Szymona, który zdaje sobie sprawę z siły drużyny. Znajdzie się jakiś fan Bayernu który stanie po środku? :D

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7549
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » wt 15.04.2014 14:38

MichalM :wink:

Ebi sobie kręci beke i jest zabawnie.Szymon pewnie też bo wątpie by pisał to wszystko na poważnie.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
piotrcies
Moderator
Moderator
Posty: 12212
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 658
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: piotrcies » wt 15.04.2014 14:46

Nie wiem, czy Ebi kręci bekę, czy sobie po prostu wmawia tę słabość, by potem porażka ewentualna mniej bolała, ale fakt, jest w tym niegroźny, charakterystyczny, czasem lekko irytujący, ale generalnie do raczej pozytywna ekstrawagancja :)

Szymon natomiast nie wiem, o co się dopieprza. Każdy tu jak jest, wie, że awansowała drużyna lepsza, że Bayern po prostu w dwumeczu wypadł lepiej, ma lepszy skład, lepszą mimo wszystko formę, ale sam dwumecz nie był tak jednostronny, jak sobie każdy wyobrażał. Bayern miał kłopoty, Bayern nie był tym Bayernem, który wszyscy pamiętamy sprzed roku, a United mieli też pecha, że Rooney nie umiał wykorzystać tego, co miał. Napisz, że Bayern nie zmiótł z powierzchni ziemi Manchesteru, to zgrzeszysz...

Aha, no i wiadomo, że trzeba było kupić kogoś na zastępstwo Rooneya, przecież naturalne jest, że każdy powinien mieć 5 napastników światowej klasy, jak braknie RVP i Rooneya, to jeszcze powinien być Aguero, co?

Awatar użytkownika
HMK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7430
Rejestracja: ndz 20.10.2013 20:03
Reputacja: 858
Lokalizacja: Kutaisi, Gruzja

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: HMK » wt 15.04.2014 15:34

Szymon Fras pisze:Czy gorszą? to się okaże, ale jak na razie w Bundeslidze lepszą skoro pobili rekord w szybkości zdobycia tytułu.

Pobili, bo BVB jest w tym sezonie cienkie jak siki weza. Ten rekord nie jest spowodowany zajebistoscia Bayernu za kadencji Guardioli, a slaboscia BVB (ew. mozna tu wpisac tez brak rownorzednego rywala dla Bawarczykow). Nikt raczej Ci nie powie, ze Bayern jest slaby, ale za Heynckessa (przynajmniej dla mnie) wygladali lepiej. Mieli wyniki, a to, ze Guardiola pobil ten rekord jest spowodowane tym co napisalem wyzej. Watpie, ze Bayern cieszylby sie juz z majstra jezeli w BVB nie wylecialoby pol skladu. I tak BM by najpewniej wygral Bundeslige, ale nie w takim stylu jak obecnie.
Sam Bayern oglada sie w tym sezonie ciezko. Pamietam pierwszy mecz z Barcelona rok temu. Mila dla oka gra, mozna powiedziec, ze zasluzenie wygrali rok temu CL, ale dzis to jest zwykla kopia Barcelony z bezsensownym klepaniem pod polem karnym i czekaniem az pilka wpadnie do bramki. Jak w pierwszym meczu z MU, niby to fajnie wyglada, ale mnie nijak nie przekonuje. Calu Guardiola. Ma gotowca, pobije rekordy i pojdzie pewnie do Anglii, do ktoregos z Manchesterow.
A co do tej slabosci MU. Jak na druzyne, ktora kilka miesiecy wczesniej przegrywala z Newcastle i innymi ogorami wcale nie wygladali tak zle. I idac Twoja logika faworytem LM jest Real, bo ma najwiecej pucharow wygranych. Chyba blisko Twojego myslenia.
Obrazek

Awatar użytkownika
Szymon Fras
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 168
Rejestracja: śr 14.08.2013 19:54
Reputacja: 0

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Szymon Fras » wt 22.04.2014 16:43

Mówiłem, że Manchester z taką grą i tym trenerem nic nie wygra, ale znowu zaraz ktoś się znajdzie i na mnie naskoczy. Ale spoko, jarajcie i oszukujcie się dalej tym fantastycznym MU :lol:
Piłka jest jedna a bramki są dwie... a na końcu i tak zawsze wygrywają-a... Polska :ozob:

Awatar użytkownika
fieldy
One Arsene Wenger
One Arsene Wenger
Posty: 36345
Rejestracja: pn 11.04.2005 18:13
Reputacja: 1490

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: fieldy » wt 22.04.2014 17:08

:badziewie:


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości