Bayern Monachium - Manchester United

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7556
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » czw 03.04.2014 11:52

Mielcarski

Ktoś naprawdę myśli, że David Moyes popisał się trenerskim kunsztem? Że w grze gospodarzy była jakaś cudowna, magiczna taktyka, która zneutralizowała gości? No to większego absurdu nie słyszałem. W tym meczu było kilka znamiennych momentów. Zapamiętałem trzy. Pierwszy, gdy Manchester United po dziesięciu minutach cofnął się tak głęboko, że już głębiej nie mógł.bayern realizował założenia Guardioli perfekcyjnie. Odbierał piłkę na połowie rywala, klepał, klepał, oddając oczywiście niewiele strzałów, ale mecz miał pod kontrolą. Rywal się dusił. Rooney po kolejnej akcji spojrzał w niebo, jakby chciał zapytać: „Kiedy to się skończy?”. I to był drugi moment. Manchester United nie istniał. I nie wiedział, jak ma zaistnieć.
Przypomina mi się anegdota Krzyśka Kosedowskiego, o polskim pięściarzu, który miał walczyć z mistrzem olimpijskim Stevensonem, ale bał się tej walki i nie chciał skrzyżować z rywalem rękawic. Czuł katastrofę. No i Krzysiek mówi do niego przed pierwszą rundą: „Spokojnie, zobaczymy, co on chce”. Tamten go okłada, brutalnie leje, tak że Polak ledwie dochodzi pod koniec rundy do narożnika. Dyszy, krwawi. „Trenerze, ja już wiem, co on chce. On chce mnie zabić!” – rzuca przerażony.
Tak wyglądał w pierwszej połowie Manchester United. Trzeci moment to ten, w którym jeden z graczy gospodarzy, bodaj Antonio Valencia, wypuścił sobie piłkę na kilkadziesiąt metrów, próbując się ścigać z zawodnikiem gości. Wyglądało to, jakby grał zespół A-klasowy.


:roftl3:
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5872
Rejestracja: wt 19.10.2010 22:16
Reputacja: 78
Lokalizacja: Tarnów

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Arwin » czw 03.04.2014 11:59

I tu wysuwa się pytanie, jakim niby sposobem zespół A-klasowy zremisował z niesamowitą maszyną, potworną bestią, pięściarzem żądnym krwi?
Kto to w ogóle ten Mielcarski jest? :lol:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5563
Rejestracja: pn 04.07.2005 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Cris7 » czw 03.04.2014 16:16

Dlatego najbardziej z tych ekspertów cenię chyba Przytułę, który chyba jako jedyny w nc+ rozumie co to taktyka i gra defensywna.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11522
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1339

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » pt 04.04.2014 16:39

Nie było kiedy odpisać po meczu więc teraz coś naskrobię. Zagraliśmy świetny mecz w defensywie, drużyna też świetnie wytrzymała 90 minut jeśli chodzi o koncentrację (poza tym nieszczęsnym zachowaniem Fellainiego). Pisząc o tym, że nasza filozofia niewiele odbiegała od tego co gramy zwykle miałem na myśli ofensywę, która przecież nie wyglądała szczególnie inaczej jeśli chodzi o kreatywność. Mimo wszystko i tak udało się strzelić bramkę po stałym fragmencie a Welbz powinien dołożyć drugą. To na plus bo z Bayernem ciężko i o to. Zgadza się, to był pewnie nasz najlepszy mecz w tym sezonie jeśli chodzi o grę obronną, to był także najfajniejszy mecz jeśli chodzi o wolę walki i zaangażowanie graczy w tym sezonie. Zgodzę się, że to był trochę mecz w stylu Fergusona, głównie z grupy tych trudnych wyjazdów. Tak czy siak Alex mógłby się podpisać pod nim.

Bardzo dobry mecz Vidicia i Ferdinanda. Obaj zagrali świetne zawody, z pewnością bardzo im pomogło to, że MU głęboko się broniło więc nie było tej przestrzeni, na której byłyby widoczne ich braki szybkościowe. To pomogło też Buttnerowi, który był potencjalną miną. Generalnie nastawienie na totalną murarkę i odgryzanie się z kontr pomogło drużynie zagrać tak dobre zawody. Z Liverpoolem, Chelsea czy City nie wyszlibyśmy aż tak nastawieni na destrukcję na OT, ale Bayern to też inna para kaloszy. Była odpowiednia wola walki, było skupienie, no i widziałem wreszcie zespół a nie zlepek piłkarzy.

Cieszy ten mecz bo wreszcie były jakieś pozytywne emocje związane z MU. Raczej nie spodziewam się jednak żeby to był moment zwrotny dla Diabłów. Udało się świetnie zrealizować nakreśloną taktykę, postawić się gigantowi, ale co tydzień nie będziemy przecież wychodzić tak głęboko na Stoke, Hull czy Spurs. Nie liczyłem na nic więcej poza nawiązaniem walki z Bayernem a dostałem nawet więcej. Jeśli chodzi o kwestie awansu to dalej Bawarczycy są zdecydowanym faworytem i mają wszystkie karty w ręku.

Cholernie ciekawi mnie rewanż. Bayern tak jak kontruje przebieg spotkań, tak kontroluje teraz ten dwumecz. Stracili tę kontrolę tylko na chwilę po golu Vidicia. W rewanżu dalej mecz będzie przebiegł pod ich dyktando, będą mogli sobie klepać, zwalniać i przyspieszać grę ale różnica jest taka, że w pewnym momencie MU po prostu będzie musiał się odkryć jeśli w pierwszych minutach nie wsadzą bramki. Wtedy z Bayernu spadną te kajdany, które mieli założone na OT, pojawi się więcej przestrzeni, w defensywie łatwiej będzie o błędy. To Diabły muszą strzelić gola nie Bayern a to już trochę gryzie się z taktyką z OT.

Na cuda trudno liczyć bo Bawarczycy są jednak ewidentnie lepszą drużyną, ale chciałbym żeby do samego końca były emocje. Może faktycznie Fergie macza w tym palce :wink:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7556
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » pt 04.04.2014 23:16

Rooney ma nie zagrać z Bayernem :rotfl: dać takiej szklance 300 tys na tydzień, cóż normalka że Roo się łamie kiedy trzeba na niego liczyć.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5354
Rejestracja: wt 08.03.2005 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße
Kontaktowanie:

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Ebi » pt 04.04.2014 23:27

MGiggs pisze:Rooney ma nie zagrać z Bayernem :rotfl: dać takiej szklance 300 tys na tydzień, cóż normalka że Roo się łamie kiedy trzeba na niego liczyć.


Zasłona dymna, psychologiczne gierki.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11522
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1339

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » sob 05.04.2014 10:12

Niekoniecznie. W drugiej połowie meczu z Bayernem był taki moment, że Rooney zaczął porządnie kuśtykać, odpuścił ze dwie piłki i rzut rożny. Nie sygnalizował zmiany bo po tym wszedł Hernandez a on dograł mecz do końca, ale spodziewałem się, że skończy się to jakimś urazem.

Wydaje mi się, że na Bayern postawią go na nogi, prędzej dzisiaj go nie zobaczymy.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1098
Rejestracja: pn 18.07.2005 12:02
Reputacja: 0
Kontaktowanie:

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: John Travolta » sob 05.04.2014 13:14

Dziś na pewno nie zagra, Moyes potwierdził. Też myślę, że nie ma szans, aby nie zagrał z Bayernem. W środę wyjdziemy bardzo podobnym ustawieniem, a dziś będzie sporo drugiego garnituru - stawiam na Welbeck-Javier-Mata-Januzaj z przodu, Fletcher-Cleverley w pomocy i obrona posklejana z tych co są zdrowi.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Michał M » sob 05.04.2014 13:16

4 lata temu tez Rooney miał nie grać rewanżu,a jednak wystąpił. Inna sprawa, ze to sie skończyło wtedy chyba poważniejszym urazem...

Także i teraz go wystawią, nawet na siłę, stawiam to w ciemno ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Michał M » pn 07.04.2014 11:30

U nas do grona kontuzjowanych dołączył Shaqiri, także z powodu kontuzji nie zagrają Badstuber, Contento i Thiago, za kartki pauzują Schweinsteiger i Martinez.

Wygląda więc na to, że skład sam się "ułoży", pytanie pozostaje wyłącznie o atak i ofensywną pomoc (dwie z trzech opcji: Muller, Goetze i Mandzukic). W najgorszej dyspozycji ostatnio wydaje się Chorwat, jednak jego gra głową może się wydać cenna, stąd obstawiam taki skład:

Neuer - Rafinha, Boateng, Dante, Alaba - Lahm, Kroos - Robben, Mueller, Ribery - Mandzukic
ławka: Zingerle - van Buyten, Sallahi, Weiser, Hojbjerg, Pizarro, Goetze

Chyba dawno nasza ławka nie wyglądała tak mizernie...a i tak dobrze, że przy naszej szerokiej kadrze nie ma wciąż problemu z silną jedenastką, mimo licznych osłabień.
Obrazek

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Michał M » pn 07.04.2014 12:34

"Zagrał" to raczej eufemizm, z tego co czytałem, to Chorwat przeszedł obok meczu...No, ale tak być może, że usiądzie na ławie, wtedy jako false nine widziałbym raczej Goetze niż Muellera - Goetze ze swoją znakomitą techniką raczej lepiej odnajdzie się w tłoku, z kolei Mueller najlepsze mecze grał jako cofnięty napastnik/ofensywny pomocnik, wchodzący z głębi pola i wykorzystujący wszelkie możliwe luki. Może to jest sposób na zmasowaną defensywę MU? :think:

Na pewno zagramy w środę o zwycięstwo. Inne założenie nie ma sensu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11522
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1339

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » śr 09.04.2014 18:48

Ebi pisze:Czemu nie dyskutujecie w temacie dwumeczu?

Jak na moje będzie deja vu z finału Chelsea. Guardiola jest okropny pod tym względem. Krótka historia.

Finał z Chelsea wyglądał jak wyglądał. Bayern walił głową w mur, woda na młyn dla zorganizowanych Londyńczyków. Heynckes bardzo przeżył ten mecz i opowiadał w wywiadach jak to całe wakacje, całe lato oglądał w kółko ten mecz i zastanawiał się czego zabrakło? Gra była monotonna, brakowało elementu zaskoczenia itp. Jedno wielkie klepanie w środku bez dochodzenia do sytuacji. Uznał, że potrzeba czegoś więcej - kupili m.in Dantego, Mandzukicia, Martineza (ludzi mających kluczowy wkład w późniejszą tripletę) i tak ustawił zespół aby przełamać każdego rywala - nieważne czy to ofensywna Barca czy defensywny Juventus. Zamiast bezmyślnie grać piłką Bayern potrafił grać z kontry, grać długimi piłkami, przyspieszyć, zastawić się, grać dużo w środku (ale z sensem) jednym zdaniem - grał wszystko i każdym stylem. Naleciałości z tego myślenia było widać na począktku sezonu np. mecz z City u nich - gol Mullera po wspaniałej wrzutce, egoistyczna (ale słusznie egoistycznie) bramka Robbena itp. A teraz? Mecz z UTd tydzień temu to jakaś parodia futbolu. Niekiedy aż się prosiło o szybkie rozegranie to taki Ribery (!) zwalniał i czekał na rywali (przy okazji MU się ustawiało) i mieliśmy klepu=klepu bez dochodzenia do szans ewentualnie bezmyślne wrzutki. No przecież to jest powrót do grania z finału z Chelsea. Brak elementu zaskoczenia! Brak tej cudownej różnodordności, kiedy Bayern potrafił w absolutnie każdy sposób zdobyć gola. Pep taki mądry a nie pamięta Interu z 2010 czy Chelsea z 2012 jak go wyjebali bez mydła? Dzisiaj obawy mam ogromne, fatalne przeczucia. Jak na moje MU na stówę coś strzeli (pewnie po jakimś błędzie Bayernu albo stałym fragmencie) a Bawarczyków nie stać na 2 gole. Poza tym Pep wspaniale popsuł morale drużyny. Lekceważenie Bundesligi, remis i porażka w ostatnich dwóch meczach to kpina z piłkarzy, z których większośc przed sezonem i w trakcie marzyła o sezonie bez porażki (porównywali się do Arsenalu i Porto). A tymczasem on zepsuł ich wysiłek.


Akurat zgodzę się ze zdaniem Ebiego co do samej gry Bayernu. Heynckes zrobił z Bawarczyków w poprzednim sezonie drużynę totalną, którą oglądało się zawsze z przyjemnością bo miała niesamowicie urozmaicony zestaw zagrań i nigdy nie było wiadomo czego się spodziewać. Obecny Bayern może śrubować rekordy, nawet obronić tę potrójną koronę, ale pod względem samej gry to IMO jest delikatny krok w tył bo mam wrażenie, że Pep powoli buduje sobie drugą Barcelonę i przy okazji nieco ogranicza niektóre atuty wykorzystywane przez poprzednika. Nie jest to co prawda stricte Barcelona Guardioli bo Bawarczycy choćby częściej lutują z dystansu, ale widać tendencję do usilnego dążenia do wchodzenia z piłką do bramki. To nadal jest potwór i zespół niesamowicie mocarny, ale z mojego subiektywnego punktu widzenia, za Juppa Bayern grał równie skutecznie ale nieco ciekawiej.

Nie zmienia to faktu, że dzisiaj nawet mimo tego remisu na OT mamy starcie Dawida z Goliatem i faworyt jest tylko jeden. Niech o tym zresztą świadczy to, że Bayern będzie grał swoją grę a jedyną nadzieją dla MU jest postawienie zasieków, modlenie się, że wytrzymają i próby wduszenia czegokolwiek.

Ten fragment o kpinie z piłkarzy bo nie wygrali dwóch ostatnich meczów to już błazenada i szukanie na siłę argumentów pod swoje wymyślone teorie. Dramatyzowanie, że zespół bramkowo zremisował w ćwierćfinale LM na wyjeździe ze słabym ale, bądź co bądź, mistrzem Anglii? Ebi zlituj się, jak to wygląda... Porażka z Augsburgiem z juniorami w składzie po wygraniu ligi w rekordowym tempie? Ilu z zawodników z sobotniego meczu dzisiaj zagra? 3? Opanuj się. Rozumiem obawy, Bayern jest wielkim faworytem i tego dwumeczu i całej edycji, odpadnięcie byłoby klęską i sensacją, ale szukanie na siłę argumentów żeby tylko pokazać słabość wielkiego faworyta. Po co to? Gdyby wygrali z Augsburgiem 8:0 w najmocniejszym składzie to pisałbyś, że pewnie czują się za pewnie i zlekceważą United i po co Guardiola forsował najlepszych graczy w meczu o pietruszkę, itd.

Tak jak podobają mi się argumenty i spostrzeżenia odnośnie samej gry Bawarczyków, obawy, że autobus może dziś im przeszkodzić w sukcesie (wszak Guardiola ma z autobusami niemiłe wspomnienia) tak nie widzę potrzeby malowania Bayernem słabszym niż jest w rzeczywistości. Jakbyś się nie starał nie sprawisz, że to MU będzie faworytem do awansu i ich awans nie będzie niczym niezwykłym.

MGiggs wyrażał obawy o środek Bayernu. Lahm w tym sezonie często już ganiał na tej pozycji i wyglądał znakomicie, chyba do tego stopnia, że nawet Loew rozważał ustawianie go tak w kadrze. Z nim i Kroosem o środek Bawarczyków bym się nie martwił. Do tego pewnie dojdą Goetze i Mandzukic od początku więc bronić będzie się znacznie trudniej. Jedyny plus w takim ustawieniu widzę w tym, że na boku obrony biegać będzie Rafinha, jest dobry, z przodu może robić wiatr i asystować, ale na tyłach to nie jest klasa Lahma i IMO tam powinniśmy szukać swojej szansy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11522
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1339

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » śr 09.04.2014 19:46

Skład MU raczej bez niespodzianek, taki jakie awizowano wcześniej, zobaczymy jak to będzie wygladało w środku.

Man Utd: De Gea; Jones, Smalling, Vidic, Evra; Fletcher, Carrick; Valencia, Rooney, Kagawa; Welbeck

Man Utd Subs: Lindegaard, Büttner, Ferdinand, Giggs, Januzaj, Young, Hernandez

Bayern Munich: Neuer, Dante, Boateng, Lahm, Müller, Alaba, Götze, Kroos, Ribéry, Mandzukic, Robben

Bayern Munich Subs: Raeder, van Buyten, Rafinha, Pizarro, Weiser, Hojbjerg, Weihrauch



Bayern ofensywnie. Lahm jednak na boku. W środku Kroos, Mueller i Goetze. Ławka Bawarczyków dzisiaj nie robi wrażenia.
Ostatnio zmieniony śr 09.04.2014 19:47 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Enjo
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10695
Rejestracja: czw 26.07.2007 19:03
Reputacja: 405

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Enjo » śr 09.04.2014 19:47

Neuer - Lahm, Boateng, Dante, Alaba - Kroos - Robben, Mueller, Goetze, Ribery - Mandzukić


Wydaje mi się bardzo ofensywnie, bez stricte DMa, Kroos potrafi tak grać, ale jednak to gracz bardziej ofensywny.Posypał się Thiago,Bastian, a Pep nie zdecydował się na Javimara.

A ok, to w takim razie alternatywą był tylko Lahm.
Ostatnio zmieniony śr 09.04.2014 19:48 przez Enjo, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11522
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1339

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » śr 09.04.2014 19:48

Martinez pauzuje za kartki. Lahm mógł tam tylko grać.

Obrazek

Wolałbym chyba Giggsa od początku i Kagawę jako jokera, ale Japończyk ostatnio wyglądał nieźle, może dzisiaj nie zawiedzie.

Guardiola trochę jak nie on bo tym ustawieniem podaje nam rękę. Zamiast spokojnie kontrolować grę i liczyć, że w końcu coś wpadnie od razu rzuca na nas ofensywne zestawienie jakby Bawarczycy musieli odrobić minimum 2 gole. Bayern albo nas od początku zmasakruje, zniszczy i wypluje załatwiając szybko mecz albo może zapłacić za tak ofensywny skład.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość