Bayern Monachium - Manchester United

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, fieldy, piotrcies, maestro

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7547
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » śr 09.04.2014 22:57

I ten czlowiek zarabia 300 tys.....

gratuluje Bayernowi ale h..... mnie strzela po tym wszystkim.


trzeba jednak przyznać ze Bayern od dawna w LM poza finalem nie mial tak ciepło- mieliśmy byc mieskiem armatnim a w 60 minucie mielismy awans, brawa dla chlopaków, nie daliśmy dupy jak większość z BM w ostatnim czasie.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11094
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1149

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Morrow » śr 09.04.2014 23:01

Carbon przyjacielu, żebyśmy awansowali do top4 to poza wygraniem wszystkich przez MU spotkań Arsenal musiałby przegrać 3 z 5 spotkań jakie im zostały a nie grają z nikim z górnej części tabeli. Stąpajmy trzeźwo po ziemi. Matematyczne szanse możemy sobie analizować ale rzeczywistość mówi co innego. Przykre ale prawdziwe, że na kolejny występ MU w LM możemy sobie trochę poczekać.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Michał M » śr 09.04.2014 23:04

Ten mecz pokazuje jedno - Bayern musi mieć motywacje, żeby zagrać w pełni swoich możliwości. Do 57 min. obserwowaliśmy typowa kopaninę, próby wbicia sie w pole karne dobrze broniącego sie przeciwnika, lub strzału z mniejszej czy większej odległości - bez powodzenia. Paradoksalnie, utrata bramki podziała na nas jak płachta na byka - na szczęście, szybko to odrobiliśmy, a potem momentami było juz koncertowo 8)

Różowo nie jest, nie ma co ukrywać, ale po prostu widać, ze Bayernowi faktycznie złe sie gra z angielskimi drużynami - i nie jest to wyłącznie cecha Guardioii, bo i za Juppa super w tym aspekcie nie było ;) Także pewnie najgorszym losem w kolejnej fazie będzie .Chelsea, ale nawet jeśli bedzie - co tam, Bayern w tym sezońie, wliczając Superpuchar Europy, mierzył sie juz z cała angielska czołówka !

Co do pochwał - na pewno na duże zasłużył Robben,praktycznie cały mecz pod gra, asysta i bramka, niespożyte siły. Ewidentnie tez tej drużynie potrzebni sa egzekutorzy tacy jak Mueller czy Mandzukic. Dobra gra obrońców, którzy czasami musieli grać pod dużym ryzykiem i presja (w zasadzie rzadkie były przypadki, kiedy Bayern w defensywie miał przewagę liczebną! raczej wszystko odbywało sie w tej samej licznie broniących i atakujących).

A teraz pora na :pijemy: :pijemy: :pijemy:

Ogólnie jestem zadowolony - awans uzyskany, a w futbolu tylko to sie liczy. Pewnie niektóre aspekty wymagają poprawy, ale tym bedzie sie głowic Pep przed kolejna faza ;) Najwazniejsze, ze trzeci z rzędu półfinał LM jest uzyskany, teraz trzeba walczyć o trzeci z rzędu final LM 8)
Ostatnio zmieniony śr 09.04.2014 23:05 przez Michał M, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8640
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 188

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Kamil232 » śr 09.04.2014 23:05

Nic tylko się zgodzić z tym co napisano powyżej. Człowiek, który rzekomo miał wygrwać nam ten mecz go zawalił. Było już grać Chichatiro od początku.

Szkoda ogromna szkoda, tym bardziej patrząc na to w jakiej pozycyji podchodziliśmy do tego dwumeczu. Ta rywalizacja była do wygrania, Bayern był do przejścia(co mi się w głowie nie mieściło przed meczem) zabrakło jak to wspomniał Morrow mentalności i zawiódł ponoć lider.

A i tym dwumeczem gracze udowodnili, że nie są takimi ciołkami jak niektórzy próbują to przedstawiać. Jeszcze raz szkoda.
Obrazek

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1881
Rejestracja: pt 09.04.2010 14:40
Reputacja: 55
Lokalizacja: Lublin/Jarosław

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Marcinhp » śr 09.04.2014 23:44

Ten mecz pokazuje jedno - Bayern musi mieć motywacje, żeby zagrać w pełni swoich możliwości.

A dla mnie po utracie tej bramki wyglądało to tak jakby zbuntowali się przeciwko taktyce Guardioli. Skończyło się nieefektywne klepanie w środku pola a rozpoczęło się 'proste' granie. Jedna bramka po klasycznej wrzutce, druga po firmowej akcji Robbena. Jak dla mnie był to wreszcie ten uniwersalny Bayern Juppa, który mógł zagrać milionem wariantów - od klepy, po strzały z dystansu czy wrzutkę. Wszystko na pełnej dynamice, z która nie radzi sobie nikt w Europie.

Gratulacje awansu, niemniej wydaje mi się, że reszty tym występem nie postraszyliście. Wręcz przeciwnie - po tym dwumeczu reszcie półfinalistów może zaświecić się lampka "ten Bayern jest do ugryzienia".

Rooney miał meczówkę, facet z takim kontraktem, który pieprzy taką sytuację to kpina jednak...
Kilka lat temu prawie poszedłem do Juve. Ludzie mówili mi o Turynie i powiedzieli, że to jest to, ale Mediolan będzie ładniejszy. Powiedziałem im: Nie jadę do cholernych sklepów, jadę, bo to Juventus.

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 12088
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1361
Kontaktowanie:

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: janop » śr 09.04.2014 23:53

To ja się wyłamię. Rooney drugi raz w karierze gra z Bayernem po kontuzji. To się nazywa pech. Chłopak często (dziś też) zasuwa na boisku jak miło, a wybitnym snajperem (poza jednym sezonem) nie był nigdy. Ja wiem, że zdarzały mu się głupie zachowania i teksty, ale poproszę nazwiska zawodników, których widzielibyście na jego miejscu. Kpina dla mnie to ciągłe skreślanie tego zawodnika.

Za dwumecz szacun dla drużyny. W tym smutnym jak p... sezonie pokazali, że jeszcze potrafią walczyć. W przyszłym sezonie będzie lepiej, a teraz pozostaje walka o pięć zwycięstw.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8640
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 188

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Kamil232 » śr 09.04.2014 23:59

ale poproszę nazwiska zawodników, których widzielibyście na jego miejscu.


Żadnych wyjebać go na zbity pysk i przejść na grę jednym napastnikiem. Jest RVP z ławeczki Welbeck albo Hernandez. Za nimi Mata, Kagawa, Januzaj można sprowadzić jeszcze jakiegoś Reusa i jedziemy.
Obrazek

Awatar użytkownika
piotrcies
Moderator
Moderator
Posty: 12066
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 599
Lokalizacja: Wrocław

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: piotrcies » czw 10.04.2014 0:01

Nie wiem, moim zdaniem gra United bez RVP wygląda ciekawiej niż z Holendrem i ew. to jego bym pożegnał z linii ataku.

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4301
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 163
Kontaktowanie:

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: red85 » czw 10.04.2014 0:12

janop pisze:To ja się wyłamię. Rooney drugi raz w karierze gra z Bayernem po kontuzji. To się nazywa pech. Chłopak często (dziś też) zasuwa na boisku jak miło, a wybitnym snajperem (poza jednym sezonem) nie był nigdy. Ja wiem, że zdarzały mu się głupie zachowania i teksty, ale poproszę nazwiska zawodników, których widzielibyście na jego miejscu. Kpina dla mnie to ciągłe skreślanie tego zawodnika.

Za dwumecz szacun dla drużyny. W tym smutnym jak p... sezonie pokazali, że jeszcze potrafią walczyć. W przyszłym sezonie będzie lepiej, a teraz pozostaje walka o pięć zwycięstw.

I to jest jego problem. Wybitnym snajperem był tylko przez jeden sezon (ale i tak nie takim jak RvP), a dziesiątką jest co najwyżej dobrą.

Zgadzam się z Kamilem.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7547
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » czw 10.04.2014 0:14

Dodajmy że Roo bedzie przyszlym kapitanem :lol:

Podpisuje sie slowami Reda i Kamila.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8640
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 188

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Kamil232 » czw 10.04.2014 0:46

Problem Rooney'a jest taki, że ja oparliśmy na nim napard to zarówno w 2009 jak i w 2012 przegraliśmy majstra. Właściwie to swoją grą można powiedzieć, że wygrał nam majstra jedynie w 2011 roku, gdzie trzeba przyznać, że po fatalnym początku sezonu wrócił i nas pociągnął. Wcześniej był tylko dodatkiem obok CR7. Lubiłem zawsze gościa przed laty, zawsze ceniłem jego walkę, ma u mnie w ciul minusa za te próby odejścia, ale no zbyt często przede wszystki kiedy trzeba na niego liczyć zawodzi. Jest zacnym dodatkiem, ale tak jak wspomniał choćby Red ani na 10 nie jest wybitny, ani na snajperze i cieżko dla kogoś takiego ustawiać takse. Bo co by nie mówić to robimy nie przechodzimy np. na 4-2-3-1, bo mamy dwóch dobrych napastników. Dlatego z żalem bo z żalem, ale wypadałoby by w końcu wybrać albo RVP albo on i przechodzimy na 4-2-3-1. No chyba, że jest jeszcze inna opcja jak Pellegrini w City grać 4-4-2 tylko, że skrzydłowy obaj schodzą do środka i kreują grę i boczni obrońcy odpowiadają za skrzydła. Czy podobna gra ja Simeone w Atletico wtedy dla obu może by się znalazło miejsce.

W każdym bądź razie najpierw trzeba wyjebać Moyes'a i wziąć kogoś ogarniętego, który ma pomysł wizję i nie boi się odwaznych decyzji. Jeśli np. bierzemy Kloppa i jego wizją jest granie 4-2-3-1 to niech wybierze jednego napadzioa, sprzeda drugiego(bo zarówno RVP jak i Roo nie zgodza się na role zmeinnika) i konstruje grę pod swój pomysł. Bierzemy Simeone i on uznaje, że obu jest w stanie wkomponować to tak gramy. I to wszystko.

Osobiście z tych wszystkich opcji bym widział grę podobną jak City. Mamy dwóch podobnych skrzydłowych jak oni Silva i Nasri. Z lewej strony schodzi u nas Mata i kreuje grę, z prawej Jaunzaj i to samo. Dokupić do tego Reusa z ławki Kagawa.. W napadzie Gruby i RVP i jest paka. Gruby nie będzie miał roli lidera, potrafi się odnaleść w grze kombinacyjnej, walczy i byłby dobrym dodatkiem do kreującyh grę Maty i np. Reusa. Z ławki Shinji Januzaj i Valencia gdybyśmy chcieli oskrzydlać. W napadzie z ławki Welbz albo Hernandez. Dokupić do tego kogoś do środka. Sprzedać Youunga i Naniego i jedziem.
Gdy trzeba grać jednym napastnikiem to też jest opcji do tego od liku.

Ale przede wszystkim najważniejsze te roważania nic nie dadzą jeśłi menadżer nie będzie miał pomysłu. Moyes takowego nie ma. Gra skrzydłami keidy najlepsi są Mata i Januzaj czyli goście którzy lubią zejść do środka to kpina. Można w ostatnich meczach dostrzeć pewne symptomy poprawy. Pewnie go zostawią, ja bym wyjebał. Niech przynajmniej w końću wdroży jakąś wizję i do niej dokupuje zawodników. W obecnej stuacji kadrowej jak wspomniałem wyżej taki system ze schodzącym ze skrzydłem graczami byłby najlepszy, biorąc pod uwagę dwójke w ataku. W każdym bądź razie, kolejny sezon to już nie będa żartty. Jeśli znowu nie awansujemy choćby do LM, to będziemy w dupie. Mam nadzieję, że zarząd ma tego świadomość i podejmie odpowiednie decyzje.
Obrazek

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7547
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » czw 10.04.2014 1:02

Kamil- pisalem kiedyś z Morrowem że system City bym u nas widzial- niestety nie mamy na to trenera i ..srodka pola. Zeby tak grac trzeba mieć koksow jak yaya czy Ferd. My nie mamy takich gracz. Dwa że u nas skrzydlowi są skrzydcłowymi i tak im Moyes każe grac.W City jesli nie ma Navasa to skrzydłowymi są boczni obroncy ewentualnie Aguero potrafi świetnie zejsc na bok- to jest kwestia graczy i trenera- u nas brakuje środka i trenera.Ja bym chetnie przeszedl na klasyczna 10 jaką jest Mata i dokupil mu kogoś jako CM.Ta ekipa ma papiery przy drobnym korektach.Niestety Moyes sobie meczem z Monachium kupil czas- przyszly sezon gdzie nie awansujemy do LM bedzie dramatem i pożegnaniem Moyesa.

Jak wroci RVP to Moyes bedzie znowu gral wiadomym duetem.

Teraz jestem ciekaw transferów- jesli wywalimy 28 mln funtow na Shawa to ja wyasiadam...
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5691
Rejestracja: pt 17.11.2006 20:48
Reputacja: 53

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Sammyy » czw 10.04.2014 1:19

MGiggs pisze:Teraz jestem ciekaw transferów- jesli wywalimy 28 mln funtow na Shawa to ja wyasiadam...


Jasne, chłopak nie jest wart takich pieniędzy, być może nawet nie jest wam na gwałt potrzebny i być może Moyes faktycznie się nie nadaje i nie zrobić z was ponownie drużyny walczącej rok w rok o mistrza, ale...

Wielkie drużyny przeważnie powstają w bólach. Przyjdzie jeden trener i postawi kilka klocków, potem przyjdzie drugi i dokończy budowlę. Daleko przykładów szukać nie trzeba (Barcelona, Bayern). Na waszym miejscu cieszyłbym się z przyjścia utalentowanej młodzieży (nawet jeśli przepłaconej), która się ogra za tego trenera "przejściowego" - zakładając, że Moyes faktycznie nie jest cudotwórcą i jednak po następnym sezonie pożegnacie się z nim. Wtedy będziecie mieli ogranych już zawodników, wokół których zostanie zbudowany kolejny świetny zespół. To moim zdaniem o wiele bezpieczniejsza opcja, niż nakupowanie Herrerów czy Fabregasów, bo potem nowy trener może mieć problemy z upchnięciem tego sensownie - a i nie będą to zawodnicy, którzy dadzą się pokroić za klub.

Ja wiem, że brzmi to trochę naiwnie, bo raz, że MU to ekipa, która rok w rok powinna walczyć o najwyższe cele, a dwa, że to wcale nie musi się udać, ale czasami warto zrobić krok wstecz, by potem zrobić dwa do przodu.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5354
Rejestracja: wt 08.03.2005 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße
Kontaktowanie:

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: Ebi » czw 10.04.2014 1:22

Nie wypieram się z przedmeczowych słów (może jutro lub pojutrze się rozpisze na temat fatalnej gry FCB), ale jedna uwaga. Jeśli znów MU i Bayern w przyszłości trafią na siebie w LM w fazie pucharowej (za rok pewnie nie, ale mówię o najbliższych latach) i zobaczę choćby jeden nagłówek w prasie/necie "Rewanż za 99?" to zabiję. Przypomnię tylko:

2001 - ćweirćfinał, dwie wygrane Bayern, gwałt taktyczny na Fergusonie i wygrana całych rozgrywek
2002 - dwa remisy, ale to faza grupowa
2010 - dośc sensacyjny awans do półfinału (MU jako dwukrotny finalista z rzędu) no i okoliczności godne wspomnianego finału. pierwszy mecz wygrany 2:1 po golach w ostatnich 15 minutach (Olić na 15 sek przed koniec) i piłkarski cud na OT czyli 3:0 ale awans po najwspanialszej porażce Bayernu w moim życiu
2014 - remis na OT i wygrana u siebie

Reasumując. 8 spotkań. 3 rywalizacje w fazie pucharowej. 3 AWANSE Bayernu (w konswkewncji m.in wygrana i finał), 4 wygrane, 3 remisy i tylko jedna wygra aMU, która awansu nie dała (cudowny ćwierćfinał wspomniany). Ja wiem, że tamten mecz to historia, pamiętana itp., ale kto teraz musi się rewanżować? Odpowiedź zna każdy głupek (tylko nie gadające głowy z telewizji).

Kto komentował w TVP?
Ostatnio zmieniony czw 10.04.2014 2:47 przez Ebi, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazek

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7547
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: Bayern Monachium - Manchester United (1/4 LM 2009/2010)

Postautor: MGiggs » czw 10.04.2014 1:33

Tylko że Shaw im dłużej go ogladam tym mniej mnie przekonuje- jakby nie gral w fajnie grającej ekipie i nie mial 18 lat to mało kto by obecnie zwrocil na niego uwage. Może być i klasą swiatowa ale nie musi i na razie nie jest.MU będzie przebudowane i myśle że mlokos to nie jest dobra opcja na dzien dzisiejszy.Nam potrzeba jakości i bardzo bym chcial portugalczyka z Realu :wink: .Shaw fajnie wyglada do przodu ale do tyłu mam mase uwag.28 mln? dajcie spokój, jedynym Angolem którego bym chciał to barkley o czym pisałem już pare lat temu- ten facet ma ogromne mozliwości i może być gigantem.

Sam jestem ciekaw co DM wyczaruje- jesli to maja byc gwiazdki za 28 mln funtów typu Shaw to dziękuje.tutaj zaznaczam ze Angol nie jest zły, czasami zachwyca ale na ta chwile nie nada się do MU ktory będzie gral młodą i nową linią obrony.Licze na Fabio bo facet to najlepszy wybór który może dokonać MU- najwyższy poziom,głod gry i wiek.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości