Real Madrid - Manchester United

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awansuje:

Czas głosowania minął śr 06.03.2013 20:12

Real Madryt
14
42%
Manchester United
19
58%
 
Liczba głosów: 33

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14300
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 753
Lokalizacja: Poznań

Real Madrid - Manchester United

Postautor: Kluchman » ndz 10.02.2013 20:12

Myślę, że ten dwumecz zasługuje na osobny temat i to nie tylko po to, żeby uniknąć bałaganu na forum. :] Otwarcie nie będzie super obszerne, zostawię pole do rozmowy, nie o to tu chodzi, żeby tworzyć tasiemca. Poza tym, Morrow na pewno poczułby się zawiedziony, gdybym napisał dłuższego posta od niego. :P

Czekałem z formalnym otworzeniem niniejszego wątku aż obie drużyny zakończą swoje mecze ligowe, ale podejrzewam, że wielu kibiców czeka na to spotkanie od dawna i od jakiegoś czasu myślami było bardziej przy nim niż przy rozgrywkach krajowych. Jak mówili Mourinho i Ferguson, jest to mecz, na który czeka i będzie go oglądać cały świat. Nawet jeśli istnieją panowie w polskiej telewizji, którzy tych dni bardziej będą fascynować się poczynaniami innych drużyn, to na skalę światową a nawet europejską ma to niewielkie przełożenie.

Sytuacja Manchesteru jest komfortowa o tyle, że w lidze ma bardzo wygodną sytuację i prawie zapewniony tytuł. Dla Realu ten dwumecz może mieć znaczenie dla uratowania całego sezonu. Na boisku nie powinno to mieć jednak większego znaczenia. Tu i tak każdy gra na maksimum.

Nie trzeba także pisać jak szczególne będą to mecze dla Cristiano Ronaldo. Dlatego od razu przejdę do zagadnień bardziej czysto piłkarskich.

Obie drużyny nie grały ze sobą dość długo. Ostatni raz w sezonie 2002/2003, wcześniej 1999/2000. W obu przypadkach dalej awansował zespół hiszpański, lecz mecze były naprawdę wspaniałe. Chyba każdy pamięta asystę Redondo czy też trzy bramki Ronaldo na Old Trafford.

Mourinho i Ferguson znają się bardzo dobrze. Obaj mówili, że razem napiją się wina i tak zapewne będzie. Nie wiem, czy są w stanie się wzajemnie czymś szczególnym zaskoczyć, mimo to pewnie będą próbować.

Na przebieg dwumeczu duży wpływ może mieć detale, epizody oraz to, że obie drużyny dobrze grają z kontrataku i obie zapewne obawiają się kontrataków rywala. Obie również mają wiele argumentów fizycznych. To może oznaczać dość ostrożne podejście ze skupieniem na agresywnej defensywie i grze w środku pola. Niektórzy nazwaliby to szachami, ci bardziej romantyczni może nawet anty futbolem lub kopaniną. Czy tak w praktyce będzie, trudno powiedzieć. Na pewno istnieje taka możliwość. Podobnie jak taka, że już w pierwszym meczu komuś taki scenariusz nie będzie odpowiadać. Nie jest niczym odkrywczym stwierdzenie, że Real chcąc poważnie myśleć o wejściu do ćwierćfinału powinien środowe spotkanie na Estadio Santiago Bernabeu wygrać, a żeby wygrać dobrze jest także atakować. To też można zrobić na różne sposoby, jeden z ulubionych dla Mourinho to chyba wysoki pressing przez pierwsze 30 minut, działało to nie raz, nawet z Barceloną, a kilku rywali było tak zwłaszcza w poprzednim sezonie szybko demolowanych. W tym ta metoda była stosowana rzadziej, można to zrzucić na gorszą formę fizyczną, która teraz powinna być dobra. Dlatego osobiście nie spodziewam się nudnego meczu pozbawionego okazji bramkowych bez względu na to, jak pomysł na atakowanie wygląda. Wręcz przeciwnie. Pytaniem otwartym pozostaje na ile wygodne będzie to dla United. Czy zdecydują się grać otwarty futbol na tak, czy raczej spróbują oddać piłkę Realowi, który w ataku pozycyjnym czuje się mniej komfortowo.

W zależności od koncepcji i zdrowia Mourinho ma kilka możliwości wyjściowego składu:

Diego Lopez - Arbeloa, Pepe/Varane, Ramos, Coentrao - Alonso, Khedira - Ozil, Di Maria/Modrić, Ronaldo - Benzema

to chyba najbardziej prawdopodobna z nich (gra Di Marii zależna tutaj od tego, czy zdąży się wyleczyć, jeśli nie, na skrzydle grałby Ozil, a Modrić w środku). Nie spodziewam się Callejona, to nie jest zawodnik na grę od początku w meczu takiej wagi. Pomimo tego, co było z Sevillą za niezbyt prawdopodobny uważam wariant z Benzemą i Higuainem grającymi razem, przynajmniej od początku. Mourinho nie zostanie bez napastnika na ławce, Morata tutaj nie zagra. Francuz zazwyczaj lepiej radził sobie w rozgrywkach europejskich, dlatego to na niego stawiam, że wyjdzie od początku, co nie znaczy, że tak być musi.

Teoretycznie możliwe są też zmiany w defensywie. Ramos mógłby zagrać na prawej a Arbeloa na lewej, co dałoby trochę więcej centymetrów, United są mocni w powietrzu.

Nie wiem, czy ktoś tutaj zdominuje środek pola, będzie to trudne. Myślę, że dużo będzie zależeć od gry skrzydłowych oraz oczywiście skuteczności pod bramką rywala (nie podobają mi się te parady De Gei w ostatnich tygodniach, niech sobie wyobrazi, że znów gra w Atletico i w meczach z Realem po prostu musi puszczać bramki :P ). Taki truizm na zakończenie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11491
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1317

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Morrow » ndz 10.02.2013 21:40

RealFan pisze:Poza tym, Morrow na pewno poczułby się zawiedziony, gdybym napisał dłuższego posta od niego. :P


No, mam nadzieję, że mój jest wystarczająco długi ;)

Cieszę się jednak, że napisałeś tego posta :beer:

Mecz z mnóstwem podtekstów, przede wszystkim Ronaldo ale i Mourinho od lat wymieniany jako następca Fergusona i sporo piłkarzy łączonych z MU, którzy trafili do Realu jak Benzema, Di Maria, Ozil, Modrić czy Varane. W końcu też fakt, że mimo tego, że jesteśmy wielką firmą to część z naszych gwiazd, graczy, których wymieniało się jednym tchem z nazwą MU zmieniało deszczowy Manchester na słoneczny Madryt jak Beckham, Van Nistelrooy czy ostatnio Ronaldo.

Co do Realu - pytania, nie ma opcji, że na prawej obronie jak z Barceloną zagra Essien? Marcelo nie ma szans na występ? Występ Alonso nie jest zagrożony?

O MU pisałem już w temacie Manchesteru więc po prostu to przekleję:

Warianty praktycznie widzę dwa, bardziej prawdopodobny IMO czyli Szkot spróbuje zamurować środek gdzie Real ma Oezila, Khedirę i Xabiego, coś takiego jak zagraliśmy z Tottenhamem kiedy wyszliśmy na WHL środkiem Carrick-Jones a przed nimi biegali Clev, Kagawa i Welbeck. Nie wiem jacy będą wykonawcy, w takich meczach Ferguson cenił zazwyczaj doświadczenie więc nie zdziwię się jeśli gdzieś obok Carricka (z którym wszystko jest już ok, mam nadzieję) wybiegnie Giggs albo Scholes. Z przodu też możliwości mamy więcej i w obecnej dyspozycji Rooney jest pewniakiem do gry czy to za plecami Robina czy na skrzydle. Przy takim ustawieniu wychodzi właśnie brak gracza, o którego się dopominaliśmy, który da nam więcej siły w środku. Naturalnym kandydatem wydaje się Jones ale nie wiem na ile pogłoski o jego zdrowiu są prawdziwe. W obecnej sytuacji dezinformacja i zasłony dymne aby tylko utrudnić rywalowi odczytanie planu gry będą na porządku dziennym. Swoją drogą Jones w dobrej dyspozycji chyba bardziej nadałby się do neutralizacji Ronaldo na prawej obronie. Wydaje mi się, że jednak w pierwszym składzie wybiegnie Rafael jeśli ze zdrowiem Anglika było ostatnio coś nie w porządku. Na prawym skrzydle też będziemy potrzebować kogoś usposobionego defensywnie bo prawdopodobnym wydaje się tam występ Coentrao albo Marcelo, którzy potrafią zrobić sporo wiatru z przodu. Co prawda Brazylijczyka nie ma w kadrze na dzisiejszy mecz z Sevillą ale czy to uraz, kara czy zasłona dymna to Real i tak ma tam jeszcze Portugalczyka.

Drugi wariant, moim zdaniem mniej prawdopodobny jest taki, że wyjdziemy środkiem Cleverley-Carrick, który dawał nam dotychczas najlepsze efekty a przed nimi zagra albo cofnięty znacznie głębiej Rooney albo Kagawa (wtedy Roo powędruje na skrzydło). Jeszcze inną opcją jest para Carrick-Scholes ale od niej już Szkot od pewnego czasu odchodził i mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni. Przy takim zestawieniu powinniśmy na skrzydłach ujrzeć Valencię/Younga. Obaj w formie czy bez najlepiej asekurują tyły. Ferguson jednak zazwyczaj w takich meczach gra zachowawczo więc sądzę, że postawi na mocno defensywne ustawienie i postara się przede wszystkim ugrać wynik, który pozwoli nam zostać w grze i być małym faworytem na OT czyli remis.

Do kadry Realu na dzisiejszy mecz wrócili Pepe i Kaka. Za to drobne urazy leczą Varane, Xabi, Di Maria i Marcelo (?) ale wszyscy raczej na pewno będą dostępni na mecz z United. Kadry obu drużyn budzą szacunek i zarówno Mou jak i Ferguson będą mieli spory orzech do zgryzienia żeby rozszyfrować plany przeciwnika. Wydaje mi się, że jednak to po stronie Szkota jest większe pole do popisu żeby zaskoczyć Portugalczyka.


Nadal skłaniam się ku temu, że zagramy w formacji zbliżonej do tego co widzieliśmy z Tottenhamem na WHL choć trzeba przyznać, że nasza kadra robi wrażenie i Ferguson ma naprawdę spore pole manewru. Obserwując przez lata Szkota i to jak dotychczas graliśmy w LM uważam, że nie będziemy w żadnym wypadku odsłaniać się żeby wygrać ten mecz za wszelką cenę, tym bardziej, że rewanż jest na OT i mamy świadomość, że Real najgroźniejszy jest z kontry. To raczej Królewscy będą dominować w środku pola a my będziemy szukać okazji z kontrataków. Nie jest też tajemnicą, że Real jest u siebie naprawdę mocny i podejrzewam, że celem nadrzędnym będzie zatrzymanie Realu przed wypunktowaniem nas i załatwienia sprawy awansu w pierwszym meczu. To czego się obawiam to wspomniany wysoki pressing, z którym od lat często sobie nie radzimy i który jest skutecznym sposobem na zdominowanie nas. Po dzisiejszym meczu obstawiam mniej więcej takie ustawienie:

De Gea - Rafael(Jones), Evans, Ferdinand(Vidić), Evra - Carrick, Jones (Cleverley) - Kagawa, Rooney, Young/(Valencia/Cleverley/Nani/Welbeck) - Van Persie

Ferguson chyba wyciągnął lekcję z poprzedniego sezonu i widzi już, że z mocnymi drużynami grającymi trójką w środku byliśmy czasem niszczeni kiedy graliśmy tylko dwoma pomocnikami. Jest kilka niewiadomych, raczej na pewno powinniśmy zobaczyć duet Rio-Evans, dlatego Ferdinand dziś odpoczywał ale cholera wie czy Vidic, dziś najlepszy na boisku nie dostanie szansy za kogoś z nich choć Real nie będzie tak szukał górnych piłek jak robił to dziś Everton. Istnieje też szansa, że zamiast Jonesa obok Carricka zagra Cleverley, tak zagraliśmy z City na Etihad. Wspomniany Jones dziś ściągnięty po 60 minutach może też dostać szansę na prawej obronie kosztem Rafaela. Brazylijczyk jest świetny ale fizycznie Phil jest mocniejszy i być może to on będzie odpowiedzialny za neutralizowanie Ronaldo choć skłaniam się do Rafaela. Doron Salomon rzucił dziś stwierdzeniem, że można wysnuć wniosek, że od pierwszych minut w środę zagrają Rio, Carrick, Young, Kagawa i Welbeck. Akurat całej tej paczki się nie spodziewam bo wyglądałoby to zbyt ofensywnie jeśli dołożymy pewniaków w postaci Rooneya i Robina, mimo wszystko wariantów mamy naprawdę sporo.

Dla mnie to będzie dwumecz prawdy. Poprzedni sezon był przejściowy ale praktycznie nawet przez moment nie miałem odczucia (poza pierwszymi kolejkami), że stać nas będzie na wygranie LM. Za dużo chaosu było w naszych poczynaniach, ta drużyna była zbyt często zagubiona, docierała się i nie była gotowa na sukces w Europie, daleko jej było do maszynki, która potrafiła bić kolejne rekordy bez straconej bramki i kilka lat z rzędu dochodzić do półfinału. Przede wszystkim tej drużynie brakowało jednak charakteru i jaj. W tym sezonie wraz z przyjściem Van Persiego błysk wrócił, wróciła też pewność siebie, ta drużyna znowu funkcjonuje jak prawdziwy zespół i dobrze naoliwiona maszynka. Tyle, że do tej pory udało się to sprawdzić w Anglii, w której mimo siły ligi potęgi są bądź co bądź w odwrocie jeśli chodzi o rozgrywki europejskie co pokazały występy Chelsea i City.

Real to inna półka, ten dwumecz będzie się rządził swoimi prawami niezależnie od problemów rywali. Królewscy nigdy nam nie leżeli i mimo słabszej dyspozycji w tym sezonie to nadal ścisła europejska czołówka i jeden z głównych kandydatów do wygrania całej edycji. Może się zdarzyć tak, że odpadniemy, przy takim rywalu nie da się wykluczyć takiej ewentualności, mam tylko nadzieję, że będziemy świadkami dobrej gry w naszym wykonaniu i MU swoją postawą udowodni, że na dobre wróciło do europejskiej ścisłej czołówki. Czekam z niecierpliwością na te mecze bo powinny one dać odpowiedź czy ten zespół już dojrzał i czy Fergusonowi już udało się zbudować kolejny zespół, który jest gotowy na sukces w Europie.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14300
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 753
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Kluchman » ndz 10.02.2013 22:03

Morrow pisze:Co do Realu - pytania, nie ma opcji, że na prawej obronie jak z Barceloną zagra Essien? Marcelo nie ma szans na występ? Występ Alonso nie jest zagrożony?

Essien z Barceloną grał w obronie raczej z konieczności a nie z powodu wyboru. Na lewej musiał grać Arbeloa, a z prawej nie mógł Ramos. Opcja oczywiście istnieje, jednak trzymając się realiów, szanse na coś takiego są malutkie. Marcelo nie zagra na pewno. Jego forma po kilkumiesięcznej kontuzji jest wyjątkowo słaba i wstawianie go byłoby bardzo nierozsądne. Alonso to nic pewnego, ale zakładam, że zagra. Dzisiaj trenował na uboczu, jutro pewnie wróci do grupy.

Awatar użytkownika
Bassu
Kapitan
Kapitan
Posty: 3920
Rejestracja: ndz 20.11.2005 9:04
Reputacja: 80
Lokalizacja: Mexico

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Bassu » pn 11.02.2013 9:49

Mimo wszystkich problemów jakie ma obecnie real ze swoją defensywą, forma jaką prezentuje Ronaldo, na pewno da się we znaki. Nie wiem czy ktoś jest w stanie zatrzymać ambicje tego piłkarza, którego osobiście bardzo cenię. Na tą chwilę jest on w stanie w pojedynkę wygrać mecz dla Realu. My musimy nastawić kaliber Van Persiego i Roo na ten mecz. Pierwszy z nich na pewno będzie w dyspozycji, natomiast po Roo liczę, że pokaże coś a'la mecz z Evertonem, gdzie grał jak za dawnych młodzieńczych lat.
Obrazek
Take me home, United Road,
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United Road.

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: sob 22.08.2009 12:02
Reputacja: 0

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: DREWNIANY SRACZ » pn 11.02.2013 13:00

sedzia meczu Niemiec Felix Brych, m.in. ten z pamietnego teatru Marcelo (Madryt-Totenham):



Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 3754
Rejestracja: ndz 16.10.2005 11:59
Reputacja: 37
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Akarin » pn 11.02.2013 13:05

Najlepszy Niemiecki sędzia obecnie. Powinien pozwolić grać, na teatrzyki powinien reagować. W sumie ciężej o lepszego sędziego w takim spotkaniu. Rizolli niestety obniżył loty ostatnio.
Luca Toni \o/

Awatar użytkownika
DREWNIANY SRACZ
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: sob 22.08.2009 12:02
Reputacja: 0

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: DREWNIANY SRACZ » pn 11.02.2013 13:12

Sedzia dobry, bardzo dobry, obecnie chyba najlepszy w Europie obok Turka Cakira, ale wskoczyl na ten poziom w zeszlym sezonie. Wczesniej roznie bywalo. Zaimponowal glownie w 1/2 ubieglorocznej LM, Chelsea-Barcelona na Stamford, gdzie prowadzil mecz niesamowicie dobrze.

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5864
Rejestracja: wt 19.10.2010 22:16
Reputacja: 77
Lokalizacja: Tarnów

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Arwin » pn 11.02.2013 21:41

Władze ligi zgodziły się na prośbę Realu Madryt i El Clasico w ramach rozgrywek Primera Division rozpocznie się o dość wczesnej porze.
El Clasico już o 16:00!


Pff, skoro do takich sztuczek musi się uciekać Real, żeby zwiększyć swoje szanse w LM to ja nie mam pytań, trochę żenada :lol:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5011
Rejestracja: ndz 18.09.2005 21:14
Reputacja: 109
Kontaktowanie:

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: cruel » pn 11.02.2013 23:09

Zenada jest umieszczanie GD w poblizu LM w terminarzu, dali dupy z terminarzem to teraz staraja sie naprawic blad, proste.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14300
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 753
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Kluchman » pn 11.02.2013 23:27

Trochę żenada to jest to, że Real bezpośrednio przed rewanżem gra dwa razy z Barceloną. United w tym samym czasie będą sobie grać z drużynami z dołu tabeli, więc marudzenie o te kilka godzin wygląda zabawnie Arwin. Poza tym to nie jest informacja oficjalna.

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4334
Rejestracja: pn 14.04.2008 19:42
Reputacja: 175
Kontaktowanie:

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: red85 » wt 12.02.2013 0:17

Yhy, tak jak oszczędzaliśmy się z Evertonem. Nie mówiąc już nawet o tym, że nam nikt nie ułatwia sprawy w Anglii i nie idzie na rękę z układaniem kalendarza - patrz mecz w niedzielę.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7218
Rejestracja: wt 01.06.2004 10:04
Reputacja: 378

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: kaczy » wt 12.02.2013 0:24

Jak prognozy ? Mnie się wydaje że po wielkim meczu przegramy 0-1 po bramce robina w ostatnich 10 minutach, jak niegdyś z Liverpoolem.
Takie to mam odczucie.

Awatar użytkownika
majer13
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2263
Rejestracja: pn 05.06.2006 19:57
Reputacja: 1
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: majer13 » wt 12.02.2013 0:58

kaczy pisze:Jak prognozy ?


Mi się śniło, że szybko strzelamy na 0-1, mocno się cofamy i Real w końcówce wyrównuje :P
Obrazek

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5354
Rejestracja: wt 08.03.2005 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße
Kontaktowanie:

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: Ebi » wt 12.02.2013 1:27

cru pisze:Zenada jest umieszczanie GD w poblizu LM w terminarzu, dali dupy z terminarzem to teraz staraja sie naprawic blad, proste.


Najpierw wyżebrali, żeby nie robić GD w okolicach półfinału, teraz marudzą, że nie pasuje, bo 1/8. Toć LM trwa od września do maja to zawsze GD będą bliżej czy dalej jakiejś fazy LM.

Jakoś inne wielkie firmy nie narzekają, że przychodzi im grać wielkie mecze w lidze blisko rozgrywek LM - a pamiętam Manutd, Bayern czy Inter. Nikt nie skamlał.
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
majer13
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2263
Rejestracja: pn 05.06.2006 19:57
Reputacja: 1
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Real Madrid - Manchester United

Postautor: majer13 » wt 12.02.2013 1:40

Dla mnie zmienianie terminarze rozgrywek, żeby komuś coś ułatwić jest trochę nie na miejscu. Nie może być tak, że jedni mogą sobie w trakcie rozgrywek tasować meczami, po to aby sobie ułatwić zadanie, natomiast drudzy nie mają takiej możliwości. Nie oszukujmy się FA nigdy by na to nie poszła...

Ebi pisze:Najpierw wyżebrali, żeby nie robić GD w okolicach półfinału, teraz marudzą, że nie pasuje, bo 1/8.


Dokładnie jak piszesz. Gdyby Real teraz trafił na np. Celtic to jestem w 100% pewny, że wszyscy by chwalili hiszpańską federację, za to że GD jest w pobliżu wczesnej fazy pucharowej.
Obrazek


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości