Liga Europy (zbiorczy)

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Kto wygra Ligę Europy w 2016 roku?

Villareal
1
4%
Liverpool
9
39%
Szachtar
3
13%
Sevilla
10
43%
 
Liczba głosów: 23

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » pt 03.11.2017 12:24

Boromir pisze:Source of the post
Cement pisze:Source of the post Łudogorec Razgrad - SC Braga 1:1 (Marcelinho 68' - Fransergio 83')

Jak zagrał Góralski?

Przeciętny mecz - coś tam zrobił w destrukcji, ale kilka razy został albo objechany na prawym skrzydle albo musiał uciekać się do faulu. Był też najbliżej Fransergio przy dośrodkowaniu z 83 min. i odpuścił go zupełnie. Niemniej fajnie, że jest polski zawodnik w takiej drużynie, zapewne będzie szansa go obejrzeć na wiosnę.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 2833
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 636

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: matt_ » pt 03.11.2017 12:53

Hoffenheim w dwóch pierwszych spotkaniach nic, teraz 4 punkty w dwumeczu z Turkami. Tak jak pisałem w innym temacie, gdyby nie ta stracona bramka w końcówce mieliby lepszą sytuację i tylko "oczko" straty do drugiej Bragi. Są za to 3. Typuję, że nie zobaczymy ich na wiosnę, chociaż chciałbym się mylić.

A co do Bilbao to po części zgadzam się z janopem. W końcu wygrali mecz i dzięki temu, sytuacja w grupie J jest teraz napięta jak mięśnie twarzy Krzysztofa Ibisza.
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » sob 04.11.2017 12:40

Grupa K

Vitesse - Zulte Waregem 0:2 (Baudry 3' Kaya 70')
W meczu ostatniej szansy dla obu drużyn lepsi okazali się zdobywcy Pucharu Belgii z ubiegłego sezonu, choć spotkanie było dość dramatyczne. Goście objęli prowadzenie już w 3 min. - po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niepilnowany Baudry oddał strzał głową, a piłka jakoś prześlizgnęła się między dwoma obrońcami i interweniującym bramkarzem. Goście mogli pójść za ciosem, w 10 min. Onur Kaya świetnym strzałem z rzutu wolnego nad murem trafił w słupek. Vitesse próbowało atakować, a w 22 min. Kingslay Madu z Zulte Waregem obejrzał drugą żółtą kartkę za niepotrzebny faul. Grający w przewadze gospodarze przycisnęli, wyróżniał się zwłaszcza reprezentant Kosowa Milot Rashica - najpierw ograł w polu karnym obrońcę i oddał obroniony przez Bostyna strzał, a w 27 min. przetestował byłego bramkarza Roeselare potężnym uderzeniem z dystansu. Piłkarze Vitesse mieli w 1. połowie jeszcze jedną szansę, ale po rzucie rożnym Mount główkował w słupek. Po przerwie gospodarze nadal atakowali - świetnie grający Rashica dograł do Słoweńca Tima Matavza, ten uderzył jednak obok dalszego słupka. Kilka minut później siły się wyrównały - Alexander Buettner obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko. Vitesse nadal atakowało, zdobyło nieuznanego (słusznie) gola, jednak w 70 min. goście wyprowadzili kontrę i zadali śmiertelny cios - Coopman popędził lewym skrzydłem i dograł piłkę przed pole karne, a tam Onur Kaya precyzyjnym strzałem przy słupku zdobył gola. W 79 min. dobić gospodarzy mógł Nigeryjczyk Peter Olayinka, ale po przedryblowaniu obrońcy w polu karnym uderzył bardzo niecelnie. Vitesse grało do końca i trafiło do siatki jeszcze raz - gol ponownie nie został uznany, tym razem miałem jednak wątpliwości co do decyzji sędziego (chyba nie było jednak faulu). Ostatecznie wysiłki holenderskiej drużyny spełzły na niczym, porażka pozostawia Vitesse już tylko matematyczne szanse na awans. Zulte Waregem zagra w kolejnym meczu na wyjeździe z Niceą i będzie potrzebowało zwycięstwa aby awansować na 2. miejsce w tabeli.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » pt 24.11.2017 11:02

Grupa H

BATE Borysów - Crvena Zvezda Belgrad 0:0
Po mało emocjonującym meczu Zvezda wywiozła cenny remis z Białorusi. Pierwsza połowa była bezbarwna, żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać przewagi, a sytuacji bramkowych było jak na lekarstwo. Większość długich piłek BATE na wysuniętego Rodionowa kończyła się niepowodzeniem. Wyróżnić można akcję gości z 7 min., kiedy to po dośrodkowaniu z prawego skrzydła niecelnie główkował Srnić, oraz kilka strzałów z dystansu. Za to w pierwszych pięciu minutach drugiej połowy wydarzyło się więcej niż w całej pierwszej. Najpierw Rodionow wyłożył piłkę mało widocznemu w tym meczu Gordiejczukowi, który uderzył jednak obok bliższego słupka. W odpowiedzi w 50 min. Rodić świetnym strzałem sprzed pola karnego trafił w poprzeczkę. Później obraz gry wrócił mniej więcej do stanu z pierwszej połowy (chociaż jeszcze jedną sytuację miał Rodić, główkując obok bramki po rzucie rożnym), ale w końcówce ekipa z Belgradu przycisnęła i była bliska przechylenia szali na swoją korzyść - w 87 min. po miękkiej wrzutce w pole karne Richmond Boakye strzałem głową zmusił golkipera BATE do sporego wysiłku. Ostatecznie goli nie doczekaliśmy się. W ostatnim meczu piłkarzom z Belgradu wystarczy do awansu remis z Koeln, chyba, że BATE pokona Arsenal.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » ndz 26.11.2017 0:02

Grupa F

Lokomotiw Moskwa - FC Kopenhaga 2:1 (Farfan 17' 51' – Verbić 31')
Lider ligi rosyjskiej znacząco przybliżył się do awansu, aczkolwiek nie zagrał zbyt dobrego meczu. Po sennych pierwszych minutach w 8 min. Władysław Ignatjew mocnym strzałem przetestował czujność Robina Olsena, strzał był jednak zbyt blisko środka bramki i na łatwej do obrony wysokości, i golkiper Kopenhagi poradził sobie. Kilka minut później po dwójkowej akcji Jeffersona Farfana i Manuela Fernandesa ten ostatni uderzył obok dalszego słupka. W 17 min. gospodarze objęli prowadzenie po akcji, którą można oglądać do znudzenia - Witalij Denisow kapitalnie ograł rywala na lewym skrzydle i wyłożył piłkę przed pole karne, stamtąd piłkarze Lokomotiwu dwoma podaniami rozmontowali obronę rywala, a akcję zakończył celnym strzałem między nogami Olsena Jefferson Farfan. Po utracie gola goście przeszli do ataku, jednak grali dość wolno i schematycznie, w efekcie obrona Lokomotiwu radziła sobie z ich akcjami dość łatwo. Mimo to wyrównanie przyszło dość szybko - Peter Ankersen przerzucił akcję z prawego skrzydła na lewe do Verbicia, a Słoweniec z narożnika pola karnego kapitalnym strzałem nie dał szans Koczenkowowi. Goście próbowali pójść za ciosem, ale kolejne ataki nie stwarzały już zagrożenia pod bramką rywala. Na początku 2. połowy Lokomotiw ponownie objął prowadzenie. W 51 min. Jefferson Farfan przegrał pojedynek z Olsenem, a po wynikłym z tego rzucie rożnym, jego krótkim rozegraniu i wrzutce doszło w polu karnym do zamieszania, piłka ostatecznie trafiła do Farfana, a Peruwiańczyk z bliska zdobył gola. Przez resztę 2. połowy gra Lokomotiwu była bezbarwna, z kolei Kopenhaga atakowała (bardzo aktywny był Benjamin Verbić), ale miała problemy ze stwarzaniem sytuacji. Groźnie zrobiło się dopiero w 70 min., kiedy to po mocnym zagraniu Verbicia w pole karne i niezbyt dobrej interwencji Koczenkowa sytuację ratowali obrońcy. Kopenhadze brakowało przyspieszenia w ataku i otwierających drogę do bramki podań, w efekcie Lokomotiw utrzymał korzystny wynik do ostatniego gwizdka. Kopenhaga spada na trzecie miejsce w tabeli, ale jeśli w ostatniej kolejce pokonają u siebie Szerif Tiraspol to awansują.

Grupa J

Östersunds - Zoria Ługańsk 2:0 (Hreczyszkin 40'-sam., Ghoddos 78')
Rewelacja tegorocznej edycji Ligi Europy pokonała u siebie Zorię i zapewniła sobie awans do 1/16 finału. W pierwszym kwadransie gospodarze dominowali, praktycznie nie schodząc z połowy ukraińskiego zespołu. W 8 min. z prawego skrzydła dośrodkował Curtis Edwards, w polu karnym Alhaji Gero obrócił się z piłką i uderzył przy słupku, ale zbyt lekko by pokonać Andrija Łunina. Minutę później szwedzka drużyna wyprowadziła szybki atak zakończony zablokowanym strzałem przez Edwardsa. Po kwadransie zdecydowanej przewagi gospodarzy Zoria zaczęła grać odważniej, atakując większą liczbą zawodników. W 18 min. piłkę dostał w polu karnym Artiem Suchockij, ale mając sporo czasu i miejsca zbyt długo zwlekał z uderzeniem i zostało ono zablokowane. Przez resztę 1. połowy gra była wyrównana, gospodarze wyraźnie wytracili początkowy impet. Mimo tego okresu słabszej gry zdołali jednak objąć prowadzenie przed przerwą - w 40 min. z prawego skrzydła w pole karne dograł Edwards, a naciskany przez Gero Hreczyszkin trącił piłkę i posłał ją do własnej bramki. Po przewie Zoria zaatakowała, wyraźnie przejmując inicjatywę w pierwszych minutach. Gospodarze nie dawali jednak za wygraną - z dystansu bardzo groźnie strzelał Saman Ghoddos, jednak Łunin obronił efektowną paradą. W 67 min. goście byli blisko wyrównania - Hordijenko podał w pole karne do Brazylijczyka Iury, ten jednak nie zdołał pokonać Aly Keity (genialna interwencja golkipera Östersunds). W 78 min. próbkę swoich umiejętności pokazał świetnie spisujący się w tej edycji LE Saman Ghoddos – minął kilku rywali i w biegu uderzył precyzyjnie przy słupku sprzed pola karnego, nie dając szans Łuninowi. W końcówce Zoria zdobyła się na jeszcze jeden zryw, w trakcie którego najlepszą okazję miał w 89 min. Ihor Charatin - jego strzał po ziemi wybronił jednak Aly Keita. Był to kolejny mecz w którym gra Östersunds naprawdę mogła się podobać, i fajnie, że zobaczymy ich w Europie także na wiosnę.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » czw 07.12.2017 21:08

Grupa F

FC Kopenhaga - Sheriff Tiraspol 2:0 (Sotiriou 56' Lueftner 59')
Niestety, mistrzowie Mołdawii nie zdołali wywieźć koniecznego do awansu remisu z Parken. W 1. połowie inicjatywę mieli gospodarze, ale ich ataki były wolne i przewidywalne, w efekcie poza stałymi fragmentami gry nie stwarzali zagrożenia pod bramką Zvonimira Mikulicia. Podobnie jak w meczu z Lokomotiwem dobrze grał Verbić, podczas gdy w ekipie gości wyróżniał się Brazylijczyk Jairo, który w 27 min. uderzył ładnie, choć minimalnie nad bramką sprzed pola karnego. Po przerwie gospodarze podkręcili tempo gry, ich ataki stawały się coraz groźniejsze. W 52 min. Verbić dostał świetne podanie od Falka, ale jego strzał obronił Mikulić, a dobitka Sotiriou poszybowała wysoko nad bramką. W końcu opór Sheriffa został złamany - Verbić dośrodkował z rzutu rożnego, a w polu karnym najwyżej wyskoczył Sotiriou i nie dał szans Mikuliciowi. Trzy minuty później padł gol będący niemal kopią pierwszego - ponownie z rzutu rożnego dośrodkował Verbić, a Lueftner wygrał pojedynek główkowy i mocnym strzałem trafił do siatki. Po utracie dwóch goli Sheriff w końcu zaatakował odważniej, ale wyraźnie bez pomysłu na przedarcie się przez obronę Kopenhagi. Na domiar złego czerwoną kartkę za ostry, choć niepotrzebny faul obejrzał Jairo. Ożywienie do gry ofensywnej Mołdawian wniósł 18-letni napastnik Vitalie Damascan. Wywalczył on rzut karny (choć przy upadku nieco przyaktorzył), który zmarnował jednak Belgijczyk Badibanga trafiając w słupek. Chwilę później po dośrodkowaniu Badibangi sam Damascan miał świetną sytuację, ale główkował obok bramki. Młodzian pokazał też kilka razy niezłe umiejętności techniczne - być może obserwujemy przyszłego czołowego piłkarza reprezentacji tego kraju. W końcówce Kopenhaga kontrolowała już przebieg wydarzeń na boisku, zrezygnowany Sheriff nie stworzył już kolejnych okazji. W drugim meczu grupy F Lokomotiw pokonał na wyjeździe Zlin 2:0, na skutek czego to lider ligi rosyjskiej wygrywa grupę.

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » pt 08.12.2017 12:57

Grupa L

Vardar Skopje - Rosenborg BK 1:1 (Ytalo 9' - Bendtner 45+2'-karny)
Mistrzowie Macedonii honorowo zakończyli nieudany występ w fazie grupowej Ligi Europy, po niezłym meczu remisując z Rosenborgiem. Pierwszą sytuację mieli goście, po dośrodkowaniu z prawego skrzydła piłka trafiła do kompletnie niepilnowanego Bendtnera, ale Filip Gacevski do spółki z jednym z obrońców poradzili sobie z uderzeniem byłego gracza Arsenalu. W 9 min. Vardar objął prowadzenie - Demiri zagrał cross do Bobana Nikolova, ten zgrał piłkę klatką piersiową idealnie w tempo do Ytalo, a Brazylijczyk wyszedł na pozycję sam na sam i pewnym finiszem zdobył gola. Odpowiedź mogła przyjść już chwilę później, ale Filip Gacevski obronił strzał Hedenstada. Vardar grał w 1. połowie całkiem nieźle, stwarzając sobie sytuację i agresywnie w środku pola. Po dobrym dryblingu i dośrodkowaniu Dejana Blazevskiego niecelnie uderzał Barsegjan, a chwilę później Ytalo mógł zdobyć swojego drugiego gola, jego strzał z bliska obronił jednak nogą Andre Hansen. W 24 min. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego w słupek główkował Novak. Mim otej przewagi i kolejnych sytuacji Vardaru goście zdołali doprowadzić przed przerwą do remisu - na czystą pozycję wyszedł Samuel Adegbenro, wychodzący z bramki Gacevski faulował go, a jedenastkę pewnie wykorzystał Bendtner. Po przerwie spotkanie było dość wyrównane, jednak obu drużynom brakowało dokładności i ostatniego podania otwierającego drogę do bramki, sytuacji bramkowych było więc mniej. W 72 min. sędzia popełnił poważny błąd - w polu karnym gości ewidentnie faulowany był Barsegjan, jednak arbiter nie tylko nie podyktował karnego, ale i ukarał Ormianina żółtą kartką za rzekomą symulację. Kilka minut później Vardar był najbliżej zdobycia gola w 2. połowie - z rzutu wolnego dośrodkował Juan Felipe, jednak świetny strzał głową Novaka doskonałą paradą wybronił Andre Hansen. W końcówce Rosenborg jeszcze raz poderwał się do ataków, kilka razy było gorąco w polu karnym Vardaru po stałych fragmentach gry, ale goście nic już nie wskórali. Szkoda, bo Vardar mógł ten mecz wygrać, ale i tak jestem zadowolony z historycznego punktu dla macedońskiej drużyny w fazie grupowej LE.

Awatar użytkownika
matt_
Kapitan
Kapitan
Posty: 2833
Rejestracja: czw 04.08.2016 13:56
Reputacja: 636

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: matt_ » pt 08.12.2017 17:40

Jest dobrze Cement, Vardar i tak zdziałał w tej fazie grupowej więcej niż wszystkie polskie kluby razem wzięte :mrgreen:

https://draw.inker.fun/#/el/ko/2017
Pochwalcie się co wam wyszło ;)

ryba_82 pisze:Source of the post
fieldy pisze:Source of the post ja bym nie chciał Bayernu, ani Barcy i coś czuję, ze szczęście mi dopisze

Ale będzie Atletico :wink:

W 1/16 na pewno nie, zarówno Arsenal jak i Atletico są rozstawione :)

Awatar użytkownika
ryba_82
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5412
Rejestracja: śr 11.08.2010 19:23
Reputacja: 299
Lokalizacja: Blue Moon

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: ryba_82 » pt 08.12.2017 17:41

matt_ pisze:Source of the post W 1/16 na pewno nie, zarówno Arsenal jak i Atletico są rozstawione


Co się odwlecze to nie uciecze :wink:
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2184
Rejestracja: sob 25.02.2012 15:26
Reputacja: 402

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Cement » pt 08.12.2017 18:47

Na takie losowanie bym się nie obraził, dwie pary wschodnioeuropejskie, do tego Spartak, Crvena Zvezda i CSKA z szansami na awans.

Obrazek

Awatar użytkownika
Rezus
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9474
Rejestracja: wt 11.09.2007 13:52
Reputacja: 690
Lokalizacja: Piekło

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Rezus » pn 11.12.2017 13:29

No i pięknie, Bułgarzy do przejścia przez Milan spokojnie. :D
Obrazek
"Wstąp do piekła, stamtąd nie ma powrotu, wstąp do piekła, na zawsze zostań tam"

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » pn 11.12.2017 13:31

Marsylia – Braga
Östersunds – Arsenal
Astana – Sporting CP
Łudogorec – Milan
FCSB – Lazio
Partizan – Viktoria Pilzno
Real Sociedad – Salzburg
Olympique Lyon – Villarreal
Crvena Zvezda – CSKA Moskwa
Napoli – RB Leipzig
Celtic – Zenit
AEK Ateny – Dynamo Kijów
Spartak Moskwa – Athletic Bilbao
Kopenhaga – Atletico Madryt
Nice – Lokomotiw Moskwa
Borussia Dortmund – Atalanta


Te ekipy powalczą o Puchar Śmietnika. Chociaż jak na śmietnikowe rozgrywki w tym roku kilka mocnych firm.
Obrazek

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12240
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1220

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: League » pn 11.12.2017 13:36

Kamil232 pisze:Source of the post Te ekipy powalczą o Puchar Śmietnika. Chociaż jak na śmietnikowe rozgrywki w tym roku kilka mocnych firm.

troche szacunku typie. gdyby był puchar śmietnika to grałbyś pierwsze skrzypce.
Obrazek

Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8692
Rejestracja: pt 15.04.2005 13:51
Reputacja: 198

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: Kamil232 » pn 11.12.2017 13:38

Szans jednak bym nie miał żadnych. twoja dominacja wszak nie podlega dyskusji.
Obrazek

Awatar użytkownika
League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12240
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1220

Liga Europy (zbiorczy)

Postautor: League » pn 11.12.2017 13:39

Kamil232 pisze:Source of the post Szans jednak bym nie miał żadnych. twoja dominacja wszak nie podlega dyskusji.

niedoceniasz siebie. tobie muszę ustąpić miejsca.
Obrazek


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości