Podróże

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem. Tutaj możecie też pisać wszelkie sugestie związane z forum i serwisem.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, Cris7, maestro, piotrcies, fieldy

Awatar użytkownika
Magnum
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11985
Rejestracja: sob 17.06.2006 23:01
Reputacja: 573
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: Magnum » czw 19.10.2017 15:15

Keres pisze:Source of the post Jakby były przedziały sypialniane


Będą. Artykuł wprowadza w błąd z tekstem o Hyundaiu. Będą to nowe, komfortowe wagony sypialne kolei ukraińskich.
Obrazek

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4080
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 409
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Postautor: Keres » czw 19.10.2017 19:44

A cenę orientujesz ile może być? Gdzieś tam wyczytałem że 15€. Możliwe?
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
Magnum
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11985
Rejestracja: sob 17.06.2006 23:01
Reputacja: 573
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: Magnum » czw 19.10.2017 20:10

Myślę, że €15 to trochę przesada, ale ze €25 może będzie. Na to trzeba liczyć. Dowiemy się niedługo.

Jeśli się wybiorę tym w styczniu to zrobię mini-relację z podróży, może zachęcę. :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 27000
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1261
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: cloner » pt 20.10.2017 16:08

Elo. Miałem opisać moje wakacje, nie będzie to raczej tak długi post jak poprzedników, ale spróbuję coś tam napisać. :smoke:

Trzeci raz mój wybór padł oczywiście na Itakę. Wybór hotelu był o wiele trudniejszy, początkowo urlop miałem brać we wrześniu, wiec w grę wchodziła Grecja, Hiszpania (w tym Wyspy Kanaryjskie), Portugalia oraz Cypr. W Turcji byłem rok temu, a Egipt czy Tunezję odpuliliśmy z dziewczyną na samym starcie. Z przyczyn, o których już pewnie pisałem, czyli problemy na uczelni mojej drugiej połówki, urlop przesunął się na połowę października. I przez to wybór został okrojony mocno, z powodu najważniejszego kryterium, pewna pogoda. Został więc Cypr. I tak każdego dnia przeglądałem stronę Itaki w poszukiwaniu dogodnej oferty. Ostatecznie udało się złapać dobrą cenę, a wybór padł na czterogwiazdkowy Leonardo Laura Beach & Splash Resort.
https://pl.tripadvisor.com/Hotel_Review-g190384-d232038-Reviews-Laura_Beach_Hotel-Paphos_Paphos_District.html

Hotel położony ok 25-30 km od lotniska, więc transfer szybki, wbijamy do hotelu, dostajemy opaski na ręce, pokoje niestety dopiero za godzinę (od 14), więc zostawiamy bagaże i kierujemy się na obiad. Jedzenie nie tak rewelacyjne jak w Turcji (ale tego chyba nic nigdy nie przebije, tam miałem 5 gwiazdkowy luksus), ale zgodnie z oczekiwaniami, wszak zanim wybrałem hotel, zdążyłem go szczegółowo prześwietlić (itaka, booking, tripadvisor, holidaycheck, oficjalna strona samego hotelu). Śniadania każdego dnia praktycznie takie same, ale wybór przeogromny, jajka 5 i 10 minutowe, jajecznica, omlety, sadzone, w koszulkach, bekon, makaron z serem, fasolka, do tego oczywiście kilka rodzajów pieczywa, szynki, sery, kilkanaście różnych warzyw, oliwki (różne rodzaje, mnie to nie smakuje, już próbowałem w Turcji), kilka sałatek, 2-3 zupy, płatki i mleko, a jak ktoś chciał to były też gofry i kilka różnych sosów do wyboru. Na deser owoce i pyszne rogaliki oraz jakieś tam inne drożdżówki. Na obiad i kolację każdego dnia kilka rodzajów mięsa, zawsze był kurczak w różnych postaciach, smażone pałeczki, grillowana pierś, zawsze była wołowina i wieprzowina, 2-3 razy był indyk, a raz trafiła się pyszna kaczka w pomarańczy. Oprócz takiego mięska oczywiście dania pod Anglików, czyli frytki, pizza ;) Również kilka/naście różnych sałatek, nie było opcji skosztować nawet połowy tego, ja wybierałem głównie mięso :P Desery też pyszne, galaretki, budynie, wybór ciast przeogromny, tutaj pewnie moja dziewczyna mogłaby nazwami rzucać, ja się nie znam. Plus owoce, pomarańcze, brzoskwinie, winogrona, banany, itd. Mojej połówce brakowało jedynie arbuzów :P

Pokój hotelowy standard, 25m, wygodne ogromne łóżko, tv z telewizją satelitarną, ale oglądaliśmy dziennie może z 30-40 minut, balkon z dwoma krzesłami i stolik. Więc nic nadzwyczajnego. Plaży właściwie nie mieliśmy, ale wiedzieliśmy na co się piszemy, była niewielka, piaszczysta, ale zejście do morza było po schodkach i dno kamieniste, dlatego byliśmy tam tylko 1 raz. Z tego powodu w jeden dzień wybraliśmy się busem na Coray Bay, śliczną publiczną i dość dużą plażę.
Obrazek

A tak to spędzaliśmy godziny w 4 hotelowych basenach, jeden basen był z animacjami, od rana głośna muzyka i zabawa, a drugi to chillout i swim up bar, choć ina tym basenie było dużo dzieci. Dwa ostatnie był w Aquaparku, który oceniam 5/5. Rewelacyjne zjeżdżalnie, świetni ratownicy którzy jeszcze Cię odpychali, żeby móc szybciej zjechać ;)
Obrazek

Oprócz wycieczki na Coray Bay, zwiedziliśmy port, tam było mnóstwo sklepików, w których można było zaopatrzyć się w różnego rodzaju gifty i pamiątki. Od zwykłych magnesów i kieliszków, przez ciuchy po wina i miejscowe przyprawy (szafran był kupowany hurtowo przez turystów). Z alko przywieźliśmy kilka win, gin oraz ouzo :P Kilka lokalnych piw też udało mi się wypić, jedne były w hotelu jak Leon czy Kappa (chyba, greckiego alfabetu nie znam) czy Keo, które kupiłem na plaży. Wybraliśmy się również do Parku Archeologicznego, który każdemu polecam, przeogromny teren ze starożytnymi i średniowiecznymi zabytkami. Przepiękne mozaiki w domu Dionizosa czy Aiona, cudny odeon (wysokie trybuny), itd. W sobotę byliśmy odwiedzić Festiwal Wina, można było skosztować próbki darmowej, a później kupić lampkę lub nawet całą butelkę wybranego trunku. W ostatni dzień skorzystaliśmy z oferty miejscowych i wybraliśmy się na 90-minutowy rejs po morzu, statek nie za duży, ale miał szklane dno, dzięki czemu można było oglądać np. żyjące gąbki czy... ogromne ilości zatopionych statków. Kto chciał mógł na otwartym morzu popływać, gdyż był postój 15 minutowy, na statku bar, piwko za 2euro, więc bez tragedii.

Zapomniałbym o samym hotelu napisać jeszcze, każdego dnia wieczorem show, bez rewelacji, ale każdego dnia coś było. I dla dzieci, a później dla dorosłych (w tym także raz +16).

Ogólnie jestem zachwycony. Cypryjczycy wszyscy przemili. Żadnych nachalnych ludzi, nawet na targach. Miasto Pafos piękne, dużo atrakcji turystycznych, 7 dni to zdecydowanie za mało, żeby móc je wszystkie ogarnąć. Komunikacja w Pafos rewelacyjna, prawie wszędzie jeździły miejskie autobusy, bilet w cenie 1,5euro lub 5euro za całodniowy bez limitów przejazdów. Jakby ktoś chciał się wybrać to polecam, nie trzeba oczywiście brać all inclusive, są hotele z dwoma posiłkami, pewnie same noclegi też by się znalazły, a najtańsze zakupy można zrobić w... Lidlu ;)

PS swoje prywatne zdjęcia postaram się do tego postu wrzucić w pon-wt. Pozdro!
"Ty możesz wyjść z bloków
Ale bloki z ciebie nigdy
Życie znam z podwórek
A nie [k****] z telewizji
"

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5995
Rejestracja: pn 09.01.2012 0:01
Reputacja: 723

Podróże

Postautor: DDK » sob 21.10.2017 0:09

czemu Egipt i Tunezje odrzuciłeś na starcie?

Awatar użytkownika
venomiq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1157
Rejestracja: pn 21.05.2007 19:00
Reputacja: 137
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: venomiq » sob 21.10.2017 0:36

cloner pisze:Source of the post Został więc Cypr. I tak każdego dnia przeglądałem stronę Itaki w poszukiwaniu dogodnej oferty. Ostatecznie udało się złapać dobrą cenę, a wybór padł na czterogwiazdkowy Leonardo Laura Beach & Splash Resort.


Szkoda, że zupełnie druga część Cypru niż ja zwiedziłem. Na tym wybrzeżu byłem zaledwie jeden dzień, więc wiele powiedzieć nie mogę. Mam wrażenie, że ładniejsze plaże były na zupełnie przeciwnym krańcu wyspy (ale znów: co mogę ocenić po jednym dniu?), ale z pewnością podzielam zdanie, że Cypryjczycy są naprawdę przemili, pomocni i generalnie pozytywnie nastawieni.
Od siebie mogę więc dodać, żę na drugim krańcu wyspy są piękne plaże (ayia napa), gdzie tuż obok długich plaż piaszczystych są fajne formacje skalne.

Btw: nie wybraliście się w góry albo w część Turecką? (mnie do części tureckiej nie wpuszczono na granicy, zapewne przez własną głupotę ;) )
Dirty mind

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 27000
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1261
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: cloner » sob 21.10.2017 8:51

DDK pisze:Source of the post czemu Egipt i Tunezje odrzuciłeś na starcie?

Z dwóch powodów: największe prawdopodobieństwo powtórki ataków terrorystycznych oraz brak cywilizacji. Wolę państwa, gdzie samemu mogę wyjść z hotelu, a nie być obserwowanym przy wejściu przez wojskowych, ja się wybieram na wakacje a nie na wojnę. Wolę zwiedzać miasto/region na własną rękę, wejść do busa, kupić bilet dzienny i śmigać do woli cały dzień z mapą w ręku.

Venomiq, Ty byłeś w rejonie lotniska w Larnace, stamtąd jednak jest zdecydowanie bliżej do części tureckiej, z Pafos było chyba ok 160 km do Nikozji, więc darowaliśmy sobie aż takie wycieczki. A co do plaż, to chyba faktycznie na wschodnim wybrzeżu jest ich więcej ładniejszych, ale w Itace w październiku tylko było zachodnie do wyboru, do Larnaki ostatnie loty były we wrześniu. Nie wykluczam że w przyszłości jeszcze się tam wybiorę, właśnie w rejon Larnaki, bo Cypr mi się bardzo spodobał.
"Ty możesz wyjść z bloków
Ale bloki z ciebie nigdy
Życie znam z podwórek
A nie [k****] z telewizji
"

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2280
Rejestracja: pt 28.01.2005 22:40
Reputacja: 32
Lokalizacja: Syberia

Podróże

Postautor: Rossi » wt 31.10.2017 13:43

Magnum, odczytałeś priva dotyczącego Lwowa?

Awatar użytkownika
Magnum
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11985
Rejestracja: sob 17.06.2006 23:01
Reputacja: 573
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: Magnum » wt 31.10.2017 18:19

Tak, ino zapomniałem ci odpisać. Sorry. :oops:
Obrazek

harpoon
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: czw 30.11.2017 20:32
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: harpoon » czw 30.11.2017 20:40

Ja sobie nie mogę darować, że jeszcze w Egipcie nie byłem ale od paru lat jest trochę niebezpiecznie tam.
Szukasz pożyczki ratalnej bez bik - odwiedź bezbiku.info

Awatar użytkownika
janop
Rangers Survive
Posty: 11541
Rejestracja: ndz 05.08.2007 19:04
Reputacja: 1181
Kontaktowanie:

Podróże

Postautor: janop » ndz 10.12.2017 11:47

Brugia bardzo na plus. Zdecydowanie przyjemniejsze miejsce od Brukseli. Pierwsza rada: najlepiej zaopatrzyć się w bilet weekendowy w dwie strony (działa od 17:00 w piątek do końca weekendu, jest o połowę tańszy od normalnego i pozwala na przejazdy niemal wszystkimi pociągami). Druga: chcesz siedzieć to ustaw się daleko od wejścia na peron i trzymaj się zasady "głowa nisko i łokciami bijemy" ;) Sama Brugia to miasto na jeden dzień (razem z muzeami). Spodobała mi się miejscowa zabudowa:

Obrazek

Obrazek

Duże wrażenie robi katedra Św. Salwatora (szczególnie witraże i polichromie w katakumbach):

Obrazek

Centrum jest klimatyczne, ale bardzo tłoczne. Na zdjęciu jest jeszcze spokojnie, ale popołudniu było gorzej niż w najbardziej obleganych punktach Rzymu:

Obrazek

Jako fan sztuki odwiedziłem Muzeum Groeninge (średnia kolekcja sztuki średniowiecznej, której ocenę trochę podnosi niezła wersja "Sądu Ostatecznego" Boscha -ta bardziej znana jest w Wiedniu) i Absolute Art Gallery, w której fajną wystawę miał Zhuang Hong Yi.

Podsumowując: polecam wszystkim, którzy lubią średniowieczne klimaty. Dla mnie 8/10 ;)

Jeśli kogoś interesuje wyjazd do Włoch to wrzuciłem trochę materiałów na blogaska, ale dotyczą one właściwie tylko sztuki:
http://zapiskiosztuce.pl/index.php/2017/09/13/jak-przetrwac-biennale-i-nie-zwariowac/
http://zapiskiosztuce.pl/index.php/2017/09/24/mockument-w-sztuce/
http://zapiskiosztuce.pl/index.php/2017/09/05/rzymskie-sciany/

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6279
Rejestracja: pt 13.04.2007 21:12
Reputacja: 112

Podróże

Postautor: Slim91 » czw 28.12.2017 3:12

Dowiedziałem się o której mam mecze w Madrycie więc zabukowałem dzisiaj noclegi oraz mecz na Atletico. Za noclegi dałem aż 170 e za 3 noce(ostatnio 155 e za 5 nocy). Bilet na Atletico za 90 e. Droższy o 10e. Myślałem, że 300 e mi starczy na mecze(jeszcze Real - Depor) i noclegi, a tu sytuacja wygląda jednak słabo.

Podsumowując poprzedni rok: super. Zwiedziłem 10 miast z czego kilka było moim marzeniem(Florencja, Wenecja, Werona, Tokio oraz poniekąd Yokohama). Niestety nadchodzący rok zapowiada się słabo. Mam inny główny cel: zbieram myto na mieszkanie oraz nie wiem jak będzie moja sytuacja wyglądała w Irlandii. Możliwy jest powrót. Niestety trochę za wcześnie. Chciałem zrobić Portugalie(Porto, Lizbona oraz Azory), Dubaj oraz Barcelone. Może być ciężko. Gdyby moja sytuacja tutaj była pewna to robiłbym Portugalię lub Dubaj już w kwietniu. Z pewnością będzie mniej owocniej niż w zeszłym roku. Zobaczymy jak będzie.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4080
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 409
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Postautor: Keres » czw 28.12.2017 12:08

Z tak kosztownymi wyjazdami jak ten do Madrytu, to ciężko Ci będzie odkładać. :wink:
Nie wolałeś lecieć do Barcelony zamiast znowu do Madrytu?

Ja w przyszłym roku chciałem najbardziej do Sewilli i Werony. Kupiłem właśnie bilety do Pizy w lutym [głównie Florencja do zwiedzania] i Malagi w kwietniu. Tu mam zamiar zrobić trasę Malaga - Gibraltar - Sewilla - Malaga. Tak więc Werony nie odwiedzę na razie, ale mam nadzieję, że będąc już w Polsce uda mi się tanio kupić loty do Bergamo/Mediolanu, a stamtąd pociągiem do Werony.

Top 3 podróży chyba jeszcze nie dane mi odwiedzić w 2018 r.

janop bardzo ładna Brugia. Lubię takie klimaty.

W ogóle to gdzie jest Magnum?
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 16779
Rejestracja: pn 31.05.2004 18:33
Reputacja: 850
Lokalizacja: Gdańsk

Podróże

Postautor: Tomusmc » czw 28.12.2017 12:48

Keres pisze:Source of the post Gibraltar


Ukochaj ode mnie małpki i powiedz, że kiedyś do nich wrócę :love:
Juve! Storia di un Grande Amore!

Obrazek

Prawdziwy kibic nigdy nie wyrzeknie się klubu, który kocha

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4080
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 409
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Postautor: Keres » czw 28.12.2017 12:49

No proszę, się było i nic w temacie nie napisane?
1 dzień to dużo czy mało na Gibraltar?
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.


Wróć do „Hyde Park”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: DDK, krzysiu i 6 gości