Derby Manchesteru

Wszystko o piłce w Anglii - Zawodnicy, Kluby, Reprezentacja, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia związane z piłką.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4114
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 622
Lokalizacja: Central Perk

Derby Manchesteru

Postautor: masacra » sob 07.04.2018 20:40

Ale za co niby przepraszac Mourinho? Czy United sie nie kompromitowało przez pierwsze 45 min meczu? Kompromitowało sie. Chcecie powiedziec, ze taki był plan Jose, by uspic, zdezorientowac piłkarzy City beznadziejna gra, by na druga połowe wyjsc na pełnej i zaskoczyc szybkimi bramkami? No mysle, ze wątpie. United to zwyciestwo zawdzieczają głównie Sterlingowi, który miał taki dzien dzisiaj, ze gdyby nawet stał sam na 5 metrze przed pustą bramką, to podejrzewam, ze i tak by w nia nie trafił. Plus, do tego pudła Gundogana i mamy pełen obraz. Przeciez gdyby do przerwy United przgerywało 0:4 to do nikog nie mogli by miec pretensji o niesprawiedliwy wynik.
Zreszta w drugiej połowie dobra gra piłkarzy Jose to moze w sumie z 15 minut, gdy przycisneli. Obywatele rzecywiscie wyglądali zaraz po przerwie tak jakby chcieli ten mecz wygrac jak najmniejszym nakładem sił. Potem sie nieco obudzili ale tu juz piłkarze United byli tak napompowani, ze wszystkie braki nadrabiali zaangazowaniem. Dodajmy do tego pudło Sterlinga z 3 metrow, skandaliczną decyzje sędziego i fenomenalny refleks De Gea'i i jest pełen obraz tej wielkiej wiktorii. To nie jest tak, ze umniejszam tu Mourinho , bo jednak zmotywował swoich piłakrzy do powrotu i chwała mu za to. Ale to powienien ucałowac po meczu Raheema, ze pozwolił mu na ten powrot, a potem Atkinsona, ze mu tego powrotu nie spierdolił.

Atkinson sie skompromitował i to nie nowosc. Nie bez powodu zaden z angielskich arbitrow nie jedzie na mundial. Jeszce poki byli Webb i Clatenburg, to reszte tych paziow udawało sie jakos przykryc tamtymi dwoma wybitnym sędziami. Ale teraz zostali juz sami. I niemal co kolejke sie w mniejszym lub wiekszym stopniu kompromitują. Dzisiaj Young, gdyby był normalny sedzia, za taki faul gdzies na srodku boiska, wyleciał by z czerwona kartką. Zrobic taki wslizg w polu karnym, gdy przeciwnik ma realna szanse na gola, to juz nie jest czerwona, to juz bordowa kartka. A on nawet faulu nie odgwizdał :rotfl:

City tez sie skompromitowało totalnie druga połową. Nie wiem czy to źle czy dobrze w kontekscie rewanzu, bo nie za bardzo kumam jak działa psychika sportowca ale jakbym miał strzelac to chyba dobrze. Wymeczyło ich to spotkanie, tak fizycznie jak i mentalnie, a do tego nie zrobili happy endu przez co to zmeczenie moze byc jeszcze bardziej widoczne. Chyba jednak dobrze dla Liverpoolu.

Jose znowu moze byc Żozus. Jego ego po tym meczu o jakies 10 km góre wystrzeli. A juz przed nim było w okolicach stratosfery :D
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: Carbon » sob 07.04.2018 20:40

janop pisze:Source of the post
Carbon pisze:Source of the post
janop pisze:Source of the post Oglądałeś pierwszą połowę czy moody miał rację? )


Oglądałem. A widziałeś wynik końcowy może? ;)

Tak. Tak samo jak dwumecz z Sevillą i tabelę ;)


Hmm, to miło, że widziałeś tabelę. W takim razie możesz potwierdzić, że zajmujemy na koniec sezonu drugie miejsce, najlepsze od czasów odejścia Sir Alexa Fergusona, prawda?
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 29714
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1712
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: cloner » sob 07.04.2018 20:43

janop pisze:Source of the post Tak i dalej na ławce będzie obrzydliwy typ przy którym za rok nadal nie będzie ani mistrzostwa, ani triumfu w LM.

Taki poziom ligi angielskiej.
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia

j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Awatar użytkownika
piotrcies
ja zabawny
ja zabawny
Posty: 12631
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 731
Lokalizacja: Wrocław

Derby Manchesteru

Postautor: piotrcies » sob 07.04.2018 20:43

Jak wymieniali van Gaala na Mou, to pisano, że nie dano szansy Holendrowi, że za szybko podjęta decyzja, że budował itd., ale progresu nie było. Teraz za Mou jednak jest progres w stosunku do poprzedniego sezonu, nadal daleko do ideału, ale jest lepiej, to narzekanie, że progres za mały, że brak mistrzostwa itd. Zachowajmy te same standardy.

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Derby Manchesteru

Postautor: Wojtekb » sob 07.04.2018 20:45

Mourinho i United za odwrócenie tego meczu należą się brawa, bo pokazali ducha jakiego w tej drużynie próżno było szukać od odejścia Fergusona. Ale było co odwracać tylko dlatego, że Sterling to dupa wołowa. Do przerwy powinno było być 5-0 i w drugiej połowie City powinno już tylko pozować do zdjęć na okładki jutrzejszych gazet anonsujących nowego mistrza Anglii. Ciężko jakiejś zasługi Mourinho upatrywać w tym, że Sterling kopał w trybuny mając jedną patelnię za drugą.

No i United które wróciło do gry w drugiej połowie koniec końców i tak potrzebowało pomocy sędziego, bo karny na Kunie był jak złoto. Young to z resztą chyba w ogóle jakiś kuzyn sędziego, bo w jednej z pierwszych akcji meczu zdjął Sterlingowi piłkę ręką z buta i też bez konsekwencji.

A Pep to Pep. Niewolnik swojego stylu i płaci za to wysoką cenę. Drugi raz w ciągu 4 dni.

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: Carbon » sob 07.04.2018 20:46

Czy ja naprawdę rozmawiam z fanem United? Chyba faktycznie nie. Zrobiliśmy comeback z 2-0 na 2-3 na terenie rywala zza miedzy. I jeszcze niektórym źle, bo pierwsza połowa słabsza! Szok!

Ja idę świętować, przepraszam, że cieszę się niezmiernie z tak dużego zwycięstwa. :pijemy:
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 29714
Rejestracja: wt 08.03.2005 11:33
Reputacja: 1712
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: cloner » sob 07.04.2018 20:53

janop pisze:Source of the post
Carbon pisze:Source of the post Czy ja naprawdę rozmawiam z fanem United? Chyba faktycznie nie. Zrobiliśmy comeback z 2-0 na 2-3 na terenie rywala zza miedzy. I jeszcze niektórym źle, bo pierwsza połowa słabsza! Szok!

Niektórych nie satysfakcjonuje drugie miejsce i liczne kompromitacje, ale spoko.

Chyba patrzysz i oceniasz sytuację Janop niezbyt realnie. City ma tyle hajsu że gdyby chcieli to drugi zespół mógłby grać w premier league.
zaglądanie ludziom do portfela, największą oznaką życiowego niepowodzenia

j#bać konfidentów!!! tylko Polska kibolska!!!

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: Carbon » sob 07.04.2018 20:55

Ile tych kompromitacji było za kadencji Jose? W poprzednim sezonie sięgnęliśmy po europejskie trofeum i zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. City zrobiło tylko to drugie. W tym sezonie, ok, nie wygramy mistrzostwa, ale mamy pewne drugie miejsce na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Tak, odpadnięcie z Sevillą można traktować w kategorii kompromitacji. A teraz przypomnij sobie, co było za Moyesa czy Van Gaala.
i hate being bi-polar
it's awesome

Awatar użytkownika
moody90
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2111
Rejestracja: sob 03.09.2011 12:06
Reputacja: 362

Derby Manchesteru

Postautor: moody90 » sob 07.04.2018 20:57

Carbon pisze:Source of the post
moody90 pisze:Source of the post bardziej niz mou zmotywowal swoich wydaje mi sie, ze to gracze city stwierdzili, ze mecz juz wygrany po 45 minutach i oszczedzamy sie przed wtorkiem. no i sie przejechali, choc mysle, ze gdyby nie sedzia, de gea lub slupek remis by wyciagneli


Słupek, De Gea, dziki, jelenie, sarny i fart Ronaldo. Jaki Ty jesteś nieobiektywny, to jest po prostu żenada czasami. :D Ronaldo strzeli gola dziesięciolecia - źle, fart. Mourinho zrobi suszarę w szatni i zgniecie pewnego siebie Guardiolę w II połowie - ee, to w sumie nie zasługa Jose, to błędy City. Masakra. :D



Carbonie drogi, po co te nerwy, to tylko moja opinia

Mi dzisiejszy mecz pasuje do ogladanego wielokrotnie scenariusza, gdzie zespol przed lub po jakims super waznym/wymagacym spptkaniu w pucharach nagle wyklada sie na teoretycznie slabszym rywalu w lidze. To calkowicie normalne bo gracze city na pewno byli myslami przy rewanzu w lm, zwlaszcza w momencie kiedy derby wydawaly sie rozstrzygniete. Zreszta przeciez oni nie wyszli w najmocniejszym skladzie nabteoretycznie bardso prestizowe spotkanie, to mowi wszystko. Wiec ty mozesz widziec dzis geniusz mou i moze jakis moment zwrotny w angielskiej karierze mou i pepa, imo ten mecz to tylko ciekawostka, pep dalej bedsie demolowal, a mou sie kompromitowal

Awatar użytkownika
BeBaD
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1530
Rejestracja: wt 06.07.2010 22:19
Reputacja: 167

Derby Manchesteru

Postautor: BeBaD » sob 07.04.2018 20:59



na 0:05 to jest Ryba? bo rozumiem że ujęli to wszystkich kibiców City

Wojtekb
Skład B
Skład B
Posty: 147
Rejestracja: wt 07.02.2012 22:49
Reputacja: 93

Derby Manchesteru

Postautor: Wojtekb » sob 07.04.2018 21:00

Carbon pisze:Source of the post Ile tych kompromitacji było za kadencji Jose? W poprzednim sezonie sięgnęliśmy po europejskie trofeum i zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. City zrobiło tylko to drugie. W tym sezonie, ok, nie wygramy mistrzostwa, ale mamy pewne drugie miejsce na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Tak, odpadnięcie z Sevillą można traktować w kategorii kompromitacji. A teraz przypomnij sobie, co było za Moyesa czy Van Gaala.


Czy 6 miejsce w lidze to dla United nie jest kompromitacja? Czy stracenie szans na mistrzostwo w grudniu to nie jest kompromitacja? To jest United, a nie Tottenham, ze bycie w top 4 to sukces, a na mecze w Europie się jeździ jako turyści.

mbcz
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: wt 17.05.2016 16:59
Reputacja: 96

Derby Manchesteru

Postautor: mbcz » sob 07.04.2018 21:01


Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14986
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 994

Derby Manchesteru

Postautor: ozob » sob 07.04.2018 21:02

Jeszcze szanse na mistrza sa. :D
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4114
Rejestracja: pn 16.07.2007 15:20
Reputacja: 622
Lokalizacja: Central Perk

Derby Manchesteru

Postautor: masacra » sob 07.04.2018 21:03

Obrazek

:whistle:
Oczywiście, mogłem się skompromitować. Ale zawsze z pomocą przyjdzie odrobina dialektyki. Rzecz jasna sformułowałem swoje prognozy w taki sposób, by były poprawne także jeśli zdarzy się rzecz dokładnie przeciwna

Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11246
Rejestracja: pt 05.07.2013 19:44
Reputacja: 1144
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontaktowanie:

Derby Manchesteru

Postautor: Carbon » sob 07.04.2018 21:05

Wojtekb pisze:Source of the post
Carbon pisze:Source of the post Ile tych kompromitacji było za kadencji Jose? W poprzednim sezonie sięgnęliśmy po europejskie trofeum i zakwalifikowaliśmy się do Ligi Mistrzów. City zrobiło tylko to drugie. W tym sezonie, ok, nie wygramy mistrzostwa, ale mamy pewne drugie miejsce na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Tak, odpadnięcie z Sevillą można traktować w kategorii kompromitacji. A teraz przypomnij sobie, co było za Moyesa czy Van Gaala.


Czy 6 miejsce w lidze to dla United nie jest kompromitacja? Czy stracenie szans na mistrzostwo w grudniu to nie jest kompromitacja? To jest United, a nie Tottenham, ze bycie w top 4 to sukces, a na mecze w Europie się jeździ jako turyści.


Pisałem o tym wielokrotnie. Gdyby poprzedni sezon można było rozegrać jeszcze raz, a do wyboru miałby albo 2-3 miejsce bez triumfu w LE albo szóste miejsce i triumf w LE, to bez wahania wziąłbym jeszcze raz drugą opcję.

I chyba nikt się nie spodziewa, że co rok będziemy mistrzami, to nie liga niemiecka. Gramy w Premier League, gdzie mistrzem się jest maksymalnie przez dwa-trzy sezony. Teraz poczyniliśmy kolejny progres, za rok może być znowu lepiej.
Ostatnio zmieniony sob 07.04.2018 21:06 przez Carbon, łącznie zmieniany 1 raz.
i hate being bi-polar
it's awesome


Wróć do „Anglia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości