MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Mistrzostwa Świata. Brazylia 2014

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, piotrcies, maestro, Cris7, fieldy

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11489
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1316

MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Morrow » pn 07.07.2014 14:41

Temat poświęcony meczowi Holandia - Argentyna.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11489
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1316

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Morrow » pn 07.07.2014 15:07

Z Vlaarem czy bez (choć bez znacznie bardziej) nieznacznym faworytem meczu jest dla mnie Argentyna. Odnosząc się do dyskusji z Knajpy, Holandia nie ma po prostu kim neutralizować poczynań Argentyny czyt. Messiego. W środku pola Holandii będą wiatraki a to tam można tylko zabić potencjał ofensywny Messiego co skutecznie udawało się i Szwajcarom, i Irańczykom. Jak dodamy do tego de Vrija, Indiego i może Vlaara, którzy demonami prędkości nie są to zarysowuje się nam poważne zmartwienie dla Holendrów. Z drugiej strony w środku pola, pod nieobecność Di Marii Argentyna wystawi pewnie tylko "przeszkadzaczy". Filozofii tu raczej wielkiej nie będzie i Albicelestes zabunkrują się licząc na błysk Messiego albo Higuaina. Tyle, że przy pozbawionej Vlaara (który swoją drogą jakimś geniuszem defensywy nie jest) i de Jonga (człowiek na wagę złota w nadchodzących meczach)Holandii o ten błysk może być znacznie łatwiej.

Z drugiej strony to jest faza pucharowa, tu decydują detale, forma dnia i realizacja założeń. Na tym etapie chyba żadne rozstrzygnięcie nie byłoby dla mnie niespodzianką. Pytanie też czy Van Gaal będzie potrafił wyciągnąć wnioski z meczu Belgów. Wilmots miał do dyspozycji znacznie potężniejszy arsenał a na dobrą sprawę nie potrafił przez 90 minut stworzyć zagrożenia bo Argentyna kompletnie odsunęła Belgów.

Nie da się też ukryć, że Argentyna bardzo fajnie pracuje w defensywie i z każdym kolejnym meczem wygląda to nawet lepiej ale z przodu wygląda to ubogo. Trzeba też oddać, że jak przez lata czepiano się Messiego tak trudno znaleźć na tym Mundialu zespół tak ciągnięty w ofensywie przez jednego gracza. Poza golem Higuaina, Messi odegrał kluczową rolę przy każdej z ważnych bramek. Jak Argentyna zagra w finale to argumenty wszystkich przeciwników, którzy mówili, że może błyszczeć tylko przy Xavim i Inieście nie będą zasadne.

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: fan_R10 » pn 07.07.2014 17:28

Morrow pisze: Poza golem Higuaina, Messi odegrał kluczową rolę przy każdej z ważnych bramek.



przecież messi tam miał spory wkład, ładnie przytrzymał piłke w środku, zrobił ze 2 kółka, posłał w pole ze 2 belgów, i zagrał ( chyba do di marii) ładną długa piłkę do kolegi.
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5011
Rejestracja: pn 22.08.2005 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Emerald » pn 07.07.2014 18:00

No wlasnie niesamowicie ciekawie sie ten mecz zapowiada!
To wcale nie znaczy, ze bedzie ciekawy (a wlasciwie moge sie zalozyc, ze bedzie nudny).

Gdyby Holendrzy mieli do dyspozycji wszystkich zawodnikow to zapewne moznaby sie spodziewac, ze beda sie chcieli zamurowac i czekac na kontre, ktora Robben czy Depay mogliby zamienic na bramke, ALE w obecnej sytuacji nie bardzo maja sie kim zamurowac!
Mowimy tutaj o nieobecnosci Vlaara jako wybitnym problemie, co wlasciwie tylko zle swiadczy o potencjale obronnym Holendrow niemniej jak slusznie zauwazyl Morrow, Holendrzy z dziora w srodku pola, beda mieli klopoty z zatrzymaniem Messiego, a to bedzie dla nich kluczowe (tekst godzien Tomaszewskiego). Argentynczycy niby bronia sie bardzo dobrze, ale z drugiej strony, poza wybitnie bezbarwna Belgia nie trafili na zadna druzyne o jakims powaznym potencjale w ataku.

Moim zdaniem najbardziej logicznym, szalonym i (mimo iz logicznym) zaskakujacym sposobem Holandii na Argentyne powinien byc frontalny atak. Van Gaal ma kim straszyc a obrona Argentynska wcale monolitem nie jest. Potrafili sie powaznie gubic pod naporem Szwajcarow, wiec Robben, Depay, Van Persie i Sneijder powinni byc w stanie narobic tam straszliwego zamieszania. Ta metoda w oczywisty sposob odcieliby Messiego od podan, i mogliby sobie pozwolic na zalozenie mu plastrow.

Z drugiej strony Argentyna bez Di Marii, Aguero, jakiegokolwiek rozgrywajacego za to z Lavezzim i Palacio w co najwyzej sredniej formie tez nie powinna byc tak niesamowicie trudna do przytrzymania. Tyle tylko, ze jak Holendrzy zdecyduja sie na obrone to Messi w kazdej chwili bedzie mogl im zrobic krzywde...

No wlasnie. Nie mam pojecia co tam sie moze wydarzyc :D Jaram sie :D
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 14287
Rejestracja: pn 28.02.2005 13:15
Reputacja: 7

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Mentor » pn 07.07.2014 18:28

Aguero podobno będzie do dyspozycji trenera. Pierwsze mecze miał fatalne i jego absencję traktował niemalże jak wzmocnienie bo mógł zagrać Lavezzi, ale skoro Di Maria kontuzjowany to chyba Sabella powinien jednak skorzystać z Sergio.

Dla mnie jednak minimalnym faworytem jest Holandia. Argentyna wcale nie gra jakiejś imponującej defensywny, Belgów zablokowali ładnie, ale Belgia całą imprezę grała przeciętnie w ofensywie.

Żaden wynik mnie nie zaskoczy, ale to banał i pewnie sporo osób ma podobne odczucia.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9361
Rejestracja: sob 07.01.2012 19:07
Reputacja: 1550

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: sickstick » pn 07.07.2014 18:37

A ja się wyłamię i chociaż od początku turnieju trzymam kciuki za Holandię ( z ekip które zostały w grze), ale chciałby żeby mundial wygrała Argentyna - ze względu na Messiego.Tutaj historia może napisać się na naszych oczach.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11489
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1316

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Morrow » pn 07.07.2014 18:43

Emerald pisze:Gdyby Holendrzy mieli do dyspozycji wszystkich zawodnikow to zapewne moznaby sie spodziewac, ze beda sie chcieli zamurowac i czekac na kontre, ktora Robben czy Depay mogliby zamienic na bramke, ALE w obecnej sytuacji nie bardzo maja sie kim zamurowac!
Mowimy tutaj o nieobecnosci Vlaara jako wybitnym problemie, co wlasciwie tylko zle swiadczy o potencjale obronnym Holendrow niemniej jak slusznie zauwazyl Morrow, Holendrzy z dziora w srodku pola, beda mieli klopoty z zatrzymaniem Messiego, a to bedzie dla nich kluczowe (tekst godzien Tomaszewskiego). Argentynczycy niby bronia sie bardzo dobrze, ale z drugiej strony, poza wybitnie bezbarwna Belgia nie trafili na zadna druzyne o jakims powaznym potencjale w ataku.

Moim zdaniem najbardziej logicznym, szalonym i (mimo iz logicznym) zaskakujacym sposobem Holandii na Argentyne powinien byc frontalny atak. Van Gaal ma kim straszyc a obrona Argentynska wcale monolitem nie jest. Potrafili sie powaznie gubic pod naporem Szwajcarow, wiec Robben, Depay, Van Persie i Sneijder powinni byc w stanie narobic tam straszliwego zamieszania. Ta metoda w oczywisty sposob odcieliby Messiego od podan, i mogliby sobie pozwolic na zalozenie mu plastrow.


No właśnie tu pytanie czy Van Gaal wyciągnie wnioski z meczu Belgów. Belgia w ofensywie nie zachwycała na tym turnieju ale w meczu z USA pokazali, że jak trzeba przyspieszyć i jest miejsce to potrafią to zrobić. Argentyna im tego miejsca nie zostawiła i Holendrzy też na nie nie powinni liczyć. Ekipa Wilmotsa dostała szybko gola i nie rozbujała się nawet do końca meczu, biegali bez celu i nie mieli żadnego pomysłu. Holandia tym się różni, że wie jak mocniej zaatakować, tyle, że to jest dla niej wariant kiedy jest już pod ścianą. Z Meksykiem i Kostaryką pokazali, że jak trzeba to potrafią podkręcić tempo i mają pomysły na rozegranie akcje. Do tego czasu starają się przede wszystkim nie ryzykować. Tyle, że za każdym razem oprócz meczu z Chile im się to nie opłacało, z Meksykiem spali aż rywale wsadzili gola, Australijczycy i Hiszpanie podobnie, z Kostaryką też zaczęli podkręcać tempo w samej końcówce jak pojawiła się wizja dogrywki.

Inna rzecz, że jak Holandia zaczyna się odkrywać to w obronie też pojawiają się błędy. Nie dysponując typowym przecinakiem, który zabezpieczałby tyły pójście bez gardy do przodu w ich wykonaniu kończy się zostawieniem sporej ilości miejsca w środku. Nie trzeba pisać jak na Messiego działa taka ilość wolnej przestrzeni jaką mieli w końcówce dogrywki Kostarykańczycy. Jeśli nawet tak uboga ofensywnie reprezentacja była w stanie wjeżdżać w pole karne Cillessena choć w ich atakach nie było ładu ani składu to pomyślcie co z wolniejszymi stoperami Oranje może zrobić Messi jak dostanie miejsce a już doszliśmy do wniosku, że ograniczyć go będzie Tulipanom niewiarygodnie trudno.

Podejrzewam, że w środę będzie to samo. Senny mecz dopóki ktoś nie wsadzi bramki. To już ten etap, że przede wszystkim stara się nie ryzykować, przejście dalej to pewny medal i nikt nie będzie chciał się wychylać. Tu jakiś błysk indywidualności może sprawić, że coś wpadnie, na frontalny atak nikt od początku raczej się nie zdecyduje. Więcej przy takim założeniu może stracić Holandia. Jak już zauważono oni nie mają kim odciąć Messiego, tam nawet nie ma gościa, którego można mu dać na plaster bo Blind, Wijnaldum czy De Guzman się do tego zwyczajnie nie nadają. Wychodzi więc na to, że Oranje się nie odkryją ale też za bardzo nie mają się kim bronić. Pytanie na ile Messi albo inny Higuain będą w stanie coś wsadzić bo póki co zorganizowana gra w ofensywie Argentyńczykom nie wychodziła.

Awatar użytkownika
Bouma
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 604
Rejestracja: wt 21.08.2012 14:41
Reputacja: 128

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Bouma » pn 07.07.2014 19:02

Morrow - Blind fajnie kasował Sancheza grając na środku obrony, wręcz rzekłbym, że znakomicie, i nie zdziwiłbym się, gdyby podobną rolę pełnił wobec Messiego, tzn. wysokie wychodzenie pod Argentyńczyka (tak jak to było z Sanchezem) i granie nawet na pograniczu kartki, bo na 40. metrze nie ma to większych konsekwencji.

Zaś jeżeli chodzi o Vlaara, to już nie chodzi o to, jak świetnym to on nie jest zawodnikiem - bo to nieprawda, tylko o to, jak wąską i specyficzną rotację stosuje Van Gaal. Gdy wyleciał Indi, to na środku obrony zagrał nie Veltman, nie Kongolo, a Blind. Tyle, że jak Van Gaal zagra z Daleyem w obronie, to znowu będzie miał problem ze skompletowaniem drugiej linii. Zaś granie w ustawieniu 5-2-3 jest bez sensu z Argentyną, bo to oznacza mnóstwo miejsca dla Messich i Lavezzich. I dlatego ciekawi mnie, co wymyśli LVG - da zadebiutować na MŚ Clasiemu w półfinale MŚ? Zagra w obronie z 22-letnim Veltmanem i 20-letnim Kongolo, którzy łącznie mają łącznie 1,5 sezonu w wyjściowym składzie swoich klubów w Eredivisie? Da szansę De Guzmanowi, który był chyba jeszcze gorszy od Sneijdera w pierwszych meczach?

Dlatego nie miałem i nie mam zadnej presji na wynik (stawiam pewne 2-0, dwie bramki Messiego i mega podjarkę niektóych Cules tutaj, że Mesjasz rozmontował chłopięcą obronę z Eredivisie), bo sam półfinał, pokazanie jaj, nie przegranie żadnego meczu, zmasakrowanie Hiszpanii czy pewne pokonanie Chile bez RvP, które prawie nie pojechało Brazylii, jest dla tych zawodników w większości wielkim sukcesem. Zgadnijcie, ile Argentyna ma zawodników poniżej 23 lat, a ilu Holandia? Odpowiednio zero i siedmiu. Sześciu zawodników z wyjściowego składu Holendrów na mecz z Kostaryką było młodszych od najmłodszego gracza Argentyny z Belgią (bodaj Di Marii), a jeżeli rzeczywiście wypadnie Vlaar to w półfinale takich zawodników może być nawet siedmiu. Tutaj nawet nie ma o czym mówić - to Argentyna ma zespół na teraz, to ona musi wygrać te mistrzostwo, albo przynajmniej znaleźć się w finale. Aguero, Higuain czy Messi są w idealnych momentach swoich karier, teraz mają ten peak, a kto wie, jak to bedzie wyglądać za cztery lata. Argentyna nigdy na brak młodych zawodników nie narzekała, ale obecna sytuacja to już pewne horrendum (w 2006 roku byli Tevez, Messi, Mascherano, do Realu poszedł Higuain, do Atletico za 20 milionów funtów Aguero, a teraz) i żeby się nie okazało, że i sklejenie porównywalnej ekipy za cztery lata będzie problemem.

W Holandii połowa ekspertów (no, trochę koloryzuję) mowiła, że wyjście z grupy będzie optymalnym wynikiem, a oni biją się o medale. I tak jak wspominałem - na ME za dwa lata będą znacznie mocniejsi. Argentyna ma dwóch zawodników poniżej 25-ego roku życia (Fernandez i Rojo, jeden ma 25 lat, drugi 24), Holandia - dwunastu, zaś Van Persie, Robben i De Jong są w wieku, że jeszcze jeden wielki turniej każdy z nich powinien pociągnąć. No a pół składu Holendrów będzie za dwa lata lepsza. Można jeszcze wspomnieć, że w szerokim składzie Holandii, tzn. tej 30-tce, było aż 18-tu zawodników poniżej 25 roku życia i 12 poniżej 23 lat (szóstka - Rekik, Zoelt, Van Aanholt, Vilhena, Promes, Boetius odpadła, gdzie najstarszy z tego grona Van Aanholt ma 24 lata). Jak weźmiemy pod uwagę, że w Argentynie z szerokiego składu z młodych (tj. poniżej 25 lat) wypadli tylko ten Di Santo i ten Lisandro Lopez z Getafe (gdzie obaj to roczniki 89), to już w ogóle okaże się, że Holendrzy w szerokim składzie mieli 18-stu zawodników poniżej 25 lat, a Argentyna ... trzech.

I między innymi dlatego Albicelestes wydają mi się dużymi faworytami, bo poza tymi wszystkimi sportowymi aspektami, dochodzi też doświadczenie czy presja na wynik. Dla większości Holendrów sam awans do półfinałów jest sukcesem życiowym, a kogo w reprezentacji Argentyny ten sam rezultat tak naprawdę satysfakcjonuje? Już nie mówiąc, że obrona Holendrów może znowu wyglądać tak, że zagra tam Kuyt (!), Janmaat, który ma chyba 8 występów w europejskich pucharach, dwóch 22-letnich stoperów w postaci Indiego i De Vrija czy Blind, który w poprzednim sezonie na środku obrony zagrał jeden mecz.

Wydaje mi się, że Argentyna jest jednak pewnym faworytem tego spotkania. Biją rywali doświadczeniem, mają szerszy skład, nie mają takich problemów jak Holendrzy jeżeli chodzi o kontuzje (a raczej skutki tych kontuzji), do tego jeżeli LVG nie rozwikła problemu środka pola i defensywy to może się okazać, że Messi z Higuainem czy Aguero zrobią sieczkę. Na pewno atutem Holandii jest brak jakiejś wielkiej presji (osobiście 4. meijsce przed turniejem wzialbym w ciemno), ale według mnie Argentyna jest faworytem gdzies w proporcjach 70/30.

I już nie chodzi o asekuracyjne wypowiedzi, jak niektórych tutaj na forum. Tak naprawde nie widzę żadnego punktu odniesienia w kwestii czysto sportowej, żeby stawiać Holandię nad Argentyną, za to widzę sporo atutów po stronie Messiego i spółki. Indywidualności? Van Persie dwa ostatnie mecze słabo, tak, Robben jest wielki, ale przecież to Argentyna ma Messiego, Higuaina, Aguero. Defensywa? Środek pola? Przy czym na szczęście Argentyńczycy też nie zachwycają, więc na pewno Holandia nie jest bez szans. Dwojako patrzę na to spotkanie. Z jednej strony przeżyłem kibicowanie Holandii, która mając w składzie wspaniałe pokolenie Van der Saara, Stama, Cocu, Van Bronckhorsta, De Boera, Davidsa, Seedorfa, Overmarsa, Bergkampa, Van Nistelrooya, Kluvierta, Makaaya nie awansowała do ani jednego finału wielkiej imprezy, więc niby dlaczego miałoby się to udać teraz? Dlatego na sporym spokoju usiądę przed tym spotkaniem przed telewizorem - z drugiej strony, sport jest przewrotny i byłoby coś w dziejowej sprawiedliwości gdyby teraz Holendrzy z takim składem zrobili wielki wynik.
...

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7553
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: MGiggs » pn 07.07.2014 19:10

Jesli jedziemy kategoriami co zrobi Messi z obroną jeśli uboga ofensywnie Kostaryka(ta która wbiła Urugwajowi wiecej goli niż chwalona tutaj Kolumbia) miała jakieś akcje z Holandią ( 3 za 120 minut to mało) to co zrobi z obroną Argentyny Robben skoro Nigeria czy Iran bez problemu rozrywali defensywe Argentyny. To piłka i takie rozważania nie mają sensu, najwiecej prblemów Holandii zrobiła Australia, Chile dużo mocniejsze nie miał dobrego strzału z Holandią.
Nie wiem co zrobiła Argentyna na tym turnieju ze jest ponad Holandią.Widze jedynie doświadczenie(pełno nołnejmow z ligi Holenderskiej)To będzie 1 mecz Messiego i kolegów z dobrą ułożoną drużyną.Szwajcaria i Belgia takimi nie były,Holandia to zupełnie inna bajka i bardziej bym się obawiam co może z Argentyną zrobić genialny i bez 2 zdań najlepszy piłkarz turnieju czyli Robben niż co Messi grający zrywami może zrobić z Holandią. No i pamiętajmy o ławce, tutaj Holandia ma wielką przewage.Mecz może się zakończyć każdym wynikiem.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 14287
Rejestracja: pn 28.02.2005 13:15
Reputacja: 7

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Mentor » pn 07.07.2014 19:14

Bouma pisze:Morrow - Blind fajnie kasował Sancheza grając na środku obrony, wręcz rzekłbym, że znakomicie, i nie zdziwiłbym się, gdyby podobną rolę pełnił wobec Messiego, tzn. wysokie wychodzenie pod Argentyńczyka (tak jak to było z Sanchezem) i granie nawet na pograniczu kartki, bo na 40. metrze nie ma to większych konsekwencji.

Prawda, ale warto dodać, że w tym jednym tylko meczu Blind faulował samego Sancheza aż 7 razy. Nie wiem ile razy po kartce z 64'. Jeżeli spróbuje powtórzyć manewr na Messim i sędzia da mu kartonik po 3-4 faulach w 30 minut to potrzebna będzie roszada.

Bouma pisze:I już nie chodzi o asekuracyjne wypowiedzi, jak niektórych tutaj na forum. Tak naprawde nie widzę żadnego punktu odniesienia w kwestii czysto sportowej, żeby stawiać Holandię nad Argentyną, za to widzę sporo atutów po stronie Messiego i spółki. Indywidualności? Van Persie dwa ostatnie mecze słabo, tak, Robben jest wielki, ale przecież to Argentyna ma Messiego, Higuaina, Aguero. Defensywa? Środek pola? Przy czym na szczęście Argentyńczycy też nie zachwycają, więc na pewno Holandia nie jest bez szans.

Aguero to z grzeczności wymieniłeś chyba tylko bo nawet krytykowany (słusznie) Sneijder gra lepszy Mundial od Kuna póki co. Higuain? Brawa za bramkę z Belgią, ale Robin z Holandią błysnął jeszcze bardziej. Messi i Robben to największy gwiazdy zespołów i obaj nie zawodzą.

Argentyńczycy mają dużo więcej doświadczenia, ale i dużo większą presję odczuwają. Sam ładnie wypunktował w jakim miejscu jest ta grupa piłkarzy także oni MUSZĄ a Holendrzy zaledwie mogą a w sumie to już są wygranymi, przynajmniej większość tych piłkarzy. Także taka presja może działać dwojako bo jednego zmobilizuje a innemu przeszkodzi kiedy nie będzie szło.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11489
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1316

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Morrow » wt 08.07.2014 0:16

Bouma pisze:Blind fajnie kasował Sancheza grając na środku obrony, wręcz rzekłbym, że znakomicie, i nie zdziwiłbym się, gdyby podobną rolę pełnił wobec Messiego, tzn. wysokie wychodzenie pod Argentyńczyka (tak jak to było z Sanchezem) i granie nawet na pograniczu kartki, bo na 40. metrze nie ma to większych konsekwencji


No widzisz z Chile to wyszło ale z kolei z Meksykiem gdzie biegał przed obrońcami strasznie kaleczył. Nie dość, że rozegranie i dyktowanie tempa mu nie siedziało to co gorsza nie ogarniał w obronie zostawiając za dużo miejsca w środku i przegrywając pojedynki z Meksykanami. To po jego błędzie wpadł gol Dos Santosa.

Mnie cholernie ciekawi jak Holandia spróbuje zneutralizować Albicelestes. Ja tam cały czas zakładam, że Vlaar jednak zagra. Dla niego to też jest turniej życia, przy założeniu, że Ci utalentowani gracze się rozwiną za 4 lata może go nawet nie być w kadrze więc zrobi wszystko żeby zagrać. W ofensywie Holendrzy mają czym postraszyć Argentyńczyków. Nie zdziwię się jak błyśnie Sneijder. Po katastrofalnym początku Mundialu ten gol z Meksykiem dodał mu pewności. Z Kostaryką to nie był jeszcze ten Sneijder sprzed 4 lat ale momentami już mógł się podobać. No i 3 razy naprawdę poważnie zagroził bramce Navasa. Wreszcie zaczął wyglądać jak jeden z liderów tego młodego zespołu. Jestem ciekawy jakiego Wesleya zobaczymy w środę.

Nie kupuję też argumentu, że Holandia tylko może. To drużyna młoda ale nie wierzę, że w głowach tych chłopaków nie siedzi przekonanie, że mogą być pierwszymi, którzy sięgną po złoto dla Oranje mimo tylu wielce utalentowanych pokoleń. Zwłaszcza po tym jak ogolili mistrzów świata 5:1 i odesłali do domu świetnie prezentujący się Meksyk. No i oczywiście dochodzi ogromny niedosyt za finał sprzed 4 lat kiedy to mogli pokonać Hiszpanów gdyby Robben skończył to co miał. Po nim wręcz czuć ten głód złota. Presja może ciut większa na Argentynie z racji miejsca rozgrywania turnieju ale w tym momencie już każda ekipa celuje i oczekuje misia, Kopciuszków już nie ma. Kto by nie skończył na tym 4 miejscu będzie cholernie rozczarowany.

Za 2 lata Ci chłopcy może będą lepsi i dojrzalsi ale nie jest powiedziane, że Holandia będzie równie dobrze przygotowana do turnieju i że szczęście będzie tak sprzyjać. To oczywiście banały ale każdy turniej rządzi się swoimi prawami i w tym momencie Oranje mają szansę na historyczny sukces. Żeby nie było tak, że na kolejną szansę na walkę o złoto MŚ dostaną znowu po 32 latach jak to miało miejsce po 1978.

Swoją drogą, podobno widziano de Jonga trenującego z dala od drużyny. Mówi się, że jeśli Holendrzy przeszliby do finału to jest szansa na jego występ.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5076
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 356
Lokalizacja: Toruń

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: czarny samael » wt 08.07.2014 0:25

Pytanie czy uważamy, że Sneijder, RVP i Robben będą w podobnej formie co teraz, bądź czy Wijnaldum i Depay są w stanie ich zastąpić. Wg mnie- nie są, choć to może nadal być dobry team, to jeśli mamy to porównać do nowych generacji Belgów, czy nawet Anglików, to Holandia nie będzie odnosić takich sukcesów jak teraz i w 2010 roku.
Obrazek

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7553
Rejestracja: pn 19.01.2009 13:35
Reputacja: 18

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: MGiggs » wt 08.07.2014 0:37

Na Argentyne tylko 4-3-3 z tym że 2 środkowi muszą się mieć na baczności. Wilmost spieprzył strasznie bo kazał Fellsowi grac wysoko i czesto Witsel zostawał sam, LVG tego błędu nie zrobi. Bardziej bym sie bał na miejscu fanów Argentyny jak zatrzymać Robbena.O ile Messi gra zrywami i lubi znikać(2 połowa z Belgami) tak Robben to istna maszyna, fizycznie wygląda na robota, zostawić Holandii miejsce na skrzydle gdzie jest AR jest samobójstwem - nie ma na tą chwile obrońcy na świecie który grając 1 na 1 z Robbenem dałby rade. Jesli trener ARG ma troche oleju w głowie to nie może zostawiać Holandii miejsca i moim zdaniem powinien Mascherano kierować w strefe Robbena by było podwojenie.

Nie moge się doczekać tego meczu.
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14000
Rejestracja: pn 02.03.2009 3:00
Reputacja: 955
Lokalizacja: Łódź

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Salas11 » wt 08.07.2014 7:30

czarny samael pisze:jeśli mamy to porównać do nowych generacji Belgów, czy nawet Anglików, to Holandia nie będzie odnosić takich sukcesów jak teraz i w 2010 roku.

Mam podobne odczucie. Dla złotego pokolenia Sneijdera, Van Persiego i Robbena to być może ostatnia szansa by wreszcie wygrać coś z reprezentacją. Ich następcy poza Strootmanem kompletnie mnie nie przekonują. Holendrzy przez kolejnych 10 lat raczej nie będą tak mocni jak obecnie, więc teraz albo nigdy. Liczę na Robbena, choć niesamowicie irytuje mnie jego przewidywalność na boisku. Sneijder też wreszcie odpalił, być może za parę dni powiemy - rychło w czas. Kibicuję Holandii. Drużynie, która w drodze do półfinału zrobiła na mnie zdecydowanie lepsze wrażenie.
Obrazek

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 11489
Rejestracja: pn 15.05.2006 22:36
Reputacja: 1316

Re: MŚ 2014 1/2: Holandia - Argentyna

Postautor: Morrow » śr 09.07.2014 19:14

Mówi się, że jest szansa na występ De Jonga dzisiaj. Za to pod dużym znakiem zapytania ciągle Van Persie

Van Gaal mówi o 50% szans i że będzie potrzebne szczęście. Nie wykluczył też rzutów karnych. Nie ma raczej wątpliwości, Holandia zagra zachowawczo, Argentyna również. Pytanie tylko brzmi czy ktoś w trakcie pęknie co otworzy mecz.

/edit
teraz z kolei pojawiło się info jakoby Robin miał dźwignąć.


Mam nadzieję, że niezależnie od tego kto dziś będzie grał od początku a kto wchodził z ławki nie zobaczymy Lensa. Dla mnie gość jest fatalny w Brazylii. Nic nie wnosi do gry, przechodzi obok spotkań wchodząc na podmęczonych rywali, z jego strony nie ma żadnego zagrożenia. Do tej pory stracone zmiany.


Wróć do „Mundial 2014 Brazylia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość