Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Tym razem wszystko o Europejskich Pucharach: Liga Mistrzów, UEFA, wyniki oraz inne pucharowe ciekawostki.

Moderatorzy: petru, maciek_88, Dr.Football1, fieldy, piotrcies, maestro, Cris7

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4746
Rejestracja: wt 10.06.2008 13:02
Reputacja: 112
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: grzegorzfcb » śr 13.05.2015 8:01

Co do nieznacznych osłabień Barcy, to doprecyzuje i parę spraw:
- w Monachium zagrali nieprzygotowani do gry Messi oraz Busquets. W zasadzie to było pól Messiego i pół Busquetsa. Ten drugi nie powinien grać wcale. Już na wejściu Barcelona grała 10 na 12(doliczając wsparcie kibiców)
- poprzez nawrót choroby u Tito zespól prowadził Jordi Roura, który nie przygotował Barcelony do decydujących meczów w LM. Zespół już pod koniec zimy był przemęczony nic z tym nie robiono. Roura miał przypilnować przewagi w lidze wypracowanej przez Tito(co mu się udało) zaś gra na 3 frontach to już było najwyraźniej ponad jego możliwości, lub po prostu pozostawiono bieg spraw swojemu losowali wierząc w "samograja" oraz uznając, że jakoś to będzie. To, że nie będzie pokazał rewanż w CdR z Realem oraz dwumecz z Milanem(wygrani dzięki zrywowi w rewanżu) oraz cholernie ciężki ćwierćfinał z PSG, ale dalej jechano z once de galą a Thiago siedział na ławce(z tego samego powodu z Bayernem musił wyjść prawie nie grający Bartra jak brakło Masche i Puyola). Last but no least Fabregas tradycyjnie zagrał padlinę na wiosnę
-Tito wprawdzie wrócił na decydujący moment sezonu, ale nie był już jego zespół, drużynę przygotował(czy raczej nie przygotował) ktoś inny. No i on się już do trenowania nie nadawał, co próbowano ukrywać, ale piłkarze raczej widzieli co się dzieje.


Jak zadał inne pytanie w kwestii kogo komu brakowało i jak to wpłynęło na grę: Jakby wyglądał Bayern gdyby na 3 miesiące do szpitala poszedł Heynckess ?
Też by był taki potężny jak wtedy ? Bo był, cholernie był

btw: nie uznaje w/w argumentów za okoliczności obiektywnie łagodzące tak samo jak nie uznaje plagi kontuzji w Bayernie za pecha(a na pewno nie w większości przypadków)
Ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Barca była potężna, bo nie grał tylko Puyol
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 3813
Rejestracja: czw 15.02.2007 13:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: Michał M » śr 13.05.2015 8:54

OK, ale tak porównując Wasze osłabienia z tamtego okresu i nasze aktualne, trudno nie zauważyć, że my tych problemów mieliśmy teraz więcej. Piszesz o graczach nie w pełni sił lub po kontuzjach, to proszę bardzo:
- Martinez na ławce po 9 miesiącach przerwy, z pewnością byłby opcją na DM-a, którego tak w pierwszym meczu jak i wczoraj (kontry!) wyraźnie brakowało
- Thiago w 1 składzie, ale dopiero kilka tygodni gry po rocznej przerwie - i od razu musiał grać na pełnych obrotach zamiast powoli być wprowadzanym, co odbiło się w ostatnich dniach (gra dużo słabiej niż w dwumeczu z Porto)
- Lahm - 4 miesiące przerwy, tak jak Thiago od razu pełne obroty, ostatnio jest cieniem zawodnika, co było widać wczoraj (kapitan, a schodził pierwszy!)
- Schweini i Benatia - co i raz krótsze lub dłuższe przerwy, też od razu powrót i konieczność gry na wysokich obrotach
- Lewy - po urazie ze starciu z Langerakiem też nie do końca sprawny

No i kontuzje - mówisz, że nie pech (a przynajmniej w większości przypadków), to może przypatrzymy się ich źródłom:
- Badstuber - uraz w meczu z Porto
- Robben - uraz w meczu z Gladbach (brzydkie wejście Jantschke), po powrocie albo źle stąpnął albo nie był dostatecznie rozgrzany - tu rzeczywiście kontuzja bez starcia z przeciwnikiem
- Ribery - kontuzja po wejściu przeciwnika w meczu z Szachtarem
- Alaba - kontuzja po wejściu przeciwnika w towarzyskim (!) meczu Austrii

No i co wystarczy?

Oczywiście, wtedy graliście bez Waszego trenera. Jednak nie oszukujmy się, pod wodzą śp. Tito Barca w tamtym sezonie wcale nie grała jakoś lepiej.

Rzecz jasna, przyznaję Ci rację, że nie są to okoliczności łagodzące porażkę tak i teraz jak i wtedy. Co chcę jednak przekazać, to to, że mimo licznych osłabień nie daliśmy się jednak tak przeciągnąć, jak wtedy Barca. Tak pod względem wyników, jak i mimo wszystko gry (wtedy w rewanżu na Camp Nou nie byliście tak groźni jak my wczoraj na Allianz Arena). A zarówno wtedy Barcelona grała w będącym w świetnej formie Bayernem, jak i Bayern teraz zagrał z będącą w świetnej formie Barceloną.

Tyle w temacie, bo rzeczywiście można by to ciągnąć w nieskończoność.

Jeszcze powtórzę więc, że cieszę się, że odpadliśmy z honorem, a Barcelonie gratuluję awansu i życzę powodzenia w finale :beer:
Obrazek

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: czw 15.07.2010 11:12
Reputacja: 0

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: sigane pepe » śr 13.05.2015 9:16

Fun fact: Xabi Alonso 5 raz z rzędu skończył swoją przygodę w LM na półfinale :rotfl:
“The Real Madrid shirt is white. It can stain of mud, sweat, and even of blood, but never of shame” - Santiago Bernabeu

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4550
Rejestracja: sob 03.05.2008 19:32
Reputacja: 538
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: Keres » śr 13.05.2015 10:58

Piękny wieczór dla kibiców Barcy (wieczór, nie mecz). Świetnie znów być w finale po 4 latach. Szkoda, że Niemcy wygrali wczoraj bo chciałem rewanżu z upokorzeniem, za ten cholerny dwumecz, po którym mnie skręca do dziś. A tak odpadają z honorem, brawa dla nich za taki wynik.
Aha, jak ja nie znoszę Muellera...
Obrazek
"Kiedy oglądam Barcelonę, widzę sztukę." - Arsene Wenger.

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: fan_R10 » śr 13.05.2015 11:01

Michał M pisze:
Co chcę jednak przekazać, to to, że mimo licznych osłabień nie daliśmy się jednak tak przeciągnąć, jak wtedy Barca.


Marne to pocieszenie bo Barca odpuściła kompletnie wczoraj jak po pół godzinie gry wygrywała ten rewanż. Jakby trzeba było to by ukulali pewnie jeszcze kilka bramek.



Keres pisze:Aha, jak ja nie znoszę Muellera...


ja też, za tę jego gębę :mrgreen:
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5011
Rejestracja: pn 22.08.2005 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: Emerald » śr 13.05.2015 11:10

fan_R10 pisze:Marne to pocieszenie bo Barca odpuściła kompletnie wczoraj jak po pół godzinie gry wygrywała ten rewanż. Jakby trzeba było to by ukulali pewnie jeszcze kilka bramek.

NIe wiem po co takie gadanie. Moze by strzelili, moze nie. Fakt jest taki, ze Bayern odpadl z honorem w odroznieniu od nas dwa lata temu.
Nie zmienia to faktu, ze wtedy oni awansowali do finalu i go wygrali, teraz my awansowalismy i miejmy nadzieje, ze podtrzymamy ta passe (dodac nalezy, ze Real w zeszlym roku awansowal ogrywajac Bayern a potem wygral).
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: fan_R10 » śr 13.05.2015 11:42

Emerald pisze:. Fakt jest taki, ze Bayern odpadl z honorem w odroznieniu od nas dwa lata temu.

E tam , dla mnie to żaden honor mimo wyniku wygranej. W pół godziny Barca poklepała dwa gole a potem sobie staneli. Ale nie ma co roztrząsać, jak fani Bawarczyków chcą się jarać tym niby honorowym odpadnięciem, niech się jarają.
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15792
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1132

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: ozob » śr 13.05.2015 12:01

Co by nie mowic to Barca nie zrobila takiego lania Bayernowi jaki Niemcy zafundowali Hiszpanom dwa lata temu.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: fan_R10 » śr 13.05.2015 12:07

ozob pisze:Co by nie mowic to Barca nie zrobila takiego lania Bayernowi jaki Niemcy zafundowali Hiszpanom dwa lata temu.


Może nie mieli potrzeby udowadniania czegokolwiek, zemsty, rozszarpania przeciwnika.

Pamiętam jak nasze orły z repry rozszarpali San Marino chyba ze 7-0 :boruta:
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

League
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12585
Rejestracja: czw 24.02.2011 20:02
Reputacja: 1272

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: League » śr 13.05.2015 13:39

fan_R10 pisze:
Może nie mieli potrzeby udowadniania czegokolwiek, zemsty, rozszarpania przeciwnika.


:rotfl: Za to Alba miał potrzebę udowadniania że jest kretynem :D
Obrazek

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15792
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1132

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: ozob » śr 13.05.2015 13:40

fan_R10 pisze:
ozob pisze:Co by nie mowic to Barca nie zrobila takiego lania Bayernowi jaki Niemcy zafundowali Hiszpanom dwa lata temu.


Może nie mieli potrzeby udowadniania czegokolwiek, zemsty, rozszarpania przeciwnika.

Pamiętam jak nasze orły z repry rozszarpali San Marino chyba ze 7-0 :boruta:


Sorry, ale pierdolisz.
#Juventus jest tym co w futbolu kocham najbardziej i tym czego najbardziej nienawidze

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: sob 16.11.2013 9:51
Reputacja: 34

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: fan_R10 » śr 13.05.2015 13:55

ozob pisze:
fan_R10 pisze:
ozob pisze:Co by nie mowic to Barca nie zrobila takiego lania Bayernowi jaki Niemcy zafundowali Hiszpanom dwa lata temu.


Może nie mieli potrzeby udowadniania czegokolwiek, zemsty, rozszarpania przeciwnika.

Pamiętam jak nasze orły z repry rozszarpali San Marino chyba ze 7-0 :boruta:


Sorry, ale pierdolisz.

może tak może nie :o po prostu widziałem jak uszło powietrze z tego meczu po drugiej bramce Neymara , grać się chciało już tylko Niemcom o honor, tym bardziej bo grali na własnym stadionie.
Wygramy, przegramy, albo będzie remis.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5011
Rejestracja: pn 22.08.2005 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Liga Mistrzów: Bayern -Barcelona

Postautor: Emerald » śr 13.05.2015 13:58

fan_R10 pisze:ozob napisał(a):
fan_R10 napisał(a):
ozob napisał(a):
Co by nie mowic to Barca nie zrobila takiego lania Bayernowi jaki Niemcy zafundowali Hiszpanom dwa lata temu.


Może nie mieli potrzeby udowadniania czegokolwiek, zemsty, rozszarpania przeciwnika.

Pamiętam jak nasze orły z repry rozszarpali San Marino chyba ze 7-0


Sorry, ale pierdolisz.

może tak może nie


Zdecydowanie tak :)
To, ze uszlo powietrze zupelnie nie ma zwiazku.

League pisze: Za to Alba miał potrzebę udowadniania że jest kretynem

Wlasnie zastanawia mnie komu on to udowadnia skor wszyscy juz wiedza... Pisalem po meczu z kims tam (jak dostal czerwona kartke za glupie gadanie), ze szkoda, ze zawodnik ktorego bym sie chetnie pozbyl za glupote jest jednoczesnie wychowankiem i do tego jednym z najlpeszych lewych obroncow na swiecie... nie znajdziemy lepszego na jego pozycje.
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek


Wróć do „Puchary Europejskie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości