Ogólna dyskusja o polityce cz.2 - Strona 1054

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.

W najbliższych wyborach do Sejmu i Senatu zagłosuję na:

Koalicję Polską (PSL i Kukiz)
0
Brak głosów
PiS
8
26%
Lewicę
3
10%
Konfederację
12
39%
Koalicję Obywatelską
6
19%
Nie zagłosuję/oddam nieważny głos
2
6%
 
Liczba głosów: 31

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8959
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 418
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » sob 12.10.2019 23:12

Widać admini biorą przykład z TVP. Bolało ma boleć. Szkoda, że za ból jednego moda opinię zbiera cała strona.

ŻENADA

Awatar użytkownika
piotrcies
piotrcies
piotrcies
Posty: 22461
Rejestracja: sob 03.05.2008 21:16
Reputacja: 2271
Lokalizacja: Wrocław

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » sob 12.10.2019 23:17

Jakbyś przeczytał to, co pisałem kilka postów wcześniej, to byś teraz nie płakał. Ciesz się, że skończyło się na jednym ostrzeżeniu, bo już wcześniej informowałem, że jakiekolwiek wycieczki osobiste lub wrzutki podobne do tej, którą tu przed chwilą zaprezentowałeś, będą ostro piętnowane. Dorośli ludzie, a jeden z drugim nie umie się przez dwa dni powstrzymać od głupich komentarzy.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 8959
Rejestracja: pn 16.05.2005 22:28
Reputacja: 418
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » sob 12.10.2019 23:24

Nie czytałem. Wystarczyło dać wp, a nie usuwać posta. Tym bardziej że na luźno podsumowałem wyniki sondy.
Generalnie temat powinien być zablokowany do czasu ogłoszenia wyborów....

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 2865
Rejestracja: pt 25.04.2008 22:58
Reputacja: 209

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » sob 12.10.2019 23:51

Bienias pisze:
sob 12.10.2019 23:12
Widać admini biorą przykład z TVP. Bolało ma boleć. Szkoda, że za ból jednego moda opinię zbiera cała strona.

ŻENADA
Świadomość to pierwszy krok do oświecenia. Może będą z niego ludzie ;-)

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5960
Rejestracja: ndz 30.03.2008 16:33
Reputacja: 487
Kibicuje: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » ndz 13.10.2019 0:00

MarcinW pisze:
sob 12.10.2019 19:32
Innymi słowy nie widzisz nic „niewłaściwego” w tym ze płaca 50 % (strzelam) osób żyjących w tym kraju zostanie zrównana bez względu na podaż/popyt na rynku pracy, wymagane kwalifikacje do wykonywania pracy ma określonych stanowiskach, zawodach (itp) a znaczna cześć społeczeństwa zostanie pozostawiona pod kreska bo zdaje się ze szeroko rozumianej budżetówki podwyższenie płacy minimalnej nie obejmie.
Po pierwsze: ja nie rozmawiam o jakimś czyimś postulacie, a o tym czym jest minimalna tak w ogóle. Ona tym właśnie jest i w wyżej wymienionych warunkach jest korzystna.

Po drugie: rynek dalej istnieje kiedy jest minimalna. Z zawodów mniej wygodnych, trudniejszych, bardziej wyczerpujących, ludzie będą rezygnowac na rzecz tych wygodniejszych. Przy "równej" płacy, to inne kwestie stają się kluczowe. Wtedy te prace, które były na minimalnej, muszą podwyższyć pensje powyżej niej, żeby ktoś chciał tam pracować.

Po trzecie: nie ma czegoś takiego jak "sprawiedliwa płaca". Płaca jest warta coś nie moralnie, ale rzeczowo. Jak za tą minimalną pracownik nie będzie wykonywał zysku, to zamknie się miejsce pracy. Jeśli będzie się utrzymywał rynek pracownika mimo takich zwolnień, to znaczy że właśnie wymieniliśmy jedno nierentowne miejsce pracy, na rentowne. Jeśli rynek pracownika będzie spadał, czyli bezrobocie będzie rosło, to wzrost minimalnej musi być zatrzymany. Minimalna nie ma być jakimś zadośćuczynieniem rynkowym, tylko wygryzieniem przez masy obywateli od pracodawców ile się da przy korzystnych dla siebie warunkach, czego nie mogą osiągnąć negocjując pojedynczo.
Tak samo jest z podatkami: Masz stagnację lub kryzys? Obniżaj podatki i wydatki do bólu, żeby Twój rynek był bardziej konkurencyjny.
Masz potężny wzrost i warunki rozwoju? Każ sobie, jako państwu płacić więcej, bo Twój towar (rynek produkcji i zbytu) jest dobry.
Rynek, miejsca pracy, podatki... To cena, to towar, który sprzedają państwa korporacjom i firmom.

Po czwarte: Gdybym był kosmitą, przybył na świat i miał zgadywać kto zarabia więcej, to w topce byłby śmieciarz, pielęgniarka, czy pracownik MOPSu, bo ich warunki pracy są tak trudne, że liczba ludzi gotowa się tego podjąć jest automatycznie malutka, a oni nieodzowni do utrzymania się społeczeństwa w pewnych racjonalnych ramach. Ale piszę o ZGADYWANIIU jako fish out of water. Dlatego tak, te "gorsze zawody" mogą jak najbardziej zarabiać lepiej niż białe kołnierzyki.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 2865
Rejestracja: pt 25.04.2008 22:58
Reputacja: 209

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » ndz 13.10.2019 0:12

Dobrze a teraz odstawmy teorie na bok i zastanowmy się, jaka bedzie reakcja tych wszystkich grup zawodowych, które nie będą beneficjentami wyższej płacy minimalnej (cała budżetówka) i czy na pewno Ci wszyscy ludzie zachowają się racjonalnie a zatem zmienia prace na mniej wymagająca a bardziej rentowna, ewentualnie w sytuacji porównania swojej sytuacji z sytuacja będą się odwoływali do tego czy ich płaca jest sprawiedliwa rzeczowo, czy może to spowoduje u nich jeszcze większa frustracje brak motywacji ale jednak zostaną ? Jeżeli to pierwsze to np. w policji już teraz jest dramat i przychodzą debile. Ostatnio rozmawiałem z doświadczonym policjantem który opowiadał ze przyszła do nich łaska z podaniem o prace czy tam jakimś kwestionariuszem a tam podpisane Jan Kowalski, oni pytają o co chodzi a ta ze tak było na wzorze i ona tak wypełniła. Czy może Ci wszyscy ludzie wyjdą na ulice i zaczną protestować ? Innymi słowy czy w wyniku tak daleko idących interwencji nie dojdzie do zachwiania systemu płacowego ?
Po czwarte: Gdybym był kosmitą, przybył na świat i miał zgadywać kto zarabia więcej, to w topce byłby śmieciarz, pielęgniarka, czy pracownik MOPSu, bo ich warunki pracy są tak trudne, że liczba ludzi gotowa się tego podjąć jest automatycznie malutka, a oni nieodzowni do utrzymania się społeczeństwa w pewnych racjonalnych ramach. Ale piszę o ZGADYWANIIU jako fish out of water. Dlatego tak, te "gorsze zawody" mogą jak najbardziej zarabiać lepiej niż białe kołnierzyki.
Tylko płace kształtuje między innymi a może przede wszystkim zastępowalność. Śmieciarza możesz zastąpić każdym, pracownika socjalnego trudniej ale wciąż łatwo (nadprodukcja ludzi bo tych wszystkich socjologiach) pielęgniarkę jednak najtrudniej (plus duże uzwiazkowienie).

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14954
Rejestracja: ndz 30.04.2006 19:06
Reputacja: 1016
Lokalizacja: Poznań

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » ndz 13.10.2019 8:53

W tej kwestii zgodziłbym się z Marcinem. Dodam tylko, że w swoim środowisku pracy miałem rozmowę o hipotetycznym wzroście płacy minimalnej do 4000 złotych. Ogólnie stwierdziliśmy, że następnego dnia bylibyśmy u szefa i powiedzielibyśmy, że chcemy, powiedzmy 10 000 złotych, czy inną kwotę proporcjonalnie wyższą. Mamy pewne, możliwe do nauczenia, ale nie tak częste na rynku kwalifikacje i doświadczenie i czy politykom się to podoba, czy nie, jakaś dysproporcja w porównaniu z pracownikami niewykwalifikowanymi musi być. Tak by zareagował rynek. Masowymi prośbami o podwyżki ze strony osób, które poczułyby się tym obrażone. I to nie są tylko emocje, bo taki zabieg pociągnąłby za sobą drastyczny wzrost cen i wynagrodzenia realne spadłyby wszystkim. Już po 500+ i innych dotychczasowych działaniach rządu ceny dóbr pierwszej potrzeby znacznie wzrosły, a co dopiero po czymś takim.

rupert
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: wt 09.01.2018 15:19
Reputacja: 8

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rupert » ndz 13.10.2019 10:10

ozob pisze:
sob 12.10.2019 19:22
MarcinW pisze:
sob 12.10.2019 18:31
ludziach którzy maja fach w ręku.
Co to jest ten fach? Fach w reku to ma stolarz, mechanik, budowlaniec - swoja droga zawody, ktory sa i beda w cenie. Natomiast prace biurowa w wielu przypadkach mimo wyksztalcenia jest malo wymagajaca i moglby ja wykonywac ktos po jakims kursie. Pije do tego, ze w wielu przypadkach przecenia sie zdobyte wyksztalcenie wzgledem realiow i teraz jezeli jakas osoba po 10 latach siedzenia za stolem w bialej koszuli czuje pewien dyskonfort zwiazany z placa to przeciez moze wziac przyklad z Ciebie i sie przebranzowic. Obecnie na rynku mozna calkiem dobrze zarobic, gdy mozna cos samemu manualnie wytworzyc lub przynajmniej byc czescia jakiegos projektu. No, ale tu pojawia sie pewien problem poniewaz magistry po studiach zasiedzeni w biurach maja zazwyczaj dwie lewe rece.
Są takie zawody za biurkiem na które zwykły kurs nie wystarczy jak np kierownik projektu przedsięwzięcia budowlanego, w niedużej firmie taka osoba z powiedzmy 3 letnim doświadczeniem ( pp studiach budowlanych oczywiście) zarobi właśnie około 4 tys zł, tyle samo co osoba sprzątająca to biuro i robi to od tygodnia i jest to jej pierwsza praca.
Owszem każdy sprzedaje swój czas, tylko że różnica jest między nami taka że żebyś mógł mnie zastąpić Potrzebujesz kilku lat studiów żeby zostać mgr inż, później kilka lat praktyki na budowie Żeby zdobyć odpowiednią wiedzę praktyczną, a ja mogę wsiąść do taksówki jutro i jeździć.

Bezimienny11
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 195
Rejestracja: pt 18.09.2015 16:19
Reputacja: 5

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bezimienny11 » ndz 13.10.2019 11:33

MarcinW pisze:
sob 12.10.2019 19:32
Nie wiem jaka dokładnie sytuacja na rynku budowlanym, ale także te grupy zawodowe mam na myśli i wcale się nie zdziwię jak ten stolarz, którego praca wymaga określonych kwalifikacji i umiejętności będzie tyle samo warta co tego pakowacza.
Skoro nie wiesz, to po co się wypowiadasz? Pakowacz nigdy nie zarobi tyle co stolarz, murarz, dekarz, tynkarz, itp. Pakowaczowi stawkę minimalną wytyczy rząd, w/w. grupa ludzi sama sobie ją ustala.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19416
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1484

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » ndz 13.10.2019 11:42

rupert pisze:
ndz 13.10.2019 10:10
, a ja mogę wsiąść do taksówki jutro i jeździć
U mnie na przyklad w firmie nie moglbys.

rupert
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: wt 09.01.2018 15:19
Reputacja: 8

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rupert » ndz 13.10.2019 12:33

ozob pisze:
ndz 13.10.2019 11:42
rupert pisze:
ndz 13.10.2019 10:10
, a ja mogę wsiąść do taksówki jutro i jeździć
U mnie na przyklad w firmie nie moglbys.
Możesz rozwinąć dlaczego?
A już nawet wykluczając Twoja firmę, mógłbym dostać angaż na kierowcę w wielu innych, Ty nie dostałbys w żadnej firmie budowlanej na to stanowisko.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19416
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1484

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » ndz 13.10.2019 12:40

Ale ja nie mam parcia na budowlanke w jakiejs firmie. Co prawda mam pewne umiejetnosci manualne, ktore pozwilyby mi zalozyc jakas firme wykonczeniowa w UK, ale zupelnie mnie ten kierunke nie grzeje.

Co do mojego obecnego zawodu to jezeli powiesz z glowy ulicami jak dojechac z Brixton do Highgate to mozesz startowac. Jezeli nie to zostaje Uberek. :D

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 2865
Rejestracja: pt 25.04.2008 22:58
Reputacja: 209

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » ndz 13.10.2019 12:59

Skoro nie wiesz, to po co się wypowiadasz? Pakowacz nigdy nie zarobi tyle co stolarz, murarz, dekarz, tynkarz, itp. Pakowaczowi stawkę minimalną wytyczy rząd, w/w. grupa ludzi sama sobie ją ustala.
Stolarzowi na etacie wyznacza wynagrodzenie rynek i to samo można posiedzieć o stolarzu prowadzącego działalność gospodarcza. Ten stolarz może sobie wyznaczyć stawke z kosmosu, ale kto wówczas skorzysta z ich usług. Inna sprawa jest taka ze z całym szacunkiem dla tych zawodów, bo zawsze uważałem ze to jest dobra i solidna praca ale z tym ze zawsze i wszędzie będą dobrze zarabiali to tez takie życzeniowe myślenie. Operując na przykładzie tego kierownika przedsięwzięcia budowlonave, którego przygotowanie wymaga 8 lat a budowlańca ile ? Przypuszczam ze osoba, która faktycznie chce się nauczyć zawodu ma odpowiednie technikum to w rok się nim może stać. Jeżeli się mylę to może mnie naprostować.

A tak poza tym to:

https://zarobki.pracuj.pl/stanowiska/pr ... rz-meblowy

Wychodzi na to, że średnie zarobki stolarza to 4100 złotych netto. Pewnie trochę większe ponieważ jest to jedna z tych branż w których dużo się robi na czarno i daje pod stołem ale pewnie o tak różnice w wynagrodzeniu minimalnym a średnim wynagrodzeniem stolarza nie będą znaczne.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19416
Rejestracja: sob 13.08.2011 23:58
Reputacja: 1484

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » ndz 13.10.2019 13:02

Przyjaciel mojej rodziny ma zaklad kamieniarski - kostaka, nagrobki itd. Polowa idzie na czarno. Wiec zgadzam sie, ze sa branze, w ktorych wyciaga sie duzo wiecej niz mowia kwity.

rupert
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: wt 09.01.2018 15:19
Reputacja: 8

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rupert » ndz 13.10.2019 13:35

ozob pisze:
ndz 13.10.2019 12:40
Ale ja nie mam parcia na budowlanke w jakiejs firmie. Co prawda mam pewne umiejetnosci manualne, ktore pozwilyby mi zalozyc jakas firme wykonczeniowa w UK, ale zupelnie mnie ten kierunke nie grzeje.

Co do mojego obecnego zawodu to jezeli powiesz z glowy ulicami jak dojechac z Brixton do Highgate to mozesz startowac. Jezeli nie to zostaje Uberek. :D
Tak samo ja nie mam parcia na bycie informatykiem / programista który zarabia dużo większe pieniądze bo nie mam odpowiedniego wykształcenia i do końca umiejętności chociaż dzieli mnie od tego mniej niż Twojego zawodu do mojego.
Tak myślałem ze chodzi Ci o znajomość miasta, jest to coś w zależności od wielkości miasta do nauczenia dla mnie między miesiącem a może pół roku. Ty musialbys poświęcić conajmniej 8 lat żeby wejść w moje buty.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”