Strona 1 z 9

Komiksy

: 19 cze 2013, 15:41
autor: Dr.Football1
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Komiksy, czyli czas mlodosci, moje pierwsze hobby jeszcze zanim poznalem piekno futbolu. Moj pierwszy kontakt z komiksami mial miejsce na poczatku lat 90, kiedy dzieki firmie TM-Semic mozna bylo dostac w kioskach m.in. X-Men (moja ulubiona seria), Batmana czy Spidermana. Byly to komiksy glownie ze stajni Marvela i DC Comics. W 2003 roku TM-Semic zakonczylo swoja dzialalnosc i teraz nawet nie wiem jaka firma w Polsce zajmuje sie sprowadzaniem i tlumaczeniem komiksow na Polske.

Jak juz mowilem komiksy czytalem za malolata, ale ostatnio zainspirowany zalewem wszelakich ekranizacji postanowilem delikatnie wrocic do czytania kolorowych zeszycikow z superbohaterami. Moj wybor padl na X-Men, a dokladniej na odlam tej grupy X-Force (w internecie bardzo latwo znalezc skany w cbr, glownie na piratebay). Czytam raczej od swieta, nie jestem jakims wielkim fanem, ale musze przyznac, ze historie sa ciekawe, przemyslane i bardzo dobrze narysowane.

Teraz pytanie do naszych drogich uzytkownikow - czytaliscie kiedys/czytacie komiksy ? Moze niekoniecznie Marvel czy DC, a jakis Thorgal, Kapitan Zbik, Yans ? Ulubione postacie ?

Wiem, ze na naszym forum jest jeden zadeklarowany fan komiksow. Ciekaw jestem czy sie ujawni :)

Re: Komiksy

: 19 cze 2013, 16:00
autor: Michał M
Dr.Football1 pisze:Teraz pytanie do naszych drogich uzytkownikow - czytaliscie kiedys/czytacie komiksy ? Moze niekoniecznie Marvel czy DC, a jakis Thorgal, Kapitan Zbik, Yans ? Ulubione postacie ?
Jasne, że czytałem, a i do dzisiaj lubę powspominać :) Na Kajku i Kokoszu Mistrza Christy nauczyłem się podobno czytać, do dzisiaj przechowuję wszystkie części - papierowe! Tytusa też posiadam, częściowo papierowo a częściowo elektronicznie. Kapitan Żbik też spoko, w dzisiejszej rzeczywistości też smakuje nieźle, a tamta Polska wygląda momentami specyficznie (co nie znaczy, że źle ;). Rewelacyjne są też komiksy T. Baranowskiego (Profesorek Nerwosolek :P i opowieści o Kudłaczku i Bąbelku z nieśmiertelnym Wodzem Wielkiego Niepokoju :lol: ), całkiem fajna też seria o Binio Billu nieżyjącego już Jerzego Wróblewskiego.

Nowoczesne komiksy już nieco mniej, choć też miałem okres Spidermana ;)

Nowych komików praktycznie nie kupuję/nie znam.

Re: Komiksy

: 19 cze 2013, 16:03
autor: sickstick
Mi dzieciństwo pochłonęły Asterix i Obelix oraz Lucky Lucke. Mam plan kiedyś wykupić z allegro wszystkie numery ;)

Re: Komiksy

: 19 cze 2013, 16:05
autor: fieldy
ja nie muszę, bo wszystkie Asterixy mam :smile2:

Re: Komiksy

: 19 cze 2013, 16:07
autor: Boromir
Obrazek

I tyle w temacie.

Re: Komiksy

: 20 cze 2013, 10:51
autor: Duch
Giganty był dobre, szczególnie pierwsze serie. Dzisiaj już nie kupuje, ale z tego co widziałem, to strasznie się kreska pogorszyła i klimat już jakby nie ten.

Z dzieciaka jarałem się Tytusem i Kajko i Kokoszem (do tej pory mam wszystkie zadbane w papierze). Były też Asterixy i zeszyty z DC i Marvela, które chyba dopiero dzisiaj doceniam jak widzę zazdrość kupla, który ma fioła na tym punkcie :P

Re: Komiksy

: 20 cze 2013, 13:52
autor: Morrow
A pewnie, że się czytało. Żadnym koneserem nigdy nie byłem ale za dzieciaka pochłaniałem komiksy jak głupi :) Oczywiście zaczynało się niewinnie od Kaczorów Donaldów, Gigantów, Lucky Luke'a i Asterixów (też mam wszystkie do dzisiaj o ile rodzice nie porozdawali w rodzinie ;)). Potem za sprawą cioci pracującej w Ruchu ze zwrotów trafiały do mnie wspomniane przez Doktorka komiksy TM-Semic i kiedy mama próbowała mi wciskać książki o jelonku Bambim czy o bocianie Kajtku jak namiętnie katowałem komiksy z Batmanem, Supermanem, Punisherem :!: i Lobo :!: . Spider-man trochę mniej, wydawał mi się zbyt cukierkowy :mrgreen: Dziwne swoją drogą, że nikt z moich rodziców nie zwracał uwagi na to na czym w wieku kilku lat się wychowuję :badziewie:

Potem były jeszcze krótkie przygody ze "Światem Komiksu" i pojedyńcze romanse z mangą (zaczynało się od artykułów w Kawaii, potem zdarzyło mi się coś kupić - fala popularności Dragon Balla robiła swoje, Tenchi Muyo też kilka złotych na mnie zarobił ) a później jakoś się to urwało. Tu jednak Sammyy ma chyba pole do popisu bo z tego co wiem on jest psychofanem :wink: :lol:

Od święta zdarzało mi się później jeszcze na coś porwać przy okazji hype'u wokół różnych filmów, np. na komiksy Millera 300 i Sin City czy Watchmenów, do sięgnięcia po których skłoniła mnie filmowa adaptacja :)

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 1:52
autor: Dr.Football1
Widze, ze zainteresowanie tematem male i w sumie nie ma co sie dziwic, bo prawdziwy boom na komiksy przypada na lata 80 i 90. Teraz kolorowe zeszyty czyta raczej waska grupa fanow-pasjonatow.
Od święta zdarzało mi się później jeszcze na coś porwać przy okazji hype'u wokół różnych filmów, np. na komiksy Millera 300 i Sin City czy Watchmenów, do sięgnięcia po których skłoniła mnie filmowa adaptacja
To jest fajna sprawa. Adaptacje rowniez podobaly mi sie bardzo i chyba siegne takze po komiksy. Na piratebay jest tego troche.


A macie swoje ulubione postacie/bohaterow ? U mnie czolowka wyglada tak:


Warpath (zdolnosci: nadludzkie atrybuty fizyczne, wyostrzone zmysły.)

Obrazek


Juggernaut (zdolnosci: niewyobrażalna moc, którą posiada Cain jest magiczna. Karmazynowy Klejnot Cyttorak daje mu niezwykłą siłę oraz praktycznie niezniszczalność. Jeśli Juggernaut zacznie się poruszać to żadna siła nie jest w stanie go zatrzymać. Dzięki klejnotowi, Marko może obejść się bez jedzenia, tlenu czy wody. Może go powstrzymać jedynie telepatia (tyle, że najpierw trzeba mu zdjąć hełm z głowy) lub bardzo potężna magia.)

Obrazek


Wolfsbane (zdolnosci: likantropia - umiejętność częściowej lub całkowitej przemiany w wilka z przejęciem wszystkich jego cech.)

Obrazek


Madrox (zdolnosci: kontakt z nawet niewielką ilością energii kinetycznej pozwala Madroxowi stworzyć idealny duplikat samego siebie.)

Obrazek


Deadpool (zdolnosci: Wade posiada podwyższoną siłę, szybkość, wytrzymałość, refleks a także czynnik regeneracyjny.)

Obrazek


Sabretooth (Nadludzkie atrybuty fizyczne, wyostrzone zmysły, przystosowania do polowań, czynnik regeneracyjny, sztucznie wszczepione adamantowe implanty w szkielecie i pazurach.)

Obrazek

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 2:02
autor: Daaaamian
Swoją drogą w "X-Men Origins: Wolverine" Deadpool był fatalnie przedstawiony. Zresztą na próżno szukać pozytywów w tym filmie. Warpath ma się pojawić w "X-Men: Days of Future Past", a w postać tą ma się wcielić Booboo Stewart.

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 2:24
autor: czarny samael
No, no, no... Nie spodziewałem się tego tematu tutaj :-P

Szczerze mówiąc, zdziwię się, jeśli Doctor nie miał mnie na myśli w swoim pierwszym poście, skoro czyta X-Force (i odwiedza stronę Avalonu), gdyż w avatarze mam Archangela. Warren jest osią X-Force Remendera i znaczącym członkiem grupy za czasów Craiga i Yosta, którzy używali jednej z ulubionych postaci Docotra, czyli Warpatha.

Biorąc pod uwagę postaci które Doctorze wymieniłeś, zdecydowanie polecam Ci ostatnie X-Factor PADa, gdzie i Rahne i Jamie (szczególnie on) są jednymi z głównych postaci. Ostatnia historia IMO robiona na chybcika, ale poza tym seria trzymała poziom. Zakładam że wymieniłeś je z uwagi na drugie wcielenie X-Factor, gdzie członkami byli także Guido, Pietro i oczywiście nieśmiertelna para: Polaris i Havok. Jeśli te dwie ostatnie postaci przypadły ci do gustu, to nie możesz sobie odpuścić eventu War of Kings. Ogólnie rzecz biorąc eventy są słabe i nastawione na trzepanie kasy, ale te które dotyczyły wojen w gwiazdach to topowe historie ostatnich lat, a najlepszą jest Annihilation (tu i w przypadku Thanos Imperative zachęcam do kupna wydania HC, naprawdę dobra robota). Pomijaj Spider-Mana od Civil War (które chyba swoim zasłużonym sukcesem wpędziło Marvela w serię corocznych eventów z których najgłupsze był WWHulk i Avengers vs X-Men).

Jeśli natomiast mowa o autorach to polecam Gillena (Uncanny X-Men, Journey Into Mystery), Hickmana (Fantastic Four, New Avengers v3 i Avengers v5) i tzw. DnA (ogólnie kosmos).

Aha, nie łudź się że dwie serie wydawane pod nazwą X-Force obecnie mają cokolwiek wspólnego z tą z Warpathem czy jej następcą Remendera (Dark Archangel Saga!). Jeśli już, to raczej obecne Uncanny Avengers pisane przez tego samego autora, gdzie łączy wątki X-Force z Avengers, w trzeba przyznać dość klasycznym (tj. lata 70.- 80.) stylu.

Najlepsza seria wydawana przez Marvela obecnie, to Thor: God of Thunder. Co jest wielkim zaskoczeniem, gdyż Aaron nigdy nie był szczególnie doceniany (straszne Wolverine & X-Men i ostatni Hulk). Jest ona dodatkowo tak pisana, że nie musisz wiedzieć o Thorze (taki marvelowy Silver Age Superman z tuzinem różnych mocy) za dużo, a ma pewne rzeczy wspólne z Uncanny Avengers Remendera.

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 12:58
autor: Dr.Football1
Oczywiscie, ze mialem na mysli Ciebie, Samaelu ;)

Jak juz pisalem w pierwszym poscie, ja zadnym specem nie jestem, czytam raczej od swieta, choc nie ukrywam, ze to lubie.

Obecnie jestem na 50 numerze X-Force vol 1, czyli ekipa Cable'a: Boomer, Cannonball, Shatterastar, Sunspot, Rictor, Siryn i Warpath.

Potem na pewno zabiore sie za cos innego. Na kompie mam prawie 10G komiksow:

Age of Apocalypse (caly run)
Avengers vs X-Men 1-12
Deadpool (calosc)
Ultimate X-Men 1-100
House of M (calosc)
Uncanny X-Force vol 1 (calosc)
Weapon X vol 2 (calosc)
X-Factor 1-253 (ale zaczne od momentu kiedy ekipe tworzyli Guido, Havok etc.)


Jezeli znasz jeszcze cos fajnego to wal ;) Chodzi mi glownie o swiat X, a nie Spideye czy Batmany ;)

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 15:06
autor: czarny samael
Zakładając, że nie bardzo orientujesz się w realiach muszę Cię uprzedzić o kilku kwestiach:

1.Age of Apocalypse to był event. Crossy od eventów różnią się rozmachem, tzn. angażują więcej niż 3 serie i mają osobną mini. Komiks wydawany pod nazwą AoA to główna mini eventu.
Tu masz kolejność czytania komiksów należących do AoA:
http://marvelcomics.pl/cross/index/id/6 ... Apocalypse

AoA dzieję się na Ziemi-295 ( http://marvel.wikia.com/Earth-295 ), więc jeśli będziesz czytał naprzemiennie komiksy z tego eventu i te 616 (główna Ziemia Marvela, tzw. kanoniczna) będziesz widział sprzeczności.

2.A żeś trafił z tym AvX. Od razu uprzedzam - jedna z najgorszych rzeczy którą kiedykolwiek czytałem. I jest to opinia 99% forumowiczów na Avalonie (przynajmniej jeśli chodzi o "top 3"). Żeby to jakoś przyswoić i zrozumieć dlaczego Avengers i Wolverine to banda idiotów (ci którzy byli na bieżąco wiedzieli dlaczego ich zachowanie jest bzdurne), radzę przeczytać run Gillena w UXM, tak w pierwszym volumie jak i drugim. Swoją drogą tylko Gillen czuł sytuację. Na ten moment Marvel rozpoczął wydawanie "What if?: AvX", co jest jakby hipotetyczną wersją tego co mogło się zdarzyć gdyby kilka osób (na razie głównie Magneto i Storm) zachowało się inaczej i już pierwszy numer jest o kilka klas nad całym początkiem AvX. Do tego trzeba przeczytać (niestety żenującą) mini Schism (Marvel z uwagi na wyniki marketingowe stara się za wszelką cenę wynieść Wolverine'a do roli głównego rozgrywającego w X świecie, co kompletnie im się nie udaje) i cross Utopia (w ogóle Dark Avengers pod dowództwem Green Golbina, który pełni rolę Fury'ego to świetna rzecz).

W ogóle przygotuj się na to, że AvX to PIS po całości.

3.Ultimate X-Men, dzieje się w świecie 1610, jak wszystko spod znaku "Ultimate" i jest świeżym spojrzeniem na świat superbohaterów. Bohaterowie 1610 i 616 praktycznie się nie spotykali.

4.Dobrze, że masz HoM, bo łatwiej będzie ci zauważyć desperację mutantów z kolejnych crosów i eventów. Na dobrą sprawę to najpierw powinieneś przeczytać HoM, później Civil War (chociaż główną mini, ale to jest naprawdę dobra rzecz i jak raz popularność szła w parze z jakością), Secret Invasion (ograniczyłbym się do głównej mini i tytułów z Avengers w nazwie), Dark Avengers (jak już mówiłem - dobra rzecz), Siege (1-4), Fear Itself (chociaż główną mini, choć musisz wiedzieć że jest ona zdecydowanie najsłabszą częścią eventu) i dopiero AvX. W kontekście mutantów powyższe aż tak nie obowiązuje, bo X-komiksy raczej łączą się tylko ze sobą i jest to lekko odseparowana część universum.
Weapon X było wydane przed HoM IIRC, po HoM najważniejsze rzeczy dla mutantów dzieją się w Trylogii Mesjasza (Messiah Complex, Messiah War i Second Coming). 2-ka jest torchę słabsza, ale zdecydowanie polecam zapoznanie się ze wszystkim co tam jest. Zdecydowany brak przesadnej cukierkowatości i sztucznego bohaterstwa często prezentowanego przez Avengers czy Fantastci Four (chyba że mowa o runie Hickmana w jednej i drugie grupie komiksów, ale ten autor tak naprawdę czego się nie tknie zamienia w złoto [dla Marvela :-P ]). Do tego dochodzi jeszcze Necrosha, która dzieje się niedługo przed Second Coming, jest to cross osadzony w realiach X-Force, więc powinien Ci się spodobać :wink:

5.Przed Uncanny X-Force przeczytaj X-Force vol 3 Craiga i Yosta. Świetna seria, której UXF jest bezpośrednią kontynuacją.

6.X-Factor po drodze zmieniało numerację, sumowało ją itd. Tutaj masz linka to stron które naświetlają sprawę:
http://marvel.wikia.com/X-Factor_Comic_Books

7.Poza powyższym polecam cały kosmos od czasów Annihilation, czyli także Annihilation Conquest, War of Kings, Realm of Kings i miniserię podsumowującą wszystkie te lata wydarzeń kosmicznych - Thanos Impeative. Dobrym wstępem jest miniseria Thanos 1-12, ale mogę nie być obiektywny, bo Thanos to moja ulubiona postać :-P Kosmos można czytać w oderwaniu od wszystkiego co się dzieje na Ziemi. Poza powyższym w jego skład wchodzą maxiserie Nova i Guardioans of Galaxy. Po Thanos Imperative Marvel jeszcze trochę "sprzątał" swoje zabawki z kosmosu w Annihilators i Annihilators: Earthfall. Prawie wszystko pióra DnA, którzy później udowodnili, że tak naprawdę czują niestety tylko kosmos.

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 16:19
autor: Dr.Football1
Wow Samaelu, niezlego posta wywaliles. Wpierdzielam go do zakladek i bede wracal co jakis czas, bo troche tego jest :)

Ale jest tak: nie chcialbym po X-Force przeskakiwac o 15 lat do House of M na przyklad, wiec co radzilbys mi wchlonac po Cable'u i spolce ? X-Force vol 3, a moze X-Factor gdzies tak od 80 numeru ? Tak zebym czasowo za bardzo nie odplynal ;)

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 16:28
autor: cloner
Widzę że śmietanka forum czytała komiksy w dzieciństwie. Ja nigdy. Mam czuć się gorszy?

Re: Komiksy

: 05 lip 2013, 19:18
autor: czarny samael
Wg Marvel Database, X-Force vol 1 skończyło się w 2002 roku, a HoM zaczęło się w 2005. Gdzieś mnie więcej w tym czasie co X-F v1 jest wymienione przez Ciebie Weapon X.

W kontekście mutantów, w tamtym czasie na pewno była wydawana seria New X-Men, X-Men i Uncanny X-Men. Gdzieś po drodze także Cable & Deadpool.

X-Force #50, to dopiero rok 1996. Jeśli się nie mylę wtedy Wolverine ciągle był fajny, a Magneto skrajnym terrorystą :wink: :-P
Ogólnie rzecz biorąc nie musisz znać wszystkiego. Jeśli czytasz swoją serię i ewentualnie ze dwie jakoś powiązane, czyli zazwyczaj flagowy tytuł danego zakątka universum (w tym przypadku Uncanny X-Men i później New X-Men), to nie powinieneś mieć problemów. Dopiero od Avengers Dissasembled/House of M świat Avengers zaczał mieć tak silny wpływ na innych (Secret Invasion, Dark Reign, itd.). Tu, jeszcze bym poradził Thunderbolts od czasu gdy przewodzi im Osborn (wybacz, nie pamiętam scenarzysty), bo z jednej strony sama koncepcja jest ciekawa (resocjalizacja przestępców poprzez wdrożenie ich w ratowanie świata), a z drugiej po SI bohaterowie tamtego teamu nabierają na znaczeniu.

Jeśli chodzi o X-Force, to ich geneza jest w Messiah Complex.I szczerze mówiąc, jeśli interesuje Cię tylko ten zakątek universum, to po skończeniu X-F v1, zapoznałbym się z chociaż z końcówką HoM. Wtedy bez większych problemów mógłbyś czytać Trylogię, gdzie po pierwszej części zaczyna się X-Force vol 1.

Inną dość ważną - szczególnie jeśli interesuje Cię Kabelek - historią jest The Twelve, z uwagi na Apocalypse'a.

Tu możesz wyświetlić sobie chronologiczny wykaz komiksów w jakich występował Nur:
http://marvel.wikia.com/Category:En_Sab ... ppearances
a tu Nathan, ale to jest z jakiegoś powodu w gorszej wersji (IMO zmieniają coś na stronie):
http://marvel.wikia.com/Category:Nathan ... ppearances