Strona 1 z 2

Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 14:09
autor: Loczek
Pomyślałem sobie, że ciekawym będzie porozmawiać o życiu poza granicami kraju. Mnóstwo ludzi wyjeżdża do Niemiec, Holandii, Wielkiej Brytanii czy Kanady. Napiszcie jak wam się żyje, czy planujecie wrócić do Polski, dlaczego w ogóle wyjechaliście itd.

Re: Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 14:17
autor: ozob
Nie palnuje wrocic do Polski. Wyjechalem, aby dorobic na studia. Spodobalo mi sie i zostalem. Wybawilem sie, zalozylem rodzine, jestem szczesliwy w UK. :D

Re: Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 14:22
autor: Loczek
Ja byłem w UK, ale póki co wróciłem.
Mega mi się podobało. A co porabiasz ?

Re: Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 14:28
autor: Dr.Football1
Ja w Belgii juz 11 lat od 15 roku zycia. W Polsce nie bylem juz 4 lata. Tesknie mocno, ale tak wychodzi, ze nie mam jak i za bardzo gdzie pojechac :(

Re: Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 17:36
autor: Magnum
Ja w Stanach siedzę od 8 lat, od 13. roku życia. Wyjechałem ze względu takiego że moja matka wyszła za Amerykanina który mieszkał w Lublinie od 1992 roku. Postanowił wrócić do USA jak nie mógł znaleźć roboty. Tęsknić się tęskni, ale chyba żyć bym w Polsce już nie potrafił - jednak to inaczej jak się dorasta i żyje i wkracza w dorosłość w innej rzeczywistości. Z Polską kontakty mam jednak ścisłe, dalej mam tutaj znajomych, babcię no i internet bardzo dużo zmienia. Staram się też przyjeżdżać do Polski min. co 2 lata a ostatnio to co rok na te 2 miesiące (a rok temu to nawet i 3). Dopóki jest babcia a ja nie mam stałej pracy to tak będzie, potem to już wiadomo - pewnie będzie ciężej.

Re: Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 20:04
autor: Rojiblanco
Dobry temat. Zgram go sobie na pendriva.

Re: Życie na obczyźnie

: 19 cze 2014, 20:25
autor: NoName1989
Wyjechalem w poszukiwaniu pracy jak wiekszosc emigrantow. Staz poki co krotki, bo jeszcze roku nie ma ale brakuje, pewnie ze brakuje Polski. Czego najbardziej wiadomo, ze najblizszych (chociaz i tak mam dobrze, bo mam tu siostre, szwagra i ich dzieciaki), kumpli z osiedla i wyjazdow na Widzew, oj to doskwiera cholernie mocno. Ogladanie meczow w tv nie daje nawet w 1% takiej przyjemnosci jak stadionowa atmosfera wsrod swoich kumpli.
Niedlugo szykuje mi sie urlop w Polsce, bedzie ciekawie.

Re: Życie na obczyźnie

: 20 cze 2014, 16:21
autor: Loczek
Zawsze chciałem wyjechać do USA ( nawet na 2-3 lata ), ale wiadomo jak jest z wizami.
Niedawno dostałem propozycję pracy w Kanadzie i zastanawiam się gdzie się lepiej żyje. Mam porównanie tylko z UK, mieszkałem niedaleko Bristolu. A czym się zajmujecie za granicą ?
Pytam, bo gro osób, pomimo jakiegoś tam wykształcenia, tyra na budowach, w barach itd.
Chociaż ... tyra to za dużo powiedziane, bo jak robisz u obcokrajowca ( przynajmniej ja tak miałem ) to się nie narobisz, a zarobisz. :beer:
ubek, zgrywaj, koniecznie :D

Re: Życie na obczyźnie

: 20 cze 2014, 19:54
autor: NoName1989
Ponoc w Kanadzie jest bajka i naprawde fajne zycie.
Ja pracuje przy produkcji.

Re: Życie na obczyźnie

: 21 cze 2014, 10:46
autor: Dr.Football1
Loczek pisze:A czym się zajmujecie za granicą ?
Ja jestem durnym robolem. Pracuje przy recyclingu.

Re: Życie na obczyźnie

: 21 cze 2014, 15:04
autor: qweqwe
..

Re: Życie na obczyźnie

: 22 cze 2014, 0:12
autor: kaczy
Loczek pisze: A czym się zajmujecie za granicą ?
Motorzysta w dziale mechanicznym na statku greckiej floty handlowej.

W przedpokoju leżą już spakowane torby i waliza. Jutro o 7 rano podjeżdża po mnie kumpel i pasatem jedziemy do Szczecina na busa. Jak wspominałem w domku punkt docelowy to Visakhapatnam we wschodnich Indiach. Każdy mi powtarza - 'zajebiście stary', a ja mam takiego doła jak w kopalni Bełchatów ... albo jeszcze większego. :cry: 6 miesięcy ograniczenia wolności, a ja nawet nie zdążyłem zapełnić 500GB twardziela.
W miarę możliwości złapania sygnału w porcie, będę tu wpadał. Jeśli ktoś chciałby mnie śledzić to klikając w czerwony pasek: 'Obejrzyj aktualną mapę' ukazana zostanie aktualna pozycja jednostki. (http://www.marinetraffic.com/pl/ais/det ... CASTLE_MAX)

Jeszcze lepsze jest info od matuli, że po powrocie, w moim pokoju będzie się mieścić sypialnia rodziców. Chyba nie ma co się doszukiwać nadinterpretacji, bo przekaz wydaje się być jasny. :suicide:
Będę miał sporo czasu by zastanowić się nad kształtem dalszego życia (wegetacji). Trzymajcie kciuki za moją słabą psychikę. Niech moc będzie z wami.

Re: Życie na obczyźnie

: 22 cze 2014, 0:16
autor: NoName1989
kaczy trzymaj sie! :beer:

Re: Życie na obczyźnie

: 22 cze 2014, 0:36
autor: raf2
powodzenia kaczy

Re: Życie na obczyźnie

: 22 cze 2014, 0:40
autor: Salas11
Trzymaj się kaczy :) Nie masz się co martwić na zapas, a zarobiona kasa może się przydać na nowy start jak już wrócisz do Polski. Każde piskle musi kiedyś wyfrunąć z gniazda :wink: