Podróże - Strona 75

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
DDK
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8772
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 1487
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 30 sty 2020, 23:07

RoyKeane pisze:
30 sty 2020, 19:48
Wczoraj o pierwszej w nocy braliśmy kąpiele w łaźni arabskiej.
Zajebista sprawa! Raz byłem to była jakaś sauna sucha, jacuzzi, potem parowa która mi przetkała zatoki, tak jak jeszcze nic w życiu. Potem chyba jakaś kąpiel w pianie ze sprawdzaniem wytrzymałości stawów (co mną postrzelali to głowa mała), a na końcu jeszcze masaż. I możliwe, że o czymś zapomniałem.

Awatar użytkownika
19B10
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1665
Rejestracja: 12 paź 2018, 12:40
Reputacja: 311
Kibicuję: WRE

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 19B10 » 31 sty 2020, 9:59

cloner pisze:
30 sty 2020, 21:32
19B10 pisze:
30 sty 2020, 21:20
cloner pisze:
30 sty 2020, 17:37
Trudno się nie zgodzić z wami, ofert promocyjnych jest bardzo wiele :) tylko trzeba szukać :P
I móc latać samolotem ;)
A to masz jakiś zakaz? zdrowotne przeciwwskazania?
Dokładnie tak. Zbyt duża różnica ciśnień.

Awatar użytkownika
Curt
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 208
Rejestracja: 09 lis 2016, 13:36
Reputacja: 132

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Curt » 31 sty 2020, 10:52

Czyli to jednak Ty, stary kolego. Miałem zagwozdkę czy na pewno :mrgreen:

Austriacki Akwarelista
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 31 sty 2020, 18:52
Reputacja: 1

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Austriacki Akwarelista » 31 sty 2020, 18:54

19B10 pisze:
31 sty 2020, 9:59
Dokładnie tak. Zbyt duża różnica ciśnień.
Kolego, musisz się wyluzować, nie można być takim spiętym.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4903
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 643
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 01 lut 2020, 16:25

Realizacja dwóch z trzech najwiekszych życiowych marzeń podróżniczych zakończona.
Zmęczony, obtary, poparzony słońcem, z drobnymi problemami zdrowotnymi oraz uciekając przed wirusem wróciłem z wakacji odwiedzając bliższy i dalszy Wschód.

Ciężko było mi logistycznie ułożyć tę podróż, miałem w głowie kilka koncepcji. Tu podziękowania dla @Eyesmon, który doradził mi w kilku sprawach, w tym m.in. z rezygnacji z Kuala Lumpur na rzecz Phuket. To była dobra decyzja. :ok:
Ostatecznie trasa wyglądała następująco: zwiedziłem Dubaj, Bangkok, kolejno odpocząłem na wyspie Phuket, a na deser udałem się do Singapuru i na indonezyjską wyspę Batam.
Odbyłem 6 lotów samolotem i dwa rejsy promem podczas których 7 razy zmieniałem strefy czasowe, a w samolotach spędziłem mocno ponad dobę. Lęk przed lataniem ciągle aktualny jakby kto pytał.
Mam nadzieję, że nie zanudzę Was zdjęciami.
PS. Najłatwiej byłoby mi wrzucić link do profilu z FB z postem z relacją, no ale zachowam swoją anonimowść. :P
Spoiler:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12257
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1688

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lut 2020, 16:32

Świetna relacja, z przyjemnością się to czyta i przegląda. Dzięki :beer:

Awatar użytkownika
Eyesmon
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 360
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 01 lut 2020, 16:42

@Keres a w dzielnicy Nana w Bgk byłeś? :)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 38925
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 3442

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 01 lut 2020, 17:16

Ooo panie, szacun za wyprawę ale większy za super relację. I takie posty w tym temacie się miło czyta (a nie suche opisy).
:rydzyk:

Awatar użytkownika
venomik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2293
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 507
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 01 lut 2020, 22:51

DDK pisze:
30 sty 2020, 17:12
Kurde dziewczyna w domu, a Ty jedziesz z dwoma koleżankami zagranicę? Zajebisty układ :D
Skomplikowany układ ;)
No i znamy się od roku i byliśmy we Włoszech jesienią, późną wiosną w Atenach i jeszcze na parę dni wyjechaliśmy sobie na mazury, więc to nie tak, że ją zaniedbuję wyjeżdzając sobie z koleżankami na Sycylię.


Btw: Ostatni z rodzicami mamy raczkującą tradycję, że raz na rok/dwa lata wyjezdzamy gdzieś za granicę w trakcie zimowych ferii (mama jest nauczycielką). W tym roku już byliśmy w Hiszpanii, wiec rozglądamy się z siostrą za pomysłem na przyszły rok. Rodzice nieśmiało zasugerowali wyjazd poza Europę, bo póki co nigdy nie byli na innym kontynencie. Tylko pytanie dokąd?
Rodzice mają już 60 lat na karku, do tego narzeczony siostry jest nie w pełni sprawny fizycznie, więc konieczność spacerów po 20 km dziennie odpada.
Myślałem o Marrakeszu, względnie Fez, ale może macie lepsze pomysły? Jedyne wymagania to inny kontynent, wystarczająco dużo atrakcji aby zapełnić kilkudniowy wyjazd, bez konieczności długich spacerów + oczywiście bezpieczeństwo i odpowiednia temperatura na przęłomie stycznia i lutego.. Wypoczynek raczej aktywny (jak na osoby mające 60 lat oczywiście ;) ).
No i bez bardzo drogich miejsc, już i tak teraz trochę kosztów przed rodzicami ukrywam i opłacam sam, bo inaczej ciężko ich było namówić na wyjazd.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12257
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1688

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lut 2020, 23:08

Wiz do USA już nie masz. Loty staniały, a w Kalifornii masz teraz koło 20 stopni:)

Awatar użytkownika
venomik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2293
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 507
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 01 lut 2020, 23:17

Morrow pisze:
01 lut 2020, 23:08
Wiz do USA już nie masz. Loty staniały, a w Kalifornii masz teraz koło 20 stopni:)
A warto? Kalifornia różni się na tyle kulturowo od nas aby rodzice faktycznie przezyli coś kompletnie innego niż dotychczas zwiedzając Rzym, Berlin czy inne Ateny?
No i czy mając ze sobą osobę poruszającą się w tempie wolnego spaceru to jednak będzie odpowiednie miejsce dla nas? Nie chcę z tego robić wycieczki w stylu: oglądamy miejsce A -> taksówka do miejsca B -> oglądamy miejsce B -> taksówka do miejsca C, itp.

Awatar użytkownika
piotrcies
Just piotrcies
Just piotrcies
Posty: 27066
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 3150
Lokalizacja: Wrocław

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 01 lut 2020, 23:20

Jeśli chcesz poczuć różnice kulturowe, polecam Detroit.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12257
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1688

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lut 2020, 23:25

Jest to coś innego na pewno. Czy lepszego, to inna kwestia. Co do samego wyjazdu, to wszystko zależy od tego jak go zaaranżujesz - rzut beretem od wielkich miast Kalifornii masz w granicach 2-3h w jedną stronę fantastyczne parki narodowe (np. Yosemite, Sequoia National Park) i to na mnie zrobiło największe wrażenie w całych Stanach, a każdy to zwykle robota na minimum jeden dzień. W Yosemite wręcz bolało, że mieliśmy tam tylko dobę. Te wielkie amerykańskie miasta w gruncie rzeczy bardzo się od siebie nie różnią. Samo zwiedzanie nie różni się od miast w Europie, masz zwykle centralne punkty w obrębie, których się poruszasz. Pytanie czy lecisz też po największych atrakcjach czy celujesz w nieco mniej oblegane miejsca jak Carmel by The Sea (https://www.google.pl/search?q=carmel+b ... 80&bih=868) czy Cayucos (https://www.google.pl/search?biw=1280&b ... CAY&uact=5)

Awatar użytkownika
venomik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2293
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 507
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 01 lut 2020, 23:31

piotrcies pisze:
01 lut 2020, 23:20
Jeśli chcesz poczuć różnice kulturowe, polecam Detroit.
Ale wspominałem też bezpieczeństwo :P
Morrow pisze:
01 lut 2020, 23:25
Jest to coś innego na pewno. Czy lepszego, to inna kwestia.
Właściwie zależy mi głównie na czymś innym. Może być na podobnym poziomie, ale zupełnie odrębnym od europejskich miast.
Parki narodowe spoko - ale pamiętaj, że mamy tez osobę, która porusza się w tempie wolnego spaceru (no i spacery powyżej 3-4 kilometrow bez odpoczynku do max), więc takie atrakcje zwykle były poza naszym celem.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12257
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1688

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lut 2020, 23:36

No to Australia albo Nowa Zelandia ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”