Kesz pisze: ↑15 kwie 2020, 8:50
FIFA ma duży problem z "dyspozycją" zawodników. Wiele razy będziesz mieć sytuacje, że w wielu meczach będzie wszystko super, formacja się będzie trzymać, zawodnicy odpowiednio będą się zachowywać i będziesz wygrywał a pretensje za ewentualne porażki miał głównie do siebie. Jednak niestety zauważysz też sytuacje, że zawodnicy mają dziwne zachowania, formacje się rozjeżdżają i jest jeden wielki chaos i przegrywasz... Następnie się zastanawiasz dlaczego? do tej pory było wszystko przecież ok...
Jak mnie oczy bolą po przeczytaniu tego. Gram obecnie w PES 20 i niestety co w tej grze nie raz zawodnicy odpierdalają to głowa mała. Od razu zaznaczam, że gram tylko w Master League. Gram obecnie Milanem. Niestety dyspozycja zawodników w niektórycg meczach jest koszmarna. Gra jest jest niesamowicie chaotyczna. Sam nie wiem czego się spodziewać przed następnym meczem, ale może to i dobrze nawet. Z minusów gameplayu to:
- boczni obrońcy zostają na bokach mimo iż idzie akcje przecwinika i są potrzebni jednak bliżej środka
-strzały z dystansu
-ogólne rozumienie gry przez zawodników(podaję jednym do drugiego, a cała ekipa stoi w miejscu aniżeli szukać pozycji która będzie bardziej odpowiednia. Jeden z powodów braku płynności w grze.
-bardzo często mam sytuacje gdzie piłkarz potrafi przebiec obok piłki lub nawet nie podejść do niej gdy mija go odległości max 2 metrów. Irytujące w [ch**]. MIjanie się z piłką to zupełna norma niestety przez co nie ma płynności.
-do powyższego argumentu mógłbym dodać ogólną ułomność piłkarzy
-idiotycznie "faule" zostają gwizdane
-brak możliwości dryblingu graczami. Mam Sancho czy Viniciusa. We FIFIE jestem w stanie ominąć 3 lub 4 bez problemów, a tu mam problem z dwójką, a głównym problemem nie są moje umiejętności, a po prostu mechanizm tej gry który na to niemalże nie pozwala. Nie ma kompletnie zwinności oraz takich cat moves.
-we FIFIE od kilku lat podoba mi się to, że wielu graczy ma taki własny styl poruszania się oraz dryblingu. Zdecydowanie jestem w stanie rozróżnić kiedy biegnę Vinim, Ronaldo, Messim, Neymarem, Isco i wieloma innymi, a w PESie ma to zaledwie kilku zawodników. Sprawia to niezmierną przyjemność w graniu.
Może coś pominąłem. Jednak powyższe sytuacje zdarzają się notorycznie czego we FIFA nie zaobserowałem na taką skalę(czasem wiadomo, że się zdarzają). Do obecnej FIFY dodałbym strzały z dystansu. Również są takie nijakie i niewiele zagrożenia powodują.
Teraz dodam aspekty które mi się bardzo podobają:
-bramkarze bronią na odpowiednim poziomie. We FIFIE niestety częstosą hokejowe wyniki przez co często mnie odtrąca od gry.
-marnowanie wielu sytuacji przez napastników. Strzały nie są tak efektowne jak od elektroników EA. Wiele z nich ląduje na rękach bramkarzy bądź po prostu leci obok bramki.
-różnorodność meczy. Tak jak pisałem chaos, ale być może pozytywny choć często irytujący.
-znikoma ilość wymyślonych graczy. W PES piłkarze którzy kończą kariere są dodawani do niej od nowa jako 16-17 latkowie. To jest super. We FIFE powinni zrobić możliwość wyboru bo obecnie nie potrafię używać siatki scoutów i grać tym dziwnymi nazwiskami(szczególnie brazylijczykami) z jeszcze dziwniejszymi twarzami.
Pod względem ilości licenji, klubów, lig, możliwości, oryginalnych twarzy zawodników FIFA zmiata PESa niczym tsunami. Dzisiaj jeżeli miałbym wybrać między dwoma tytułami to nie zastanawiam się nawet przez minutę. Wybieram FIFE. Gra mi się przyjemniej. Więcej możliwości, licencji itd. aczkolwiek PES również może być niezłą odskocznią od FIFY, ale zdeydowanie nie warto ceny którą widzimy po premierze. Być może kupie nową wersje, ale tylko gdy będę miał PS 5 i możliwość wgrania modów do gry.
Kesz pisze: ↑15 kwie 2020, 8:50
toś powie, że 100h to dużo i jak mogę psioczyć? Przez wiele czasu wmawiałem sobie, że to kwestia skilla, taktyki, jakości zawodników i z biegiem czasu poprawiałem swoje umiejętności na tyle, że takiego CPU na klasie światowej człowiek rozjeżdżał 7-0 lub 9-0 i to w meczach np. Realu z Barceloną a nie Realu z Podbeskidziem - i to też w sumie o grze dobrze nie świadczy. Najwięcej mankamentów widać właśnie w rozgrywkach z innymi graczami, gdzie już każdy detal rozgrywki jest istotny i wiele niedociągnięć oraz dziwnych mechanik wychodzi na wierzch.
Niestety poziom klasy światowej jest mizerny i jeżeli wygrywasz tam wysoko i regualernie to nie znaczy, że jesteś nawet średni w tą grę. Online to jest zupełnie inny poziom trudności i to nie przez taktykę lub mechanizm gry, a po prostu WIELKI poziom rywali. Oni jadą poziom ULTIMATE gładko po 5:0 który jest naprawdę bardzo trudny więc nie ma co porównynwać.
Dla mnie dzisiaj wybrać PESa nad FIFĄ to może nie aż takie nie porzumienie jak wybrać FIFE 07 zamiast PESa 6(kilku takich dziwaków było) co po prostu jest dziwne. Jednak mam kilku znajomych(gości) co wolą facetów zamiast dziewczyn i jestem w stanie to zaakceptować to również zaakceptuje jak ktoś mi powie, że wolie PESa zamiast FIFY. Jednak obie grupy nie przekonają mnie w żaden sposób co do słuszności ich wyborów.
We FIFE onlnie już nie gram. FUT idzie w bardo złą strone. Od P2W do FIFY street na trawiastym boisku oraz grą pełną schematów.