Strona 1 z 90

Sylwester bez Andrzeja Dudy

: 24 gru 2005, 22:13
autor: Uchi_
Czyli piszcie o swoich planach, miejscówkach, o tym z kim i od której i czym walczycie:D.

Zacznie najpierw majster tematu :

Ja z ziomkami najprawdopodobniej wybieram się do domu kolegi, niestety 4 km położonego od nas :?.No cóż, blisko nie jest, pogody tyż nie przewiduje pozytywnej, ale jak już dojdziemy to mamy jak w raju.On zamyka się z kobitą w sypialni, a cały dom dla nas :D.Wstępnie bierzemy kratę na 2, jakieś palonko.Zapowiada się mocno, długo i grubo, tylko szkoda, że tak daleko od świata,ogólnie pojęty agresor jak się komuś włączy, to szkoda, żeby dom na tym ucierpiał.Póki co zapowiada się piknie, ale możliwe, że miejscówka się zmieni, bo mamy jeszcze 2 inne oferty :D.Piszcie :!:

: 24 gru 2005, 22:32
autor: meecik_mks
No ja planuje jak co roku zrobic imprezke w domu :) Tylko w tym roku mamusia sie cos ociaga... chyba zadna kolezanka jeszzce jej nie zlozyla propozycji na imprezke :D Dlatego musze jeszcze troszke poczekac, a jesli to nie wypali "tfu tfu..." to trzeba sie gdzies wkrecic :D

P.S Jak co roku na housie only BEER :D zeby mi ludzie nie szaleli... :P

: 24 gru 2005, 22:42
autor: futbolowa
A ja się wybieram na parę dni do Korbielowa.
Pół dnia na stoku - a raczej w jakiejś knajpie pod, bo zdrowie na narty nie pozwala. Wieczory w towarzystwie kolegi [okrzykniętego niegdyś najseksowniejszą postacią mojej byłej szkoły] i gromadki dzieci. Noce zajęte esemesowaniem z przyjaciółką ['Klaudyna, teniten napisał mi toitamto' ;)] i jednym takim użytkownikiem tegoż forum ;)
Ogólnie zamierzam wypocząć, a w sylwestra znów upić się kieliszkiem szampana i jeździć saniami po całej okolicy ;)

: 24 gru 2005, 22:44
autor: kulekfcb
Uchi_ pisze:no może fetka


to napewno dacie rade :wink: i bedzie napewno dłuuuugo :D

: 24 gru 2005, 22:44
autor: PrOtEcToR
Ja już sobje z kolegami dawno wynająłem sale! W sumie tanio bo osobno po 30zł, a para po 55zł. Mam nadzieje że będzie super imprezka tak jak poprzedniego roku :D Tylko niestety jest problem w tym że ta sala jest w szczerym polu, znaczy sie na takiej oddalonej od miasta wsi i niebędziemy na placu o 24.00 :cry: A na placu w mieście o północy jest zawsze najlepsza impreza... ehhh... trzeba coś z tym zrobić jakiś dowóz musimu wymyśleć! Ja Sylwestra niemogę sie juz doczekać :P

: 24 gru 2005, 22:44
autor: limansky
Ja wybieram się do kumpla, który też mieszka około 5,6km od świata :| Robi prawidłową imprezkę na około 15 osób, wszyscy znajomi i przewaga dziewczyn, więc będzie groobo. Cała biba zaczyna się o 15 kończy na drugi dzień do południa więc nie wiem czy to przeżyję... Używki? Trochę alko z przewagą zielonego. Jakoś tak wolę.

Pozdro

: 25 gru 2005, 1:59
autor: Uchi_
kulekfcb pisze:to napewno dacie rade Wink i bedzie napewno dłuuuugo Very Happy

Bylem glupi. [']

Re: Sylwester [ 31.12.2005/01.01.2006 lub dłużej =] ]

: 25 gru 2005, 3:52
autor: HB
Uchi_ pisze:fetka
hmmm... najgorszy syf jaki mozna sobie wymyslic...nie dosc, ze w dzialaniu niespecjalny, to jeszcze najbardziej szkodliwy i siejacy najwieksze spustoszenie w organiczmie. syf, po prostu syf... nie bierzcie tego, nawet nie warto sprobowac raz... wezcie dropsy, kwasa, ale nie ten syf!!! efekt o wiele zajebistszy, a nie szkodzi az tak... to raz, a dwa, ze zjazdy sa tak do dupy, ze jak sie pomysli, ze po dropsie nie ma zadnego, a po kwasie tylko lekka konsternacja...
szutr to najgorszy syf na rynku... efekty gorsze od inych drugow, a szkodliwosc najwieksza... i do tego uzaleznia! bardziej niz inne... wiele ludzi zjebalo sobie przez to zycie i nie przekona mnie zadna gadka, ze mnie to nie dotyczy... jak juz musisz, to spoko, ale nie to gowno... sa lepsze.

: 25 gru 2005, 11:51
autor: Uchi_
hmmm... najgorszy syf jaki mozna sobie wymyslic...nie dosc, ze w dzialaniu niespecjalny, to jeszcze najbardziej szkodliwy i siejacy najwieksze spustoszenie w organiczmie. syf, po prostu syf... nie bierzcie tego, nawet nie warto sprobowac raz... wezcie dropsy, kwasa, ale nie ten syf!!! efekt o wiele zajebistszy, a nie szkodzi az tak... to raz, a dwa, ze zjazdy sa tak do dupy, ze jak sie pomysli, ze po dropsie nie ma zadnego, a po kwasie tylko lekka konsternacja...
szutr to najgorszy syf na rynku... efekty gorsze od inych drugow, a szkodliwosc najwieksza... i do tego uzaleznia! bardziej niz inne... wiele ludzi zjebalo sobie przez to zycie i nie przekona mnie zadna gadka, ze mnie to nie dotyczy... jak juz musisz, to spoko, ale nie to gowno... sa lepsze.
Bylem glupi ['].

: 25 gru 2005, 12:24
autor: HB
kwestia jest tez taka, ze szutr nie pozwoli Ci na zadna faze... nie upijesz sie na fecie i nie zjarasz... tak po prostu dziala... nie ma szans na jakakolwiek faze po tym... jak sie miesza drugi... np... grass, pixa i kwas... to nigdy z feta, bo to sie mija z celem. a sprobowac raz mozna... wszystko jest dla ludzi, ale wkrecac sie bardziej nieeee.

no, ale nie o tym temat...

szampanskiego sylwestra wszystkim zycze

: 25 gru 2005, 13:25
autor: Kaka_ACM
Podstawa to:
wolna chata ( to już jest załatwione)
kobiety ( punkt kulminacyjny )
vodka bądz inne trunki wysokoprocentowe .

W towarzystwie kobiety niestety nie wypada sie " uchlać", ale należy wypić odpowiednia dawke , aby czuc ten klimat :wink:

Oj będzie sie działo :!:

: 28 gru 2005, 2:09
autor: Void
Ja w tym roku wybieram się do koleżanki... Jej ojciec jest właścicielem hotelu i będziemy mieć dla siebie dużą salę i jakieś pokoje, więc powinno być nieźle... Ja na takich bardziej tanecznych imprezach uznaję tylko vodeczkę [piwko tylko w męskim gronie] i koniecznie czysta, bo po drinkach źle się czuję :wink: Tylko z powrotem do domu mogę miec drobne problemy, bo to az 25 km ode mnie :roll: Ale podobno moi rodzice nie wybierają sie nigdzie w tym roku to ojciec chyba bedzie w stanie mnie odebrac :D No i trochę niekorzystny układ w tym roku, bo 2 stycznia to poniedziałek, a ja mam tego dnia koszmarne lekcje... Ale jakoś damy radę :)

Udanego Sylwestra dla wszystkich :!:

: 28 gru 2005, 11:03
autor: t_JB
A ja pierwszy raz chyba spędze sylwestra spokojnie. Zostaje w domu. Żadnych planów niemam. Choć moze się cos wydarzy. OBY :!:

: 28 gru 2005, 11:07
autor: fieldy
Void pisze:No i trochę niekorzystny układ w tym roku, bo 2 stycznia to poniedziałek
Nie lękaj si - ja zdawałem prawko 2 stycznia 2001 roku i zdałem - a w Sylwka wcale się nie oszczędzałem.
Ja sam ni wiem co będę robił w tę piekną noc. Najpewniej małe spotkanie odbedzie się u mni w domku - bo dlaczego by nie :think:
Pare osób wpadnie i tak do rana jakos nam zleci :P
t_JB pisze:A ja pierwszy chyba spędze sylwestra spokojnie. Zostaje w domu. Żadnych planów niemam. Choć moze się cos wydarzy. OBY
wpadaj do mnie :pijemy:

: 28 gru 2005, 11:10
autor: t_JB
fieldy pisze:wpadaj do mnie :pijemy:
hehe a daleko do Pana ? :wink:
Białystok - ?