Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 8302

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Znaki interpunkcyjne po spacji czy bez?

Po spacji
0
Brak głosów
Bez, jestem normalny
14
100%
 
Liczba głosów: 14

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4241
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 58

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 23 paź 2019, 9:22

Ilka pisze:
KajoFC pisze:
20 paź 2019, 23:06

Cytat, który przytoczyłem jest z książki „Urobieni. Reportaż o pracy” i jeden rozdział jest poświęcony tematyce snu, który mówi, że obecnie ludzie śpią praktycznie o godzinę krócej niż to miało miejsce dekadę temu i w to wszystko ze względu na życie zawodowe.

Osobiście dla mnie idealna dawka to średnio 7h i 40min. Używam apki by śledzić długość mojego snu i jak w jedne dzień nie dospie to próbuje w następna noc to odrobić kładąc się chwile wcześniej.

Optymalna dawka snu jest chyba jedną z najważniejszych rzeczy w życiu człowieka, ale jest strasznie zaniedbywana w tych czasach. W moim przypadku, gdy chodzę na siłownie i sie zdarzy, że przespię tylko 4h czy 5h w nocy to już dzień z dupy. Pójdę na siłownię to po powrocie już jestem dętka tylko usiądę, gdzieś, gdzie wygodnie i ciepło to już głowa zaczyna się kiwać.

Mam znajomych z rodzinami to np. jeden znajomy chodzi na rano do pracy, start o godzinie 6 rano. Żona jego robi na jakaś późniejsza zmianę do 23 bodajże. Jak on jest w pracy to ona zajmuje sie małymi dziecimi lvl 2 i 4. Jak ona wychodzi do pracy to on z nimi siedzi. Żona jak wraca z pracy to oczywiście trzeba jakoś czas razem spędzić itd. więc siedzą do 1-2 w nocy potem spać i jego budzik dzwoni o 5.20 i tak codziennie.

Osobiście bym chyba wysiadł przy takim trybie życia. Jeden czy dwa dni jak nie przespie tych minimum 6h to idzie przeżyć, ale jakieś 4h snu każdego dnia nie ma opcji. Zaraz staje sie marudny i świat maluje sie w szarych barwach.
A mi wystarcza 5,5 - 6h snu :) Zdecydowanie lepiej czuję się jak śpię tyle niż jakbym spała 7-8h. Wtedy jestem jakaś niedorobiona i przymulona. I o wiele ciężej mi wstac. Teraz pracuję na powiedzmy dwie zmiany 7-15 i 8-16 i zauważyłam, ze lepudj funkcjonuje jak idę na tą wcześniejszą zmianę. Jedyny problem mam z podniesieniem się z wyrka. Jak już wstanę i twarz umyję to jest luzik :)

Nie wiedziałam nawet, że takie apki są :mrgreen: I co one wykazują?
Ta, której używam pokazuje dość podstawowe rzeczy.
ObrazekObrazek
Restful to czas snu. Restless to zazwyczaj czas zanim zasnę, jak wstanę w nocy do łazienki by pójść albo jak się obudzę i jeszcze leżę patrząc się w sufit. Tracking odbywa się za pomocą zegarka a zakończenie go w chwili odblokowania telefonu, gdzie pd razu wyskakuje powiadomienie z podsumowanie przespanej nocy.

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12435
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 2593
Kibicuje: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 paź 2019, 10:00

7. dzień A6W i efekty widać gołym okiem. Gorąca polecam, 15-20 minut ćwiczenia dziennie a robi robote

Awatar użytkownika
Boromir
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11694
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 1307

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 23 paź 2019, 10:05

Skasuj to bo Cię Seba na ignora da :D

Awatar użytkownika
sickstick
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 12435
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 2593
Kibicuje: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 23 paź 2019, 10:15

Ale ja serio jestem zadowolony. Przede wszystkim jestem zadowolony z siebie, bo chyba pierwszy raz w życiu udaje mi się realizować jakiś program treningowy dużej niż 5 dni :lol2: a spowodowane jest to głównie tym, że z dnia na dzień widać efekty. Nie dość że naprawdę czuje nowe mięśnie (nie widziałem że pod żebrami też jakieś są :mrgreen: ) to jeszcze już po kilku dniach zarysowuje mi się kaloryferek (póki co taki typowy grzejnik płytowy, ale oczami wyobraźni już widzę tam grzejnik członowy jak na starych blokowiskach).

Awatar użytkownika
Ilka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6982
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 1005
Kibicuje: Widzew Barca MU Juve
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 23 paź 2019, 10:44

sickstick pisze:
23 paź 2019, 10:00
7. dzień A6W i efekty widać gołym okiem. Gorąca polecam, 15-20 minut ćwiczenia dziennie a robi robote
Ja nie robię 6, ale efekty moich ćwiczeń też widzę :) I w sumie nie tylko ja. Ale wzięłam sie wreszcie solidnie i ostro za to :) I jeszcze moje bieganie kochane :)

@KajoFC w domu postaram się to ogarnąć :)

Awatar użytkownika
piotrcies
piotrcies
piotrcies
Posty: 23113
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 23 paź 2019, 14:38

Nowy podcast od Kapicy i Święcickiego:
https://open.spotify.com/episode/2SEFXwpcK2JNK1IywxFGd2

Dziś z gościem, więc bez ich ciekawostek, ale akurat spośród gości Leśny wydaje się dość ciekawą opcją. Fajne było w ostatnim, jak im się jakiś chłopak wdzwonił do studia, numer znalazł w necie, nawet nie ogarnął, że jest na żywo i pytał, czy może prowadzić audycję :mrgreen:

Awatar użytkownika
DDK
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7977
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 1332
Kibicuje: Tylko WISŁA

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 23 paź 2019, 16:42

Ok, widzę, że lepiej wiecie. Nei mam zamiaru dyskutować z argumentami "jak coś nazywane hipopotamem, to nie znaczy, że nim jest" - no tak, lepiej kłócić się z nauka.
Boromir pisze:
23 paź 2019, 7:53
To jest właśnie dorabianie sobie ideologii - laska czy mechanik widzi Ausi S5 i sobie dorabia, że jesteś gość.
To nie jest ideologia. To jest wykorzystywanie psychologii do sprzedaży. Jeśli ide na spotkanei z mega konkretnym gościem to nie pierdole frazesów tylko siadam i przedstawiam ofertę. Jak idę do maniury to pożyczam bete ojca. Do kazdego trzeba dotrzeć. A auto może być środkiem w osiągnieciu celu.
Problem jest taki, że kłócicie się o rzeczy, o które nie macie pojęcia. Idźcie w sprzedaż, poczytajcie ksiązki np. o psychologii sprzedaży, a zobaczycie, że wszystko co robimy w życiu ma wpływ na zachowanie innych ludzi, z którymi przebywamy. Jeśli człowiek się tego nauczy, to naprawdę może bardzo dużo zyskac.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15228
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 1673

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 23 paź 2019, 16:50

Sorki ale tak to już działa, poważny biznesmen na spotkania jeździ limo, podobnie może auto to i środek lokomocji ale czasami mówi wiele o człowieku, nie zaprowadziłbym auta do mechanika który jeździłby rozpadajacym się złomem.

reprilein
Skład B
Skład B
Posty: 136
Rejestracja: 14 sie 2019, 23:50
Reputacja: 7

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: reprilein » 23 paź 2019, 17:02

Proponuje żebyś wynajął samolot, a nie jakiś samochód dla plebsu, to się nazywa biznes.

:roll:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 15907
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 3130

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 23 paź 2019, 17:07

Co do tej psychologii sprzedaży o której pisze DDK, to ogólnie zgadzam się, że do każdego klienta trzeba dotrzeć indywidualnie. Znaleźć wspólny język etc. Bardzo ważne jest tez dobre pierwsze wrażenie, nie tylko wygląd, zachowanie, mowa ciała ale również samochód. Chcemy czy nie ale w zdecydowanej większości przypadków takie rzeczy maja ogromne znaczenie. Możesz sobie do klienta pojechać ze znakomita oferta, ale jeśli nie zdobędziesz jego zaufania, nie przekonasz go do siebie to nawet ta bardzo dobra oferta może nie wystarczyć. Samochód w wielu przypadkach również pełni w tym wszystkim bardzo istotna role.

reprilein
Skład B
Skład B
Posty: 136
Rejestracja: 14 sie 2019, 23:50
Reputacja: 7

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: reprilein » 23 paź 2019, 17:19

DDK pisze:
23 paź 2019, 16:42
Problem jest taki, że kłócicie się o rzeczy, o które nie macie pojęcia. Idźcie w sprzedaż, poczytajcie ksiązki np. o psychologii sprzedaży...
Ja nie mam pojęcia, za to ty masz pojęcie a kupujesz i czytasz książki o psychologii sprzedaży pisane po to aby sprzedać książkę (w tym przypadku o psychologii sprzedaży), żeby po prostu ktoś ją kupił, jak widać działa to znakomicie. Tak samo jak historia pisana przez aparatczyków danej dekady w której akurat przyszło im pisać książki historyczne.

To aż książek musiałeś się na czytać żeby się dowiedzieć że jak do wsióry wyciągniesz iphone czy podjedziesz autem, zwiększy to twoje szanse na zamoczenie bo ona nie widziała nic poza gnojowiskiem w oborniku wcześniej? W większym mieście już nawet SUVem ciężko zrobić wrażenie. Do tego ci książki czytać potrzeba?
League pisze:
23 paź 2019, 16:50
Sorki ale tak to już działa, poważny biznesmen na spotkania jeździ limo, podobnie może auto to i środek lokomocji ale czasami mówi wiele o człowieku, nie zaprowadziłbym auta do mechanika który jeździłby rozpadajacym się złomem.
No to błąd, bo widocznie dobry mechanik skoro rozpadającym się złomem jeszcze daje rady jechać.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 25726
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Gdańsk

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 23 paź 2019, 17:23

League pisze:
23 paź 2019, 16:50
nie zaprowadziłbym auta do mechanika który jeździłby rozpadajacym się złomem.
Szewc w dziurawych butach chodzi :]

reprilein
Skład B
Skład B
Posty: 136
Rejestracja: 14 sie 2019, 23:50
Reputacja: 7

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: reprilein » 23 paź 2019, 17:27

Z tym lansem na auto to potem nie dziwne że 1/3 w kraju to rozwody, a kolejne 1/3 toksyczne związki, bo zamiast relacji suka patrzy na ilość koni mech. A chłopina też ogłupiony książkami o psychologii nic więcej jej zaoferować nie umiał prócz treści z książki.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15228
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 1673

Wasze samochody

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 23 paź 2019, 17:33

Tomusmc pisze:
23 paź 2019, 17:23
League pisze:
23 paź 2019, 16:50
nie zaprowadziłbym auta do mechanika który jeździłby rozpadajacym się złomem.
Szewc w dziurawych butach chodzi :]
W sumie racja;)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29369
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1460
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 23 paź 2019, 18:26

Udalo sie [k****] jego mac!


ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”