Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 8493

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Zegarek klasyczny czy smartwatch?

klasyczny
14
50%
smartwatch
4
14%
bez różnicy
4
14%
nie noszę zegarków
6
21%
 
Liczba głosów: 28

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 12685
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 813
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 lut 2020, 19:13

Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 18:59
Na obiad idę żeby się najeść, a nie degustować
Jak ja chce się najeść, to robię sobie michę w domu, a jak chce spróbować czegoś lepszego albo innego to idę do knajpy - wtedy uważam to za degustację. :wink: Najczęściej udaje się i degustować i się najeść, ale jednak do knajpy chodzę najczęściej w celu próbowania czegoś innego, niż jem w domu.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 12388
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 1502

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 lut 2020, 19:15

I dlatego zamówiłeś kotleta z frytkami i ogórkiem?

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 38224
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 3299
Kibicuję: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 lut 2020, 19:15

fieldy pisze:
08 lut 2020, 19:10
Tomek, ale jak już masz dziewczyne to chodzicie gdzie chcecie, ale jak dopiero chcesz ją miec, to musisz zaprosić do lepszego. No przecież to jasne
Dobra ironia nie jest zła :mrgreen:
Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 19:12
tu problemem nie są pieniądze tylko ilość na talerzu
Zgadzam się oczywiście, że są miejscówki, gdzie te porcje są bardzo małe, typowe do degustacji i bliżej im do lunchu, aniżeli właściwego obiadu. ;)
Magnum pisze:
08 lut 2020, 19:13
Jak ja chce się najeść, to robię sobie michę w domu, a jak chce spróbować czegoś lepszego albo innego to idę do knajpy
Z tym również trudno się nie zgodzić. W restauracjach zawsze zamawiam posiłki, ktorych w domu nie przygotowuję, bo zajmuje to dla mnie za dużo czasu lub po prostu czegoś nie ogarniam :D

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 12685
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 813
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 lut 2020, 19:17

Boromir pisze:
08 lut 2020, 19:15
I dlatego zamówiłeś kotleta z frytkami i ogórkiem?
To ciasto z krabem a nie zwkły kotlet. :P

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 26652
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 2589
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 lut 2020, 19:18

Magnum pisze:
08 lut 2020, 19:13
Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 18:59
Na obiad idę żeby się najeść, a nie degustować
Jak ja chce się najeść, to robię sobie michę w domu, a jak chce spróbować czegoś lepszego albo innego to idę do knajpy - wtedy uważam to za degustację. :wink: Najczęściej udaje się i degustować i się najeść, ale jednak do knajpy chodzę najczęściej w celu próbowania czegoś innego, niż jem w domu.
Ja również, nie zamawiam żadnych schabowych ani nic z tych rzeczy. Jednak jak dostaję danie, zjadam i wracam do domu żeby dojeść to nie jest normalne prawda?



Dokładnie to było moim daniem ;)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 12685
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 813
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 lut 2020, 19:20

No nie, ale to pewnie też zależy od tego, ile jadasz. Ja ważę 66 kg, więc jem mało i nigdy z knajpy głodny do domu nie wracam - również w Polsce.. Jak ktoś jest przyzwycajony dużo jeść to pewnie jest inaczej.

Swoją drogą, w USA mają dobry myk na to - zawsze woda jest w knajpie za darmo wiec ludzie to piją i daje to uczucie pełności. Często w knajpie oprócz wody jest też chleb - chlebem idzie się zapchać, co sprawia, że małe danie ktoś dopycha chlebem i zapija darmową wodą, więc wychodzi pełni. W Polsce w wielu knajpach dalej oferują wodę w postaci 6 zł za butelkę 200 ml :lol:

Awatar użytkownika
Ilka
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7232
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 1094
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 08 lut 2020, 19:21

Może Tomus za dużo jesz? :mrgreen:

Mnie dzisiaj batoniki przerosły :lol2: wyszła granola :mrgreen: Tak w tych przepisach podają ... :/

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 38224
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 3299
Kibicuję: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 lut 2020, 19:22

Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 19:18
Dokładnie to było moim daniem
I to jest wersja lunch za 18zł :D


Magnum: kto pije wodę do obiadu? wino, piwo, ale woda? :mrgreen: nie zdarzylo mi się.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 26652
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 2589
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 lut 2020, 19:23

cloner pisze:
08 lut 2020, 19:22
Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 19:18
Dokładnie to było moim daniem

I to jest wersja lunch za 18zł :D
A ja za to zapłaciłem chyba 37 zł :]

Nie jem dużo, ale to było przegięcie

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 38224
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 3299
Kibicuję: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 lut 2020, 19:24

Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 19:23
A ja za to zapłaciłem chyba 37 zł
:rotfl4: grubo :mrgreen:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 17299
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 3427

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 08 lut 2020, 19:26

cloner pisze:
08 lut 2020, 19:22
kto pije wodę do obiadu? wino, piwo, ale woda?
ja pijam. Wina i piwa nie pijam, a do posiłku lepsza woda niż jakaś cola albo sprite.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 26652
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 2589
Lokalizacja: Gdańsk

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 08 lut 2020, 19:27

To i tak mało, jak idziesz do tych knajp z dużym prestiżem to zostawisz parę stów i wyjdziesz głodny :P

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 12388
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 1502

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 lut 2020, 19:28

Magnum pisze:
08 lut 2020, 19:17
Boromir pisze:
08 lut 2020, 19:15
I dlatego zamówiłeś kotleta z frytkami i ogórkiem?
To ciasto z krabem a nie zwkły kotlet. :P
:shock:

Obrazek

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 12685
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 813
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 08 lut 2020, 19:29

Jak to mozliwe, że za danie które kosztuje 18 zł zapłaciłeś 37 zł? :badziewie: Coś mnie tu chyba w tej dyskusji ominęło. :D

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 38224
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 3299
Kibicuję: PB
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 lut 2020, 19:30

Tomusmc pisze:
08 lut 2020, 19:27
To i tak mało, jak idziesz do tych knajp z dużym prestiżem to zostawisz parę stów i wyjdziesz głodny :P
No w Gdańsku na obiedzie nie byłem, ale znam ceny na rynku w Krakowie, na rynku we Wrocławiu, nie powinny się jakoś różnić.
Ja zanim gdzieś pójdę to robię dobrą selekcję i wiem, gdzie dają przyzwoite porcje, nawet jeśli miałbym zapłacić więcej. W Krakowie np. najczęściej jadam w La Grande Mamma, dla mnie 10/10 :smoke: (oczywiscie tam nie jest wcale drogo)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”