Puchar Narodów Afryki (zbiorczy) - Strona 82

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 33816
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 3708
Lokalizacja: Gdańsk

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 12 sty 2022, 22:23

Jednak jeśli sam miałbym stawiać to zdecydowanie byłby to WKS. Zdecydowany faworyt, a tu bieda. Zresztą podobnie jak Algieria

Awatar użytkownika
Ilka
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8698
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 1416
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve
Kontakt:

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 12 sty 2022, 22:25

Nie chcą coś strzelać póki co ;) Może w dalszych rundach, albo meczach się rozkręcą.
Póki co będę tylko śledziła :)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 33816
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 3708
Lokalizacja: Gdańsk

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 12 sty 2022, 22:33

Ilka pisze:
12 sty 2022, 22:25
Nie chcą coś strzelać póki co ;) Może w dalszych rundach, albo meczach się rozkręcą.
Póki co będę tylko śledziła :)
Jedyne co postawiłem na tym turnieju to bts w meczu Nigerii z Egiptem, a tu kolejna bieda. Sprawdziłem co tam się dzieje na tym turnieju i go olałem :P

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17585
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 2798

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 13 sty 2022, 9:21

I weź to przebij :rydzyk:


Awatar użytkownika
Rezus
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11387
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 1458
Lokalizacja: Piekło

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 13 sty 2022, 9:46

"let the ancestors decide" o jaaaaaa jakie zloto :roftl3:

Awatar użytkownika
Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20055
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 3733
Kibicuję: Mistrzowi Włoch
Lokalizacja: Gliwice

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 13 sty 2022, 9:58

biorąc pod uwagę, że dwa minusy dają plus to można powiedzieć że ta druga ręka kasuje pierwszą.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 22949
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 4797

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 13 sty 2022, 12:49

seba82 pisze:
13 sty 2022, 9:21
I weź to przebij :rydzyk:

i to niby przeszło?

ACMike
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 205
Rejestracja: 07 sie 2013, 14:23
Reputacja: 65

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ACMike » 13 sty 2022, 12:54

To nie jest sytuacja z PNA, tylko z jakiejś afrykańskiej ligi. W komentarzach ludzie wyjaśnili typka, który wstawił tego tweeta.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 3324
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1493
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 13 sty 2022, 22:56

Grupa A

Wyspy Zielonego Przylądka - Burkina Faso 0:1 (Bande 39')
W czwartym meczu grupy A spotkały się dwie drużyny o dość solidnej defensywie, jednak Burkina Faso okazało się mieć więcej atutów w ofensywie, pomimo braku Bertranda Traore. Źrebaki już w pierwszych minutach stworzyły sobie kilka sytuacji - po akcji prawym skrzydłem i dograniu w pole karne strzał Gustavo Sangare został zablokowany, a Tapsoba mocnym uderzeniem z rzutu wolnego sprawdził czujność Vozinhii, który po nieobecności w pierwszym meczu wrócił do bramki Cape Verde. W 26 min. Blati Toure zagrał świetny cross do Hassane Bande, ten wygrał pojedynek biegowy, ale uderzył w skracającego kąt Vozinhę. Wyspy Zielonego Przylądka, pomimo ciekawych piłkarzy w formacji ofensywnej, miały w pierwszych 45 minutach duże problemu w drugiej linii i rzadko stwarzały sobie zagrożenie pod bramką Koffiego. Najgroźniej było w 30 min., kiedy to znany z dobrych występów w MLS Jamiro Monteiro ekwilibrystycznie zgrał piłkę głową do Julio Tavaresa, który w sytuacji sam na sam próbował uderzyć przy lewym słupku, ale Koffi popisał się świetnym refleksem i sparował piłkę na róg. Niestety, Vozinha nie zaliczy powrotu do bramki Cape Verde do spotkań udanych, bo zawinił przy golu - Issa Kabore dośrodkował w pole karne, bramkarz Wysp Zielonego Przylądka wyszedł z bramki i nie sięgnął piłki, a Bande dość nietypowo, bo klatką piersiową, skierował piłkę do siatki. Po przerwie Cape Verde spisywało się nieco lepiej w ofensywie stworzyło sobie kilka sytuacji - po dośrodkowaniu z lewej strony Stopira oddało mocny strzał głową, ale piłka skozłowała zbyt mocno i poszybowała nad poprzeczką, a strzał Rodriguesa obronił Koffi. Można było przypuszczać, że w końcówce Cape Verde postawi wszystko na jedną kartę i przyciśnie, ale nic takiego nie nastąpiło - piłkarze z Wysp Zielonego Przylądka nie potrafili zdominować rywala, w efekcie Burkina Faso bez większych trudności dowiozło prowadzenie do końca.

Kamerun pozostaje jedyną drużyną, której udało się zdobyć więcej niż jednego gola w meczu. Vincent Aboubakar ma na swoim koncie już cztery gole, więc przy mizerii strzeleckiej na tym turnieju ma już prawie zapewniony tytuł króla strzelców.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 3324
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1493
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 14 sty 2022, 20:16

Grupa B

Malawi - Zimbabwe 2:1 (Mhango 43' 58' - Wadi 38')
Płomienie po niezłym meczu pokonały Zimbabwe i mają już zapewnione trzecie miejsce w grupie. Reprezentanci Malawi dobrze zaprezentowali się już przeciwko Gwinei - wtedy brakowało skuteczności, dziś było już pod tym względem znacznie lepiej. Już w 10 min. Płomienie miały sytuację bramkową - po dograniu powracającego do wyjściowego składu po zakażeniu koronawirusem Richarda Mbulu akcję zamykał z bliska Stanley Sanudi, ale nieczysto trafił w piłkę. Po dobrym początku Malawi inicjatywę przejęło Zimbabwe - Wojownicy w 1. połowie prezentowali się lepiej, kilka razy stwarzając zagrożenie pod bramką Malawi, ale uderzenia były albo bardzo niecelne, alby zbyt lekkie. Zimbabwe dopięło swego w 38 min. - po świetnie rozegranej akcji lewym skrzydłem precyzyjnie dośrodkował Bhasera, a Ishmael Wadi uderzeniem głową pokonał niezbyt dobrze ustawionego Kakhowbe (gdyby bramkarz Malawi został na linii, zapewne obroniłby to uderzenie). Chwilę później Wadi miał kolejną sytuację, uderzył jednak niecelnie, a w 43 min. Malawi niespodziewanie wyrównało - po dośrodkowaniu Madingi złe ustawienie obrońców Wojowników wykorzystał Hellings Mhango, nieatakowany trafiając do siatki z kilku metrów. Malawi nie było usatysfakcjonowane remisem (co zrozumiałe - ostatni mecz grają z Senegalem) i w 2. połowie nadal było groźne. W 50 min. Madinga urwał się obrońcom i uderzył obok dalszego słupka, a w 58 min. swojego drugiego gola zdobył Mhango. Napastnik Malawi wyskoczył zza pleców zaskoczonego Hadebe (fatalne zachowanie obrońcy Zimbabwe) i podcinką nad Petrosem Mharim zdobył gola. Po tym golu z Zimbabwe wyszło powietrze, Wojownicy nie byli już tak groźni jak w 1. połowie, a ich próby ataków pozycyjnych były dość nieporadne. Malawi dobrze się broniło i odniosło zwycięstwo, które bardzo przybliża Płomienie do wyjścia z grupy - nawet jeśli przegrają z Senegalem, to jeśli nie będzie to wysoka porażka, powinni wyjść z 3. miejsca.

Tabela grupy B po dwóch kolejkach:
1. Senegal 4 pkt., 1:0
1. Gwinea 4 pkt., 1:0
3. Malawi 3 pkt., 2:2
4. Zimbabwe 0 pkt., 1:3

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 3324
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1493
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 15 sty 2022, 0:15

Grupa C

Gabon - Ghana 1:1 (Alevinah 88' - A. Ayew 18')
No i proszę, pomimo braku Leminy i Aubameyanga (mają już wyniki negatywne, ale jeszcze nie byli gotowi na mecz z Ghaną) Gabon ma po dwóch meczach cztery punkty, dzięki wyszarpanemu dziś remisowi z rozczarowującą Ghaną. Gabon zagrał świetne pierwsze 10 minut, odważnie atakując, ale to Czarne Gwiazdy objęły prowadzenie - po dobrym krzyżowym podaniu Parteya Andre Ayew łatwo uwolnił się spod opieki obrońcy i uderzeniem w lewy dolny róg z odchodzącą rotacją dał Ghanie prowadzenie. Przez resztę 1. połowy wydarzyło się niewiele, Ghana nie forsowała tempa, a Gabon nie grał już tak dobrze jak w pierwszych minutach. Po przerwie Gabończycy byli jednak coraz groźniejsi, a Ghana przypominała Wybrzeże Kości Słoniowej kilka dni temu - grali, jakby po szybko strzelonym golu chcieli jak najmniejszym wysiłkiem dowieźć prowadzenie do końca. Bardzo groźnie było w 62 min., kiedy to po ładnie rozegranej akcji i wycofaniu piłki spod linii końcowej uderzał Johann Obiang, jednak Abdul Rahman Baba zdołał odbić piłkę głową tuż przed bramką. W końcówce napór Gabonu rósł i przyniósł w końcu efekt bramkowy - rezerwowy Jim Allevinah z Clermont Foot świetnym uderzeniem przy dalszym słupku nie dał większych szans Wollacottowi. W przekroju całego meczu Gabon zasłużył na tego gola i punkt, a Ghana padłą ofiarą własnego minimalizmu, choć chyba też słabej formy, bo w ostatnich miesiącach ich gra nie przekonuje. W meczu z Komorami będą faworytem i pewnie wyjdą z grupy z czterema punktami, ale nie upatrywałbym w nich faworytów do triumfu.

Tabela grupy C po dwóch kolejkach:
1. Maroko 6 pkt., 3:0
2. Gabon 4 pkt., 2:1
3. Ghana 1 pkt., 1:2
4. Komory 0 pkt., 0:3

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 3324
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1493
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 sty 2022, 10:26

Grupa D

Gwinea Bissau - Egipt 0:1 (Salah 69')
Egipt nadal nie przekonuje, ale tym razem zespół Faraonów zwyciężył i jest blisko wyjścia z grupy. Egipcjanie mogli objąć prowadzenie już w 2 min., kiedy to Salah uderzył sprzed pola karnego w słupek. Inicjatywa była oczywiście po stronie reprezentacji Egiptu, Gwinea Bissau próbowała kontr i czyhała na stałe fragmenty gry, ale niewiele z tego wynikało. W 18 min. Egipcjanom po raz kolejny brakło centymetrów, tym razem słupek obił Mostafa Mohamed. Generalnie jednak defensywa Gwinei-Bissau spisywała się całkiem dobrze i do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. Po przerwie reprezentanci Gwinei Bissau zagrali odważniej w ofensywie, częściej goszcząc na połowie rywala i oddalając grę od własnego pola karnego. Mimo to Egipcjanie zdobyli zwycięskiego gola - Al Sulaya wrzucił piłkę w pole karne, a Salah uniknął spalonego i uderzeniem po rękawicy Jonasa Mendesa umieścił piłkę w siatce. Podwyższyć mógł rezerwowy Zizo, ale i on trafił w słupek. Gwinea Bissau próbowała odpowiedzieć - w 81 min. Jorginho z Wisły Płock (rodzynek z polskiej Ekstraklasy na tegorocznym PNA) oddał mocny i celny strzał sprzed pola karnego, ale prosto w dobrze ustawionego El Shenawiego. Chwilę później do siatki trafił Mama Balde - gwinejski napastnik ograł obrońcę na lewym skrzydle, zbiegł do środka i kapitalnym uderzeniem przy dalszym słupku pokonał egipskiego golkipera. Po obejrzeniu powtórek arbiter uznał, że przy mijaniu prawego obrońcy Balde faulował i gol został anulowany - sytuacja mocno kontrowersyjna, moim zdaniem faul nie był oczywisty i można było uznać. Podłamana już chyba Gwinea Bissau już nie zbliżyła się do wyrównania.

Tabela grupy D po dwóch kolejkach:
1. Nigeria 6 pkt., 4:1
2. Egipt 3 pkt., 1:1
3. Gwinea Bissau 1 pkt., 0:1
4. Sudan 1 pkt., 1:3

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 48850
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 4971
Kontakt:

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 16 sty 2022, 10:32

Cement pisze:
16 sty 2022, 10:26
Egipt nadal nie przekonuje, ale tym razem zespół Faraonów zwyciężył i jest blisko wyjścia z grupy
Zespoły prowadzone przez Queiroza już tak mają. Mało efektownie z przodu, ale często jednak coś tam wpada do siatki. ;)

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 3324
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1493
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 sty 2022, 10:39

cloner pisze:
16 sty 2022, 10:32
Cement pisze:
16 sty 2022, 10:26
Egipt nadal nie przekonuje, ale tym razem zespół Faraonów zwyciężył i jest blisko wyjścia z grupy
Zespoły prowadzone przez Queiroza już tak mają. Mało efektownie z przodu, ale często jednak coś tam wpada do siatki. ;)
Coś w tym jest, Portugalię pod jego wodzą też oglądało się ciężko, a potencjał przecież był. W tym przypadku widać też jednak zbytnie uzależnienie od Salaha i ustawianie gry pod niego (nawet, jeśli nie takie są założenia selekcjonera, tak to w praktyce wychodzi) - problem dość typowy w drużynach, gdzie jest jedna ofensywna gwiazda i 10 rzemieślników.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 3324
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1493
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Puchar Narodów Afryki

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 sty 2022, 17:14

Kessie marnuje rzut karny dla Słoni - rozbieg znowu w stylu Simone Zazy, widać było, że prawdopodobnie nic z tego nie będzie. Co ci piłkarze mają z tymi rozbiegami?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”