Strona 1 z 6

Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 17:36
autor: Dr.Football1
Ok,nudno jest troche,wiec trzeba zalozyc nowy temat,w ktorym bedzie mozna sobie spokojnie nabic posta.

Wasi pilkarscy ulubiency - co to znaczy ? Wymieniacie tu po 10 zawodnikow:

- 10 ulubionych pilkarzy aktualnie grajacych
- 10 ulubionych pilkarzy z historii futbolu
- 10 ulubionych trenerow all time
- 10 znienawidzonych postaci pilkarskich all time


Prosze o nie rozmywanie tematu glupimi docinkami.

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 17:39
autor: Salas11
Temat ciekawy, ale po dziesięciu graczy w każdej kategorii to za dużo moim zdaniem. Musiałbym wymienić 40 piłkarzy i jeszcze to w paru zdaniach uzasadnić, bo chyba tak ma to wyglądać? :wink:

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 17:41
autor: Dr.Football1
Jezeli chcesz to mozesz wymienic po 5 na przyklad. Liczba 10 to max :) A uzasadnienia nie sa konieczne,choc byloby to naprawde ciekawe.

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 17:56
autor: sickstick
Dr.Football1 pisze:Ok,nudno jest troche,wiec trzeba zalozyc nowy temat,w ktorym bedzie mozna sobie spokojnie nabic posta.
Cała przyjemność po mojej stronie :mrgreen:

Ja się zgodzę z Salasem, lepiej zmniejszyć liczbę do 3 lub 5 ale z koniecznym uzasadnieniem, albo obstać przy tej dyszce, ale 3 pierwszych z koniecznym uzasadnieniem. Do tego dodałbym kategorię 'ulubiona drużyna' i może 'mecz, który najbardziej zapadł w pamięci' lub to samo tylko z golem.
Dr.Football1 pisze:Prosze o nie rozmywanie tematu glupimi docinkami.
Specjalnie dla Ciebie Doktore postaram się tego nie robić, ale czasem natury nie da się oszukać :boruta:

Może zaczniesz? :>

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 18:00
autor: cruel
Ulubieni aktualnie:
- Casillas (zyjaca legenda, skill + mentalnosc + antykonfliktowosc, do tego big game player)
- Marcelo (cholernie sympatyczny, prawie zawsze usmiechniety, do tego w kazdym meczu daje z siebie wszystko, ze czasem kopnie gracza Barcy to nie szkodzi w sumie)
- Puyol (kolejna zyjaca legenda, zawsze grajacy na 100%, w waznych meczach typu GD nawet 120%. Do tego nie pierdoli glupot jak koledzy z druzyny)
- Sneijder (najwieksza transferowa porazka Realu ostatnich lat, znakomity gracz, do tego poukladane w glowie, bez gwiazdorzenia, w najwazniejszych meczach gra rewelacje)
- Neuer (bramkarz z ogromnym charakterem i jajami, nie bojacy sie brac odpowiedzialnosci w decydujacych momentach, do tego znakomity gracz )
- Nesta (profesor, najlepszy obronca ostatniego dziesieciolecia, rowna forma, brak gwiazdorzenia, niesamowity spokoj)
- Riquelme (jeden z najlepszych rozgrywajacych w dziejach pilki, cholernie niedoceniany zawodnik, Van Gaal zjebal mu kariere; do dzis nie moge zalowac ze nie przeszedl do Realu po odejsciu Zidane'a)

Ulubieni all time:
- Zidane (geniusz, maestro srodka pola, najlepszy pilkarz ostatnich lat; elegancja, inteligencja, zdolnosc wygrywania meczu w pojedynke)
- Ronaldo (komentarz raczej zbedny, jeden z graczy przy ktorych czlowiek otwieral gebe szeroko ze zdziwienia i nie wiedzial co powiedziec, strach myslec gdzie by skonczyl gdyby nie kontuzje)
- Roberto Carlos (za petarde w nodze, za udzial przy najwazniejszych golach Realu kiedy ten zdobywal LM, za wesole nastawienie do zycia)
- Makelele (esencja pozycji DMF, zero gwiazdorzenia, tylko ciezka praca w srodku pola, maly czarny motorek pozwalajacy grac kolegom lepiej)
- Schmeichel (swir i geniusz jednoczesnie, jeden z najlepszych bramkarzy jakich pamietam, do dzis mam wspomnienia z jego powrotow pod swoja bramke kiedy za bardzo sie zapedzil do przodu)
- Chilavert (raczej wiadomo dla czego, bdb bramkarz a do tego znakomity w rzutach wolnych i karnych, rzecz rzadko spotykana)
- Batistuta (bestia srodka ataku, ustawianie sie + technika strzalu + pierdolniecie + gra glowa, b. niedoceniany zawodnik jak dla mnie)
- Cantona (polaczenie niesamowitego charakteru z wyjatkowa finezja i elegancja, kolejny wielki gracz)
- Davids (pitbull, swir, zajebisty w odbiorze, do tego umiejacy pokazac cos z przodu, pamietam jak odmienil gre Barcy kiedy tam przeszedl)

Znienawidzeni:
- Kahn (bufon, buc, malpa, Niemiec, itd.)
- Messi (argentynski kurdupel, wzor cnot wszelakich i prawie ze blogoslawiony, po cichu plujacy na przeciwnikow, wybijajacy zeby, napierdalajacy pilka w trybuny jak sedzia nie widzi, etc.
- Busquets (wiadomo)
- Dani Alves (nr. 1 w gadaniu glupot)
- Rivaldo (burak, cham, itd.)


Reszte potem dopisze bo sie zmeczylem.

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 18:15
autor: Slim91
10 ulubionych pilkarzy aktualnie grajacych:
Casillas
Nesta
Buffon
Ibrahimović
Pirlo
Gattuso
Kaka
Beckham
Ramos
Silva
Piatti(na dokładkę)

Ulubieni all time:
D. Yorke
Andy Cole(tych dwóch wymieniłem bo kiedyś ich bardzo lubiłem)
Schmeichel
Shevchenko
Cafu
Maldini
Boniek

10 znienawidzonych postaci pilkarskich all time;
Neymar
Rooney
Balotelli
Busquets
Podolski
Schweinsteiger
Pele
Maradona(ten od dopingu :?: )
Ronaldo(Brazylia)
Ronaldinho
Dani Alves

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 19:24
autor: Dr.Football1
10 pilkarzy aktualnie grajacych:

Samuele Longo - kocham tego typu pilkarzy,to byla milosc od pierwszego wejrzenia
Radamel Falcao - cudowny napastnik,gra w Atleti,czego wiecej mozna chciec ?
Josip Ilicic - najlepiej wyszkolony technicznie pilkarz slowenski
Andre Schurrle - bardzo fajny,mlody skrzydlowy
Marek Hamsik - pilkarski geniusz grajacy w swietnym klubie,narodowosc tez na plus
Marko Arnautovic - uwielbiam go jeszcze z czasow w Twente
Mirko Vucinic - Czarnogora,geniusz,Serie A
Stevan Jovetic - jak wyzej
Mario Mandzukic - uwielbiam tego typka
Simon Vukcevic - Czarnogora,nonszalancja w grze,technika,SCP


10 pilkarzy all time:

Enzo Francescoli - najlepszy w historii urugwajski pilkarz,Serie A
Giampiero Boniperti - jeden z najbardziej znamienitych snajperow w historii Serie A
Vladimir Jugovic - Jugol,Atletico,Serie A
Jose Luis Caminero - legenda Atletico lat 90
Kiko - jak wyzej,jego nie dalo sie nie lubic
Julen Guerrero - Bask,legenda Athletic,niesamowite umiejetnosci pilkarskie,szkoda,ze kontuzje go zniszczyly
Zvonimir Boban - charakterny Chorwat,ktorego mozna bylo albo kochac,albo nienawidzic
Ruud Krol - kojarzy mi sie ze swietnymi czasami repry Oranje,gral w Napoli
Mario Kempes - co prawda gral w VCF,ale zawsze mialem do niego sentyment
Joseba Etxeberria - kolejna legenda Athletic


10 ulubionych trenerow:

Guy Roux - 40 lat w jednym klubie,czlowiek-orkiestra
Radomir Antic - Atletico 1996
Walery Lobanowski - kamienna twarz,ogrom sukcesow,Dynamo lat 90
Walter Mazzarri - stworzyl jedna z najciekawszych ekip w ostatnich latach
Zdenek Zeman - charakterny trener,ktory zawsze potrafil potrafil prowadzic wloskie sredniaki
Quique Sanchez Flores - za piekne lata w Atleti
Luis Aragones - legenda Atletico
Joaquin Caparros - za charakter
Vladimir Weiss Senior - za Wlochy-Slowacja w RPA 2010
Rinus Michels - futbol totalny


10 znienawidzonych postaci pilkarskich:

Leo Messi - swieta krowa,rzygam juz nim
Raul - parszywy zdrajca
Vicente del Bosque - amator
Carles Puyol & Gerard Pique - burak team
Anders Iniesta - panienka z aureola na glowie
Xavi - nie cierpie go
Zinedine Zidane - za totalne obrzydzenie mojej mlodosci
Ronaldo (Brazylijczyk) - Milan,Real,Barca
Sergio Busquets - pajac
Ronaldinho - za Ronaldinhomanie,ktora na szczescie szybko sie skonczyla

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 19:37
autor: Salas11
No dobra, spróbujmy :P

Ulubieni aktualnie grający piłkarze:

1. Javier Zanetti - stuprocentowy profesjonalista i urodzony przywódca. Piłkarz, którego należy umieścić w podręcznikach dla młodych adeptów futbolu jako wzór do naśladowania. Nieludzka wręcz wydolność organizmu, która mimo już blisko 39 lat wciąż pozwala mu grać pełne spotkania na pozycjach wymagających świetnego przygotowania fizycznego. No i za barwy klubowe rzecz jasna.

2. Alvaro Recoba - wróżono mu wielką karierę, bo i miał papiery na absolutny światowy top. Zawsze miałem ogromną słabość do jego lewej nogi, którą potrafił zrobić wszystko. Znakomite wyszkolenie techniczne, drybling, bomba z dystansu, rzuty wolne. No i gdy przypomnę sobie jego debiut w Interze i jego dwie cudne bramki przeciwko Brescii... Tęsknię :cry:

3. Alessandro Del Piero - pamiętam, że za dzieciaka każdy na boisku chciał być jak Ronaldo lub Del Piero. Alex nieodwracalnie będzie mi się kojarzył z tysiącami godzin spędzonymi na podwórkowych grach jak i z młodzieńczym zachwytem, gdy oglądało się przed telewizorem jego występy w Lidze Mistrzów. Ikona futbolu, niezmiernie jestem rad, że było mi dane na żywo podziwiać jego kunszt. To często była prawdziwa piłkarska uczta.

4. Thierry Henry - w latach swej świetności był jak nie z tej planety. Nie mogłem uwieżyć jak zawodnik mierzący 188 cm może być tak szybki, zwinny, zwrotny. Na Euro 2000 zagrał według mnie turniej życia, pamiętam jak niemiłosiernie dawał się we znaki włoskiej obronie w finale szarpiąc na lewym skrzydle i ścinając akcje do środka. Jeden z najbardziej kompletnych napastników jakich dane mi było podziwiać w akcji.

5. Roberto Carlos - kolejny unikat, Carlosa zapamiętam głównie dzięki bramkom zdobywanym z nieprawdopodobnych odległości i pozycji. Zawsze uśmiechnięty, zawsze fair. Prawdziwy mistrz, który w piłce osiągnął wszystko co mógł. Nie da się go po prostu nie lubić :wink:

6. Fabio Cannavaro - jeden z najlepszych stoperów, jakich widziałem na oczy. Uznanie w moich oczach zyskał głównie przez to, że status światowej klasy obrońcy wywalczył mimo 176 cm wzrostu i przez wiele lat dzięki niesamowitej skoczności nie ustępował w walkach powietrznych dużo wyższym rywalom. Niesamowicie też potrafił odczytywać intencje rywala, co często kończyło się widowiskowymi przechwytami i odborami.

7. Massimo Maccarone - cholernie niedoceniany gracz, choć niektórych jego zagrań, bramek i sztuczek nie powstydziliby się najwięksi wirtuozi futbolu. Sam nie wiem, czemu kariera Massimo w pewnym momencie stanęła w miejscu. Może zaszkodził mu transfer do Premier League?

8. Fabrizio Miccoli - w niektórych jego rajdach widziałem błysk samego Maradony. Filigranowy, szybki, ruchliwy, niemal nie do upilnowania. Znakomity technik i drybler. Nawet teraz, mimo 33 lat potrafi zrobić na boisku różnicę i w pojedynkę wygrać mecz.

9. Alessandro Nesta - prawdziwy profesor w grze obronnej. Wysoka, równa forma przez wiele, wiele lat. Podobnie jak Cannavaro urzekł mnie swą doskonałą grą na Euro 2000, gdzie mimo ledwie 24 lat nie ustępował niczym samemu Maldiniemu. Niestety nie omijały go kontuzje, przez co licznik występów nie wygląda tak okazale jak powinien.

10. Dejan Stankovic - Deki w formie jest klasą samą w sobie. Umie zagrać na każdej pozycji w pomocy. Jeden z najlepiej uderzających z dystansu zawodników (a na pewno najczęściej) jakiego widziałem. Forma i lata już nie te, ale olbrzymi sentyment do Serba zawsze będę miał.



Ulubieni piłkarze w historii futbolu:

1. DIEGO MARADONA - czasem oglądając jego akcje z przeszłości cholernie żałuję, że nie urodziłem się te 20 lat wcześniej i nie mogłem podziwiać jego gry na żywo, czytać o nim, cieszyć się z dwóch scudetti, Pucharu UEFA czy mistrzostwa świata w 1986 roku, płakać ze szczęścia, gdy po fenomenalnym rajdzie między Anglikami strzelił najpiękniejszą bramkę w historii Mundiali. Nie będę ukrywał, że jestem wielkim fanem Diogito. Gdybym miał stworzyć jego profil w FM-ie, zabrakłoby skali by w pełni odwzorować jego geniusz i niektóre atrybuty. Rozkochał w sobie miliony fanów na całym świecie, milionom dał niezapomniane chwile, które pamiętać będzie się do końca życia. Szaleniec futbolu, ikona, geniusz, mistrz...

2. Ronaldo - przydomek Il Fenomeno nie wziął się znikąd. Zdecydowanie mój ulubiony wysunięty napastnik, który osiągnął w karierze tak wiele, a mógł zdecydowanie więcej gdyby nie pech i podatność na kontuzje. Niesamowity ciąg na bramkę, przebojowość i piekielna skuteczność. Mógłbym napisać całe opowiadanie, ale w takim tempie wyślę tego posta koło północy, więc się strzeszczam :P

3. Edgar Davids - czasem człowiek miał wrażenie, że świat by się zatrzymał, gdyby Edgar przestał biegać w jakimś meczu. Mam do niego olbrzymi sentyment za jego nieustępliwość i serce do gry. Obdarzony znakomitą techniką i przeglądem pola jak na typowego defensywnego pomocnika, no i ten dynamit w lewej nodze :smoke:

4. Roberto Baggio - kolejny piłkarski mistrz i wzór profesjonalizmu. Szalenie sympatyczny człowiek, na boisku zawsze elegancki. Zawsze cechowała go boiskowa inteligencja i niesamowity spokój. Stara piłkarska szkoła w najlepszym wydaniu.

5. Zinedine Zidane - przyznam szczerze, że w pełni poznałem się na skali jego talentu dopiero, gdy kariera Zizou zbliżała się do końca. Był piłkarzem kompletnym, prawdziwym liderem. Arabskie geny czasem brały nad nim górę, ale piłkarzowi o takich umiejętnościach i sukcesach możan darować niektóry występki.

6. Marcelo Salas - nie mogłem zapomnieć o zawodniku, dzięki któremu przylgnęła do mnie wszystkim na forum znana ksywka :P Zachwycał mnie jako 12-letniego smarka podczas France '98. Zachwycał później w barwach Lazio w duetach z Vierim, Inzaghim, Crespo czy Lopezem. Zawsze szedł do końca za piłką, mimo niskiego wzrostu bardzo silny, świetnie grający głową, bardzo trudny do upilnowania i powalenia. No i instynkt, zawsze był na właściwym miejscu :)

7. Eric Cantona - szkoda że nie da się odmłodzić Erica o jakieś 15 lat, by pokazał niektórym obecnie grającym panienkom, że piłka nożna to gra dla mężczyzn. Klasyczny bad ass, czasem koledzy z ManUnited bali się do niego podbiec, by wspólnie z nim celebrować kolejną zdobytą bramke Cantony :lol: Niesamowita charyzma, świetny piłkarz i typowy boiskowy twardziel, których w dzisiejszym futbolu można ze świeczką szukać. No i zawsze kojarzyć mi się będzie z reklamami Nike, które bardzo lubiłem oglądać za dzieciaka, szczególnie kultowe "The Cage" :)

8. Dennis Bergkamp - cechowała go zawsze niesamowita elegancja w grze i... wstręt do samolotów :lol: Bajeczna technika, spokój i zimna krew po bramką rywala zawsze robiły w nim na mnie olbrzymie wrażenie. Wraz z Henry'm stworzył chyba najlepszy duet napastników w historii Premier League. Porażająca siła ognia.

9. Johan Cruijff - jako piłkarz wyprzedzał swoją epokę o dwie dekady. Zrewolucjonizował piłkę nożną pokazując światu futbol totalny. Sukcesy z Ajaxem na arenie międzynarodowej najlepiej obrazują skalę jego umiejętności i różnicę jaką potrafił zrobić na boisku. Prawdziwy lider, bezkompromisowy i szczery. Zawsze głośno wyrażał swoje zdanie i nie bał się mówić tego, co myśli. Jako pierwszy piłkarz w historii zatrudnił agenta.

10. Garrincha - szaleniec, amator używek i pań lekkich obyczajów, ale przede wszystkim genialny i niezwykle błyskotliwy piłkarz. Gdy Pele z powodu kontuzji nie mógł grać na Mundialu w 1962 roku, to właśnie on stał się liderem Canarinhos prowadząc Brazylię dzięki fantastycznej grze do kolejnego mistrzostwa świata. W kraju kawy wielu ludzi spiera się o to, czy nie był lepszy od samego Pele. Niestety jego skłonność do autodestrukcji sprawiła, że nie ma go już z nami od blisko 30 lat :?



Ulubieni trenerzy:

1. Jose Mourinho - wobec niego nie można pozostać obojętnym. Albo się go uwielbia, albo nienawidzi. Szalenie kontrowersyjna postać. Potrafi sterroryzować trenera drużyny przeciwnej już na przedmeczowej konferencji, dzięki czemu jego drużyny wychodzą na mecz z przewagą psychologiczną. Jak żaden inny trener potrafi ściągnąć na siebie uwagę mediów, by zdjąć presję ze swoich piłkarzy przed ważnym spotkaniem. Jak żaden inny obecny trener potrafi wycisnąć z danego gracza 110%. Nie boi się mówić tego co myśli, a to w ludziach zawsze ceniłem. Znakomity stratego potrafiący wykorzystać najmniejsze niedociągnięcie taktyki rywala.



Znienawidzone postaci futbolu:

1. Gennaro Gattuso - nigdy go nie trawiłem, straszny topór. Maniery na bakier, brak ogłady. Bardziej boiskowy rozrabiaka niż piłkarz z krwi i kości. Serce do gry i w zasadzi nic więcej. Tak przyzwyczaił włoskich sędziów do ostrej gry z jego strony, że bardzo wiele razy brutalne wejścia zostawały mu puszczane płazem. Niereformowalny. I jeszcze ta akcja z asystentem Tottenhamu... :roll:

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 20:02
autor: Diamen23
Salas, Recoba strzelił dwie bramki w debiucie z Venezią z tego co pamiętam.

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 20:57
autor: THEMANIEK
Fajny temacik to i ja swoje dorzuce:


Ulubieni obecnie:


Ibrahimovic - Jeden z najbardziej zadufanych pilkarzy, ale u takich tylko swiat lezy u nog. Koles majstersztyk, bramki strzela i po rajdach przez pol boiska jak i z 40 metrow 'tak od niechcenia'. Bardzo trudny charakter, ale gracz kompletny i zawsze grozny.

J. Zanetti - Zywa legenda Interu, zelazne pluca, nigdy nie myslalem ze w 21 stuleciu pilkarze w takim wieku jak on beda mogli grac jeszcze z taka klasa, opanowaniem i wszechstronnoscia jak Argentynczyk. Nigdy nie wybacze Maradonie ze nie zabral go na ostatni mundial. W reprze zawsze byl powazany i byl tak blisko osiagniecia swoich 150 wystepow... ehh Maradona idioto.

Gattuso - Rhino, chyba najlepszy defensywny pomocnik jakiego moglem w zyciu ogladac (zaraz obok Makelele). Walecznosc, charakter. Kazdy go nam chyba zazdroscil za jego najlepszych lat. Ogral sie w Rangersach i dolaczyl do druzyny w idealnym czasie. Nic dodac, nic ujac powodzenia !

Puyol - zywa legenda Barcelony ! w waznych momentach zawsze gra po profesorsku, swietny kapitan. Malo juz takich zostalo w Realu i Barcie...

T Henry - Najlepszy napastnik w ostatnich latach, w Premiership po prostu robil co chcial. Genialne bramki dla Arsenalu. Do tego po sentymentalnym powrocie do Arsenalu gdy strzelil bramke przeciwko Leeds... ahhh to byl piekny moment. Calkowicie zasluzony pomnik przy Emirates.

Shevchenko - Andrzej zawsze gral wysmienicie w barwach Milanu ( dobra nielicze tego jego bezsensownego wypozyczenia), krol strzelcow w debiutanckim sezonie, kazdy Milanista zaawdziecza mu wiele radosci. Zarobilismy na nim kupe hajsu ( ktory poszedl w pizdu na glupoty) i niestety oprocz jednego pieknego gola, w Chelsea sobie nie pogral. Powodzenia w Dynamie.

Pirlo - Pilkarz geniusz, z ogromna wizja gry. Podania co do milimetra, genialne asysty i gole. Szkoda bylo go oddawac do Juve, ale jestem naprwade szczesliwy, ze pokazuje znowu swoje walory(co pokazaly ostatnie ME)

Inzaghi - strzela z kazdej pozycji, kazda czescia ciala. Idealna 9ka. Niski,chudy,wolny,zero techniki... jakim prawem jest zawsze najgroznieszy?

ULUBIENI TRENERZY:

Ferguson - naprawde potrzebne uzasadnienie? w jednym z najlepszych klubow swiata jest ponad 25 lat i zawsze sa grozni, i zawsze cos ugraja/wygraja. Genialny Szkot.




Ulubieni pilkarze wszechczasow:

Maldini - Kapitan, najlepszy obronca swiata. 25 swietnych lat w Milanie. Dzieki Paolo !

R Carlos - Jego bramki chyba kazdy widzial, lamal zasady fizyki. Zawsze pozytywny.

G Best - I spent a lot of money on booze, birds and fast cars. The rest I just squandered.
George Best
I used to go missing a lot... Miss Canada, Miss United Kingdom, Miss World.
George Best
I've stopped drinking, but only while I'm asleep.
George Best
In 1969 I gave up women and alcohol - it was the worst 20 minutes of my life.
George Best
I once said Gazza's IQ was less than his shirt number and he asked me: "What's an IQ?"
George Best, Best on Paul Gascoigne.
I was in for 10 hours and had 40 pints - beating my previous record by 20 minutes.
jak go nie uwielbiac ? Maradona-good, Pele-better, George Best.

Zidane - klasa sama w sobie, najlepszy ofensywny pomocnik ktorego nie da sie podrobic.

Makelele - profesor w srodku pola, dalej nie moge zdzierzyc jak Real go sprzedal, jako nie spelnial ich wymagania bycia gwiazdorem...




znienawidzeni:

Vieri, Ronaldo, Maradona, C Ronaldo, Busquets.

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 22:04
autor: Emerald
To ja zrobię TOP 3 :

3 piłkarzy aktualnie grających:

1. Xavi - mózg mojej Barcelony, król Tiki-Taki, a właściwie wynalazca tego systemu. Zawodnik, którego wpływ na grę drużyny jest nieporównywalny z nikim. Nie ma również drugiego, który byłby w stanie utrzymać się na jego miejscu tak długo. Jest Pirlo, ale Andrea przez ładnych kilka lat znajdował się kilka poziomów niżej od Xaviego i dopiero w zeszłym sezonie powrócił na półkę zajmowaną przez Katalończyka.
2. Thierry Henry - koleś, który odmienił pozycję środkowego napastnika na zawsze. Podstawa wielkiego Arsenalu. Zawodnik z klasą i stylem. Niepowtarzalny sposób poruszania się i niezwykłe umiejętności. Jak zobaczyłem go w zeszłym sezonie w Arsenalu to łezka zakręciła mi się w oku. Wielką rysą na tej klasie o której napisałem pozostaje mecz z Irlandią...
3. Alessandro Del Piero - Alex. Szkoda, że nie skończył kariery, bo wtedy znalazłby się na bardziej prestiżowej liście numer dwa zajmując tą samą pozycję co na tej. Zawodnik, którego pierwszą koszulkę założyłem w czwartej klasie podstawówki a ostatnią pod koniec liceum. Wielka postać, wielka legenda wielki piłkarz. Zawsze szlag mnie trafiał jak złote piłki zdobywał kochany przez świat Ronaldo podczas gdy to Alex był najlepszy. Szlag mnie trafiał kiedy świat się zachwycał Roletą w wykonaniu Zidane'a podczas gdy Alex popisywał się nią pierwszy (nie pamiętam dokładnie z kim, ale w superpucharze Włoch). Zawsze szlag mnie trafiał kiedy kolejni durni selekcjonerzy reprezentacji dawali dziesiątkę komu innemu z Alexa robiąc ławnika. Wielka legenda Juve i włoskiej piłki.

3 Ulubionych w historii:

1. Hristo Stoichkov - Hristo i wszystko jasne. Jego można albo kochać albo nienawidzić. Chami prostak. Genialny piłkarz. Mój idol dzieciństwa (raczej jeśli chodzi o piłkę a nie zachowanie). Pierwszy zawodnik, którego nazwisko poznałem i zapamiętałem.
2. Johan Cryouff - Legendarna postać Dumy Katalonii. Najpierw wielki zawodnik a potem trener, i szara eminencja. To jemu Blaugrana zawdzięcza La Masię i 4-3-3 i właściwie wszystko to co na boisku świadczy o jej "Barcelońskości". Zbudowałbym mu ołtarzyk, gdybym miał odpowiednio duży dom.
3. Ronald Koeman - Trzecie miejsce na liście TOP ever (rozumianej jako lista ulubieńców) właściwie powinno być wakatem czekającym na emeryturkę Alexa, ale skoro ten nadal się ociąga to nie ma przeciwwskazań, żeby przedłużyć wynajem lokum. Ronald Kuman to naprawdę zacny wynajemca. Obrońca totalny, który w obronie był znacznie gorszy niż w ataku, ale to nie zmienia faktu, że nadal świetny. Zanim światu objawił się Roberto "wtf" Carlos, był on osobnikiem najmocniej uderzającym piłkę (ponad 140 km/h). i kolejną legendą Dream Teamu. Warunkami fizycznymi znacznie bardziej przypomina mnie (niż Hristo) więc zazwyczaj na boisku to ja bylem nim, a znacznie niższy kumpel miał zaszczyt odgrywania Stoichkova.

3 ulubionych trenerów:

1. Johan Cryouff - znowu... opis powyżej :)
2. Marcello Lippi - Osobnik, który w Turynie powinien być (i zapewne jest) noszony na rękach. Nawet mimo niechlubnego okresu w Interze. Człowiek scudetto
, człowiek tytuł, człowiek fuks. Żeby udowodnić to ostatnie powiem tylko, że to właśnie on zastąpił w Juve Ancelottiego (mówię o powrocie), i o ile dobrze pamiętam w sezonie w którym go zastąpił zdobył mniej punktów od poprzednika. Tyle tylko, że Carlo mistrzostwa wtedy nie zdobył a Marcello tak :)
3. Josep Guardiola - no i Pep. nawet nie będę pisał bo wiadomo. Chyba najlepszy wuefista na świecie.

3 znienawidzone postaci:

1. Jurgen Klinsmann - aghrrr!!! Że też musiałem sobie przypominać to nazwisko :/
2. Rivaldo - Piłkarskie zero. Samolubny bardziej niż Robben. Nie mogłem go znieść. To właśnie przez niego, przestałem w pewnym okresie oglądać Barce, nie mogłem znieść tego, że takie byle co jest czołową postacią, klubu, który jest wyjątkowy. Najlepszy przykład na to jak małym piłkarzem i człowiekiem jest ów typek to pamiętny mecz Brazylii z Turcją na MŚ.
3. Sinisa Mihajlovic - Świnia, prostak, faszystka i do tego brzydki. Nie potrafię nawet tego wytłumaczyć, ale reagowałem na niego alergią od pierwszego momentu kiedy go zobaczyłem na boisku...

edit: Widzę, że wszyscy robią opisy to ja też zrobię :)

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 07 lip 2012, 22:49
autor: sickstick
5 piłkarzy aktualnie grających:
Emmanuel Eboue – porządny, błyskotliwy skrzydłowy-obrońca i bardzo pozytywna osobowość.
Cesc Fabregas – ostatnio nie czuję do niego chemii, ale w moich oczach dorastał z malutkiego, chudziutkiego, rozczochranego Fabrice Fabregasa do męskiego, silnego, zarośniętego Cesca Fabregasa. Jeden z piłkarzy, który posiada to ‘coś’.
Maciej Żurawski – żaden Polski piłkarz nie dostarczył mi tylu pozytywnych emocji
Alex Oxlade-Chamberlain – miłość od pierwszego wejrzenia, napalam się na jego kolejne występy
Didier Drogba – powiedzmy że zapomnę o tych wszystkich latach gdy dziurawił obronę Arsenalu, bo gdyby nie on to robiłby to jakiś inny smerf. To co dały mi jego występy w barwach OM kiedy dochodzili do finału Pocharu UEFA stanowiło mój podstawowy wzór w juniorskiej piłce, gdyż byłem napastnikiem o dobrych warunkach fizycznych.
5 Ulubionych w historii:
Thierry Henry – geniusz, w moich kryteriach najlepszy piłkarz świata. Miałem jego plakatami powyklejany pokój.
Zinedine Zidane – geniusz, imponowała mi w nimi przede wszystkim klasa poruszania się podczas gry, najprostsze podanie na 2 metry wykonywał tak, że wydawało się wirtuozerią. Używał podczas gry obu nóg równie często.
Tony Adams – złapałem go w końcówce jego kariery i od tamtego czasu kojarzy mi się z Kanonierem-zwycięzcą. Tym bardziej, że przez te 10 lata niewielu takich się na Highbury/Emirates pojawiło.
Henrik Larsson – za łebka na Wizji Sport pan Bożydar Iwanow komentował Ligę Szkocką i Henka wywarł na mnie wielkie wrażenie
Ronaldo – dorastałem w czasach WC2002 i ‘Galaktycznych’.
5 ulubionych trenerów:
Arsene Wenger – drugi ojciec, który trzyma mnie za rękę i bezpiecznie przeprowadza przez kolejne sezony w tej morderczej rzeczywistości zwanej piłką nożną. Jest trochę jak Hank Moody - chociaż regularnie daje dupy, to jednak szybko odbudowuje zaufanie i sympatię.
SER Alex – z szacunku dla dokonań
The Special One – Messi ławki trenerskiej, zastanawiam się czy to on odgapiał moje kariery w CMach i FMach, czy to ja odgapiałem od niego. Geniusz.
Rijkaard – bo to za jego kadencji uformowała się wyższa siła w futbolu, czyli dzisiejsza Barcelona. Ile było w tym jego wkładu, nie wnikam. Cały projekt ukrywał się pod nazwą Frank Rijkaard i to jemu należy się ten laur.
Jorgen Klopp – najbardziej przebojowy trener, jakiego znam.
5 znienawidzone postaci:
Ashley ‘Cashley’ cole – …tak się nie postępuje.
Paolo Di Canio – kojarzył mi się z faszystą
Sinisa Mihajlovic – kojarzył mi się ze świnią
Ruud van Nistelroy – z pespektywy czasu chylę przed nim czoła i podziwiam jako genialnego napastnika. Kiedyś jednak… żaden gracz nie doprowadzału mnie do takiej ku*wicy swoimi golami.
Sergio Busquets – nieco pechowo cała moja pogarda do nieuczciwych praktyk stosowanych przez piłkarzy w czasie meczu skumulowała się właśnie na tym graczu, być może dla tego, ze on działał bezczelnie do przesady.

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 08 lip 2012, 10:03
autor: bartbuks
Dr.Football1 pisze:Raul - parszywy zdrajca
:rotfl4: :roftl3: tak to skomentuje :smoke: Jacku, zaczynam wątpić w to, czy Ty naprawdę wiesz dlaczego Raul znalazł się w Realu...
Dr.Football1 pisze:Vicente del Bosque - amator
:angry2:

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 08 lip 2012, 11:13
autor: rekinho
- Sneijder (najwieksza transferowa porazka Realu ostatnich lat, znakomity gracz, do tego poukladane w glowie, bez gwiazdorzenia
sprostowanie - sneijder to straszny pyszałek z trudnym charakterem, poukładane w głowie to on nie ma

Re: Wasze pilkarskie sympatie i antypatie

: 08 lip 2012, 13:03
autor: Shlubb
10 ulubionych pilkarzy aktualnie grajacych:
1. Szewczenko
2. Raul
3. Drogba
4. Gameiro
5. Ibrahimovic
6. Pirlo
7. Henry
8. Benzema
9. Del Piero
10. van Nistelroy

10 ulubionych pilkarzy z historii futbolu:
1. Pele
2. van Basten
3. Garrincha
4. Igor Netto
5. Maradona
6. Nedved
7. Figo
8. Cantona
9. Zidane
10. Larsson

10 ulubionych trenerow all time:
1. Łobanowski
2. Mourinho
3. Wenger
4. Michels
5. Busby
6. Trapattoni
7. Scolari
8. Capello
9. Gameiro
10. Queiroz

10 znienawidzonych postaci pilkarskich all time:
1. Messi
2. Gattuso
3. Schweinsteiger
4. Busquets
5. Pique
6. Klose
7. Materazzi
8. Iniesta
9. Pedro
10. SAF

Dziękuję bardzo :D