Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1947

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną

Trenerem MU w sezonie 2018/2019 powinien zostać:

Solskjaer powinien pozostać na stanowisku
16
50%
Mauricio Pochettino
6
19%
Massimiliano Allegri
3
9%
Zinedine Zidane
0
Brak głosów
Laurent Blanc
1
3%
Antonio Conte
0
Brak głosów
Leonardo Jardim
1
3%
Eddie Howe
3
9%
ktoś inny
2
6%
 
Liczba głosów: 32

Awatar użytkownika
szmagel
Kapitan
Kapitan
Posty: 3078
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 329

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 01 lip 2020, 18:12

red85 pisze:
01 lip 2020, 17:39
Znaczy się z czym konkretnie. Bo Mason obecnie ma na swoim koncie w PL 844 minuty. Jeśli byłby Sanchez, nie mówiąc o Lukaku, to sprawą oczywistą jest, że tych minut miałby znacznie mniej. I zresztą dyskusja przed sezonem była o tym, że pozbycie się Chilijczyka wiele nam nie zaszkodzi, bo mamy Masona, z czym polemizował m.in. czarny.
Ja uważam inaczej. Mieliśmy tak dupną ławkę że i tak by te minuty łapał. My przez pół roku naprawdę nie mieliśmy nikogo kto by potrafił zrobić coś z przodu na ławce po za Greenwoodem dlatego nie uważam że nie było tu miejsca na kolejnego ofensywnego piłkarza. To nie była kadra żeby walczyć na kilku frontach, a zimowe transfery tylko to potwierdzają.
We wrześniu wypadł na miesiąc Martial. Efekt? 5 meczy, 1 wygrana, 3 zdobyte gole. Na prawej stronie z Arsenalem granie Pereirą, a na kierownicy Lingardem hehe

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 lip 2020, 18:15

I wszystko sprowadza się do tego o czym mówimy od lata. Tak, w idealnym świecie byśmy kupili, ale tez trzeba patrzeć realnie i wiedzieć ile tego lata wydaliśmy. To nie były małe pieniądze. Z rożnych względów nie kupiliśmy większej ilość zawodników (i na pewno nikt tutaj nie ma wiedzy na ten temat, co stanęło na przeszkodzie), ale lepiej nie kupować panicznie (domena ostatnich lat, które zaprowadziły nas w miejsce, w którym obecnie jesteśmy), nie decydować się na wybory B, czy C, tylko czekać na swoje cele. A trudno również przy budowaniu zespołu wkalkulować długoterminową kontuzję najlepszego zawodnika.

Można czepiać się wszystkiego. Można narzekać, że nie kupiło się Maguirea jak był w Hull, czy Bruno jak był w Udinese, czy Kimmicha jak był w Stuttgarcie. Mozna też ocenić ostatni rok i gołym okiem widać progres dokonany w rekrutacji. I to nie jest moje zdanie, tylko obiektywnych obserwatorów, którzy w większości oceniają transfery z ostatniego roku bardzo pozytywnie.
szmagel pisze:
01 lip 2020, 18:12
Ja uważam inaczej.
Chcesz mi zatem powiedzieć, że wieksza konkurencja nie miałaby wpływu na ilośc rozegranych minut przez Greenwood? Aha. No to mi się to nie klei.
szmagel pisze:
01 lip 2020, 18:12
To nie była kadra żeby walczyć na kilku frontach, a zimowe transfery tylko to potwierdzają.
I o to chodzi - o mądrą budowę składu. Zostawiono zawodników, którzy rozumieli filozofię trenera, ściągnięto podstawowe cele i kolejne okienka są od tego, żeby drużyna nabierała kształtów. I nabiera, co sprawia, że idziemy naprzód. Każdy transfer z ostatniego roku w mniejszym badź większym stopniu wypalił. Ale to i tak mało bo i tak znajdą się powody do narzekania, prawda?

Awatar użytkownika
szmagel
Kapitan
Kapitan
Posty: 3078
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 329

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 01 lip 2020, 18:30

red85 pisze:
01 lip 2020, 18:15
Tak, w idealnym świecie byśmy kupili, ale tez trzeba patrzeć realnie i wiedzieć ile tego lata wydaliśmy. To nie były małe pieniądze.
90 mln (odejmując przychód z Lukaku) to wbrew pozorom nie była duża suma. AV wydała prawie dwa razy tyle na czysto, tak wiem nie trafiła z nikim ale my przecież mamy cały sztab rekrutacyjny więc o pomyłce nie ma mowy.
red85 pisze:
01 lip 2020, 18:15
Można narzekać, że nie kupiło się Maguirea jak był w Hull, czy Bruno jak był w Udinese, czy Kimmicha jak był w Stuttgarcie. Mozna też ocenić ostatni rok i gołym okiem widać progres dokonany w rekrutacji. I to nie jest moje zdanie, tylko obiektywnych obserwatorów, którzy w większości oceniają transfery z ostatniego roku bardzo pozytywnie.
Oczywiście że można, a nawet należy bo Mourinho krzyczał o niego już rok wcześniej. Ale nie, najpierw przedłużyli mu kontrakt, potem latem nie dali wsparcia, zimą wyjebali i następnego lata kupili tego samego Maguirea z te samą kwotę. Dobrze że Ole miał jako takie wyniki i doczekał się Bruno bo za rok dostałby go pewnie ktoś inny. Kwintesencja prowadzenia klubu wg Eda
red85 pisze:
01 lip 2020, 18:15
Chcesz mi zatem powiedzieć, że wieksza konkurencja nie miałaby wpływu na ilośc rozegranych minut przez Greenwood? Aha. No to mi się to nie klei.
Przecież pisałem dlaczego tak myślę. 3 fronty, kontuzje, szrot na ławce. Nie widzę przeszkód żeby nie grał

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 lip 2020, 18:36

szmagel pisze:
01 lip 2020, 18:30
Ale nie, najpierw przedłużyli mu kontrakt, potem latem nie dali wsparcia
I pierwsze było olbrzymim błędem, co zrozumiano i naprawiono drugim, aby nie zrobić więcej szkód. Lepiej szybko przyznać się do błędu (wiem, wiem. na tym forum to niespotykane) niż w nim tkwić.
szmagel pisze:
01 lip 2020, 18:30
Przecież pisałem dlaczego tak myślę. 3 fronty, kontuzje, szrot na ławce. Nie widzę przeszkód żeby nie grał
No przecież to tak logiczne, że dostawałby mniej, że aż głupio mi to tłumaczyć. Byłby niżej w hierarchii, nie dostawałby tych minut tyle. Proste jak budowa cepa.
szmagel pisze:
01 lip 2020, 18:30
Dobrze że Ole miał jako takie wyniki i doczekał się Bruno bo za rok dostałby go pewnie ktoś inny. Kwintesencja prowadzenia klubu wg Eda
I to jest kwintesencja tego tematu. Już teraz nawet gdybanie jest podstawą, aby uderzyć w kogoś z klubu. Co z tego, że przeprowadziliśmy świetne transfery, bo "gdyby...." :angry2: . Wcześniej było gdybanie co by było gdyby transfer Jamesa nie wypalił, potem było gdybanie co by było gdyby liga nie była rzekomo tak słaba, a teraz to. Przyznam, że łudziłem się, że pewne osoby wyciągnęły lekcje z ostatnich miesięcy, ale cóż. Tutaj nie ma faktycznie o czym gadać. Dzięki.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7069
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 652
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 01 lip 2020, 18:40

Ale o czym gadka xD

Jak rezerwowa 9ka nie była potrzebna to na c**j wypożyczaliśmy Ighalo i teraz myślimy o jego kupnie xD

Jasno wtedy mówiłem: jak Sanchez odchodzi, to trzeba jakiegoś Llorente na kiju podpisać, bo kadra jest za wąska. I co? I wyszło na moje - Ighalo przyszedł i stał się ważną postacią zespołu. A nawiasem mówiąc Greenwood i tak gra, prawda? :-D

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 lip 2020, 19:32

Jak Ighalo jest ważną częścią, to mamy w kadrze same ważne części (włącznie z Williamsem :ozob: ) 8) Ighalo nawet w lidze do sieci nie trafił. Fajnie go mieć na puchary i oby został z nami jak najdłużej - najważniejsze, że znaleźliśmy pożytecznego zawodnika, który rozumie swoją rolę, gra drużynowo i wie co to znaczy występować z tym herbem na piersi. Dobrze było poczekać i znaleźć odpowiedniego kandydata niz skuszać się na pierwszy lepszy szrot. Zresztą widziałem i tak tutaj podśmiechujki jak go kupowaliśmy. Hehe

@czarny samael No i w końcu jak z tym Sanchezem? Greenwood miał dać mniej, prawda? Miał dawac mniej bo widziałes go w kilku minutach ze Southampton, a na livescorze sie nie zapisał w zeszłym sezonie z cardiff, to znaczy, że musi dac mniej? Czyż nie ? :beer:

Awatar użytkownika
Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17573
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 2963
Lokalizacja: Gliwice

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 01 lip 2020, 19:37

@red85 , Alexis własnie asystuje do Younga :P

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 lip 2020, 19:42

Diamen23 pisze:
01 lip 2020, 19:37
@red85 , Alexis własnie asystuje do Younga :P
Dawać ich z powrotem! Za Greenwood i Williamsa jak znalazł. Zaprowadzą nas na szczyt w kolejnych latach :ozob:

Awatar użytkownika
szmagel
Kapitan
Kapitan
Posty: 3078
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 329

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 01 lip 2020, 19:42

red85 pisze:
01 lip 2020, 19:32
Dobrze było poczekać i znaleźć odpowiedniego kandydata niz skuszać się na pierwszy lepszy szrot.
Przed startem okna przegraliśmy walkę o Haalanda potem po kogoś innego ruszyli dopiero w ostatnim momencie i nie mam tu na myśli nigeryjczyka bo tego samego dnia próbowali kupić Kinga. Bardzo dobrze że Ighalo wypalił i oby tak dalej ale on był tutaj naprawdę ostatnią opcją, a to mówi wszystko o pracy edzia. Błądził cały styczeń czy co robił? bo chyba nie sądzil że jak 31 zgłosi się do Bournemouth po ich kluczowego gracza to go wyrwie

Awatar użytkownika
losiu03
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 886
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:06
Reputacja: 125
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: losiu03 » 01 lip 2020, 19:50

Everton leje do przerwy Leicester 2:0 i to jest aktualnie najważniejsza informacja :D

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12313
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1712

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 02 lip 2020, 0:17

Dobry wieczór :witam:

Czytam w wolnej chwili więc może kilka kwestii.

Mam wrażenie, że w kontekście MU, zbyt często operuje się skrajnościami, a przesada jak wiadomo jest zła w każdą stronę. Czytując ten temat mam wrażenie, że właśnie ze zbyt przesadzonymi reakcjami w obie strony mamy do czynienia tu zbyt często. Zarazem jestem też w pewnych aspektach w stanie zrozumieć obie strony tego "sporu". Jak wiadomo, piłka to emocje w wersji instant - jak są wyniki i w dodatku fajna gra, to ludzie zakładają różowe okulary, jak tylko zaczyna brakować jednego albo drugiego, to zaczyna się szukanie winnych oraz najprostszych (i najwygodniejszych) przyczyn.

Kariera Solskjaera to w chwili obecnej nadal sinusoida. Zaczęło się od spektakularnego początku, którego mógł mu pozazdrościć nawet Guardiola, a kończył sezon jak Moyes - kosmiczna seria wygranych po goryczy jaką zostawił Mourinho, wyeliminowanie PSG w kuriozalnych okolicznościach, z których słynie ten klub, by skończyć sezon w tak fatalnym stylu, że gorzej się raczej tego nie dało zrobić. Podobnie było zresztą w tym, gdzie po tragicznych miesiącach i gorącym stołku, z którego Ole już spadał, nagle przyjście Fernandesa może wydawać się jakimś momentem zwrotnym dla projektu Norwega. Nauczony niepowodzeniami ostatnich lat, będę daleki od hurraoptymizmu i ferowania wyroków czy już wyszliśmy na prostą czy nie. Zwłaszcza po tak dziwnych miesiącach jakich jesteśmy świadkami w 2020 roku. Ostatnie występy i wyniki są krzepiące ale nadal nie potrafię odpowiedzieć czy ten zespół już osiągnął odpowiednie przygotowanie fizyczne w kontekście całego sezonu i regularność w grze oraz wynikach na poziomie top4, które będzie w stanie przełożyć na więcej niż kilka spotkań w serii. Liverpool i City ustawiły poprzeczkę na absurdalnie wysokim poziomie i do tego wciąż nam daleko, są pozytywne symptomy ale IMO wykonana próba jeszcze jest za mała by twierdzić, że już jesteśmy na odpowiednim szlaku.

Pozytywów oczywiście jest sporo i absolutnie nie mam zamiaru tego kwestionować - ogranie Greenwooda, wejście do ligi Bruno, wprowadzenie Williamsa, ewolucja McTominaya, odbudowanie Freda, pewna regularność Martiala, dyspozycja Rashforda przed kontuzją, mimo błędów i kuriozalnych goli jednak progres w defensywie (na ten moment drugi najlepszy wynik w lidze po LFC) oraz ogólnie rozumiany styl jak i sam balans drużyny, o którym tyle gadali Van Gaal i Mourinho. Przede wszystkim czuje się jednak pewne oczyszczenie atmosfery w szatni i IMO to jest na ten moment największa zasługa Norwega oraz jego sztabu. Zgadzam się z redem, że na mecze MU nareszcie znowu się czeka z podniesionym ciśnieniem, a nie marazmem. To uczucie jeszcze nie jest zawsze regularne ale mimo wszystko wróciło przekonanie, że jest tu znowu jakaś drużyna z charakterem, a nie zlepek indywidualności obwieszonych błyskotkami, odnajdujących się w roli gdzieś pomiędzy piłkarzem a celebrytą. Pewnym wyznacznikiem tego jest to, że ten zespół mentalnie zaczął się rozwijać praktycznie bez Pogby, który miał być jego niekwestionowanym liderem. Doszliśmy do etapu gdzie, w pewnym sensie, to Francuz (który jest świetnym grajkiem) musi udowodnić swoją przydatność i przynależność do tej grupy, już wszyscy nie spoglądają na niego jak na jedynego wybawcę United.

Wydaje się, że sztab Solksjaera w jakimś stopniu wyprostował charakter tej ekipy czyli to co nie udało się poprzednikom. Od czasu odejścia Fergusona ciężko było oprzeć się wrażeniu, że MU to dla kopaczy jedynie dojna krowa, taki odpowiednik Chin w Europie. Nadal, po ostatnich latach, jestem ostrożny w osądach w tej delikatnej kwestii ale tu widzę jakieś światełko w tunelu. Nie oszukujmy się, nie da się robić we współczesnym futbolu spektakularnych wyników bez chemii w zespole albo żelaznej dyscypliny. W United tę chemię wielokrotnie chciałem widzieć ale jej nie było, mam nadzieję, że tym razem znowu nie ulegnę jedynie złudzeniu. Widzę szkoły Kloppa i Pepa, którzy natchnęli swoich ludzi i ich paczki wydają się wręcz rodzinne, jest też opcja Juve Allegriego, Atletico czy przeszłego Mourinho, gdzie piłkarze i trener może nie muszą razem pić piwa ale funkcjonują na boisku jak w wojsku z generałem, któremu ślepo ufają. Portugalczyk stracił umiejętność budowania autorytetu u graczy w stopniu w jakim robił to w przeszłości, a jego dość archaiczny pomysł na futbol bez grona wyznawców w szatni, nie wygeneruje już takich wyników, tego jestem pewny. Przy rządach Ole, na OT wydaje się czuć wreszcie jakąś chemię i zaufanie do trenera, zobaczymy co z tego wyjdzie dalej.

Kolejny raz przytaknę redowi w kwestii Greenwooda. Oczywistym jest dla mnie, że chłopak został wzorowo wprowadzony do gry. Tak to właśnie powinno wyglądać w przypadku utalentowanej młodzieży. Przy Lukaku i Sanchezie też by dostał swoje szanse ale nie w takim stopniu, a to są te detale. Mógł uciułać te minuty i w statach może i by to ładnie wyglądało ale minuty minutom nierówne. Dzięki temu, że grał sporo w poważnych rozgrywkach, stał się pełnoprawnym członkiem zespołu i można go traktować jako realne ofensywne ogniwo naszego napadu w następnym sezonie. Nie byłoby na to szans gdyby wchodził na 15-20 minut w co drugim meczu, a prawdziwe okazje dostawał tylko z ekipami z League2 w CC. Ole mocno postawił na Masona, ten okrzepł i o ile główka oraz zdrowie pozwolą, to powinien być tylko lepszy ale potrzebował właśnie takiego sezonu. Przy Mou nie miałby najmniejszych szans na coś takiego i przykład McTominaya jakoś mnie tu nie przekonuje. Podobnie jest zresztą z Williamsem - takie przykłady są niezbędne żeby chłopcy z Akademii czuli, że faktycznie można się do tej drużyny przebić przy odpowiednich umiejętnościach i etyce pracy. Dla kontrastu z jakiegoś powodu sztab nie postawił na Gomesa i mam nadzieję, że ta decyzja nie odbije się w przyszłości czkawką.

Zgadzam się z twierdzeniem, że Pogba mocno zyskuje kiedy wreszcie może grać swoje będąc nieco odciążonym, już kiedyś wcześniej o tym pisałem, że to nie jest typ lidera, który sam ma dźwigać pomoc, nie ta głowa i charakter, to raczej artysta, który potrafi lśnić w odpowiednio zbalansowanej linii pomocy gdzie nie wszystko opiera się na nim. Gdy odpowiedzialność za rozegranie i defensywę wreszcie się odpowiednio rozłożyła, on wygląda lepiej ale tu też jest we mnie spora nieufność, bo Paul pokazał się na OT jako postać nieregularna i chimeryczna. On już miał momenty, że przez kilka kolejek wyglądał na najlepszego gracza w lidze ale to zawsze było tylko kilka kolejek. Teraz jest głodny gry, to może działać mu na głowę ale równie dobrze, po sezonie na rehabilitacji może mieć teraz chwilową górkę, a w głowie wciąż szukać okazji jak się tu mizdrzyć z Zizou i wiać do Madrytu. Podobne mam odczucia co do Maticia - złapał formę, trzeba się z tego cieszyć, może przerwa mu się przysłużyła ale to kolejna postać, która podczas swojej kariery na OT strasznie faluje ze swoją dyspozycją.

Na tym etapie, jestem daleki od idealizowania naszej polityki transferowej - o ile kilka ruchów wydaje się aktualnie przemyślanych i trafionych, co nieźle wróży na przyszłość, tak wciąż ciężko oprzeć mi się wrażeniu, że np. Ighalo to było tylko koło ratunkowe wyciągnięte w ostatniej chwili. Świetnie, że się sprawdził jako zmiennik, stawiamy przy nim plusik ale to IMO była tylko opcja krótkoterminowa aby zasypać dziurę w kadrze. Podobnie może być z Jamesem - chłopak ma złote serce i pewnie da się pokroić za MU, to lepsza opcja niż najemnik z Ameryki Płd, który miałby gdzieś OT, byle siano na głowie i żel na głowie się zgadzały, a dupy piszczały przed nową furą ale ciężko określić czy z Walijczyka zaraz nie zrobi się niepotrzebne ogniwo, serce ze złota ale sama szybkość i plomba w nodze, to może być mało. Ciężko też mi powiedzieć co myślę o Maguirze - z jednej strony głowa, serducho i cechy wolicjonalne na miejscu, trzeba było tej formacji lidera, staty obrony niby się zgadzają, z drugiej po rekordzie świata za obrońcę, ciężko było patrzeć jak Bergwijn go mijał jak taczkę gnoju, a to nie był odosobniony przypadek. Aspirujemy do europejskiego topu i to ma być jeden z filarów tej drużyny, pytanie czy dalej się będzie rozwijał i wystarczy jakości.

Podsumowując jestem delikatnym optymistą, nauczony jednak doświadczeniem i rozczarowaniami, mocno trzymam się zasady ograniczonego zaufania. Widzę te pozytywne objawy, United wreszcie gra jakoś, wydaje się, że da się tę drużynę w końcu zdefiniować zarówno charakterologicznie jak i stylowo, to wciąż proces budowy więc potknięcia są jego elementem ale mając wciąż w pamięci epizody bezpłciowej gry i marazmu, także pod rządami Solskjaera, nadal jestem daleki od twierdzeń, że już jesteśmy na etapie, na którym nawet jeśli nie Ole, to ktoś inny może tu już budować dalej, wciąż też nie jestem pewny czy fundamenty na pewno zostały dobrze wylane oraz związały. Ewentualny pozytywny finisz sezonu w top4 czy LE nie da IMO kategorycznej odpowiedzi na to pytanie więc choć ostatnio dobrze się bawię oglądając mecze MU i liczę na pozytywne rozztrzygnięcia, to czekam na to co zobaczymy w kolejnym sezonie.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7069
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 652
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 02 lip 2020, 9:44

red85 pisze:
01 lip 2020, 19:32
Ighalo nawet w lidze do sieci nie trafił.
No, bo jak Martial by złapał kontuzję, to lepiej wystawić by było atak Rash-Perreira-Greenwood :-D
Albo James na skrzydle, męczenie Rashforda na 9, której widać że nie chce i straszenie z ławki Matą, Perreirą i Lingardem :-D
Najlepiej jeszcze nie kupować Bruno, którego kupno uważałem za mus rok temu i czekać na kontuzję Pogby, grając magicznym składem
James-Rashford (z musu na 9 )-Greenwood
Fred-Matić-McTomek
i ławki wpuścić na pomoc Perreirę, a żeby grę przyspieszyć za ledwo zipiącego Jamesa w 70 minucie i młodego Greena: Mata i Lings :-)

Super pomysł!!! Pięknie się sprawdził w pierwszej połowie sezonu :-D Won mi z tym Bruno, Pogbą i Ighalo :-)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 15298
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 3396
Kibicuję: 4rsenal

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 02 lip 2020, 9:54

Post Morrowa jak zwykle zbyt drugi żeby dal radę przeczytać go na raz, ale już w trzecim zdaniu napisał więcej mądrego niż przez 3 ostatnie strony tego tematu :mrgreen: Jeśli United nie zwolni to widzę was na 3 miejscu, Leicester spuchła, z kolei Chelsea Lamparda mnie zupełnie nie przekonuje, wydaje mi się że mają dużo więcej punktów niż powinni mieć.

Awatar użytkownika
piotrcies
Just piotrcies
Just piotrcies
Posty: 31514
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 3940
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 02 lip 2020, 10:02

Morrow jak zwykle w punkt.

Awatar użytkownika
Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17573
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 2963
Lokalizacja: Gliwice

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 02 lip 2020, 10:11

piotrcies pisze:
02 lip 2020, 10:02
Morrow jak zwykle w punkt.
jak piszesz tak długiego posta to masz dużą szansę trafić w punkt.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”