Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1960

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną

Trenerem MU w sezonie 2018/2019 powinien zostać:

Solskjaer powinien pozostać na stanowisku
16
50%
Mauricio Pochettino
6
19%
Massimiliano Allegri
3
9%
Zinedine Zidane
0
Brak głosów
Laurent Blanc
1
3%
Antonio Conte
0
Brak głosów
Leonardo Jardim
1
3%
Eddie Howe
3
9%
ktoś inny
2
6%
 
Liczba głosów: 32

Awatar użytkownika
losiu03
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 886
Rejestracja: 05 lip 2019, 14:06
Reputacja: 125
Kibicuję: Manchester United

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: losiu03 » 26 lip 2020, 19:00

Niesamowite zakończenie sezonu w wykonaniu United. Można zacząć pić, bo to trzecie miejsce to naprawdę ogromny sukces Ole. Brawo!!! :pijemy:

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 lip 2020, 19:02

Warto było wierzyć :peace:

Brawo! :pijemy:

Wojtekb
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 07 lut 2012, 22:49
Reputacja: 113

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojtekb » 26 lip 2020, 19:30

Gratulacje. Mówiłem, że Solskjaera będzie można chwalić jeśli United wróci do Ligi Mistrzów i udało mu się. Za przebłyskami dobrej gry poszły dobre wyniki i Diabły bezlitośnie wykorzystały zadyszkę Leciester i Chelsea.

Dzisiaj co prawda Maguire i Matić robili co mogli, żeby Lisy był górą, ale Vardy i spółka nie potrafili wycisnąć z tego nawet jednej bramki. Chwała United i Ole, że potrafili strzelić mimo że mieli pod górkę a gra się nie kleiła. To frazes, ale dzisiaj mentalność zwycięzców oddzieliła drużynę na miarę LM od drużyny na miarę LE.

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7069
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 652
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 lip 2020, 19:33

Ale, że Lingard xDDDDDD

Mieliśmy w tym meczu więcej szczęście niż rozumu, ale liczy się końcowy wynik. Teraz czas o coś konkretnego powalczyć: LE czeka :twisted:

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 19854
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 3955

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 26 lip 2020, 19:37

czarny samael pisze:
26 lip 2020, 19:33
Teraz czas o coś konkretnego powalczyć: LE czeka :twisted:
To w końcu o coś konkretnego, czy o LE?

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7069
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 652
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 lip 2020, 19:40

Delpiero14 pisze:
26 lip 2020, 19:37
czarny samael pisze:
26 lip 2020, 19:33
Teraz czas o coś konkretnego powalczyć: LE czeka :twisted:
To w końcu o coś konkretnego, czy o LE?
<tu wstaw mema z Bobem z The Incredibles>

Awatar użytkownika
moody90
Kapitan
Kapitan
Posty: 3383
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 704

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody90 » 26 lip 2020, 20:07

ciakawostka:

Man Utd has finished the 19/20 season 3rd with same 66 points as 18/19 season in which they finished 6th.

Awatar użytkownika
WKB
Kapitan
Kapitan
Posty: 3629
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 783
Kibicuję: Barça

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 26 lip 2020, 20:15

no i fajnie. zawsze milo zobaczyc dawna potege w lidze mistrzow. mam nadzieje ze teraz juz bez przerw. a za rok jeszcze milan :P

Awatar użytkownika
czarny samael
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7069
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 652
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 26 lip 2020, 20:39

moody90 pisze:
26 lip 2020, 20:07
Man Utd has finished the 19/20 season 3rd with same 66 points as 18/19 season in which they finished 6th.
Toć tego jest więcej. Ogólnie od 2014 do teraz, głównie mamy od 64 do 70 punktów. Tylko raz wbiliśmy 81.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12313
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1712

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 lip 2020, 21:13

:beer: :brawo:

Były nerwy, momentami ciężko się to oglądało ale Diabły wracają tam gdzie ich miejsce, brak awansu bardzo mocno mógłby skomplikować przyszłość tego projektu Solskjaera. Zaczynając od kontraktów, transferów i ogólnie pojętych finansów, a kończąc na kwestiach psychologicznych, atmosferze i wątpliwości jakie musiałyby się pojawić (a w zasadzie to wrócić) przy nazwisku Norwega. Oczywiście to 3 miejsce nie zamyka żadnej dyskusji na temat kierunku rozwoju United i daleko tu do hurraoptymizmu, wręcz przeciwnie, ale ostatnie lata ćwiczą w sympatykach United pokorę oraz umiejętność doceniania mniejszych sukcesów. Do poziomu City i Liverpoolu wciąż dzieli nas przepaść, a dla takiego klubu jak Manchester United 3. miejsce w tabeli w "normalnych" okolicznościach mogłoby się wydawać plaskaczem w twarz, w obecnej sytuacji i po latach rozczarowań, tli się jakaś nadzieja, że uda się tu wybudować coś na miarę wielkiej historii tego klubu.

Na dłuższe podsumowania jeszcze przyjdzie czas. United dzisiaj miało do rozegrania mały finał swojego sezonu i ten finał wygrało. Tak naprawdę można by tutaj postawić kropkę ale sytuacja wydaje się być znacznie bardziej skomplikowana. Zacznijmy od tego, że ciężko oceniać drużyny równą miarką, bo widać, że ta wymuszona przerwa sprawiła, nie tylko w Anglii, że niektóre ekipy zyskały, inne straciły, jedne dostały "pozytywnego" kopa, inne wprost przeciwnie. To w mojej opinii bardzo skomplikowana kwestia, która może być materiałem na pracę badawczą, bo w grę wchodzą tu plany przygotowania fizycznego każdej ekipy, które przecież się istotnie różniły, a które koronawirus kompletnie zmodyfikował, popularne mikrocykle z potencjalnymi pikami i zjazdami formy, aspekty psychologiczne i wolicjonalne jak gra przy pustych trybunach, sposób indywidualnego podejścia piłkarzy do swojej formy i treningu podczas lockdownu, itp, można tak wymieniać bez końca. Wniosek jaki można wysnuć jest taki, że United okres lockdownu w ten albo inny sposób, przepracowało dobrze, bo tylko City od czasu restartu zdobyło podobną ilość punktów w lidze ale o tym dalej.

Po powrocie do rozgrywek United wyglądało świetnie - głodne gry, agresywne, regularne. Ostatnie mecze tego sezonu do złudzenia zaczęły jednak przypominać popisy MU z końcówki zeszłych rozgrywek, gdzie też frajersko uciekały punkty, De Gea w bramce puszczał babola za babolem i teoretycznie na ostatniej prostej wysypaliśmy się z FA Cup. Ostatecznie, mimo spektakularnego początku Solskjaera, sezon skończyliśmy wtedy w fatalnych nastrojach. Dziś już wiemy, że uda się tego uniknąć w tym roku choć nadal zostaje sporo wątpliwości.

Co do dzisiejszego meczu - kolejny mocno przeciętny występ, porównywalny do ostatnich spotkań. Bruno i Pogba pod formą, Matić swoim zwyczajem po bardzo dobrych tygodniach, notuje potężny zjazd i udowadnia, że w perspektywie całego sezonu nie można go traktować jako startera, nasze ofensywne trio nadal groźne i pazerne na bramki ale jednak już widać oznaki zmęczenia po ostatnich intensywnych tygodniach, w defensywie elektryka, wyglądało to strasznie momentami, zwłaszcza jak w bardziej nerwowych momentach, każdy tylko rozglądał się dookoła i czekał aż partner coś zrobi. 200% sytuacja Morgana dość dobrze to podsumowuje. Jak jednak wspomniałem na wstępie, dla obecnego, rozwijającego się United ten mecz był jak finał (o) LM, a finały trzeba wygrywać. Remis był wystarczający, a udało się wygrać na wyjeździe z bezpośrednim rywalem o miejsce w top4 więc grzechem byłoby tu narzekać.

Ole w ostatnich meczach sporo ryzykował. Pokazał, że ma 12-13 ludzi do gry i nie dysponuje zmiennikami zdolnymi cokolwiek tu zmienić. Sam zresztą za bardzo nie próbował tu nikogo przekonywać, że jest inaczej. Może Mata, Ighalo, Fred czy McTomek z większą ilością minut mogliby coś zmienić, może nie, Ole wziął odpowiedzialność za swoje decyzje i zarzynał podstawową "11". Zaryzykował ale wygrał, MU finalnie kończy na 3 miejscu. Gdyby De Gea dziś zawalił kolejnego babola i United przez to znów skończyło poza top4, to ciężko byłoby bronić tej decyzji rok po roku. Norweg z racji specyfiki obecnych rozgrywek i tego świetnego okresu po lockdownie, utrzymałby zapewne posadę ale znowu zrobiłoby się gorąco. Dzięki tej 3 pozycji i awansie dostanie kredyt zaufania na kolejne miesiące, a świetne mecze po lockdownie nie pójdą na marne.

W ramach ciekawostek, tabela Premier League po restarcie:
1. Manchester City – 21 points (GD +27)
2. Manchester United – 21 points (GD +20)
3. Southampton – 18 points (GD +8)
4. Tottenham – 18 points (GD +7)
5. Chelsea – 18 points (GD +3)
6. Liverpool – 17 points
7. Arsenal – 16 points (GD +7)
8. Wolves – 16 points (GD +4)
9. Burnley – 15 points
10. West Ham – 12 points (GD +2)
11. Everton – 12 points (GD -3)
12. Brighton – 12 points (GD -7)
13. Sheffield United – 10 points
14. Newcastle United – 9 points (GD -4)
15. Leicester City – 9 points (GD -4)
16. Aston Villa – 9 points (GD -4)
17. Bournemouth – 7 points (GD -7)
18. Watford – 7 points (GD -11)
19. Crystal Palace – 4 points
20. Norwich City – 0 points

Sezon kończymy z takim samym dorobkiem punktowym jak rok temu - 66 punktów, Diabły strzeliły podobną ilość bramek - 66 goli w tym sezonie, 65 w poprzednim, 4 ekipy strzeliły w tym sezonie więcej bramek, gdzie oczywiście różnica w stosunku do Liverpoolu i City jest ogromna. To co zwraca uwagę, to znacznie mniejsza ilość straconych goli w tym sezonie - 36 goli w stosunku do 54 w ubiegłym sezonie sprawia, że z czysto statystycznego punktu widzenia, defensywa United plasuje się na 3 miejscu w lidze - tuż za Liverpoolem i City. Warto dodać, że przed przerwą związaną z COVID-19, MU traciło 3 punkty do Chelsea i 8 do Leicester, które miało też lepszy bilans bramkowy. W 9 kolejek udało się zniwelować wszystkie te różnice. I tu te ostatnie, mocno średnie mecze, nie powinny przesłonić ogromu roboty jaką udało się wykonać Norwegowi ze swoimi chłopakami. Zostaje kwestia LE, do której Diabły mogą podejść już z zupełnie innym nastawieniem i tu faktycznie dobrze dla przyszłości tego projektu byłoby powalczyć o ten puchar.

Na koniec luźna dygresja - IMO odstajemy od LFC i City na dystans jaki pokazuje tabela. Ciekawym za to jest bezpośrednia rywalizacja projektów Lamparda i Ole. W pierwszej kolejce, po efektownym zwycięstwie United (choć na boisku to wyglądało trochę inaczej), interesującym jest jak równo poszły te ekipy w tym sezonie. Obie drużyny mocno premiują młodzież, skończyły sezon z identycznym dorobkiem punktowym i obie mają szansę na puchar do gabloty na koniec sezonu. W bezpośrednich meczach lepszy bilans miał Ole ale w ostatnim spotkaniu, być może najistotniejszym, bo takim, które dawało możliwość walki o trofeum górą był Lampard. Cholernie ciekawym jest jak ta grupa pościgowa za City i LFC będzie dalej się rozwijała (bo obie drużyny nieźle rokują na przyszłość) i jak potoczą się losy obu tych zasłużonych legend The Blues i United w kolejnym sezonie, zwłaszcza, że zbrojenie Chelsea robi wrażenie - Zyiech, Werner i Havertz to zestaw wzmocnień, którego nie powstydziłby się Real więc ciekawe czy MU faktycznie wzmocni swoją kadrę np. takim Sancho.

Awatar użytkownika
piotrcies
Just piotrcies
Just piotrcies
Posty: 31514
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 3940
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 26 lip 2020, 21:14

Niech ktoś streści. Ale pełna zgoda.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 19854
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 3955

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 26 lip 2020, 21:16

Mniej więcej chodzi o to, że w punkt.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12313
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1712

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 lip 2020, 21:36

Sprawiliście mi bardzo dużą przykrość tymi złośliwymi komentarzami ale dzięki awansowi MU do LM myślę, że jakoś dzisiaj zasnę.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 lip 2020, 22:04

Teraz nieco więcej.

To był najważniejszy mecz sezonu, więc dalsze potyczki w pucharze śmietnika i tak niewiele zmienią w kontekście oceny zespołu na przestrzeni ostatniego roku. Było ciężko. Ruszyliśmy w sezon znając swoje słabe punkty - wiedzieliśmy, że kadrę mamy wąską, że młodzież będzie miała wcale niemałą rolę do rozegrania. Sprawę mocno skomplikowały kontuzje kluczowych zawodników, ale zapewne nikt trzeźwo myślący nie będzie polemizował z jednym faktem - widać zauważalny progres. Już dawno nie było widać, że tworzy się naprawdę fajna drużyny, która na boisku tworzy monolit i walczy do końca i którą po prostu da się lubić. Przez ostatnie lata mówiłem, że nie potrafiliśmy wykształcić nawet trzonu drużyny, a tymczasem w kocu wydaje się, że z grubsza takowy się wykrystalizował.

Już dawno nie graliśmy tak fajnie w piłkę próbując przede wszystkim grać swoje, a nie tylko reagować na przeciwnika. Już dawno nie było tylu zawodników, którzy zaliczyli zauważalny postęp. Koniec końców pomimo wielu problemów kończymy sezon na trzecim miejscu - po odejściu Fergiego wyżej byliśmy tylko raz. Wtedy kiedy sezon życia zaliczył DDG.

Plusy:
+ Ole. Czy to jest manager, który da sukcesy na miarę klubowych aspiracji? tego nikt nie wie. Wiemy jedno - jego zatrudnienie to był absolutnie strzał w 10 Eda i spółki. Norweg na pewno ma jeszcze przed sobą naukę i czas pokaże, czy będzie w stanie wnieść się na wyższy poziom, ale niewątpliwie Norweg sprawił, że na OT znowu zaświeciło słońce. Atmosfera wokół klubu jest zdecydowanie lepsza, kibice w końcu czują, że odzyskali "swoje" United. Tego było trzeba na początku przebudowy i z tego zadania Norweg się wywiązał. Teraz czas na kolejny krok.

+ Rash & Martial. Obaj "urośli". Rash do swojej szybkości dołożył również umiejętność świetnego dogrania z głębi pola, zaś Francuz z miesiąca na miesiąc wygląda coraz bardziej jak topowa "Dziewiątka".

+ Młodzież. Świetny debiutancki sezon Greenwooda i dobry Williamsa. Trochę mnie martwi, że nagle robi się z tego pierwszego kandydata do ZP ( ;) ), ale nie da się ukryć, że Mason zaliczył fantastyczny start w seniorskiej piłce. Młody Angol sprawił, że absolutnie nikt z ofensywnych grajków nie może być pewnym swojej pozycji. Co do Williamsa - chłopak zaliczył słabszy fragment po wznowieniu i mocno obawiałem się jego postawy w dzisiejszym meczu, ale spisał się niemal bez zarzutu. Można naprawdę spoglądać w przyszłość z optymizmem - mamy młodego bocznego obrońcę, który może występować po jednej i drugiej stronie (a ja wciąż po cichu liczę, że niebawem sporo namiesza w hierarchii obrońców Laird)

+ Transfery. Nie da się ukryć, że AWB i Harry nie są idealni. Mają swoje wady i czas pokaże, czy stać ich na kolejny krok, ale bez nich nie byłoby na pewno trzeciego miejsca. O Bruno to nawet nie ma co pisać...Oby transfery w lecie dały nam podobną jakość, bo tego właśnie nam trzeba.

Minusy:
- Lingard&Perreira. Dostali swoje szanse i absolutnie mogą winić tylko siebie jeśli w niebawem Ole im podziękuje. Wydaje się, że ani Anglik, ani Brazylijczyk, nie maja przyszłości w tym klubie.

- Tuanzebe. Liczyłem na znacznie więcej, ba - miałem nadzieję, że zastąpi na stałe Lindelofa w wyjściowej "11". Tymczasem ciągłe urazy sprawiły, że Anglik nie mógł na dobre pokazać swoich możliwości i trzeba mocno zastanowić się, czy można na takiego zawodnika liczyć w przyszłości. To dziwny przypadek, bo fizycznie wydaje się fantastycznie przygotowany, a kontuzje cały czas go nękają. Przyszły sezon będzie zapewne decydujący...

- DDG. Z całą pewnością obsada bramki będzie jednym z większych dylematów Ole podczas sezonowej przerwy. Z drugiej strony to niesamowite, że tak grający Hiszpan zaliczył w lidze 13 czystych kont - więcej mieli tylko Ederson i Pope.

Konkludując - świetny sezon biorąc pod uwagę okoliczności.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12313
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1712

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 lip 2020, 22:23

red85 pisze:
26 lip 2020, 22:04
Hiszpan zaliczył w lidze 13 czystych kont - więcej mieli tylko Ederson i Pope.
Warto tu dodać, że tyle samo co DDG mieli też Alisson, Schmeichel, Rui Patricio i... Henderson.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”