Zagłosuj w Plebiscycie forumowym 2019!Link do tematu z głosowaniem ;) (Głosujemy do końca roku)

FA Cup (Puchar Anglii) - Strona 33

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną

Kto sięgnie po Puchar ?

Hull
0
Brak głosów
Arsenal
8
30%
Chelsea
9
33%
Manchester
7
26%
Everton
3
11%
 
Liczba głosów: 27

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12203
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1639

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 kwie 2018, 10:44

Trudno napisać, że nie ma progresu, przynajmniej jeśli chodzi o rezultaty, tego Mourinho nie można zabrać. Po raz pierwszy od odejścia Fergusona zagramy 2x z rzędu w LM, po raz pierwszy od odejścia Szkota mamy prawie pewne 2 miejsce i nie musimy nerwowo liczyć punktów do ostatniej kolejki żeby sprawdzać matematyczne szanse na top4. Do tego po wygraniu LE i CC rok temu, w tym roku znowu dostajemy szansę na dołożenie kolejnego trofeum do gabloty - 4 finał (LE, CC, Superpuchar Europy, FA Cup) w dwa lata, po latach posuchy drużyna znowu przyzwyczaiła do grania o puchary. A to wszystko kiedy Premier League jest napakowana jak nigdy i trzeba rywalizować z Guardiolą, Kloppem, Conte i Pochettino. Przy tych rezultatach trudno napisać, że nie ma poprawy w kwestii rezultatów, zwłaszcza, że poprzednicy też dostali dużą swobodę przy transferach a podobnych wyników kręcić nie potrafili.

Podejrzewam, że przy takich rezultatach nikt by nie mówił o zwolnieniu z MU Kloppa, Simeone czy innego Allegriego, wręcz wszyscy z nadzieją by czekali na kolejny sezon. Problemem jest tu sam Mourinho i to czy koszt akurat takiego, względnego progresu nie jest zbyt wysoki. Mimo lepszych wyników, trudno oprzeć się obecności pewnej aury toksyczności i permanentnego napięcia wokół tej drużyny, zarówno na boisku, jak i poza nim. No i winny temu jest Portugalczyk, który tę aurę nakręca swoimi decyzjami, wypowiedziami oraz zachowaniem. To już nie są te jego słynne "mind games" gdzie podobno odwraca uwagę od drużyny, biorąc presję na siebie. Nie, on po prostu ordynarnie rżnie we własne gniazdo próbując pokazać, że jest tu najważniejszy, najlepszy i to klub oraz piłkarze powinni być mu wdzięczni za współpracę. Jak do tego dodamy siermiężny styl gry, który dusi zespół w ofensywie i publiczne medialne przytyki do swoich graczy, to okazuje się, że ceną za finał albo wygranie FA Cup i 2 miejsce w lidze jest strata Pogby albo Martiala oraz kwasy wewnątrz zespołu, bez żadnych pewnych gwarancji progresu na przyszłość. Na ten moment szanse na to, że United wejdą do półfinału LM/wygrają mistrzostwo a wypadną z hukiem poza top4 w przyszłym sezonie oceniam na 50/50 i to pokazuje w jakim miejscu się znajdujemy.

Zgodzę się z Bassu odnośnie taktyki United. Przerabiamy to kolejny raz ale mam wrażenie, że mieszane rezultaty tych spotkań, utwierdzają Mourinho w tym, że robi dobrze. Za każdym razem wychodzimy na silniejszego rywala z nastawieniem obrony Częstochowy i lagi na Lukaku. City, Chelsea, Sevilla i Totki nas dusiły i gdyby docisnęły śrubę mogły a wręcz powinny być blowouty oraz mecze skończone w pierwszej połowie ale przeczekaliśmy i skończyło się wygranymi albo remisem w Andaluzji. W meczu z Totkami w lidze albo rewanżu z Sevillą na OT, miało być podobnie ale daliśmy się napocząć i już nie było powrotu. I tak w kółko, ciągle w roli ofiary, underdoga albo boksera, który za podwójną gardą liczy na jeden szczęśliwy cios.

Mamy w składzie cholernie utalentowanych, wręcz bezczelnych ludzi w ofensywie. Tacy Martial, Rashford czy Pogba już udowodnili, że potrafią grać bez kompleksów z każdym, możliwości indywidualne mają ogromne, jak tylko da się im "pooddychać" to są w stanie kręcić wiatraki z obrońców i popisywać się cudownymi akcjami. Widać jednak, że się duszą, bo priorytetem Mou, nawet dla nich jest zapieprzanie na tyłach a dopiero potem oczekiwanie, że cudownie coś zrobią z niczego w mocno defensywnej taktyce. Wyniki się zgadzają ale widać, że ani Ci piłkarze, ani cała drużyna, ani kibice nie mają przyjemności z gry. Wybaczyć to mogłyby tylko spektakularne wyniki i Mou dostanie jeszcze rok na ich zrobienie. Cierpliwość części kibiców nie sięga jednak aż tak daleko, myślę, że z niektórymi piłkarzami może być w tej kwestii jeszcze gorzej.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 207

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 22 kwie 2018, 11:22

Mourinho przyzwyczaił do tego, że nawet, gdy osiąga wyniki (co nie jest rzeczą oczywistą i "special one" to określenie sporo na wyrost), to potrafi zostawić za sobą mocno spalony grunt, problemy z drużyną zarówno na poziomie mentalnym jak i fizycznym. Jest taką pułapką na zespoły, które prowadzi. W przypadku MU można zadać sobie pytanie czy wyjście z turbulencji, jakie ostatnio ten zasłużony klub spotykały, jest bardziej kwestią samego Mourinho czy inwestycji, jakich MU dokonało w ostatnim czasie. Pamiętajmy, że trzy ostatnie letnie okienka transferowe to ponad pół miliarda włożone w transfery. Sama pozycja MU nie oddaje do końca sportowej wartości tego sezonu dla zespołu. City odjechało, Liverpool mocno naciska a przy takiej ofensywie na papierze zdobycze do przodu nie imponują. Zwłaszcza, gdy się spojrzy na jej jakość. Rashford, Lukaku, Sanchez, Martial, Pogba... Pierwszy sezon Mourinho w MU, zeszły, zaimponował mniej i gdyby nie zmiany dotyczące awansu do LM przez LE to nie byłoby szansy odpaść z Sevillą w 1/8.

Mam wrażenie, że MU na ten moment wreszcie, tak naprawdę pierwszy raz od odejścia Fergusona, ma duże możliwości. Już nie potencjał, a możliwości. I wynik w lidze z tego sezonu, aktualne miejsce, przesłania to, że te możliwości są zduszone, wciągnięte nie tyle w tryby, co w okowy.

Na plus, na papierze, wypada zdobycie Ligi Europy. Zdobycie po męczarniach; z Celtą, Rostovem, Anderlechtem. Mam takie wrażenie, że na ten moment MU wyciąga wyniki lepsze niż gra - co normalnie byłoby pochwałą dla trenera. Jednak odbywa się to w sytuacji, gdy MU stać na znacznie większą jakość w grze.

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4660
Rejestracja: 14 kwie 2008, 19:42
Reputacja: 201
Kontakt:

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 22 kwie 2018, 11:38

A jak dla mnie Lukaku wygląda lepiej w United jak właśnie gra przodem do bramki, ma miejsce aby się rozpędzić, czy też zejść do skrzydła. A nie tyłem do bramki walcząc w powietrzu o piłkę.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12203
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1639

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 kwie 2018, 12:05

RLG pisze: Mam wrażenie, że MU na ten moment wreszcie, tak naprawdę pierwszy raz od odejścia Fergusona, ma duże możliwości. Już nie potencjał, a możliwości. I wynik w lidze z tego sezonu, aktualne miejsce, przesłania to, że te możliwości są zduszone, wciągnięte nie tyle w tryby, co w okowy.
Można odnieść takie wrażenie ale takie poglądy były też obecne w minionych latach, przy poprzednikach, którzy też dostali sporą dowolność w kształtowaniu obecnego MU. To co trzeba oddać Mourinho, to że potrafił usystematyzować ten zespół, nauczyć go regularności i wpoił pewność siebie zatraconą od odejścia Fergusona. Za Moyesa i LVG były mecze gdzie po 0:1 ze Stoke można było wyłączyć mecz, bo z góry można było założyć, że nic ciekawego się nie zdarzy. Teraz zespół, choć gra często brzydko i zachowawczo, to ma mentalność ekipy, która chce wygrywać i zdobywać tytuły. Problem polega na tym, że Portugalczyk nie pozwala tej ekipy spuścić ze smyczy i uwolnić jej pełnego potencjału ofensywnego.
RLG pisze: Mam takie wrażenie, że na ten moment MU wyciąga wyniki lepsze niż gra - co normalnie byłoby pochwałą dla trenera. Jednak odbywa się to w sytuacji, gdy MU stać na znacznie większą jakość w grze.
A z tym akurat zgoda, bo trudno oprzeć się takiemu wrażeniu.
red85 pisze: A jak dla mnie Lukaku wygląda lepiej w United jak właśnie gra przodem do bramki, ma miejsce aby się rozpędzić, czy też zejść do skrzydła. A nie tyłem do bramki walcząc w powietrzu o piłkę.
Też mam takie wrażenie. Przez pochwały Mourinho w kierunku, wiecznie harującego z obrońcami o górne piłki, Belga, utarło się, że on jest tylko taką drewnianą kłodą, która potrafi podskoczyć żeby piłka się od niego odbiła. Wydaje mi się, że jego możliwości są jednak większe. To nie będzie nigdy Messi i pewien syndrom drewna będzie z nim zawsze związany ale wydaje mi się, że znacznie lepiej odnalazłby się w grze bardziej ofensywnie usposobionej, choćby w roli takiego Lewandowskiego w Bayernie.

RLG
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1139
Rejestracja: 13 kwie 2018, 23:11
Reputacja: 207

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RLG » 22 kwie 2018, 12:15

To prawda, Mourinho trzeba oddać tę stabilizację. LvG kierował się chyba już głównie sympatiami, nie zdrowym rozsądkiem (chociaż zostawił w kadrze MU miłą dla klubu schedę), a Moyes... cóż. Moyes to mimo wszystko nie jest trenerska półka na taki klub.

Tak, jak nie przepadam za piłką angielską, tak dla MU mam szacunek za ich wkład w historię piłki, głównie zbudowany przez Fergusona, stąd troska o wykorzystanie potencjału. Dopiero co w temacie Milanu zwracałem uwagę na jego brak w LM. MU, obok Milanu, to kolejny piłkarski klasyk w Europie, a chciałoby się oglądać ćwierć i półfinały LM z MU czy Milanem właśnie, zamiast tworów w rodzaju PSG, Monaco czy City :D Liverpool, Bayern, Milan, MU, nawet ten nieszczęsny Real, Ajax, Barcelona, Juventus - to są kluby, które kojarzę z europejskimi klasykami. I brak takiego MU czy Milanu w kluczowych fazach LM (czy w przypadku Milanu w ogóle) to jak brak Holendrów i Włochów na mundialu. Niby piłka idzie do przodu, poziom rośnie, nie ma sportowych luk, wszystko się kręci, ale czegoś brakuje.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12203
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1639

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 07 kwie 2019, 20:02

Ależ meczycho w półfinale FA Cup. Wolverhampton jeszcze w 80. minucie miało 2:0 i perspektywę walki o puchar z City 18 maja. 10 minut, najpierw piękny gol Deulofeu, który wszedł z ławki na ostatnie 25 minut, dramatyczna końcówka i karny w 93. minucie, zamieniony na wyrównującą bramkę przez Deeneya.





W dogrywce Deulofeu ukąsił po raz drugi i Watford zagra w finale. Szkoda Wilków, wyeliminowali Liverpool i MU, a popłynęli na Watford. Za ten sezon zasłużyli na nagrodę ale taka jest piłka. Brawo dla ekipy Watfordu za charakter i grę do końca, wyszarpali ten awans i za rok dostaną szansę pograć w Lidze Europy.

Gada się o Barcy i Juve, a City obok Katalończyków, to jedyna ekipa z realnymi szansami na potrójną koronę. W tym sezonie, z nieco mniejszą presją i łatwymi drabinkami Pep "wirtualnie" jest na szczycie Premier League, ma finał FA Cup i jest wyraźnym faworytem swojego ćwierćfinału LM. Na deser, w gablocie już mają CC. Oczywiście mogą równie dobrze zostać z niczym, a taka Barca i Juve już mają przyklepane mistrzostwa ale na koniec wciąż ekipa Guardioli ma realne szanse na bycie największym wygranym tego sezonu. Różnica między wymienionymi ekipami a City jest taka, że w Anglii jest ten Liverpool, który także ma apetyt na PL oraz LM i może sprzątnąć Obywatelom wszystko ze stołu. Niezależnie jak to się skończy, wygląda na to, że w Premier League będziemy mieli w tym roku najmocniejszego wicemistrza w historii ligi.

Awatar użytkownika
szmagel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 92

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 02 sie 2019, 1:15

sickstick pisze:
10 mar 2014, 10:11
Wielkie wrażenie zrobił na mnie znany z FMów obrońca Harry Maguire, który prócz pewnej gry w obronie, kapitalnie wprowadzał piłkę na drugiej linii. Wróżę 21-letniemu piłkarzowi karierę w Premier League.
no no, chciałem sobie posprawdzać najstarsze wpisy o Harrym i tu taka perełka :)

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 37297
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 3116
Kibicuję: PB
Kontakt:

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 wrz 2019, 0:43




W Anglii bez zmian.
Przy okazji meczu pucharu ligi.

Awatar użytkownika
szmagel
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 13 cze 2004, 20:00
Reputacja: 92

FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szmagel » 02 gru 2019, 20:29

City jak zwykle fart w losowaniu. W trzeciej rundzie z Port Vale.

United wyjazd na Wolves
Arsenal vs. Leeds
Middlesbrough vs. Tottenham Hotspur
Chelsea FC vs. Nottingham Forest
Liverpool - Everton

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”