Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe - Strona 9

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8125
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1937
Kibicuję: Manchester United

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 14 maja 2026, 19:49

Pierwsze 10km w tym sezonie :) zwykle ograniczałem się do 8km, żeby nie przeciążać kolana, ale dzisiaj jakoś gładko szło i na około 6km zaczął się fajny rozdział Kuby Wędrowycza, więc sobie pozwoliłem.. chociaż czuję, że będę musiał to odpokutować.
Spoiler:

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18469
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2211
Kibicuję: AC Milan

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 14 maja 2026, 20:32

Spoiler:
Ja w niedzielę zrobiłem próbę pod półmaraton, czy w ogóle bym dał radę i wyszło pozytywnie. Chyba pojadę do Gdańska bo tam mnie nakłaniają i postaram się przebiec. Natomiast wtedy, na pewno celem byłoby poniżej 2h.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14461
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2695
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 14 maja 2026, 21:31

Zazdroszczę Wam tego tempa. Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio miałam 5 z przodu ;)

Też dziś poszłam pobiegać. Póki co próbuje się polubić znów z tym bieganiem. Wymyśliłam sobie: 5 okrążeń biegu i jedno marszu i nawet całkiem przyjemnie minęła godzinka. Zrobiłam trochę ponad 7 km. Grunt to zacząć biegać regularnie :)

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8125
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1937
Kibicuję: Manchester United

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 14 maja 2026, 21:39

Ilka pisze:
14 maja 2026, 21:31
Zazdroszczę Wam tego tempa. Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio miałam 5 z przodu ;)
U mnie się mocno waha. Zależnie od pogody, od tego co w słuchawkach i ... Czy często piłka wypada z górnego boiska :D chętnie im odkopuję, to zdecydowanie urozmaica bieg oraz zmniejsza rutynę, ale jednak wybija z rytmu. W każdym razie utrzymuję się raczej w 5'40''-6'10''.
Ilka pisze:
14 maja 2026, 21:31
Też dziś poszłam pobiegać. Póki co próbuje się polubić znów z tym bieganiem. Wymyśliłam sobie: 5 okrążeń biegu i jedno marszu i nawet całkiem przyjemnie minęła godzinka. Zrobiłam trochę ponad 7 km. Grunt to zacząć biegać regularnie :)
Przy takim reżimie nie myśl o zejściu poniżej 6min/km, nie ma sensu sobie głowy tempem zaprzątać. Tak jak mówisz, ważniejsze aby wrócić do regularności.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16923
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5252
Kibicuję: Tylko WISŁA

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 14 maja 2026, 21:42

Ja też w weekend poszedłem pierwszy raz w tym roku. Z tym że u mnie problem trochę wymuszony bo prawdopodobnie przestał mi działać nerw w stopie, muszę zrobić jakieś emg, bo kilka wizyt u fizjo i zerowy postęp.

Hannibal
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2356
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 1019

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 14 maja 2026, 22:07

@DDK trzeba rozbiegać :whistle:

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17009
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4240
Kibicuję: AC Milan

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 14 maja 2026, 22:14

A mial ktos kiedyś tak ze trzasnęły go ledzwie po czym po dawce sterydów bólu nie ma ale jest ciągnięcie i dyskomfort od uda przez kolano do stopy + zaczęło strzelać w kostce ? :)

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14461
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2695
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 14 maja 2026, 22:14

Mr.Chris pisze:
14 maja 2026, 21:39
U mnie się mocno waha. Zależnie od pogody, od tego co w słuchawkach i ... Czy często piłka wypada z górnego boiska chętnie im odkopuję, to zdecydowanie urozmaica bieg oraz zmniejsza rutynę, ale jednak wybija z rytmu. W każdym razie utrzymuję się raczej w 5'40''-6'10''.
To też po bieżni biegasz? Ja jakoś zimą poszłam do lasu biegać i stwierdziłam, że wiosną będę tam biegać, ale jak idę pod wieczór to wolę na boisko.
No mnie często irytują te dzieciaki, w piłkę grają więc biegają, a pobiec po nią to już ciężko i tylko słyszę: poda Pani :mrgreen: Często podaję jak poproszę, w sumie jakaś rozrywka w tych kółkach.

A to i tak ładne tempo :) Może i mi się uda za jakiś czas do takiego dojść. Zobaczymy :)
Mr.Chris pisze:
14 maja 2026, 21:39
Przy takim reżimie nie myśl o zejściu poniżej 6min/km, nie ma sensu sobie głowy tempem zaprzątać. Tak jak mówisz, ważniejsze aby wrócić do regularności.
No właśnie to jest irytujące. Odkąd są te aplikacje i zegarki to człowiek patrzy na te cyferki i się denerwuje, bo chciałby dalej i szybciej. Dawniej się szło pobiegać i tyle ..
Z regularnością to u mnie jest najgorzej. Potrafiłam iść trzy razy w tygodniu, a potem przez miesiąc wcale, bo za zimno/deszcz/mecz czy nie chce mi się :) Zawsze jakaś wymówka się znajdzie :) ale teraz muszę się zmobilizować do regularności. Trzeba trochę schudnąć.
DDK pisze:
14 maja 2026, 21:42
Ja też w weekend poszedłem pierwszy raz w tym roku. Z tym że u mnie problem trochę wymuszony bo prawdopodobnie przestał mi działać nerw w stopie, muszę zrobić jakieś emg, bo kilka wizyt u fizjo i zerowy postęp.
Ty to masz przerabane z tymi kontuzjami ;) Co rusz jakaś ..

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8125
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1937
Kibicuję: Manchester United

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 14 maja 2026, 22:28

Ilka pisze:
14 maja 2026, 22:14
To też po bieżni biegasz?
Niestety, lewe kolano nie wytrzymuje długotrwałego starcia z asfaltem czy kostką, nawet pomimo zakupu Hoca Bondi 9, które są uważane za buty z najlepszą lub jedną z najlepszych amortyzacji na polskim rynku. Ostatnio jak próbowałem to po 3km już zaczęło boleć i musiałem sobie odpuścić bieganie na około tydzień, tak że ograniczam się do biegu do i z boiska. Bieganie po lasach i nierówności też kiepsko na kolano oddziałują, więc pozostaje mi tylko bieżnia lub okazjonalnie jak dzieciaki mają WF, a ja chcę pobiegać na tygodniu we wczesnych godzinach, to idę na lokalne boisko trawiaste, ale z dużą amortyzacją okropnie się biega po murawie.
Ilka pisze:
14 maja 2026, 22:14
No mnie często irytują te dzieciaki, w piłkę grają więc biegają, a pobiec po nią to już ciężko i tylko słyszę: poda Pani :mrgreen: Często podaję jak poproszę, w sumie jakaś rozrywka w tych kółkach.
Jak leci kilka metrów za mną, to się nie cofam, ale zdarza mi się przyspieszyć lub zwolnić, żeby podać. Często widzę jak ktoś biegnie i dosłownie przebiegnie nad piłką, a ta leci 30-40m dalej do ogrodzenia i nie bardzo rozumiem takie podejście. Ok, odkopnięcie nie wszystkim może pasować, bo albo nie grali w piłkę albo szkoda im butów, ale można przynajmniej ją zatrzymać, żeby dzieciaki nie musiały lecieć.
Ilka pisze:
14 maja 2026, 22:14
No właśnie to jest irytujące. Odkąd są te aplikacje i zegarki to człowiek patrzy na te cyferki i się denerwuje, bo chciałby dalej i szybciej. Dawniej się szło pobiegać i tyle ..
Dlatego ja tu stosuję podejście semi-clonerowe ;) bez stresu, jeżeli chodzi o czas - będzie ile będzie. Natomiast, jeżeli chodzi o dystanse, to zwykle pilnuję, żeby być w widełkach 5-8km. Korekty robię tylko jak widzę, że mam np. 6,4km, to przebiegnę jeszcze te 2 okrążenia, żeby przebić 7km (okrążenie to ~150m, a do domu mam ~300m)

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16923
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5252
Kibicuję: Tylko WISŁA

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 14 maja 2026, 23:04

Ilka pisze:
14 maja 2026, 22:14
Ty to masz przerabane z tymi kontuzjami Co rusz jakaś ..
Sport to zdrowie 🤪
A tak serio to odbijają się lata grania w piłkę i biegania bez jakiegokolwiek przygotowania - bez rozgrzewek, rozciągania, leczenia kontuzji. Mówię o czasach nastolatka. Potem już w wieku dorosłym ciężko było wszystko wyciągnąć szczególnie przy takiej intensywności i pełnej amatorce.

Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14461
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2695
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ilka » 14 maja 2026, 23:07

Mr.Chris pisze:
14 maja 2026, 22:28
Niestety, lewe kolano nie wytrzymuje długotrwałego starcia z asfaltem czy kostką, nawet pomimo zakupu Hoca Bondi 9, które są uważane za buty z najlepszą lub jedną z najlepszych amortyzacji na polskim rynku.
A to co z tym kolanem miałeś jeśli można wiedzieć? To przerąbane. Na takim tartaniku to biega się super. No ale to wielkie ograniczenie. Dziś nawet z jedna dziewczyna gadałam, którą też biegała i mówi że nudzi ja robienie tych kółeczek. Mnie też nudzi, ale jak coś dzieje się na boisku to człowiek zajmie tym głowę. Na poprzednim treningu dwie mamusie się kłóciły, bo jednej dziecko wyzwało tej drugiej czterolatka 😂
Ale najlepiej jak można mieć wybór, raz boisko innym razem las itp. :)
Mr.Chris pisze:
14 maja 2026, 22:28
Jak leci kilka metrów za mną, to się nie cofam, ale zdarza mi się przyspieszyć lub zwolnić, żeby podać. Często widzę jak ktoś biegnie i dosłownie przebiegnie nad piłką, a ta leci 30-40m dalej do ogrodzenia i nie bardzo rozumiem takie podejście. Ok, odkopnięcie nie wszystkim może pasować, bo albo nie grali w piłkę albo szkoda im butów, ale można przynajmniej ją zatrzymać, żeby dzieciaki nie musiały lecieć.
Tego też nie rozumiem. Jak ta piłka jest gdzieś blisko mnie to zawsze podaje. Wiadomo, że jak wylatuje co chwila to jest to irytujące, ale jak zdarzy się kilka razy to nie mam z tym problemu. I zawsze podaje, mimo że w piłkę nie grałam ;)
Kiedyś poszłam na boisko mojej dawnej szkoły. Tam mnie było problemu z piłką, bo boisko było siatką zagrodzone, ale tam mi bieżnia nie odpowiadała. Do końca nie wiem czemu. Były trzy tory i czułam się jakaś przytłoczona tam 🤷 A mogłabym tam chodzić, bo jest mniej ludzi i nie ma przede wszystkim madek i tatusiów z bąbelkami.

Po murawie nigdy nie biegałam :)
Mr.Chris pisze:
14 maja 2026, 22:28
Dlatego ja tu stosuję podejście semi-clonerowe bez stresu, jeżeli chodzi o czas - będzie ile będzie. Natomiast, jeżeli chodzi o dystanse, to zwykle pilnuję, żeby być w widełkach 5-8km. Korekty robię tylko jak widzę, że mam np. 6,4km, to przebiegnę jeszcze te 2 okrążenia, żeby przebić 7km (okrążenie to ~150m, a do domu mam ~300m)
No tak jest najlepiej. Ale widzisz, też cisniesz do pełnej liczby :)
Ja muszę ogarnąć głowę do tego czasu. Wiem, że regularne bieganie sprawi, że ten czas i tempo będą coraz lepsze ale zawsze korci spoglądanie i .. przyspieszanie jak trzeba ;) W sumie najlepiej byłoby biegać bez żadnej aplikacji i zegarka. Muszę kiedyś tak zrobić. Nie włączać zegarka tylko po prostu przez godzinę biegać :)

DDK pisze:
14 maja 2026, 23:04
Sport to zdrowie
A tak serio to odbijają się lata grania w piłkę i biegania bez jakiegokolwiek przygotowania - bez rozgrzewek, rozciągania, leczenia kontuzji. Mówię o czasach nastolatka. Potem już w wieku dorosłym ciężko było wszystko wyciągnąć szczególnie przy takiej intensywności i pełnej amatorce.
Nam coraz większe wątpliwości co do tego czy sport to zdrowie 😂 Nawet ten amatorski.
No za młodu było się głupim. Ja też kiedyś bez rozgrzewek biegałam. Teraz lekkie robię, ale też nie przesadzam, bo jak raz na zawodach zrobiłam rozgrzewkę z prowadzącą to po 200 metrach już sił nie miałam ;)
No to lecz kontuzje, lecz ;)


Ps... I jak tam byłeś na jakimś tym meczu orlikowym?

Awatar użytkownika
Mr.Chris
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8125
Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
Reputacja: 1937
Kibicuję: Manchester United

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mr.Chris » 15 maja 2026, 1:25

Ilka pisze:
14 maja 2026, 23:07
A to co z tym kolanem miałeś jeśli można wiedzieć?
Kiedyś miałem rekonstrukcję ACL oraz usuniętą część łąkotki i w prawdzie same wiązadła nie sprawiają problemów, ale zrobiły mi się niewielkie zwyrodnienia w środku + mam lekko podniesioną rzepkę. Biegać mogę, ale z umiarem i tylko w dobrych butach po w miarę miękkiej nawierzchni.
Ilka pisze:
14 maja 2026, 23:07
Dziś nawet z jedna dziewczyna gadałam, którą też biegała i mówi że nudzi ja robienie tych kółeczek. Mnie też nudzi, ale jak coś dzieje się na boisku to człowiek zajmie tym głowę
Dobry audiobook to u mnie podstawa :)
Ilka pisze:
14 maja 2026, 23:07
I zawsze podaje, mimo że w piłkę nie grałam ;)
Przypomniało mi to jak kiedyś jakaś dziewczyna chciała podać, to kopnęła najpierw tak, że piłka się odbiła i wróciła do niej (jedno boisko jest na ~1,5m wzniesieniu), a później rzuciła... no... jak baba :D piłka się odbiła jakoś tak dziwnie, że poleciała kilka metrów do boku, oczywiście na dolne boisko. Chłopak na górze się wkurwił i sam po nią pobiegł, a ja dalej mam bekę na samo wspomnienie :D
Ilka pisze:
14 maja 2026, 23:07
A mogłabym tam chodzić, bo jest mniej ludzi i nie ma przede wszystkim madek i tatusiów z bąbelkami.
To bywa wkurzające, zwłaszcza, że jest kilkanaście krzesełek przy samej bieżni. Dwie najciekawsze sytuacje jakie miałem:

- Kobieta stojąca z psem na smyczy na środku bieżni i gadająca sobie z matką, której dzieciak grał w piłkę. Pies oczywiście nie leży spokojnie, tylko chce biegać. Za pierwszym razem zwróciłem uwagę, że to nie miejsce dla psów, za drugim, że to niebezpieczne, na co odpowiedziała, że takiemu dużemu facetowi mały pies nic nie zrobi. Ogarnęła psiecko dopiero jak jej uświadomiłem, że to nie niebezpieczne dla mnie, ale ten duży facet może nie wyhamować jak pies pod niego wbiegnie.
- Rodzinka pięcioosobowa, która wyszła sobie na spacer na bieżni. Tu w sumie bardziej niż bycie zirytowanym, byłem zaintrygowany ... i tak sobie biegam, i myślę, i dalej nie jestem w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie ... po [ch**]? :D Serio, łazili w kółko przez kilkadziesiąt minut. I to nie stare babcie, których mogą boleć nogi od asfaltu, ale matka, ojciec i trójka dzieci w wieku 4-8 lat. I nie, dzieci nie wypieprzały się co chwila ani nie uczyły chodzić. Normalny spacer za rączkę, tak jak normalne rodziny chodzą do parku.

Sytuacje gdzie ktoś przychodzi z dzieckiem uczyć jazdy na rowerze albo na hulajnodze, to normalka, ale to całkowicie rozumiem. Bieżnia jest względnie miękka w przeciwieństwie do asfaltu, a nie raz widziałem jak taki dzieciak się wywalił.
Ilka pisze:
14 maja 2026, 23:07
Ale widzisz, też cisniesz do pełnej liczby :)
Ale nie jako spina, tylko jako dodatkowa motywacja :) idąc biegać nie nastawiam się na zrobienie jakiejś konkretnej liczby, tylko staram się słuchać ciała kolana.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16923
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5252
Kibicuję: Tylko WISŁA

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 15 maja 2026, 7:52

Ilka pisze:
14 maja 2026, 23:07
... I jak tam byłeś na jakimś tym meczu orlikowym?
Nie, oststni 3 tygodnie mało co byłem w Tm. Ale samemu gram raz w tygodniu i chociaż praktycznie nie ma tygodnia żeby ktoś nie wyciągał na piłkę to wszystkim odnawiam.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26056
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6363

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 15 maja 2026, 12:10

Nie chce mi się teraz szukać już ale czy my, tu na forum, już tak z 10 lat temu nie pisaliśmy że te gry na blokadach i z mikrourazami nie skończą się w ten sposób?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16923
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5252
Kibicuję: Tylko WISŁA

Amatorskie bieganie, spacery, obuwie sportowe

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 15 maja 2026, 12:21

Nie no ja blokade porządną to miałem raz w życiu, gdy już kość była i tak pęknięta. Po prostu bieganie na orlikach jest dużo bardziej kontuzjogenne niż granie na trawie, a jak się do tego doda płaskostopie, dużo biegania po betonie, źle zrośnięte złamanie palca w stopie gdzieś od czasów gimazjum/liceum to oirganizm całkowicie inaczej się ustawia podczas zwykłego chodzenia. Do tego przodopochylenie miednicy i już parę lat temu usłyszałem od fizjo, że nie jestem stworzony do biegania czy dużej ilości piłki. Także od kilku lat mimo wszystko nie poddaje się i chodzę 1-2 razy w miesiącu do fizjo albo na masaż, żeby móc dalej robić to co mi daje przyjemność, nawet pomimo lekkich kontuzji.

Żeby było śmieszniej - prawdopodobnie to powyżej to kwestia... odmrożenia, czyli zwykłego spaceru z psem podczas minus 20-25 stopni. Po prostu za długi spacer, nie najwyższa podeszwa i skończyło się, jak skończyło ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”