Filmy - Strona 413

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Hannibal
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 230
Rejestracja: 13 lut 2019, 23:47
Reputacja: 54

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hannibal » 13 sty 2020, 22:00

1917
Czekam z niecerpliwością.Mało jest filmów,gdzie akcja osadzona jest w realiach I WŚ.Liczę na dobre kino!

Awatar użytkownika
Eyesmon
Kapitan
Kapitan
Posty: 2911
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 450
Kibicuję: AC Milan

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 13 sty 2020, 22:02

Ciekawe te nominacje.

Brak Egertona, najwięcej szans dla Jokera, dość oryginalne nominacje za najlepszą aktorkę no i Boże Ciało w 5. Nie spodziewałem się ale sukces tego filmu cieszy

Ciekawe czy Parasite ogarnie oscar za Best film bo jeśli nie to IMHO albo Historia albo Joker. Czarny koń to 1917

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Kapitan
Kapitan
Posty: 3805
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 121
Lokalizacja: zza Firewalla

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 13 sty 2020, 22:14

Przecież Historia malżenka jest mocno przeciętna, nie ma szans na wygraną.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Kapitan
Kapitan
Posty: 2911
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 450
Kibicuję: AC Milan

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 13 sty 2020, 22:19

De gustibus....
W nie tylko mojej opinii to jeden z lepszych dramatów ostatnich lat

Awatar użytkownika
10
Kapitan
Kapitan
Posty: 3008
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 223
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 13 sty 2020, 22:36

Obejrzałem właśnie "Truposze nie umierają" Jarmuscha. Stanowczo wszystkim odradzam.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12305
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1704

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 14 sty 2020, 0:40

Nominacje przewidywalne, cieszy docenienie Bożego Ciała (jeszcze nie widziałem).

Oglądałem już wszystkie filmy z głównej kategorii poza Małymi Kobietkami i 1917. Ostrzę sobie zęby zwłaszcza na ten drugi. Raz, że Mendes to świetny reżyser, dwa, operatorem jest Deakins i film jest kręcony jako one shot czyli w jednym ujęciu tak jak np. Birdman. To w połączeniu z tematyką może dać bardzo ciekawy efekt.

Stawka jest wyrównana choć faworytem chyba Parasite, bo mocno wyróżnia się na tle reszty pozycji. Z drugiej strony nie wiem czy Hollywood po raz drugi z rzędu pozwoli sobie na wyróżnienie w głównej kategorii filmu spoza towarzystwa wzajemnej adoracji. Joker też tu wydaje się zbyt kontrowersyjny jako najlepszy film, chyba, że zadziała presja otoczenia i hype na ten film. Oryginalną pozycją jest też Jojo Rabbit choć tu mimo, że II Wojna, naziści i Żydzi podani w całkiem innej formie, to szans na sukces nie widzę. Sam film fajny, Waititi jest wierny sam sobie, czuć tu jego rękę, sam zresztą gra jedną z głównych ról, warto obejrzeć choć na Oscary to IMO za mało.

Bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie Le Mans 66. Nie jest to Wyścig Howarda ale mimo 2.5h oglądało mi się to znakomicie. Dobra fabuła, dobre emocje, dobrze zmontowane i dobrze zagrane. Również bez szans na te główne statuetki, poza technicznym ale w moim osobistym rankingu umieściłbym wysoko ten film. Bale pokrzywdzony brakiem nominacji.

Co do Jokera mam ambiwalentne odczucia. To dobry film, może nawet bardzo dobry z genialną rolą Phoenixa, świetnym dźwiękiem i kilkoma innymi bardzo dobrymi elementami ale mam wrażenie, że w pewnym sensie hype na niego jest przesadzony. Z jednej strony właśnie dzięki temu film wyrósł tak wysoko i ma największą ilość nominacji, realne szanse na nagrody a sam Phoenix całkiem spore szanse na statuetkę, z drugiej może stać się w pewnym sensie ofiarą własnej popularności - robienie z niego top10 światowej kinematografii (aktualnie na filmwebie), to IMO spora przesada, która sprawia, że część ludzi mocniej skupia się na tym co nie jest w obrazie Phillipsa doskonałe, co ten film powiela i z czego czerpie (analogia z Taksówkarzem aż zbyt mocno odczuwalna).

Historia Małżeńska to dla mnie specyficzny przypadek. Po obejrzeniu dałem mu "7" i raczej bym tej oceny nie zmienił, może dołożyłbym 0.5 ale co ciekawe im dalej od seansu, tym cieplej myślę o tym filmie. Kilka scen zdecydowanie wgniatających się w głowę. O ile ta kłótnia była dla mnie przerysowana (wiem, że taka miała być) i przeszarżowana, tak były inne sceny, które zrobiły robotę. Wielka rola Drivera, IMO to jedyny realny rywal Joaquina ale nie zdziwiłoby mnie gdyby wyróżniono też Johansson i Dern. Nie była to dla mnie tak emocjonalna bomba jak Manchester by the Sea ale to z pewnością film całkowicie przejęty przez jego aktorów, który warto obejrzeć dla ich gry.

Pewnego razu w... Hollywood mi się podobało. Na pewno nie uznam go za najlepszy film Tarantino ale Quentin mnie zaskoczył tu smakiem i subtelnością. To jeden z bardziej stonowanych i ja wiem, romantycznych filmów w jego wykonaniu. Nie spodziewałem się tego po nim. Rozumiem, że zabrakło tu wielu mięsa zwłaszcza w dialogach ale kupiłem to co Tarantino tu zaprezentował i bawiłem się naprawdę dobrze. Tradycyjnie świetna ścieżka, znakomite mrugnięcia okiem do widza, fajnie to zagrane choć nikt tu nie miał roli życia ale nie rozczarowałem się choć po wielu krytycznych opiniach mocno się tego obawiałem. Nagród tu chyba wielu nie będzie, sam Tarantino IMO za reżyserkę znowu nic nie dostanie. Pewniakiem za to wydaje się Pitt za rolę drugoplanową chyba, że Akademia postanowi się ukłonić komuś z Irlandczyka.

Największym rozczarowaniem z tego grona był dla mnie tak chwalony Irlandczyk. Nie spodziewałem się kina na miarę gigantów kina gangsterskiego, tutaj zresztą wskazywano, że ten film jest znacznie spokojniejszy i inny od tych klasyków ale mimo wszystko przy tak długiej pozycji spodziewałem się czegoś lepszego. Sama historia ciekawa ale zabrakło mi iskry i serca w tym filmie. Największym wygranym był tu dla mnie Pesci. On przynajmniej zagrał coś innego niż zwykle, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych legend.

Awatar użytkownika
Conrado
Kapitan
Kapitan
Posty: 2787
Rejestracja: 30 paź 2013, 19:37
Reputacja: 424

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Conrado » 14 sty 2020, 12:05


Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 18622
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 3640

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 14 sty 2020, 14:03

Eyesomon pisze:
14 sty 2020, 0:40
Ciekawe czy Parasite ogarnie oscar za Best film bo jeśli nie to IMHO albo Historia albo Joker. Czarny koń to 1917
Dla mnie właśnie ten cały Joker nie ma szans na wygrana, bo to typowy film który broni się głównie wykreowana przez głównego aktora postacią. Trochę taki casus „Aż poleje się krew” z Day Lewisem, gdzie fenomenalna była kreacja Daniela, a sam film z kolei mocno średni.

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Kapitan
Kapitan
Posty: 3805
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 121
Lokalizacja: zza Firewalla

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 14 sty 2020, 19:30

Morrow pisze:
14 sty 2020, 0:40
Wielka rola Drivera, IMO to jedyny realny rywal Joaquina ale nie zdziwiłoby mnie gdyby wyróżniono też Johansson i Dern. Nie była to dla mnie tak emocjonalna bomba jak Manchester by the Sea ale to z pewnością film całkowicie przejęty przez jego aktorów, który warto obejrzeć dla ich gry
Co do roli meskiej, to jednak nie zapomniałbym o Banderasie.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17539
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2056

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 14 sty 2020, 23:08

Jak zostałem gangsterem nawet niezłe. Dobre aktorstwo, Lepsze od filmów Vegi to na pewno.

Awatar użytkownika
venomik
Kapitan
Kapitan
Posty: 2554
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 587
Kontakt:

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 15 sty 2020, 0:12

Co do oscarów, to IMO:
- fajnie, że w ostatnich latach jest coraz więcej nietypowych filmów nominowanych w ważnych kategoriach. A coraz mniej jest filmów o których się mówi, że powstawały z myślą o oscarach. Jeszcze kilka lat temu w tym samym roku nominacje do najlepszego filmu dostały takie filmy jak Moonlight (czarnoskóry gej pochodzący z dysfunkcyjnej rodziny), Płoty (czarnoskóry pracownik fizyczny próbuje wyżywić biedną rodzinę), Przełęcz ocalonych (spoko film, ale iście oscarowa dawka patosu i podniosłości), Ukryte działania (trzy czarnoskóre kobiety i ich wkład w misję kosmiczną).
Teraz jest ciekawiej
- absolutnym skandalem jest dla mnie brak jakiejkolwiek nominacji dla Lighthouse. O ile w męskich pierwszoplanowych można zrozumieć - bo w tym roku to nasiniejsza stawka odkąd pamiętam, o tyle w drugoplanowych obecność Toma Hanksa (absolutnie przeciętna rola, jakby od niechcenia), a brak nominacji dla Dafoe to absurd. To powinien być główny faworyt. No ale nie od dziś wiadomo, że horrory nie są popularne na oscarach.
- absurdalne jest dla mnie też nominowanie Philipsa sa reżyserię. Będę się upierał, że to najsłabszy element tego filmu i główny 'winowajca', przez którego Joker nie stał się filmem wybitnym. Jest nakręcony w sposób absolutnie nudny.
Z drugiej strony Rian Johnson wykonał fenomenalna pracę w Na noże i nominacja to minimum co powinien dostać. IMO lepsza od wszystkich nominowanych których oglądałem, pomijając Parasite.

Trzymam kciuki za Historię małżeńską, Parasite oraz Jojo Rabbit (chociaż nie oglądalem jeszcze ;) ).

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22517
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 1771

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 15 sty 2020, 2:06

Obrazek

Rambo zdecydowanie gorzej zestarzal sie niz Rocky. 3/10

Ja to upatruje jako zalete:
venomiq pisze:
15 sty 2020, 0:12
absurdalne jest dla mnie też nominowanie Philipsa sa reżyserię. Będę się upierał, że to najsłabszy element tego filmu i główny 'winowajca', przez którego Joker nie stał się filmem wybitnym. Jest nakręcony w sposób absolutnie nudny
Najbardziej niekomiksowy z komiksowych filmow.

Awatar użytkownika
venomik
Kapitan
Kapitan
Posty: 2554
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 587
Kontakt:

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 15 sty 2020, 12:06

ozob pisze:
15 sty 2020, 2:06
Najbardziej niekomiksowy z komiksowych filmow.
Już kilka lat temu, przy okazji dyskusji o filmach z Batmanem Nolana, pisałem, że w zasadzie nie ma czegoś takiego jak komiksowe filmy.
Bo z jednej strony mamy postacie, które nie władają żadnymi nadnaturalnymi siłami ani technologiami i filmy o nich już powstawały albo będą powstawać (Punisher, Black Widow). Można też sięgnąć po inne postacie bez mocy i nie dawać im przesadzonych gadzetow (Hantress, Question, Hawk Eye, itp.). Ba, można sięgnąć po wiele przygód Batmana, gdzie główny bohater był po prostu detektywem, a zaawansowanej technologii używał do analizy dowodów i tyle.
Zmienić w tych filmach imiona głównych bohaterów i z komiksowego filmu robi się zwykły film sensacyjny.


Z drugiej strony powstaje coraz więcej filmów, gdzie dzięki genetyce czy technologii bohaterowie zdobywają w zasadzie supermoce. Przykładem może być to, co się stało z serią Szybcy i wściekli - ostatnia część to już w ogóle jest bardziej superbohaterska niż połowa filmów MCU. Albo mój ulubiony blockbuster ostatnich lat (Na skraju jutra):
Spoiler:
Więc chyba lepiej mówić o 'superhero movie' jako podgatunku filmów akcji. Wtedy i z Jokerem nie będzie problemu. Ot, dramat.

Awatar użytkownika
Eyesmon
Kapitan
Kapitan
Posty: 2911
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 450
Kibicuję: AC Milan

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Eyesmon » 17 sty 2020, 0:02

Obejrzałem w końcu Terminatora 6.

Lepsze to jednak niż myślałem sądząc po ocenach i na pewno lepsze niż ostatni Rambo. Takie 6/10. Przede wszystkim za Linde i Arniego. Co ciekawe po zwiastunach mówiłem coś innego bo tu dużo lepiej zapowiadał się Sylwek :shock:

Fajnie czasem obejrzeć film jak już kurz po nim opadnie. Nie ma się wtedy tego całego hype'u i oczekiwania też są mniejsze :)

Awatar użytkownika
Kojiro
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2190
Rejestracja: 01 sie 2018, 14:43
Reputacja: 215

Filmy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kojiro » 17 sty 2020, 8:54

Eyesmon pisze:
17 sty 2020, 0:02
Obejrzałem w końcu Terminatora 6.

Lepsze to jednak niż myślałem sądząc po ocenach i na pewno lepsze niż ostatni Rambo. Takie 6/10. Przede wszystkim za Linde i Arniego. Co ciekawe po zwiastunach mówiłem coś innego bo tu dużo lepiej zapowiadał się Sylwek :shock:

Fajnie czasem obejrzeć film jak już kurz po nim opadnie. Nie ma się wtedy tego całego hype'u i oczekiwania też są mniejsze :)
Trochę z innej bajki film, ale mogę polecić na Netflix. Król.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”