SLD zagłosuje za późniejszymi wyborami?
: 18 sty 2005, 19:17
Większość członków klubu parlamentarnego SLD opowiada się za wrześniowym terminem wyborów parlamentarnych. Jak dowiedziała się nieoficjalnie IAR, takie głosy przeważały w dyskusji podczas wyjazdowego, zamkniętego posiedzenia klubu.
Posłowie chcą także połączenia tych wyborów z prezydenckimi i referendum w sprawie konstytucji europejskiej.
W debacie posłowie podnosili, że połączenie wyborów przyniesie kilkadziesiąt milionów złotych oszczędności, które można by przeznaczyć na przykład na wyprawki szkolne. Padł wniosek, by trzy połączone głosowania rozłożyć na dwa dni - sobotę i niedzielę, bez podania jednak konkretnej daty.
Pojawił się także pomysł, by 25 września odbyły się wybory do Sejmu i Senatu oraz pierwsza tura wyborów prezydenckich, a 9 października - druga tura wyborów prezydenta i referendum konstytucyjne.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk powiedział, że zdążył się już przyzwyczaić do tego, że SLD zmienia zdanie na temat wyborów w zależności od politycznych potrzeb tej partii. Wicemarszałek Sejmu dodał, że od blisko dwóch lat słyszy się z ust różnych lewicowych polityków zapewnienia o skróceniu kadencji parlamentu.
Zdaniem Ludwika Dorna z Prawa i Sprawiedliwości, politycy SLD w sprawie terminu wyborów przeszli od komedii do groteski.
Skrócenia kadencji Sejmu chce także Socjaldemokracja Polska. Tomasz Nałęcz powiedział, że jego klub opowiada się za wyborami w czerwcu. "My nie robimy z gęby cholewy" - podkreślił.
SLD podejmie decyzję w sprawie terminu wyborów 31 stycznia. Jeszcze w tym tygodniu zarząd partii ma na ten temat rozmawiać z prezydentem.
=========
Dla mnie do nie jest żadne zaskoczenie, komuchy (mam na myśli SLD) chcą jak najdłużej utrzymać się przy korycie. Szkoda słów...
Posłowie chcą także połączenia tych wyborów z prezydenckimi i referendum w sprawie konstytucji europejskiej.
W debacie posłowie podnosili, że połączenie wyborów przyniesie kilkadziesiąt milionów złotych oszczędności, które można by przeznaczyć na przykład na wyprawki szkolne. Padł wniosek, by trzy połączone głosowania rozłożyć na dwa dni - sobotę i niedzielę, bez podania jednak konkretnej daty.
Pojawił się także pomysł, by 25 września odbyły się wybory do Sejmu i Senatu oraz pierwsza tura wyborów prezydenckich, a 9 października - druga tura wyborów prezydenta i referendum konstytucyjne.
Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk powiedział, że zdążył się już przyzwyczaić do tego, że SLD zmienia zdanie na temat wyborów w zależności od politycznych potrzeb tej partii. Wicemarszałek Sejmu dodał, że od blisko dwóch lat słyszy się z ust różnych lewicowych polityków zapewnienia o skróceniu kadencji parlamentu.
Zdaniem Ludwika Dorna z Prawa i Sprawiedliwości, politycy SLD w sprawie terminu wyborów przeszli od komedii do groteski.
Skrócenia kadencji Sejmu chce także Socjaldemokracja Polska. Tomasz Nałęcz powiedział, że jego klub opowiada się za wyborami w czerwcu. "My nie robimy z gęby cholewy" - podkreślił.
SLD podejmie decyzję w sprawie terminu wyborów 31 stycznia. Jeszcze w tym tygodniu zarząd partii ma na ten temat rozmawiać z prezydentem.
=========
Dla mnie do nie jest żadne zaskoczenie, komuchy (mam na myśli SLD) chcą jak najdłużej utrzymać się przy korycie. Szkoda słów...