Strona 1 z 4
Filozofia
: 05 mar 2008, 20:11
autor: bellus
Inspiracją do tego tematu była / jest dyskusja na temat tego czy słuszne jest stwierdzenie, że pieniądze szczęścia nie dają.
Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Ja jestem gotów powtórzyć za przedstawicielami liberalizmu posesyjnego, że pieniądze dają wolność. Dają tym samym szansę na szczęście.
kaczy pisze:Zauważcie ile Vip'ów którzy mają pieniędzy jak kapuchy dostaje pier*olca.
Ćpają, popełniają samobójstwa, golą się na łyso(BritneySpears) itd.
I kto powiedział że zwykły cywil mieszkający z żonką i 2 dzieci, razem zarabiający niewiele wiecej niż średnia krajowa nie może być szczęśliwszy Smile
Raz przelewaliśmy podobny przykład na nasze forum jak to lepiej jest być zwykłym szarym użytkownikiem
Jak dla mnie to ograniczasz zbytnio tych Vipów do środowiska artystycznego. Popatrz sobie na takiego Czarneckiego czy Solorza. Żaden z nich nie podpada pod ten przedstawiony przez Ciebie schemat.
: 05 mar 2008, 20:25
autor: kaczy
No racja ... miałem na myśli ludzi showbiznesu
Co do Czarneckiego i innych Gatesów z Microsoftu to pomyśl sobie czy rzeczywiście jest on taki szczęśliwy ...
nie wiem czy już o tym gdzieś wspominałem, ale na przykładzie pewnej piosenki żołnierskiej coś wam zasugeruje
"Idzie szeregowy widzi starszego, ojjj jak ten ma dobrze...
Idzie starszy widzi kaprala, ojjj ten to ma dobrze ...
Idzie Major widzi Generała, ojjj ten to ma dobrze ....
etc etc.
Idzie Generał widzi szeregowego z dziewczyną ... ojjj ten to ma dobrze"
Trochę nie jasno napisałem ale chyba łapiecie o co mi biega

: 05 mar 2008, 20:27
autor: Toudinho
bellus pisze:że pieniądze dają wolność
Nikt z nas nie jest wolny. Tak samo jak i równy.
: 05 mar 2008, 20:32
autor: bagg
ale pieniadze daja stabilnosc. a ta nie dosc, ze otwiera nowe mozliwosci to sprawia, ze mozna przestac sie o rzeczy typu rachunki etc i skupic na problemach innej natury. to pomaga z pewnoscia.
: 05 mar 2008, 20:36
autor: Berik
Toudinho pisze:Nikt z nas nie jest wolny. Tak samo jak i równy.
_________________
tu chodzi o wolnosc wyboru. Majac pieniadze,mamy wieksze szanse na spelnienie swoich marzen i zachcianek. Co wiecej mamy wiekszy wybor atrybutow,rzeczy do konsumpcji(wchodzac do sklepu np. wybierajac pomiedzy Wojakiem a Heinekenem). Majac pieniadze,nie musisz sie podporzadkowywac wszystkim i robic co Ci kaza. Wolnosc wyboru ma kazdy.
Kazdy moze robic co chce,tylko pozniej musi poniesc tego konsekwencje. CHcesz krasc,to kradnij.Ale moralnie i prawnie jest to naganne. Pieniadze daja w pewnym sensie wolnosc,ale tylko od nas zalezy,jak to wykorzystamy. Przyklady jakie podal Kaczy sa idealne do stwierdzenia,ze czasem kapucha robi z glowy siano i zaczyna sie probowac wszystkiego,bo na wszystko nas stac.
bellus pisze:Popatrz sobie na takiego Czarneckiego czy Solorza.
a skad wiesz,ze sa szczesliwi?
: 05 mar 2008, 20:37
autor: Wilmore
bellus pisze:Ja jestem gotów powtórzyć za przedstawicielami liberalizmu posesyjnego, że pieniądze dają wolność. Dają tym samym szansę na szczęście.
Błąd w tym rozumowaniu jest prosty - pieniądze nie dają wolności, ergo nie są w stanie dać szczęścia.
To, że ludzie bogaci są ludźmi szczęśliwymi nie daje prawa do myślenia, że ludzie biedni szczęśliwi już być nie mogą - przykładem niech będą dla Ciebie miliony ludzi w Indiach, którzy na moich oczach mówili, że są zadowoleni z życia mieszkając w czymś, co Ty być uznał za kloakę, i to najgorszego gatunku.
: 05 mar 2008, 22:01
autor: TS borys IFC
jak dla mnie to pieniadze nie powinny byc dla nas glownym celem a jedynie dodatkiem do egzystencji ktory pomaga przezyc. w zbyt duzej ilosci potrafia zabic duszcze czlowieka jego wrazliwosc i sumienie. potrafia nim zawladnac. dlatego uwazam ze nie powinnismy byc w nie slepo zapatrzeni. a czy daja szczescie? kazdy powinien odpowiedziec na to pytanie we wlasnym zakresie. moga dac ale jesli ktos dostrzega szczescie w widoku monet i banknotow to jes troche nienormalny. pieniadze moga sprawic ze doznamy szczescia ale powinny bbyc jedynie posrednikiem w procesie uszczesliwiania
: 05 mar 2008, 22:10
autor: Mentor
Tia. Pieniądze szczęścia nie dają... tym którzy ich nie mają
TS borys IFC pisze:jesli ktos dostrzega szczescie w widoku monet i banknotow to jes troche nienormalny
Tu chyba jednak nie o to chodzi. Oczywiście są i takie osoby o jakich mówisz, ale to raczej margines. Generalnie co by się nie rozpisywać stwierdzę, że pieniądze mnożą możliwości a im więcej mamy możliwości tym więcej mamy opcji zdobycia szczęścia. Pieniądze same w sobie może i szczęścia nie dają, ale czy jest jakaś konkretna rzecz/zjawisko która samodzielnie jest w stanie dać nam szczęście? Nie sądzę. Pieniądze ułatwiają uzyskanie szczęścia. Niekiedy nawet bardzo ułatwiają i to chyba wystarczający powód, aby nie bagatelizować ich roli siląc się na pseudo-romantyczny idealizm.
: 05 mar 2008, 22:21
autor: bellus
Toudinho pisze:Nikt z nas nie jest wolny. Tak samo jak i równy.
A mógłbyś to jakoś rozwinąć?
a skad wiesz,ze sa szczesliwi?
Nie wyrywajcie zdań z kontekstu. To co zacytowałeś to jest komentarz do stwierdzenia Kaczego o tym, że jak ktoś sięga po pieniądze to mu odbija - narkotyki, golenie głowy.
Wilmore pisze:To, że ludzie bogaci są ludźmi szczęśliwymi nie daje prawa do myślenia, że ludzie biedni szczęśliwi już być nie mogą - przykładem niech będą dla Ciebie miliony ludzi w Indiach, którzy na moich oczach mówili, że są zadowoleni z życia mieszkając w czymś, co Ty być uznał za kloakę, i to najgorszego gatunku.
Mógłbyś zacytować fragment gdzie stwierdziłem, że ktoś biedy nie może być szczęśliwy?
Wilmore pisze:Błąd w tym rozumowaniu jest prosty - pieniądze nie dają wolności,
Żeby nie wywarzać otwartych drzwi posłużę się przykładem z twórców liberalizmu. Tak samo biedak jak i bogacz mogą spać pod mostem. Różnica jest taka, że biedak robi to bo nie ma alternatywy, natomiast bogacz robi to z kaprysu. Pieniądze dają wolność - dają możliwości wyboru. Co z tego, że chcę takie a nie inne spodnie, taki a nie inne auto skoro nie stać mnie na to co sobie wymarzyłem.
: 05 mar 2008, 22:25
autor: Wilmore
bellus pisze:Pieniądze dają wolność - dają możliwości wyboru.
Mocno ograniczone możliwości wyboru. Wolność jako absolut nie istnieje nigdzie w ludzkim świecie.
bellus pisze:
Mógłbyś zacytować fragment gdzie stwierdziłem, że ktoś biedy nie może być szczęśliwy?
Sorry, nadużycie z mojej strony. Chciałem udowodnić, że szczęście nie zależy ściśle od posiadanego majątku - można być szczęśliwym bez niego, można być nieszczęśliwym z nim.
Ergo - nie jest konieczne posiadanie majątku, by być szczęśliwym.
bellus pisze:
A mógłbyś to jakoś rozwinąć?
Że tak odpowiem za Toudiego - nie ma co rozwijać, to fakt i tyle. Nie ma dwóch równych ludzi, bo nie ma dwóch identycznych osób.
: 05 mar 2008, 22:38
autor: TS borys IFC
Mentor pisze:u chyba jednak nie o to chodzi. Oczywiście są i takie osoby o jakich mówisz, ale to raczej margines
fakt ale mozna by do tych osob dodac takze te ktore szczescie widza tylko w rzeczach materialnych typu nowa bryka czy ubranie itp itd. ja np w przyszlosci zamiast ganiac z teczka 22 godziny na dobe i miec te 10 000 na miesiac (choc nie zawsze pracoholicy o jakich mowie maja taka kase) wolalbym miec 3tysiaki ale miec czas na przytulenie zony i zabawe z dzieciakiami.
prace tez chcialbym miec satysfakcjonujaca i taka z ktorej czerpalbym przyjemnosc a nie zapewniajaca tylko wysoki przychod. bo nie o to w tym chodzi. nauczyciel to fajna sprawa moglbym byc
: 05 mar 2008, 22:39
autor: Mentor
Sugerujesz, że pieniądze przeszkadzają w osiągnięciu szczęścia? Jeżeli nie to nie rozumiem o co Ci chodzi podając te przykłady.
: 05 mar 2008, 22:44
autor: TS borys IFC
nie musza, ale moga przeszkodzic jesli umiejetnie ich nie potraktujemy. moga zaczac za duzo dla nas znaczyc. wiecej niz rzeczy wazniejsze jak rodzina milosc itd. a to nie jest takie latwe bo apetyt rosnie w miare jedzenia i jesli na samym poczaku nie utwierdzisz sie w przekonaniu ze nie mozesz byc nastawiony tylko na zysk to potem to wszystko moze ci przerosnac a hajs bedzie jedynym co bedziesz widzial w zyciu.
: 05 mar 2008, 22:50
autor: Mentor
TS borys IFC pisze:jesli umiejetnie ich nie potraktujemy
Kluczowa fraza. Problem w tym, że to tyczy się wszystkiego z rodziną i miłością włącznie.
Generalnie dyskusja przybiera taki obrót jak przewidywałem. Wszystko można zanegować.
To może inaczej. Jak łatwiej osiągnąć szczęście. Mając pieniądze czy ich nie mając? Jak dla mnie zdecydowanie ta pierwsza opcja nie mniej jednak nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że pieniądze dają szczęście.
Pozdro milion. Nie przeszkadzam już.
: 05 mar 2008, 22:52
autor: bellus
Wilmore pisze:Nie ma dwóch równych ludzi, bo nie ma dwóch identycznych osób.
Co do równości zgadzam się absolutnie. Chodziło mi o część związaną z wolnością. To jest ciekawy temat - może zaczątek do nowego wątku w dyskusji tutaj, przecież nie będziemy tylko o pieniądzach rozmawiać.
Wilmore pisze:Mocno ograniczone możliwości wyboru. Wolność jako absolut nie istnieje nigdzie w ludzkim świecie.
Może wyrażę to trochę inaczej - własność daje wolność, żeby już nie ograniczać się do pieniędzy w wąskim sensie. Mocno ograniczone? Nie jestem do końca przekonany. To pewnie kwestia czym jest dla Ciebie, czy kogokolwiek z nas wolność. Jasne dla mnie jest to, że nic jako absolut nie istnieje (no może poza prawdą) - wszystko jest zmierzaniem do idei. A co jako tą ideę wstawimy to już nasz wybór.
Wilmore pisze:Sorry, nadużycie z mojej strony. Chciałem udowodnić, że szczęście nie zależy ściśle od posiadanego majątku - można być szczęśliwym bez niego, można być nieszczęśliwym z nim.
Ergo - nie jest konieczne posiadanie majątku, by być szczęśliwym.
Już z prostych założeń logiki wynika, że zdanie "pieniądze szczęścia nie dają" jest błędne. Jeśli się znajdzie chodź jeden przykład kiedy pieniądze dają szczęście to zdanie jest obalone, zdanie (przynajmniej wg mnie) odnoś się do każdej sytuacji posiadania / nieposiadania pieniędzy. Kontrprzykładem niech będę ja. Pieniądze dają mi szczęście - np. jestem szczęśliwy mogąc sobie pozwolić na bilet na mecz LŚ czy na nowy telefon.
Moje stwierdzenie, że własność / pieniądze dają (a raczej zwiększają) wolność nie oznacza, że bez pieniędzy nie można osiągnąć szczęścia. Im większy poziom wolności tym większa ilość możliwości i opcji realizowania, szukania szczęścia.