robie temat bo wydaje mi się, że sporo userów miałoby coś do powiedzenia w tej kwestii najlepiej poprzez własne doświadczenie.
Zapewne słyszeliście, dziś w Świniarach Wisła przerwała wał, przed południem wyrwa miała 10 metrów, obecnie ma 250 metrów, sytuacja jest dramatyczna. Świniary są 12 km ode mnie, na szczęście mieszkam w mieście, które jest na wzgórzu i tutaj nikt nie oczekuje by woda się wdarła, najgorzej mają miejscowości przy Wiśle np. Dobrzyków, Juliszew czy Piotrkówek. Dziś zarządzono ewakuację Dobrzykowa. Pisząc ten tekst woda już wlewa się w Dobrzyków, jak zatopi tą miejscowość to dojdzie do południowej dzielnicy Płocka - Radziwia, gdzie mieszka kilka tysięcy ludzi. Wierzę, że tak się nie stanie. Kilku moim kolegą już domy zalało, a swoich dziadków ze Słubic (które są zagrożone powodzią) przetransportowałem samochodem wraz z rodzicami do nas do domu, dodatkowo przecieka wał w Suchodole (z 10 km od Świniar na wschód), który również lada moment może się przerwać.
Chciałbym by wypowiedzieli się userzy w tym temacie, których powódź dotknęła, ich miasta czy znajomych/rodzinę...
Więcej info: http://www.tvn24.pl/-1,1657508,0,1,prze ... omosc.html http://www.gazeta.pl/0,0.html
Re: Powódź 2010
: 24 maja 2010, 11:30
autor: Boromir
Wypowiem się o dorzeczu Odry - w Głogowie fala ma dojść jutru z rana, mówią, że jest ok ale ludzi ewakuowano. Sam Głogów jest bezpieczny, bo od czasów Niemca wały są tu solidne, ale coś tam się mówi o zalaniu huty. A to byłaby katastrofa ekologiczna na skalę europejską nawet. Nie jestem w Głogowie, a w Poznaniu o wodę się nie martwią.
Ja to się tylko chciałem zapytać, kto pozwolił np w takim Wrocławiu wybudować nowe osiedla na terenach zalewowych rzeki, która jak wyleje to rozlewa się na kilometry od koryta, która w swej przeszłości wylewała niezliczone ilości razy na dużo większą odległość niż ta w 1997 roku. Przecież to nie jest normalne. Czemu ci ekolodzy nie protestują jak są potrzebni tylko pierdzielą coś o szkodliwym skutku eksploatacji gazu z łupków czy o jakiejś tam dolinie jakiejś rzeki gdzie żyje piękny gatunek ślimaka. Nie mogą zrobić hałasu o tereny zalewowe? Wystarczyłoby powiedzieć, że tam będzie woda w razie powodzi - nikt nie powinien tam budować. Od czego są ludzie z RZGW skoro oni nie potrafią nawet dbać o swoje, bo prawo wodne mówi jasno gdzie można stawiać a gdzie nie. 13 lat temu był płacz, przez 13 lat nic się prawie nie zmieniło (całe szczęście, że woda ominęła górskie miejscowości w Sudetach, bo wtedy we Wrocławiu byłaby tragedia).
Sytuacja na Wiśle jest nieco gorsza niż sądzili, jak to powiedział pan Miller? Ja pierdzielę, co robili przez cały poprzedni tydzień na tamie we Włocławku? Czemu nie spuszczali wody żeby móc jej więcej przyjąć? Przecież to jest nielogiczne. Miały być plany budowania kolejnych zapór na dolnej Wiśle to nie, bo się ekolodzy nie zgodzili. Mam gdzieś ekologów, ich zakazy, ich zrównoważony rozwój czy teorię powrotu do natury. Mają się ludzie topić, bo inaczej jakąś łąkę zaleje?
Zbulwersowałem się...
Re: Powódź 2010
: 24 maja 2010, 11:44
autor: Aker
podobnie jest z ulicą Gmury w Płocku, nie wiem kto dopuścił by ludzie się tam budowali. Obecnie jest pod wodą.
Re: Powódź 2010
: 24 maja 2010, 13:19
autor: ddemon
Mnie ta powódź niedotknęła choć na Śląsku w Zabrzu w dzielnicy Makoszowy było-jest niewesoło Współczuje ludziom ale jeśli ktoś buduje osiedle w okolicach rzek to urząd Miasta,gminy musi dawać na to pozwolenie!! to jest niepojęte jak Ci urzędnicy czerpią z tego kasę...jak wczoraj puszczali Wrocław i te osiedle i jak mieszkańcy wszyscy starają się zatamować a Policja patrzy,ludzie niektórzy robią zdjęcia,straż pożarna cosik pomaga ale niewie jak - ZERO organizacji co dawali worek to woda to podmywała zamiast jakoś zabezpieczyć teren żeby woda wyrzuciła jak najmniej szkód a tak woda se wpływała i zalała...eh.. Niepamietam gdzie ale domy też się odsuwają na wzgórzach wokolicach wody znów nastaje pytanie kto dał pozwolenie im tam budować...W.Pawlak kandydat na prezydenta powiedział aby ktoś spróbował powiedzieć tym ludziom że nie bedą mogli się odbudować na tych samych terenach i odbudowanie się jest ważniejsze niż EURO 2012 ...to wżyciu w PL niebędzie dobrze odbudują się i znów zaleje....niedziwie się ludziom którzy ciągle mówią na wizji że W-wa jest najważniejsza a oni poprostu czują się olani bo wszystko dzieje się wokół W-wy bo się obawiąją..niesą dobrze przygotowani i politycy robia dobrą minę do złej gry
ciągle mam obrazki jak ośrodek wypoczynkowy a w zasadzie restauracja Zielona w Kaletach runął.Często tam spędzałem wakacje i pamiętam jak tam nigdy wody niebyło a jak już byłą to góra do kostek a teraz totalna masakra
Tczew (ok 40km od Gdańska) już się zbroi bo przelało wał. Toruń również zalany tak więc czekam co będzie dalej. Na trójmiejskich stronach twierdzili, że nie ma szans na zalanie Gdańska, Sopotu i Gdyni, a fala jest coraz bliżej. Liczę, że Tczewa nie zaleje i w końcu pogoda się uspokoi. Na szczęście ani mnie ani mojej rodziny nie dotknęła ta katastrofa, ale chciałem się wypowiedzieć w kwestii przyszłości
Re: Powódź 2010
: 24 maja 2010, 18:18
autor: Bienias
ddemon pisze: Współczuje ludziom ale jeśli ktoś buduje osiedle w okolicach rzek to urząd Miasta,gminy musi dawać na to pozwolenie!! to jest niepojęte jak Ci urzędnicy czerpią z tego kasę..
Nie Urzednicy a politycy. Zwykle takie decyzje sa polityczne zeby zyskac kase np. na elementy kampanii samorzadowej na jesieni. Zwykly urzednik pewnie wiedzial ze istnieje ryzyko ale pewnie odgornie dostal pseudoekspertyze ze teren nie jest zagrozony zalaniem itp.
Ogolnie teraz mozna porownac kto po 97r, sumiennie odrobil lekce. Czas wystawienie ocen w pazdzierniku.
Re: Powódź 2010
: 24 maja 2010, 18:32
autor: Aker
województwo kujawsko-pomorskie oraz pomorskie zostało uratowane poniekąd dzięki temu, że przerwał wał w świniarach, ponoć stan wody we włocławku obniżył się już o 75 centymetrów. Żeby bardziej ogarnąć ile terenów już się zalało zostawiam mapkę. Zalało tereny pomiędzy tymi trzema czarnymi kropkami, kropka która jest tuż pod płockiem to dobrzyków, do którego już woda dotarła, i który dzielnie walczy z wodą. Jeśli dobrzyków nie da rady to zagrożony będzie południowy płock, a dokładniej dzielnica radziwie z 6 tys. ludzi. Obecnie woda już wylała na ok. 16 kilometrów.
widok z helikoptera nad zalanymi miejscowościami: http://www.tvn24.pl/-1,1657508,0,1,pona ... omosc.html
Re: Powódź 2010
: 13 sty 2012, 16:45
autor: nogi-nogi
Dla mnie to jest śmieszne, że na terenach zalewowych pozwalają domy budować. Tak samo śmieszne jest, że żadna powódź w naszym kraju niczego naszego rządu nie nauczyła!! Skoro raz zalało to powinno być tak zabezpieczone, że nie będzie możliwości zalać drugi raz, ale nie po co, lepiej kasę wydać na premię dla rządzących