Strona 1 z 1

Ceteris paribus

: 20 sty 2012, 11:36
autor: Emerald
Moze najpierw do MarcinaW:

Nie jestesmy kolegami sensu largo, bo wlasciwie, sensu stricto, za Toba nie przepadam i to sie raczej nie zmieni ceteris paribus.

Wydaje mi sie, iz mozna nadac wartosc prawdy stwierdzeniu, jokoby zaglebiajac sie w swoim pseudoprawniczym belkocie nota bene zatraciles umiejetnosc abstrakcyjnego myslena i kojarzenia faktow ergo trzeba Ci wszystko wyjasniac post factum.

W poscie do ktorego sie odniosles napisalem o 4-3-3 iscie Barcelonskim domniemujac, iz kazdy bedzie mial na uwadze gre w formacji zorientowanej najbardziej ofensywnie a nie w centralnej linii placu gry jakowoz o zawodniku parajacym sie tymze wlasnie aspektem futbolowego rzemiosla prawilem w swej wypowiedzi.

Do reszty: Co do systemu Barcelonskiego, to oczywiscie nie majac w pomocy takich zawodznikow nie mozna grac identycznie, ale sam system gry, zostal stworzony przez Cryouffa i nie ulega jakims drastycznym zmianom od tego czasu. Mimo od tego czasu w pomocy Barcelony nie zawsze grali tak doskonali pomocnicy jak teraz. W moim odczuciu najwazniejszymi cechami tego systemu zwiazanymi z ustawieniem na boisku sa ofensywni boczni obroncy, skrzydlowi schodzacy do srodka i robiacy owym obroncom miejce i zageszczenie linii pomocy (takze dzieki owym skrzydlowym).
Wszystkie te elementy wydaja sie byc rowniez stosowane w Juve (przynajmniej docelowo) i w zwiazku z tym pisze o Barcelonskim 4-3-3.

PS. od poczatku okienka transferowego wisze na solojuve i odswierzam co godzine, czekajac az wreszcie pojawi sie news o odejsciu ktoregos z dobrze oplacanych i ekskluzywnych widzow i juz trace cierpliowsc do zabawy z Amaurim :/

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

: 20 sty 2012, 13:19
autor: MarcinW
W poscie do ktorego sie odniosles napisalem o 4-3-3 iscie Barcelonskim domniemujac, iz kazdy bedzie mial na uwadze gre w formacji zorientowanej najbardziej ofensywnie a nie w centralnej linii placu gry jakowoz o zawodniku parajacym sie tymze wlasnie aspektem futbolowego rzemiosla prawilem w swej wypowiedzi.
ja natomiast poszedł trochę dalej wyrażając głęboką nadzieję na urzeczywistnienie całego systemu, co wytłumaczyłem Loczkersonowi. Nie zaobserwowałem w jego zachowaniu oburzenia moralnego, mimo tego, że interesy mamy sprzeczne. Ja życzyłbym sobie Juventusu za naszymi plecami (Interu), a jednym ze środków rozpatrywanych w sferze MARZEŃ było zastosowanie waszego NIESAMOWITEGO I JAKŻE UNIWERSALNEGO (NA PRZYKŁADZIE ROMY) SYSTEMU BARCELOŃSKIEGO. Z tego powodu niezrozumiałe się wydaje twoje pierdolenie, a wynikać może z właściwego dla twojej grupy społecznej przewrażliwienia lub co bardziej prawdopodobne utrwalonego w twoim mało skomplikowanym mózgu takiego wizerunku mojej osoby, który każe tobie przyjmować, że każde moje zachowanie stanowi przytyk w stosunku do twojej lub twojego klubu. Na potwierdzenie można spytać kolegów udzielających się w tym temacie czy coś takiego:
i tego Juventusowi życzę - wzorem towarzystwa z ASR urzeczywistnianie barcelońskiego modelu, który w surowych warunkach włoskich raczej się nie sprawdzi. Tym bardziej, że w Juve odpowiednich zasobów brak.
i takiego
odniosłem się tylko do tego, co napisał kolega - rozpatrywałem taką możliwość w kategoriach życzeniowych.
narusza w jakikolwiek sposób dobro tego oszołoma i jego klubu a zatem stanowi dobre uzasadnienie dla tego:
Nie jestesmy kolegami sensu largo, bo wlasciwie, sensu stricto, za Toba nie przepadam i to sie raczej nie zmieni ceteris paribus.
i
Wydaje mi sie, iz mozna nadac wartosc prawdy stwierdzeniu, jokoby zaglebiajac sie w swoim pseudoprawniczym belkocie nota bene zatraciles umiejetnosc abstrakcyjnego myslena i kojarzenia faktow ergo trzeba Ci wszystko wyjasniac post factum.
dziwna reakcja a stosując psedoprawniczy bełkot ... niewspółmierna do wyrządzonej szkody :)
Wszystkie te elementy wydaja sie byc rowniez stosowane w Juve (przynajmniej docelowo) i w zwiazku z tym pisze o Barcelonskim 4-3-3.
ależ oczywiście przecież wszyscy, a w szczególności włoskie kluby chcą być takie jak zraszanki, egocentryku. z całym szacunkiem dla was, ale ostatnim razem, kiedy stanęliście naprzeciwko dobrze zorganizowanej włoskiej drużynie to ponieśliście klęskę. sukces zapewniło nam zastosowanie włoskiego modelu (urzeczywistnianego przez Portugalczyka).

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

: 20 sty 2012, 13:43
autor: Emerald
MarcinW pisze:Nie zaobserwowałem w jego zachowaniu oburzenia moralnego,
No tak... staralem sie, ale o OBURZENIU MORALNYM zapomnialem...

Dalej:
MarcinW pisze:środków rozpatrywanych w sferze MARZEŃ było zastosowanie waszego NIESAMOWITEGO I JAKŻE UNIWERSALNEGO (NA PRZYKŁADZIE ROMY) SYSTEMU.
Moze poczekaj troszke, nie przypominam sobie zeby gdziekolwiek drastycznie przebudowali system gry w pol roku i mieli swietne wyniki...
MarcinW pisze:Z tego powodu niezrozumiałe się wydaje twoje pierdolenie, a wynikać może z właściwego dla twojej grupy społecznej przewrażliwienia
Ciekaw jestem niezwykle do jakiej, w Twoim mniemaniu, grupy spolecznej naleze...
MarcinW pisze:lub co bardziej prawdopodobne utrwalonego w twoim mało skomplikowanym mózgu
No, Twoj mozg natomiast jest niezwykle skomplikowany poniewaz, jak widze, jesli wylaczysz opcje: sensu Largo, senstu stricto, czy innych "wartosci prawdy", to wlacza ci sie opcja pierdolenia etc... co, tak tytulem dygresji, moglbym nazwac stosowaniem argumentow AD PERSONAM :)
MarcinW pisze:każde moje zachowanie stanowi przytyk w stosunku do twojej osoby lub twojego klubu.
Tak sie sklada, ze na jakikolwiek wizerunek trzeba sobie zapracowac, a Twoje belkoty to jeszcze zbyt maly wysilek... co do atakow na mnie lub moj klub: po raz kolejny nie zrozumiales co sie do Ciebie pisze wiec po raz kolejny wyjasnie:
Lubie Juventus o dziecka i od dziecka zycze im jak najlepiej... a to, ze napisalem 4-3-3 w stylu Barcelony, po pytaniu o skrzydlowego i po tym jak mi Loczek napisal jak sobie ja wyobraza tyczylo sie gry druzyny w ofensywie (konkretnie skrzydlowych i napastnika).
Marcinie. Belkocz sobie co chcesz, nie przeszkadza mi to. Fajnie, ze wystarczaja Ci lacinskie wtrety, czy inne zabawne konstrukcje jak MORALNE OBURZENIE, zeby sobie ego windowac... ale jak czegos nie rozumiesz to pytaj! Albo przemysl. Zastanow sie, mozesz cos przeczytac (nie koniecznie slownik "zwrotow skomplikowanych") i sie czegos dowiedziec.

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

: 20 sty 2012, 13:56
autor: MarcinW
Moze poczekaj troszke, nie przypominam sobie zeby gdziekolwiek drastycznie przebudowali system gry w pol roku i mieli w tym czasie swietne wyniki...
to ty poczekaj a zobaczysz, że w warunkach włoskich to nie przejdzie.
Ciekaw jestem niezwykle do jakiej, w Twoim mniemaniu, grupy spolecznej naleze...
Visca el BARCA i .... Forza Red Hot Chili Peppers :)
No Twoj mozg natomiast jest niezwykle skomplikowany, poniewaz jak widze, jesli wylaczysz opcje: sensu Largo, senstu stricto, czy innych wartosci prawdy, to wlacza ci sie opcja pierdolenia etc... co, tak tytulem dygresji, moglbym nazwac stosowaniem argumentow AD PERSONAM
wskaż w takim razie argumenty ad personam, które zostały użyte w stosunku do twojej osoby ZANIM napisałeś tego posta. Zacznijmy od tego, że nie byłeś nawet adresatem moich wypowiedzi. Wszystko to zebrane do kupy (brak jakiegokolwiek pocisku oraz inny adresat wypowiedzi) w sposób oczywisty wskazuje na to, że w TWOIM MAŁYM MÓŻDŻKU FUNKCJONUJE UOGÓLNIENIE W MYŚL KTÓREGO CO MARCIN ZROBI TO MUSI BYĆ ATAK NA MOJE DOBRO LUB DOBRO MOJEGO SODOMICKIEGO KLUBU (czyt. zraszanek) :) chyba, że odpowiesz mi na pytanie, co Ciebie tak WZBURZYŁO/OBURZYŁO/ URAZIŁO w mojej twórczości ? jak nie rozumiesz znaczenia tych pojęć to służę elektroniczna wersją słownika: http://www.sjp.pl/
Fajnie, ze wystarczaja Ci lacinskie wtrety
wskaż je w takim razie. sensu largo ? to jest ten wykręt ?
czy inne zabawne konstrukcje jak MORALNE OBURZENIE
moralne + oburzenie - wzburzenie wynikające z wartościowanie określonego zachowania jako złe. takie trudne i niezrozumiałe ? nie obyło się bez słownika ?
Zastanow sie, mozesz cos przeczytac
kto jak kto, ale ty nie powinieneś mnie pouczać, co powinienem robić ... za troskę dziękuje.

a teraz najlepsze :
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika
pojawiłeś się, pokazałeś magiczne sztuczki a teraz znikasz ? dobrze rozumuje ?

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

: 20 sty 2012, 14:09
autor: Emerald
MarcinW pisze:Zacznijmy od tego, że nie byłeś nawet adresatem moich wypowiedzi. Wszystko to zebrane do kupy (brak jakiegokolwiek pocisku oraz iawet adresatem moich wypowiedzi. Wszystko to zebrane do kupy (brak jakiegokolwiek pocisku oraz inny adresat wypowiedzi) w sposób oczywisty wskazuje na to, że w TWOIM MAŁYM MÓŻDŻKU FUNKCJONUJE UOGÓLNIENIE W MYŚL KTÓREGO CO MARCIN ZROBI TO MUSI BYĆ ATAK NA MOJE DOBRO LUB DOBRO MOJEGO SODOMICKIEGO KLUBU
:D
No coz, to JA napisalem o 4-3-3 a Ty napisales (co chyba powyzej cytowales) (jak KOLEGA blebleble).

Zdecydowalem wiec, ze wytlumacze o co mi chodzilo, poniewaz jak pisalem juz dwa razy, nie zrozumiales. Co gorzej nadal nie rozumiesz :) Wytlumaczylem Ci tez, ze kolega pisze sie albo o kolegach (a takimi nie jestesmy), albo jesli sie chce o kims mowic protekcjonalnie. Jesli chcesz pisac o mnie protekcjonalnie to obawiam sie, ze bedziesz czytal posty, w ktorych ja bede pisal protekcjonalnie o Tobie.
Napisalem to w takim stylu, poniewaz Ty sie w tym lubujesz, wiec chcialem Ci pokazac, ze nie jest to trudne natomiast efekt wyglada zabawnie.
MarcinW pisze:jak nie rozumiesz znaczenia tych pojęć to służę elektroniczna wersją słownika: http://www.sjp.pl/
No nie watpie, ze mozesz mnie zarzucic wieksza iloscia linkow, w koncu skads musisz te sfrmulowania brac, ale akurat mnie to nie jest potrzebne, poniewaz je znam.

Nie odnioslem sie ani razu do Twojego klubu, natomiast Ty po moim sobie jezdzisz na wolno (dodam, ze niezbyt wyszukane sa te przytyki i slyszalem znacznie lepsze).
Natomiast jesli uzywasz okreslenia sodomicki to dobrze by bylo abys wiedzial co znaczy, bo robisz z siebie pajaca...
Dodam tez, ze najbardziej obrazliwym stwierdzeniem jakiego uzylem bylo:
Emerald pisze:zatraciles umiejetnosc abstrakcyjnego myslena i kojarzenia faktow
EDIT:
Ale o Twoim poziomie najlepiej swiadczy to, ze edytujesz posta przez 10 minut po napisaniu go :) Musisz zawolac do pomocy Mame?

Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

: 20 sty 2012, 14:18
autor: MarcinW
No coz, to JA napisalem o 4-3-3 a Ty napisales (co chyba powyzej cytowales) (jak KOLEGA blebleble).
i adresatem tego posta byli kibice Juventusu za których ciebie nie uważam. po prostu odniosłem się do cząstki twojej jakże bogatej twórczości korzystając z przysługującego mi prawa cytatu.
Wytlumaczylem Ci tez, ze kolega pisze sie albo o kolegach (a takimi nie jestesmy), albo jesli sie chce o kims mowic protekcjonalnie
a nie mówiłem, że cecha znamienna dla twojej zbiorowości jest przewrażliwienie ? swoją drogą dodać do tego można manipulowanie treścią za pomocą środka określanego jako "selektywne cytowanie". Piszę per kolega w stosunku do większości osób które cytuje. Nie jest to nacechowane jakimkolwiek ładunkiem emocjonalnym i nie ma to na celu zdyskredytowanie jego osoby.
ze nie jest to trudne natomiast efekt wyglada zabawnie.
pokazujesz, że dla niektórych jednak jest :)
Nie odnioslem sie ani razu do Twojego klubu, natomiast Ty po moim sobie jezdzisz na wolno
co jest bezpośrednim skutkiem pamiętnych i niesprowokowanych wydarzeń sprzed paru lat oraz zachowań takich jak ty i tobie podobnych.
Natomiast jesli uzywasz okreslenia sodomicki to dobrze by bylo abys wiedzial co znaczy, bo robisz z siebie pajaca...
katalonia jest regionem słynącym z akceptacji dla róznych dewiacji seksualnych w tym sodomii czynnej i biernej - nadal uważasz, że robię z siebie pajaca ?

Ciąg dalszy na privie.