Strona 1 z 2

Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:36
autor: Obserwator
Londyn. 7-2o milionów mieszkańców, zależy jak liczyć czy sam Londyn czy niezliczone przedmieścia Londynu. Niezliczone, a więc nie chce mi się liczyć to powiedzmy 20 milionów ludzi.
Około 100 zawodowych klubów piłkarskich-podkreślam-zawodowych. Tysiące amatrorskich.
Warszawa-ok.2 miliony mieskzanćów i całe...2 kluby zawodowe.
Przedstawie tu 10 największych i najbardziej znanych obecnie zawodowych klubów piłkarkisch w Londynie. Musiałem sporo pomyśleć(a nie lubie tej czynności) by stwporzyć tą 10, bo kandydatów było ze 30.
Więc przejdźmy do rzeczy.
Idę według tabeli, stan na 7 luty 2012.

1.Totenham Hotspurs-hm...już sama nazwa odstrasza od sympatyzowania temu klubowi. Komu kibiujesz? To ten hamowi?
W Anglii to nie ma takiego znaczenia w Polsce jest to po prostu śmieszne.
Dawniej słaba ekipa piłkarsko, teraz nieco lepsza. Aktualnie w pierwszej trójce. Ich trener ma nadcisnienie, albo jest taki czerwony bo mu wstyd, że prowadzi drużyne Hamów.
Ekipa kibicowska-no comment, jak mawiają na Białorusi. Wczoraj wybiłem szybę ich szefem(żartuje).
Słaba ekipa kibicowska, dwie piosenki na krzyż.
Herb-beznadziejny, kogut na piłce do koszykówki.
Moja sympatia do klubu w skali 1-10 to 1.

2.Chelsea. Dawniej nic nie znaczacy klub. Ostatnie Mistrzostwo w 1955 roku. Pewnego razu przyszedł potem Abrahama z dalekiej Kamczatki i wlał swoje brudne pieniądze w ten klub.
A masz wiecej kasy, więcej możesz, przynajmniej w futbolu.
Trzy mistrzostwa, piłkarsko bardzo dobra ekipa.
Kibicowsko-słabo. Typowi kibice sukcesu. Romek się zwinie, a zwinie się prędzej czy później, zwiną się i kibice.
Herb-taki sobie. Nie wiem k...., to jakiś smok czy lew z głową odwróconą w drugą stronę bo nie patrzeć jakiej drużyny jest symbolem.
Piosenki-nawet niektóre fajne. Blue is the color, football is the game...
Za tą piosenkę daje im ocene 2.

3.Arsenal. Kanonierzy. Piłkarsko zawsze dobzi-napisałbym gdybym nie umiał posługiwać się jezykiem polskim, jako, że umiem to napiszę, że są dobrzy.
Kibicowsk-slabiutko.
Więcej kibiców poza Anglią niz na Wyspie i nie mówcie na Wyspach-ja tam tylko jedną wyspę widzę, moze mam słaby wzrok a ludzie mówią na Wyspach.
W Polsce znam tylko jednego kibica Arsenalu.
W Londynie kibicowsko nic nie znaczą.
Herb-taki sobie, nic specjalnego.
Piosenki-bardzo slabe, hymn wręcz żenujący.
Moja ocena 1.

4.Fulham. Rok zalożenia 1879. Za to mają plusa-możliwe, że kibicował im mój pradziadek.
Drużyna przeciętna, kibice marni, herb dramtaycznie beznadziejny-jakieś trzy koślawe literki.
Stroje brzydkie a o piosenkach to nawet nie słyszałem, a chciałem czegoś poszukać na youtubie ale trafilem na nowy album Ksu i mi się odechciało.
Moja ocena-2, za pradziadka, którego nigdy nie poznałem a istnieje matematyczne prawdopodbieństwo,że im kibicował.

5.QPR. Strażnicy Królewskiego Parku.
Za samą nazwę mają u mnie plusa. Piękny herb.
Piłkarsko do tejm pory nic nie znaczyli ale odkąd stery tego klubu przejęli ludzie z Formuły 1 w tym Bernie Ecclestone klub zaczyna popierdzielać jak bolid formuły 1. Na razie taki lekko uszkodzony, bo w tabeli na 16 miejscu ale trochę go podrasują pieniędzmi Berniego i kto wie...
Daje im 5. Za herb.

6.West Ham. Klub legenda, kibice legenda. Rzadza w Londynie od zawsze. Jeżeli z nimi zadrzesz, szybko bierz scyzoryk, rzezaj napletek i do najbliżej ambasady Izreala na kolanach prosić o azyl.
Najniebezpieczniejsi kibice, zdominowali cały Londyn.
Kiedyś nazwałem ciocię prezesa cipka i do tej pory ukrywam się na Bahamach(żart).
Piłkarsko raczej słabo aczkolwiek lideruja teraz w championship.
Stroje-rewelacja.
Herb -bardzo piękny.
Piosenki-Im forever blowing bubless,la,la,la. Great!
Daje im 8.

7.Crystal Palace.
Pilkarsko bardzo słabi. Ich jedynynm sukces to Zenith Data Systems Cup (1): 1991....Czyli to już mówi samo za siebie, bo co to k...za puchar. Nigdy o czymś takim nie słyszalem.
Kibice robią dużo szumu ale padają po pierwszym plaskaczu.
Herb dość fajny-orzeł przedni albo bielik. Naprawdę podoba mi się.
Stroje średniawe, piosenki takoż.
daje im 4 za herb.

8.Millwall. Odwieczny rywal West Hamu.
Kogos chcecie przestraszyć tym herbem?Czy to może po prostu ten lew jest taki wkurwiony, że jest symbloem takiego lipnego klubu.
Hymn-Noone likes us, but we dont care.
Ja sie dołączam. Nie lubie ich.
Moja ocena-1.

9.Charlton Athletic. Kiedyś znany i dobry klub, teraz musiałem szukać gdzie w oógóle grają. Grają w e Football League One, the third tier of English football, o jak ładnie mówię po angielsku...
Stroje domowe -reprezentacja Indonezji, stroje wyjazdowe ...biało-czerwone. Dokładnie takie jak nasze.
Herb fajny nawet, taki miecz.
Za stroje wyjazdowe i herb daje im 5.

10. Listę zamyka Wimbledon. Kiedyś legenda. Potem okres upadku i obecnie są dwa Wimbledonu, nawet moja ciocia, która wie wszystko, nie wie który jest prawdziwy.
Ja bym powiedział, ze AFC Wimbledon ale co ja się tam znam...
Niegdyś Crazy Gang-najabradziej brutalni piłkarze na wyspie. Teraz nie wiem-bo nie chce mi szukać, gdzie ten zespół w ogóle gra.
Stroje takie sobie
Herb to zmutowany orzeł, coś jak bliżniaczki syjamskie. Także wyrazy współczucia.
Niegdyś Wimbledon miał fajne piosenk-ale czy można je zaliczyć? Bo są dwa Wibledony, jak juz to wam pięknie nakreśliłem, więc któy Wimbledon przejął symbolike i te fajne songi.Hm, nie będę tego dociekał bo mi się nie chce.
Moja ocena 2-bo współczuje temu biednemu zwierzakowi z herbu i kibicom, którzy mają rozdwojenie jaźni,nie wiedząc który Wimbledon jest prawdziwy.

Tekst powstał na moim blogu http://www.bragiel.blox.pl.
Jako, że komentarze są tu wyłaczone to wkleje to na jakieś fora i jak chcecie to podyskutujcie o piłkarskim Londynie a jak nie to zjedzcie śniadanie.
Pozdrawiam.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:40
autor: Hyypia
Napisał coś ciekawego w dalszej części postu?

Po pierwszym opisie przestałem czytać...Szkoda czasu.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:43
autor: Obserwator
No pewnie, że szkoda czasu-lepiej poświecić go na masturbację a nie poszerzanie horyzontów i dowiadywanie się czegoś o piłce na piłkarskim forum.
W życiu sobie nie poradzisz, gdy przeczytanie tekstu dłuższego niż trzy zdania to dla Ciebie jak zdobycie Mount Everest.
Także trenuj i kiedyś dojdziesz do takiej wprawy, że dasz rade przeczytać rozkład jazdy na przystanku.
Wierzę w Ciebie i pozdrawiam.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:46
autor: Gall
To moze od razu opiszesz cala Anglie, ciekawie jak to wyglada z perspektywy kibicam West Hamu ;)

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:48
autor: emdżej
Hyypia123 pisze:Po pierwszym opisie przestałem czytać...Szkoda czasu.
Przeczytałem całość. Szkoda, że nikt nie zwróci mi tych zmarnowanych chwil.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:52
autor: Hyypia
Obserwator pisze:No pewnie, że szkoda czasu-lepiej poświecić go na masturbację a nie poszerzanie horyzontów i dowiadywanie się czegoś o piłce na piłkarskim forum.
W życiu sobie nie poradzisz, gdy przeczytanie tekstu dłuższego niż trzy zdania to dla Ciebie jak zdobycie Mount Everest.
Także trenuj i kiedyś dojdziesz do takiej wprawy, że dasz rade przeczytać rozkład jazdy na przystanku.
Wierzę w Ciebie i pozdrawiam.
Wbrew temu co myślisz, umiem czytać i to w dodatku ze zrozumieniem.Ba, pisać również potrafię.
Merytorycznie jednak są tam napisane takie głupoty, że sądzę, że reszta też nie jest lepsza.
Jeśli Tobie wydaje się dziwne kibicujwanie Tottenhamowi, to co powiedzieć o kibicowaniu West Hamowi United.Zjednoczone Zachodnie Chamy/Szynki.No proszę CIę.
Pozdrawiam.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:56
autor: KajoFC
Kto się w EPL nie cieszył po tym jak Wet Spam zagościł w Championship :lol:

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 13:58
autor: metol
Ja również jestem ciekaw jak wyglądają Twoje sympatie co do najlepszych klubów w Anglii. Dajmy na to całą Premier League. Czekam na więcej! :brawo:

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:01
autor: Arwin
Obserwator strikes again!

Nie pierdziel Obserwator, tylko powiedz czy już uzbierałeś na następne derby? Czy raczej zasiądziesz na trybunie fotelowej :lol: ?

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:03
autor: Obserwator
Polecam wam film Green Street Hooligans-jest w całości na youtubie. i potem dalsze cześći, wszystko po polsku.
To oczywiście fikcja ale jest tam człowiek ktory oddał życie za swój klub.
Mało kto to może zrozumieć...
Pozdrawiam.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:03
autor: lukinis131
Obserwator pisze:No pewnie, że szkoda czasu-lepiej poświecić go na masturbację a nie poszerzanie horyzontów i dowiadywanie się czegoś o piłce na piłkarskim forum.
W życiu sobie nie poradzisz, gdy przeczytanie tekstu dłuższego niż trzy zdania to dla Ciebie jak zdobycie Mount Everest.
Także trenuj i kiedyś dojdziesz do takiej wprawy, że dasz rade przeczytać rozkład jazdy na przystanku.
Wierzę w Ciebie i pozdrawiam.
To że nie doczytał do końca Twoich nie udolnych prób bycia zabawnym , to nie znaczy że nie umie czytać . Widzę że masturbacja musi Ci zajmować istotną część życia , jeżeli od razu o niej wspomniałeś . Być może jakiś uczeń podstawówki poszerzy sobie po tym tekście horyzonty, ktoś starszy już niekoniecznie .

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:25
autor: Ebi
Nie rozumiem - zarzucasz Tottenhamowi, że "śmiesznie" brzmi to z perspektywy Polaka, a sam deklarujesz się jako kibic Zjednoczenia Zachodniej Szynki.

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:30
autor: Rezus
Obserwator pisze:Polecam wam film Green Street Hooligans-jest w całości na youtubie. i potem dalsze cześći, wszystko po polsku.
To oczywiście fikcja ale jest tam człowiek ktory oddał życie za swój klub.
Mało kto to może zrozumieć...
Pozdrawiam.
:haha:

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:35
autor: Daaaamian
Obserwator powrócił w wielkim stylu.

:roftl3:

Re: Londyński futbol

: 07 lut 2012, 14:38
autor: Boromir
Ebi pisze:Nie rozumiem - zarzucasz Tottenhamowi, że "śmiesznie" brzmi to z perspektywy Polaka, a sam deklarujesz się jako kibic Zjednoczenia Zachodniej Szynki.
Komuna zachodniej szynki bardziej mi pasuje :lol:

To ten cham to zrobił :rotfl:

Obserwator - dzięki za tekst, napisz coś jeszcze, chętnie poszerzę swoje horyzonty :wink: