UD Las Palmas (zbiorczy) - Strona 3

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2971
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1095
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 05 lip 2020, 21:48

Las Palmas - Ponferradina 3:0 (Castro 70'-karny, Narvaez 90+1' 90+3')
Po beznadziejnej 1. połowie i nieco lepszej 2. Las Palmas pokonało przeżywającą ostatnio kryzys i zupełnie bezbarwną dziś drużynę z Ponferrady. Pierwsze 45 minut było chyba jeszcze gorsze niż przeciętna młócka Segunda Division. Żadna ze stron nie potrafiła zdominować rywala, a sytuacji bramowych było jak na lekarstwo - brakowało podań otwierających drogę do bramki. Warta wzmianki była jedynie sytuacja z 36 min., kiedy to po akcji gospodarzy lewym skrzydłem piłkę dostał w polu karnym Ruben Castro, ale po strzale doświadczonego napastnika stojący na linii bramkowej stoper Ponferradiny Fran Manzanara uratował sytuację. 2. połowa była odrobinę lepsza - w pierwszych minutach bardziej aktywni byli goście, ale później Las Palmas przejęło inicjatywę i atakowało coraz groźniej. Gospodarze wywalczyli w końcu rzut karny, który pewnym strzałem wykorzystał Ruben Castro. Ponferradina w zasadzie nie odpowiedziała na utratę gola, nie stwarzając żadnych sytuacji ani nawet nie przejmując inicjatywy - Las Palmas nadal atakowało. W 81 min. z rzutu wolnego kąśliwie uderzył Narvaez, piłkę sparował z problemami Rene. W 91 min. po jednym z nielicznych w tej części meczu ofensywnych wypadów gości Las Palmas wyprowadziło zabójczą kontrę - świetnie rozegrał ją młodzian Pedri, który wyprzedził dwóch rywali i wyłożył piłkę Kolumbijczykowi Narvaezowi, a ten w sytuacji sam na sam nie pomylił się. Dwie minuty później poszedł kolejny kontratak podopiecznych Pepe Mela, i tym razem Narvaez w sytuacji sam na sam popisał się dobrym wykończeniem akcji i ustalił wynik na 3:0.

Na chwilę obecną Las Palmas zajmuje 11. miejsce (choć swojego meczu w tej kolejce nie zagrał jeszcze Sporting Gijon), przy stracie 5 punktów do miejsca barażowego i 4 kolejkach do końca nadzieje na czołową szóstkę są już raczej iluzoryczne.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2971
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1095
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 27 wrz 2020, 12:06

Z lekkim spóźnieniem, wprowadzenie do nowego sezonu Las Palmas i zaległa relacja sprzed tygodnia. Powalczyć o strefę barażową będzie ciężko. Pedri odszedł do Barcelony za 4 miliony, a wzmocnienia to głównie gracze z rezerw klubów La Liga - napastnik Pejino z Sevilli Atletico, wracający z wypożyczenia do Villarreal B Edu Espiau, czy pomocnik Oscar Clemente z Atletico Madryt B. Wyjaśniła się sytuacja w bramce, bo Josep Martinez poszedł do Lipska, co czyni Alvaro Vallesa naszym pierwszym golkiperem.


Las Palmas - Fuenlabrada 3:3 (Alvaro Lemos 45' Pejino 48' Claudio Mendes 90' - Nteka 64' Salvador 79'-karny, Kante 84')
Po porażce z Leganes na otwarcie Las Palmas roztrwoniło dwubramkową przewagę z Fuenlabradą po bardzo słabej w wykonaniu ekipy z Gran Canarii 2. połowie. Początek meczu należał do gości, jednak ich inicjatywa nie przyniosła konkretów poza kilkoma niecelnymi strzałami. Las Palmas z czasem atakowało coraz groźniej, szczególnie aktywny był Kirian Rodriguez, który w groźnych sytuacjach dwukrotnie uderzał niecelnie (za pierwszym razem uderzył nad bramką po indywidualnej akcji, za drugim jego rogal minimalnie minął bramkę). W ostatniej minucie podstawowego czasu gry Alvaro Lemos kapitalnie uderzył z rzutu wolnego, Pol Freixanet w bramce Fuenlabrady mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. Tuż po przerwie gospodarze podwyższyli prowadzenie - strzał Roberto Gonzaleza obronił Freixanet, a Pejino skutecznie dobił pod poprzeczkę. Niestety, po zdobyciu drugiego gola Las Palmas niepotrzebnie oddało inicjatywę Fuenlabradzie i cofnęło się zbyt głęboko, pozwalając rywalom na rozwinięcie skrzydeł. W 64 min. kontaktowego gola zdobył Francuz Randy Nteka, skutecznie dobijając po strzale w poprzeczkę. Fuenlabrada wyprowadzała kolejne ataki i uzyskała wyrównanie - w polu karnym faulowany był Argentyńczyk Feuillassier, a rzut karny wykorzystał reprezentant Gwinei Równikowej Iban Salvador. Na tym nie koniec było nieszczęść, bo w 84 min. świetnego crossa dostał rezerwowy gości Aboubakary Kante, minął wychodzącego z bramki Vallesa i skierował piłkę do pustej bramki. Na szczęście udało się uratować remis - w ostatniej minucie podstawowego czasu gry młody Claudio Mendes, jeszcze w ubiegłym sezonie występujący w Las Palmas B, po ładnej akcji zespołu z Gran Canarii wyrównał.

Wczoraj Las Palmas zremisowało 2:2 z Realem Saragossa - 2 punkty w 3 meczach, niezbyt dobry początek. Za tydzień mecz u siebie z beniaminkiem z Logrones.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2971
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1095
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 18 paź 2020, 0:30

Las Palmas - Almeria 2:0 (Araujo 7' 76')
Po pokonaniu beniaminka z Logrones i wyjazdowym remisie z Malagą drużyna z Gran Canarii odniosła drugie zwycięstwo w sezonie. W 1. połowie dominowała typowa dla Segunda młócka - piłkarze ruszający się jak muchy w smole, sytuacji bramkowych jak na lekarstwo, tempo bardzo słabe. Sytuacja bramkowa z 7 min. była jednym z nielicznych godnych odnotowania momentów - Sergio Ruiz zagrał świetne prostopadłe podanie do Sergio Araujo, ten z łatwością ograł w polu karnym obrońcę i uderzył przy bliższym słupku. Almeria miała może lekką przewagę, ale niewiele z tego wynikało. Jeśli można było kogoś wyróżnić po stronie gości, to wypożyczonego z Barcelony B lewego obrońcę Sergio Akieme, który często podłączał się do akcji ofensywnych i próbował coś zrobić na skrzydle. Po przerwie obie drużyny zanotowały po jednym groźnym uderzeniu z rzutu wolnego - strzelali Ager Aketxe (Almeria) i Enzo Loiodice (Las Palmas), ale choć ich uderzenia były celne i bardzo mocne, to oba były zbyt blisko środka bramki by zaskoczyć Alvaro Vallesa bądź Fernando Martineza. Las Palmas mogło podwyższyć prowadzenie po mocnym uderzeniu Pejino w poprzeczkę, ale tempo gry było niewiele lepsze niż w 1. połowie. Wiejącą z boiska nudę wynagrodził na szczęście piękny gol Sergio Araujo - Argentyńczyk uderzył z półwoleja opadającą piłkę i od poprzeczki trafił do siatki. Almeria nie miała większych argumentów w ofensywie i zwycięstwo Las Palmas pozostało do końca niezagrożone.

Od 0:56 wspomniany wyżej drugi gol Araujo, bramka przedniej urody.

Awatar użytkownika
Cement
Kapitan
Kapitan
Posty: 2971
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 1095
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

UD Las Palmas (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 21 paź 2020, 23:10

Las Palmas - CD Castellon 2:1 (Araujo 49' Gonzalez 72' - Galvez 65')
Po wygranej nad Almerią Las Palmas odniosło dziś trzecie domowe zwycięstwo z rzędu, a Sergio Araujo zdobył czwartego ligowego gola w tym sezonie - ma papiery, aby stać się bombardierem będącym w stanie zastąpić Rubena Castro, który odszedł do Cartageny. Pierwsze 10 minut przebiegało pod dyktando gospodarzy - w 7 min. szczęścia próbował Pejino, ale jego strzał był zbyt lekki by pokonać Alvaro Camposa. Po tych kilkunastu minutach goście zdołali oddalić grę od własnego pola karnego, a spotkanie wyrównało się. Sytuacji bramkowych było jednak jak na lekarstwo, a tempo nie było w niczym lepsze niż w większości kopanin w Segunda. Dopiero po przerwie zrobiło się ciekawiej - w 49 min. Sergio Araujo kapitalnym rogalem zmieścił piłkę przy dalszym słupku bramki Camposa, w kolejnym meczu zdobywając pięknego gola. Beniaminek próbował się odgryzać - w 61 min. ofensywnie grający prawy obrońca Joseba Muguruza zagrał mocno wzdłuż bramki, ale żaden z dwóch czyhających na piłkę graczy Castellon nie zdążył przystawić nogi. W 65 min. padło wyrównanie - Marc Mateu wrzucił piłkę w pole karne z rzutu wolnego, a Rafa Galvez głową strącił ją do siatki. Reakcja Las Palmas na utratę bramki była wzorowa - piłkarze z Gran Canarii od razu rzucili się do ataku, zepchnęli rywali do obrony i w 72 min. powrócili na prowadzenie - Roberto Gonzalez wygrał pojedynek z obrońcą i precyzyjnym strzałem przy prawym słupku pokonał Alvaro Camposa. Bardzo dobrą zmianę w ekipie Las Palmas dał młody Claudio Mendes, który uratował nas już w meczu z Fuenlabradą wyrównując w końcówce. Tym razem przeprowadził kilka dobrych akcji - w jednej z nich minął trzech rywali i został wzięty w kleszcze w polu karnym, arbiter nie odgwizdał jednak jedenastki. Widać, że reprezentant Gwinei-Bissau ma potencjał na dobre granie.

Po siedmiu meczach Las Palmas ma 12 punktów i przed jutrzejszymi meczami zajmuje 5. miejsce w tabeli. Po dwóch domowych wygranych piłkarzy z Gran Canarii czekają teraz dwa wyjazdy - najpierw przeciwko Cartagenie, a później Albacete Balompie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”