Strona 1 z 4
MŚ 2014: 1/8 finału
: 28 cze 2014, 22:24
autor: Carbon
Temat dyskusyjny o meczach 1/8 finału Mundialu w Brazylii.
Jeden mecz już za nami - sprawiedliwie czy nie, ale Brazylia po karnych pokonała Chile. Pierwsza połowa była świetna, pełna sytuacji, choć także brutalna. W drugiej części gra trochę zwolniła, a gospodarze turnieju zagrali naprawdę źle... Zmiany na szpicy - Fred <-> Jo - nic nie dały. Jo w pewnym momencie mógł zostać nawet bohaterem, ale źle przystawił nogę po wejściu pod bramkę.
Dogrywka nie była spokojna, Chile na przykład mogło zwyciężyć w 119. minucie... Sam się dziwię jak strzał Pinilli nie wszedł do bramki, Julio Cesar był bez szans.
Co do Julio - Ave Cesar!

Czułem w kościach, że po obronie pierwszego karnego pójdzie jeszcze raz za ciosem.
Brazylia wchodzi dalej. Szkoda Chile, bo zagrali świetny turniej i pokazali się z dobrej strony. Wartość rynkowa takiego Sancheza na przykład na pewno znacznie wzrosła.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 28 cze 2014, 22:29
autor: blackmore
Carbon pisze:sprawiedliwie czy nie, ale Brazylia po karnych pokonała Chile.
Webb nie popełnił błędu, zatem sprawiedliwie.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 28 cze 2014, 22:54
autor: Morrow
Piękne latynoamerykańskie widowiska dzisiaj. Spodziewałem się wojny Chile z Brazylią i taką dostałem, w pierwszej połowie Brazylia dominowała, w drugiej to było już to Chile z meczu z Hiszpanią. Cholernie szkoda tych chłopaków i tej 120 minuty. Wielki dramat Jary, strzelił karnego znacznie lepiej od większości kolegów, zabrakło centymetra albo dwóch.
Sen Neymara i Brazylii trwa dalej, do walki o medale jeszcze jeden krok ale o ten może być im trudno. Na ten moment Kolumbia wygląda znacznie lepiej niż Urugwaj i jeśli to z nimi zagrają Kanarki to może ich czekać jeszcze cięższa przeprawa.
Gol Rodrigueza cudo, na ten moment ten chłopak to jedna z największych gwiazd Mundialu. Więcej się mówi o Neymarze, Messim czy Muellerze a to Kolumbijczyk obok Robbena wydaje się w tej chwili największą gwiazdą turnieju.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 0:13
autor: ddemon
Naprawdę z przyjemnością ogląda się ten mundial...Moim zdaniem to James Rodriguez jest największą gwiazdą turnieju,choć cała drużyna Kolumbii tworzy zajebisty kolektyw,a Ci najwięksi(Neymar,Messi,Robben) sami ciągną swoje drużyny - u Kolumbii jest masa zgranych zawodników...
Szykuje się dwa znakomite pojedynki w ćwierćfinale - jeden z Ameryki Płd,a drugi z Europy,bo nie wyobrażam sobie innego ćwierćfinału niż Francja-Niemcy
Po dzisiejszym dniu już nie mam wątpliwości,że zarówno Claudio Bravo jak i oby przyszły transfer Juan Cuadrado będą ogromnymi wzmocnieniami dla Barcelony
Oby tylko środkowy obrońca - Marquinhos(kasa + D.Alves) i może Suarez, a naprawdę będzie to nieźle wyglądało

Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 0:40
autor: Morrow
Kolumbia bardzo ładnie zorganizowana z tyłu ale do tego potrafiąca zagrać ciekawie z przodu i mająca indywidualności zdolne do robienia różnicy. Widać też, że to wszystko jest u nich wypracowane. Niewygodny przeciwnik dla każdego, zobaczymy jak chaotyczna i w ofensywie totalnie zależna od Neymara Brazylia sobie poradzi.
Cholernie szkoda dla mnie, że Anglia poleciała w grupie. Po tym co pokazali w meczach z Urugwajem i Włochami także mecz z Kolumbią mógłby być epicki. Ekipa Tabareza cierpiała bez Suareza ale nie wiem czy z nim w składzie ugraliby więcej. Urugwaj tak naprawdę zagrał jeden świetny mecz w Brazylii - ten z Anglią, jeden dobry - z Włochami, i dwa - słabe.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 11:49
autor: qweqwe
Ten Fred to troche swir. Nie dosc tego ze mu gra nie szla, to jeszcze do bojki sie bral. Bardzo szlachetnie z jego stony... Swoja droga, w meczu z Kamerunem jedyny nominalny brazylijski napastnik ( Fred) byl przy pilce az ... 7 sekund.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 15:12
autor: Marcinhp
Niewygodny przeciwnik dla każdego, zobaczymy jak chaotyczna i w ofensywie totalnie zależna od Neymara Brazylia sobie poradzi.
Wydaje mi się, że z Chile Brazylii było o tyle łatwiej (jeśli w ogóle można użyć tego określenia w przypadku tego spotkania), że grali przeciwko drużynie grającą 3 obrońców, które jest cholernie efektywne w środku pola, ale bardzo ryzykowne, gdy ktoś opiera swoją siłę ofensywną na skrzydłach, jak Canarinhos. Wczoraj to było widać, gdy Neymar i Hulk robi całą robotę w ataku oraz przez fakt wyłączenia Gustavo i Fernandinho w kreacji, a przecież to nie jest są typowe przecinaki, lecz zawodnicy, którzy potrafią pociągnąć grę. Ponadto wydaje mi się, że Scolari dobrał złą strategię na mecz, a sama Brazylia wydaje się pierwszą ofiarą trudów turnieju - rozładowali akumulatory na pierwsze 30 minut zmuszając Chile do gry z pominięciem środka pola chcąc załatwić spotkanie w pierwszych fragmentach i się przeliczyli. Vidal był wczoraj świetny jako targetman i to przez okres tej nawałnicy trzymał drużynę przy życiu. Oddać trzeba jedno Brazylii, chociaż wczoraj wymiękli fizycznie, chociaż dawali sprowadzać się do parteru w drugiej połowie i zaliczyli może ze trzy przechwyty na połowie rywala, to organizacja w defensywie wyglądała na wysokim poziomie. Sam fakt, że Chile, nawet, gdy grę prowadziło, musiało ograniczać się do dalekich przerzutów jest wymowny. Sprawdza się to, o czym pisano przed turniejem - Brazylia nie ma kadry na mistrzostwo, ale ma drużynę. Ma team spirit, który potrafi wyciągać drużynę z czarnej dupy jak wczoraj.
Natomiast za Kolumbią przemawia fakt, że jest solidniejsza kadrowo. Jakby to Darek Szpakowski powiedział widać ile znaczy zgranie - Armero, Yepes, Zuniga, Zapata są przecież po sezonie okraszonym różnymi perypetiami, kontuzjami i babolami. A tutaj, na tym turnieju, spisują się naprawdę przyzwoicie. Znów potwierdza się, że lepiej mieć 4 niezłych piłkarzy niż 2 gwiazdy i 2 patałachów. Co zresztą ładnie tyczy się reprezentacji Polski. Gra czwórką obrońców też powinna być optymalna - wydaje mi się, że najważniejsze to zabezpieczyć boczne sektory, środek Kolumbii i tak wygląda bardzo solidnie i powinien się obronić
Mimo wszystko wydaje mi się, że gospodarze znajdą się w półfinale. Trochę przypominają mi Niemców z 2006 roku. Każdy wiedział wtedy, że nie mają oni kadry na mistrzostwo, ale entuzjazm poniósł ich aż do półfinału, gdzie po drodze przeżywali podobną huśtawkę nastrojów jak wczoraj Brazylia z Chile.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 17:36
autor: fieldy
Wielkie wrażenie zrobili na mnie Kolumbijczycy. Wydawało się, że bez Falcao nie będą się liczyli, a po tym co widziałem stawiałbym na nich w meczu z Brazylią. Ktoś wcześniej pisał, ze brak Falcao paradoksalnie mógł im pomóc, bo nie ma największej gwiazdy i nie ma na kogo liczyć, wiec trzeba liczyć na siebie i coś w tym jest. Są świetnie zorganizowani w defensywie, kreatywni w ataku. Wczorajsza bramka Jamesa kapitalna, podobnie jak asysta przy drugim golu Cuadrado, wszyscy mysleli, ze będzie uderzał, nawet nie zerknął do tyłu, a odegrał znakomicie. Urugwaj poza krotkim fragmentem w drugiej połowie nie istniał i nie zagrozil Kolumbijczykom. Nie wiem czy obecność Suareza by im coś pomogła.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 17:52
autor: blackmore
fieldy pisze:Urugwaj poza krotkim fragmentem w drugiej połowie nie istniał i nie zagrozil Kolumbijczykom. Nie wiem czy obecność Suareza by im coś pomogła.
Z Kostaryką też grali beznadziejnie, w sumie ten karny Cavaniego to jedyne czym się wykazali. Na Anglię doszedł Suarez i oglądaliśmy zupełnie inny Urugwaj. Moim zdaniem jego absencja poważnie wpłynęła na całą drużynę. Ograli Anglię i Włochów, czuli się silniejsi mentalnie, a tu nagle ich genialny piłkarsko kolega gryzie Chielliniego, wypada z gry na Mundialu, znowu dużo zamieszania, kontrowersji, media nie oszczędzają itd. To mogło się odbić na ogólnej postawie zespołu.
Naturalnie nie umniejszam niczego Kolumbii, awansowali zasłużenie i chwała im za to, ale moim zdaniem ta cała sprawa z Suarezem i jego brak jak najbardziej mogła być ciosem dla drużyny Tabareza. Jestem przekonany, że stając do walki o ćwierćfinał w składzie z tym gościem byliby po prostu mocniejsi.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 17:57
autor: fieldy
Byliby mocniejsi, to oczywiste, ale czy wystarczająco mocni? Urugwajczycy ograli Anglie i Włochów, ale umówmy się, żadna z tych europejskich ekip nie zagrała tak jak Kolumbia wczoraj. Anglicy -wiadomo, a Włosi jakby fizycznie nie domagali. Słaniali się na nogach. Kolumbia nie dosyć, że taktycznie, to jeszcze fizycznie zaimponowała. Strasznie mi się podobali wczoraj, mam kolejną ekipę, ktorej mogę dobrze życzyć jak juz Francja odpadnie
ps
Taki Cavani, który przecież też nie jest byle kim, wczoraj poza jedną fajną piłką w pole karne nic nie pokazał. Kopał się w czoło.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 17:59
autor: Bouma
Holendrzy są przeceniani, Meksyk nie dosc, ze gra świetnie, to jeszcze nie pasuje swoim stylem gry Pomaranczowym. Zapowiada sie cholernie wyrównany mecz.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 18:06
autor: blackmore
fieldy pisze:Taki Cavani, który przecież też nie jest byle kim, wczoraj poza jedną fajną piłką w pole karne nic nie pokazał. Kopał się w czoło.
Cavani nie ma za sobą najlepszego sezonu. Coś tam w Ligue 1 postrzelał, ale wiele meczów grywał nie na swojej pozycji, a gdy przyszło grać pierwsze skrzypce wobec kontuzji Ibry, to z taką Chelsea wypadł słabiutko. Także w sumie forma na Mundialu to kontynuacja tej gorszej dyspozycji, aczkolwiek na pewno wyróżniłbym go za tę asystę przy golu Suareza z Anglikami.
fieldy pisze:a Włosi jakby fizycznie nie domagali. Słaniali się na nogach.
Chyba zagrali zbyt leniwie. Mieli w głowach tę świadomość, że remis daje awans i głównie przez to polegli. Zresztą mam wrażenie, że Prandellii w ogóle nie wziął pod uwagę, że stracą gola, tj. nie powiedział swoim podopiecznym co robić w przypadku przegrywania. Po tym jak strzelił Godin, Włosi atakowali zupełnie bez pomysłu, żadnego planu na to jak odrobić tę stratę, a przecież mówimy o wicemistrzu Europy. Nie sądzę, aby ta czerwona kartka dla Marchisio aż tak mogła ich wybić z gry.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 18:17
autor: Morrow
Czemu gra Verhaegh? Dużo gorzej od Janmaata wygląda, szybkościowo to jest gwałcony ze swojej strony.
Strasznie ociężale wyglądają Holendrzy, biegają jakby dostali worki cementu na plecy.
Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 18:20
autor: Luminos
Cilessen jakie wesołe wyjścia z bramki

Re: MŚ 2014: 1/8 finału
: 29 cze 2014, 18:55
autor: League
blackmore pisze:fieldy pisze:Taki Cavani, który przecież też nie jest byle kim, wczoraj poza jedną fajną piłką w pole karne nic nie pokazał. Kopał się w czoło.
Cavani nie ma za sobą najlepszego sezonu. Coś tam w Ligue 1 postrzelał, ale wiele meczów grywał nie na swojej pozycji, a gdy przyszło grać pierwsze skrzypce wobec kontuzji Ibry, to z taką Chelsea wypadł słabiutko. Także w sumie forma na Mundialu to kontynuacja tej gorszej dyspozycji, aczkolwiek na pewno wyróżniłbym go za tę asystę przy golu Suareza z Anglikami.
fieldy pisze:a Włosi jakby fizycznie nie domagali. Słaniali się na nogach.
Chyba zagrali zbyt leniwie. Mieli w głowach tę świadomość, że remis daje awans i głównie przez to polegli. Zresztą mam wrażenie, że Prandellii w ogóle nie wziął pod uwagę, że stracą gola, tj. nie powiedział swoim podopiecznym co robić w przypadku przegrywania. Po tym jak strzelił Godin, Włosi atakowali zupełnie bez pomysłu, żadnego planu na to jak odrobić tę stratę, a przecież mówimy o wicemistrzu Europy. Nie sądzę, aby ta czerwona kartka dla Marchisio aż tak mogła ich wybić z gry.
Włosi realizowali swój plan gry i do momentu czerwa juz kontrolowali przebieg gry , bez czerwa urugwaj by nie strzelił
I grali już bez napastnika bo głupi Balo miał żółtko i go zdjęli a Cassano to nie snajper tylko cofnięty.Immobile nie ten rozmiar kapelusza.
A Cavani wcale rozegrał przyzwoity sezon, plamy nie dał choc grał na skrzydle i właśnie z Chelsea mecz mu nie wyszedł