NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00) - Strona 10

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 21877
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 4539

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 24 cze 2018, 9:16

Wiadomo, Brazylii nikt nie lubi.




Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16423
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 3907
Kibicuję: 4rsenal

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 cze 2018, 9:37

Delpiero14 pisze:Do tego 3/4 reprezentacji świata w sytuacji w jakiej wczoraj znajdowali się Niemcy zapewne już by się zwyczajnie poddało.
Chcesz powiedzieć że 3/4 reprezentacji świata nie atakowałoby do ostatniej minuty, tylko np zeszło z boiska albo podawało piłkę od bramkarza do obrońców? :lol2: Co to za wyświechtany banał.

Awatar użytkownika
Delpiero14
Bianconero
Bianconero
Posty: 21877
Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
Reputacja: 4539

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Delpiero14 » 24 cze 2018, 9:48

sickstick pisze:Chcesz powiedzieć że 3/4 reprezentacji świata nie atakowałoby do ostatniej minuty, tylko np zeszło z boiska albo podawało piłkę od bramkarza do obrońców?
Nie, chcę powiedzieć, że Niemcy mimo przeciwności losu grali do końca jak zawsze i praktycznie jak zawsze im się to opłaciło. 3/4 reprezentacji świata nie byłoby w stanie strzelić mając w głowie tę blokadę, że jeśli się nie uda możemy się już praktycznie pakować do domów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16423
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 3907
Kibicuję: 4rsenal

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 cze 2018, 9:53

Mówimy o drużynie Mistrzów Świata, czyli teoretycznie najlepszej drużyny piłkarskiej na świecie. To oczywiste że mając taki skład jest bardziej prawdopodobne że strzelą zwycięską bramkę w końcówce, niż na przykład drużyny Nigerii, Korei czy innej Tunezji.

Natomiast myślę że Nigeria, Korea czy ktokolwiek inny na pewno by się nie poddały i robiły co mogły by wygrać mecz. Gadanie że inne drużyny by się poddały to pieprzenie banałów. Może miałby większy problem osiągnąć cel, ale dlatego że są zwyczajnie słabsze piłkarsko, a nie dlatego że by się poddały.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2357

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 24 cze 2018, 10:26

Tak sobie myśle że niemcy jednak zrobili błąd z tym Sane. Draxler gra fatalnie a Muller to obecnie cień zawodnika choćby sprzed 2 lat.Mam wrażenie że Thomas zatracił swój najwiekszy atut czyli znajdowanie się tam gdzie piłka spadnie w polu karnym, obecnie to nie wychodzi, i to nie tylko na mundialu ale też długo już w Bayernie. Bez tego to jest przecietniak bo na skrzydle to taki fałszywy skrzydłowy, ani dryblingu ani szybkości.

btw jakie żenujące zachowanie niemieckich oficjeli, nie znam nazwisk czy to jacyś trenerzy czy organizatorzy ale po golu podeszli do szwedzkiej ławki i klaskali na przeciwko ich. Zachowanie ubermenscha. Aroganty,
https://www.svt.se/sport/fotboll/storbr ... skogstokig

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16384
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 1525
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 cze 2018, 10:56

Ten Brandt mało grał, ale wygląda na bardzo dobrego zawodnika. Jak nie ma Sane, to jego bym na miejscu Niemców widział na lewej stronie w kolejnych meczach.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19284
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2357

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 24 cze 2018, 11:00

Kluchman pisze: Ten Brandt mało grał, ale wygląda na bardzo dobrego zawodnika. Jak nie ma Sane, to jego bym na miejscu Niemców widział na lewej stronie w kolejnych meczach.
też. Dałbym skrzydła Brandt Ozil Reus - to obecnie najlepsze co mają.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12364
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1741

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 24 cze 2018, 11:06

To samo miałem pisać. Gość wchodzi dwa razy na ogony i wygląda od razu na najlepszego na boisku. I wczoraj, i z Meksykiem obijał słupki, ładnie chodzi, strzały mu siedzą, widać, że jest w dużym gazie. Kompletnie niezrozumiała decyzja Loewa z forsowaniem grania bezpłciowymi Draxlerem i Mullerem.

Poza tym dwie kwestie. Ja wiem, że Polak ale Marciniak się kompromituje jak żaden sędzia na tych mistrzostwach. Gość nie gwizdnął oczywistego karnego w meczu Argentyny z Islandią, nie skorzystał dodatkowo z VARu za co został skrytykowany a wczoraj zrobił dokładnie to samo. Jak dla mnie, trzeba być kompletnym ignorantem żeby podjąć taką decyzję, w takim meczu, zwłaszcza, że jak nie on sam, to ktoś te mecze przecież ocenia.

Druga kwestia to Ci goście co siedzą przed tymi monitorami. No przecież tam jest jakaś komunikacja z głównym i wystarczy, że któryś z tych ciołków puści sygnał "Sprawdź". Chyba, że tam siedzą Ci sędziowie bramkowi od UEFA i "teraz widzimy więcej" to nie było tematu.

Żeby nie było, Szwedzi są sobie sami winni, zagrali dramatycznie w drugiej połowie. Moim faworytem jest Berg, IMO jedna z gorszych "9" tego turnieju. Przewija się tu niechęć do Niemców ale trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że piłkarsko to są dwa różne światy a poza tym trzeba dodać, nic nie ujmując dzielnej walce Niemców, że Szwedzi dali wczoraj z siebie wszystko aby nasi zachodni sąsiedzi nie odpadli już w 2. kolejce.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4474
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 770
Lokalizacja: Central Perk

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 24 cze 2018, 11:24

Morrow pisze: Ja wiem, że Polak ale Marciniak się kompromituje. Gość nie gwizdnął oczywistego karnego w meczu Argentyny z Islandią, nie skorzystał dodatkowo z VARu za co został skrytykowany a wczoraj zrobił dokładnie to samo. Jak dla mnie, trzeba być kompletnym ignorantem, zwłaszcza, że jak nie on sam, to ktoś te mecze przecież ocenia.
Jakis czas temu czytałem gdzies wywiad z Marciniakiem, w którym całkiem otwarcie przyznaje, ze UEFA nie wyszukała Marciniaka (sposrod wielu innych utalentowanych arbitrow). UEFA stworzyła Marciniaka. Po czym dodał,ze na jakiej konferencji czy szkoleniu, nie pamietam dokładnie, poznał dwoch wysoko postawionych ludzi i zaprzyjaxnił sie z nimi. Wkrotce poxniej zaczął dostawac co raz bardziej prestizowe mecze do sedziowania. Jak sie to póxniej toczyło to mozna sobie wyobrazic. Krag wpływowych znajomych sie powiekszał, prestizowych meczy do sedziowania było wiecej i wiecej etc.

I zeby nie było, to pewnie nie tylko casus Marciniaka, a duzo wiekszy problem.

Patrząc na to jak sa promowani sedziowie na szczebalch półamatorskich, gdzie nikt sie nie kryje z tym, ze znajomi pomagają znajmomym (wiadomo wiecej meczy do sedziowania, wiecej kaski wpada i wieksza szansa na pokazanie sie) i słuchajac takich historii jak Marciniaka (a to nie jedyna, bo podobna kiedys tez całkiem otwarcie opowiadał jakis sedzia z Hiszpanii), po których mozna z całkiem duza doza prawdopodobienstwa stwierdzic, ze ten poziom kumotwerstwa wcale nie musi sie z mniejszac wraz ze wzrostem poziomu rozgrywek to byc moze mamy jedną z głownych przyczyn obnizającego sie z roku na rok poziomu sędziowania.

W takiej sytuacji nawet var, choc pewnie do pewnego stopnia pomoze, to nie wyleczy do konca tego raka piłki noznej. Bo jesli dalej promowani bedą najlepsi znajomi, a nie po prostu najlepsi, to nawet najbardziej zaawansowana technologia nie przykryje do konca ich ułomnosci.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4522
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 39
Lokalizacja: Bolesławiec

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 24 cze 2018, 16:55

Udało się - gra była lepsza niż z Meksykiem, ale też daleka od ideału. Joachim w końcu dostrzegł, że Khedira i Ozil są na ten moment w bardzo przeciętnej formie a Sami to już w ogóle, jakby wszystkie jego atuty wyparowały. Potwierdzeniem tego, że Ozil nie ma zbytnio formy jest to, że siadł na ławie po tym jak zaczynał zawsze spotkanie w pierwszym składzie w 26 kolejnych meczach rangi mistrzowskiej (MŚ/ ME/ Conferedations Cup).
Wprowadzenie Reusa do składu to nie tyle co dobre rozwiązanie a konieczność. Koniecznością też powinno być wywalenie Draxlera jak najdalej od pierwszego składu. Niestety, przez to, że zagrał na Confederations Cup jako kapitan i szło mu całkiem nieźle, to teraz również gra w pierwszym składzie. Draxler na ten moment jest bardziej przeszkadzającym niż tworzącym wartość dodaną - marnuje sytuacje wzorcowo, nie zagrywa kluczowych podań, słabo pracuje w defensywie i, co gorsze, zabiera miejsce w zespole innym. W pierwszym spotkaniu Low wystawił go na lewej stronie sadzając Reusa, a w drugim na środku (gdzie był totalnie bezużyteczny), gdzie zajął miejsca Ozila/ Mullera.
Muller...Thomas, oj Thomas... na ten moment jest bardzo słabo. Muller musi być przesunięty za napastnika, bo inaczej na tej prawej stronie to nie chce działać tak jak w poprzednich latach - Muller w środku to zdecydowanie wieksze zagrożenie i wtedy może sobie latać wszędzie w ofensywie, szczególnie w taktyce z 2 mocnymi środkowymi pomocnikami. Na ten moment z Thomasa na prawej stronie nie ma za dużo pożytku - widać to było jeszcze przez mistrzostwami - przesunięcie go na środek to jedyna możliwa dobra decyzja. Oznaczałoby to, że ktoś musi przejść na prawą stronę - tutaj mógłby grać Brandt albo Reus (tak jak to było w 2 połowie ze Szwedami). Wtedy ofensywna trójka mogła by wyglądać następująco: Werner - Gomez - Reus i za plecami Muller. Ewentualnie Werner - Muller - Reus, gdzie Werner by się zamieniał pozycjami z Mullerem.
Tutaj koniecznie trzeba przejść do pomocy - Kroos dyryguje, ale nie ma partnera (no i sam popełnia trochę błędów). O Khedirze w formie z pierwszego meczu należy zapomnieć, bo to pomoc dla przeciwnika. Rudy był dobrym wyborem, ale on za mocno gra na alibi i nie podejmuje ofensywnych akcji. Wydawać się by mogło, że idealny jest tutaj Gundo, ale wczoraj zagrał on bez ciągu na bramkę, nie miał kluczowych, otwierających, podań i generalnie wyglądał jak słabsza wersja Kroosa.
Możliwym rozwiązaniem byłoby tutaj postawienie na Goretzkę, ale wtedy konieczna by była zmiana taktyki na 3 w środku - Kroos, Gundogan, Goretzka. Takich zmian się nie spodziewam na tym etapie, więc mam nadzieję, że jak już jego prezydent Erdogan i AK Partia (przy okazji wspomnę tylko, że mają ciekawe spoty wyborcze) wygrają wybory i Gundo będzie miał 100% pewność, że może wybudować swoje centrum handlowe w mieście swoich rodziców, to Ilkay skoncentruje się na dobrym graniu i pokaże walory ofensywne swojej gry.

Na koniec defensywa. Rudiger. Nie mam pojęcia jakim cudem ten koleś jest uznawany za dobrego obrońcę i gra w Chelsea. W Stuttgarcie, jak wchodził do ligi, to miał dobre spotkania i sporo błędów. Błędy te wynikać mogły z młodości i braku doświadczenia. W Romie go widziałem tylko w pierwszym sezonie i tam wyglądało to dokładnie tak samo jak wcześniej w Stuttgarcie. W Chelsea widziałem go tylko w LM, ale w międzyczasie w każdym meczu reprezentacji w którym zagrał wydawał się bardzo niepewny. Precyzując - jego gra, błędy, głupie podania, brak koncentracji - powodowały, że był bardzo niepewny - on natomiast sam zawsze miał wzrok terminatora skoncentrowanego w 100% na swojej misji. Połączenie tego wzroku i jego gry zawsze powodują, że mam wrażenie, że jest po prostu przeciętny. I tutaj nie rozumiem dlaczego Joachim nie postawił na Sule - tego, który w tym sezonie rozegrał największą ilość spotkań w Bayernie (z 3 środkowych obrońców) i w drugiej części sezonu prezentował się bardzo dobrze - pod względem motorycznym jak i piłkarskim. Idealnie zastępował Boatenga.
Co do tego ostatniego, to od 2 sezonów, gdzie zaczęły się jego kontuzje, to trzeba powiedzieć, że nigdy nie wiadomo co się po nim spodziewać. Wczoraj grał jak najbardziej ok, ale znów miał zbyt dużo niedokładnych podań, ale błędy w ustawieniu i głupie decyzje (jak ten faul w środku pola na Bergu) stały się w tym czasie zbyt częste. Musi ponownie mocno nad sobą popracować w defensywie, bo popełnia zbyt dużo błędów, które obrońcy na jego poziomie po prostu nie przestoją, bo wtedy musi się jego poziom zweryfikować o jeden w dół.

O meczu ze Szwecją chciałbym powiedzieć, że będzie jak mecz z Algierią w 2014 - czyli 'turning point', ale tutaj jeszcze jest trochę rzeczy do poprawy. Na którą, na to wygląda, będzie jednak czas (bo Niemcy powinni wygrać z Koreą). W końcu po raz pierwszy od 74' udało się Niemcom odwrócić wynik meczu po przegrywaniu do przerwy.

Szwedzi zagrali tak jak w pierwszym meczu z Koreą - bez fajerwerków - wydobyli swój największy potencjał w wybijaniu piłek i utrudnianiu gry przeciwnikowi jak i zobaczyli, że cuda się zdarzają po tym jak Toivonen trafił do bramki (co w Tuluse nie udało mu się w tym sezonie ani razu). Zobaczymy jak zagrają jak będą musieli wygrać z Meksykiem. Z nimi nie będą mogli oddać piłki i mieć oszałamiającego 25% posiadania piłki w 1 połowie jak z Niemcami (122 do 6 podań w pierwszych 15 minutach!). Z Meksykiem będą musieli znów zacząć grać w piłkę.

Awatar użytkownika
Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19493
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 3571
Kibicuję: Mistrzowi Włoch
Lokalizacja: Gliwice

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 24 cze 2018, 17:03

Akarin pisze: Na koniec defensywa. Rudiger. Nie mam pojęcia jakim cudem ten koleś jest uznawany za dobrego obrońcę i gra w Chelsea. W Stuttgarcie, jak wchodził do ligi, to miał dobre spotkania i sporo błędów. Błędy te wynikać mogły z młodości i braku doświadczenia. W Romie go widziałem tylko w pierwszym sezonie i tam wyglądało to dokładnie tak samo jak wcześniej w Stuttgarcie. W Chelsea widziałem go tylko w LM, ale w międzyczasie w każdym meczu reprezentacji w którym zagrał wydawał się bardzo niepewny. Precyzując - jego gra, błędy, głupie podania, brak koncentracji - powodowały, że był bardzo niepewny - on natomiast sam zawsze miał wzrok terminatora skoncentrowanego w 100% na swojej misji. Połączenie tego wzroku i jego gry zawsze powodują, że mam wrażenie, że jest po prostu przeciętny. I tutaj nie rozumiem dlaczego Joachim nie postawił na Sule - tego, który w tym sezonie rozegrał największą ilość spotkań w Bayernie (z 3 środkowych obrońców) i w drugiej części sezonu prezentował się bardzo dobrze - pod względem motorycznym jak i piłkarskim. Idealnie zastępował Boatenga.
Dla mnie to było akurat jasne. Rudiger to jednak jeden z najszybszych środkowych obrońców na świecie, Niemcy wiedzieli że będą cisnąć i że znowu z tyłu będzie słabo i mogą nadziać się na kontry, więc wrzucili sprintera, przy którym Berg i Toivonen nie mieli większych szans wygrać sprintu.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4522
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 39
Lokalizacja: Bolesławiec

NIEMCY - SZWECJA (23.06.2018 - 20.00)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 24 cze 2018, 17:11

Skończyło się tak, że i tak Boateng głównie biegał za tymi napastnikami a Rudiger próbował 'tworzyć' podania do przodu z których głównie nie było pożytku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GRUPA F: Niemcy, Meksyk, Szwecja, Korea Południowa (MŚ 2018)”