Strona 1 z 2

Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 10:51
autor: j1mmy
Istnieje taka potrzeba w narodzie by podsumować mijający 2015 rok , więc zapraszam

U mnie 2015 całkiem znośny po przygnębiającym 2014 , prywatnie i zawodowo po staremu :>

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 10:54
autor: Kamil232
Wspaniały rok. Rok w którym nastąpił początek końca Postkomunizmu w Polsce. Coś pięknego. Gdzie bym pomyślał rok temu, że to tak się skończy :smoke:

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 14:53
autor: ddemon
Gdybym miał opisać jednym słowem jaki był to rok - problemowy :D
W poprzednim roku w lutym miałem zabieg na zatoki wydawało się,że wszystko się potoczy jak najlepiej a od lipca tego roku momentalnie się pogorszyło - na tyle,że sam już nie wiem czy to są naprawdę zatoki a czy coś poważniejszego :( O problemach sercowych nie ma co wspominać - wiedzą Ci co mają wiedzieć(czyli bodajże nikt nie wie jak jest naprawdę :D) i niech tak pozostanie :D haha
Oprócz tego w życiu są problemy mniejsze i gorsze w życiu rodzinnym o których człowiekowi ciężko mówić,przypuszcza najgorsze choć stara się nie dopuszczać do tego myśli i żyje dalej :)
W pracy od listopada zaczęło się układać - mam znacznie mniej pracy(a nie istny zapierdol po 3-4 rzeczy na raz),więcej czasu na rozglądanie się,na bajery z operatorkami :D haha i najlepsze,że taki stan ma trwać przynajmniej do połowy maja więc wiem przynajmniej ile jeszcze popracuje u skośnookich :D
Kończąc optymistycznie nastaje dla mnie najpiękniejszy okres w całym roku i bez względu jaki ten rok jest dla mnie kijowy,przez te 3-4 dni mam zamiar zapomnieć o wszelkich problemach :P
A cała reszta co się wydarzyła w Roku 2015 -zmiana władzy,problemy z uchodźcami,zamach w Paryżu,5 zdobytych pucharów w jednym roku przez Barce,spadek jakości gry Górnika i tym samym walka o utrzymanie to wszystko jest tylko namiastką,oderwaniem się przez chwilę od tego co nas naprawdę w życiu otacza :)

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 15:19
autor: Rezus
Pół roku z praktycznie nieczynna lewą ręka, w nowy rok wchodzę z dalej niewyleczoną, ch** w dupę z takim życiem !

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 16:21
autor: Tomusmc
Piękny rok pod względem piłkarskim. Juventus z trzema tytułami i finałem Ligi Mistrzów co było spełnieniem marzeń :) do tego piłka ręczna w Katarze gdzie Nasze chłopaki pokazali ile zdrowia i woli walki wymagało Reprezentowanie bialo-czerwonych barw. Za to mają ode mnie ogromny szacunek do końca świata i jeden dzień dłużej!

Ze spraw osobistych to największe wspomnienia są z urlopem w Hiszpanii, w Polanicy Zdrój i Niemczech, przeprowadzka i mecz Lechii z Juve. Poza tym chyba nic spektakularnego się nie wydarzyło. Ewentualnie mógłbym dodać fakt, że praktycznie w jednym czasie zaciążyło pięć żon moich bliskich znajomych że stałej ekipy ;)

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 16:35
autor: DDK
U mnie zacząło się średnio - pierwsze parę miesięcy w zasadzie obijałem się i spędzałem większość czasu z dziewczyną. Taki czas, że po prostu zleciało i tyle. Mniej więcej od maja zaczęło się w pracy coś dziać, od czerwca zacząłem lepiej zarabiać, pospłacałem się, a nawet sobie pierwsze pieniądze odłożyłem. Jak dalej tak pójdzie w 2016 to nie mam na co narzekać. Jakbym musiał iśc na swoje to bym dał radę sie utrzymać z tego, a dopóki nie musze to mogę sobie odkładać co nieco.

W połowie stycznia dziewczyna kupiła auto, którym zrobiliśmy prawie 20000km, z czego ja jakieś 18k pewnie. 3 razy się zepsuło, ale ogólnie jeździmy :D

jeśli chodzi o Wisłę to nie byłem tylko na 1 meczu na Reymonta (wakacje), a w całym roku objechałem za Wisłą: Bełchatów, Warszawa, Bielsko-Biała, drugi raz Warszawa, trzeci raz Warszawa, Chorzów, Łęczna, drugi raz Bielsko-Biała, Gliwice, Białystok, Poznań i Gdańsk. W rundzie jesiennej opuściłem tylko Szczecin, bo był w pt i nie dostałem wolnego (ale byłem 2 lata temu i tak tam). Na przyszły rok cel jest zaliczyć komplet wyjazdowy.

Jeśli chodzi o dziewczynę to w miarę się układa. Ona nie wchodzi na forum, więc mogę napisać, że po ponad 1,5roku zacząłem odczuwać pierwsze zmęczenie i znudzenie. Może przejdzie, może nie, zobaczymy :)

A tak to raczej wielkich zmian nie było. Dostałem 2 czy 3 mandaty (właśnie 1 nie zaplaciłem i wczoraj dostałem pismo z US), policja mnie trzepała nie licząc meczów tylko raz, spróbowałem mocniejszych używek, wróciłem na siłownie, od marca odżywiam się dużo zdrowiej i zrzuciłem 5-6kg, było kilka dobrych imprez, poczułem co to zgoda kibicowska, parę było nerwowych chwil ale i tak mniej niż w poprzednich latach.

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 16:41
autor: NoName1989
Minął rok od powrotu z emigracji do mojej ukochanej ojczyzny i dlatego ten rok jest piękny.
Mam niezłą pracą, poznałem cudowną kobietę, cacek w końcu odszedł z Widzewa, platforma oszustów odeszła do lamusa, komuchy poza sejmem. To naprawdę udany rok.

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 19:54
autor: futbolowa
Moje plusy 2015:
- macierzyństwo; gdzieś w okolicach marca nareszcie polubiłam swoje dziecko i zaczęłam cieszyć się tym wszystkim. Wielka ulga, bo bałam się, że skończę w psychiatryku.
- parę blogowych sukcesów, znalezienie się w ważnych rankingach, podłapanie paru kontaktów i nieźle płatnych zleceń.
- nowa praca :D Nigdy nie sądziłam, że będę marketingowcem, ale odpowiada mi to i mam nadzieję, że utrzymam się na tym stanowisku.
- propozycja od właścicielki mieszkania, żebyśmy kiedyś je od nich wykupili. Super wizja!
- bratanek ani razu w tym roku nie był w szpitalu, zero ataków padaczki, zajebiste wyniki w leczeniu toksoplazmozy. Z kolei bratanica zaczęła trenować piłkę nożną, moja krew :mrgreen:

Moje minusy 2015:
- w marcu od głupiej pierdoły zaczął się gigantyczny konflikt z bratem Marlona i w sumie od tego czasu nie odzywamy się do siebie po latach naprawdę fajnej relacji. Najgorzej, że nasza dwuosobowa kłótnia przerodziła się w coś wielkiego, w co wciągnięci zostali moi teściowie, więc w sumie mam kosę z całą męża rodziną i aż mnie trzęsie na samą myśl, że mam z nimi spędzać Wigilię.
- mnóstwo problemów rodzinnych - babcia i dziadkowie w szpitalach, brat w więzieniu i psychiatryku, problemy zdrowotne ojca.
- wygrałam dofinansowanie do wymarzonego kursu językowego w Manchesterze, ale to wciąż za mało, żebym mogła pojechać :(
- upadek żużla w Częstochowie. Coś, co naprawdę łamie mi serce, bo całe życie mieszkałam przy stadionie i spędzałam na treningach/sparingach/meczach naprawdę kosmiczne ilości czasu. W ogóle wszystko, co działo się w tym roku wokół żużla, nie tylko częstochowskiego, uważam za ogromną porażkę.

Nie wiem jak traktować sepsę Zosi. Z jednej strony minus, że się to zdarzyło, z drugiej ogromny plus, że wyszła z tego bez szwanku.


Jak na razie przeczytałam 102 książki [bida!] i obejrzałam 109 filmów [rekord!], co ogólnie uważam za niezłe wyniki, biorąc pod uwagę, że to najbardziej zajęty rok mojego życia.


Tyle. W przyszłym roku chciałabym dalej znajdować czas na naukę i kulturę, zobaczyć odbudowanie się żużla w moim mieście i porządne zmiany w MU oraz nie musieć więcej pokazywać się z dzieckiem w szpitalu. Marzą mi się też jakieś wakacje, ale biorąc pod uwagę gównianą sytuację z urlopami u Marlona, pewnie będzie to nierealne.

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 20:17
autor: Diamen23
U mnie rok 2015 dosyć przełomowy, człowiek wydoroślał. Zamieszkanie z narzeczoną, zalążki planowania wesela, nowe miejsce zamieszkania, samochód, koniec studiów, w wakacje pierwsza praca, teraz kolejna. Może nie jestem takim nieodpowiedzialnym dzieciakiem jak zawsze myślałem :P Zobaczymy co będzie za rok, ale faktycznie dużo się działo. W zeszłego Sylwestra chlałem w akademiku i byłem pełen wątpliwości co do przyszłości, a tu się okazuje że jakoś się wszystko ułożyło.
Jak na razie przeczytałam 102 książki [bida!] i obejrzałam 109 filmów [rekord!], co ogólnie uważam za niezłe wyniki, biorąc pod uwagę, że to najbardziej zajęty rok mojego życia.
102 książki? Niesamowite. Ja przeczytałem koło 3-4 (nie licząc technicznych pierdół) i jestem zadowolony, bo jakoś zawsze brakuje na to czasu.

Edit

Aha, sukcesy piłkarskie też na poziomie. No bo kto by pomyślał, że 2 drużyny którym kibicuje są liderami swoich lig? Mowa o Piaście i Interze.

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 21:23
autor: maciek_88
Racja, już uciekam.

Do podsumowania roku, wystąp!

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 21:26
autor: Dr.Football1
Moj rok w pigulce:

- robolstwo
- bezdech
- poglebienie depresji i stanow lekowych

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 21:34
autor: Duch
Ja tam oceniam mijający rok dość pozytywnie :D

- Przeprowadzka na nowe mieszkanie

- Uwarzenie pierwszego piwa i rozpoczęcie działań w świecie kraftu.

- Ślub i bardzo udane wesele.

- Bardzo fajna wyprawa do Londynu (tak pod względem turystycznym jak i towarzyskim)

- Strzelenie jeden z najładniejszego goli w moim życiu (tak, chodzi o takiego na boisku :P )

- Stabilizacja finansowa.

- Podszkolenie się w mechanice samochodowej i kwestiach remontowo-budowlanych. Trochę przy aucie się porobiło i nauczyło, podobnie jeśli chodzi o remonty na mieszkaniach. Takie rzeczy na pewno się przydadzą.

- Rzucenie papierosów. Raz, że to mało zdrowe było. Dwa - drogie. No i po trzecie, psuło mi odbiór dobrych piw.

Są też minusy. Czasu brakowało na przeczytanie tylu książek, ile bym chciał czy obejrzenie tylu filmów, ile miałem zamiar zobaczyć. Chciałem także ruszyć z kolejnym językiem obcym, ale jakoś nie wyszło, a wiem, że jakby się sprężył, to pewnie bym coś ogarnął.

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 21:54
autor: futbolowa
Diamen23 pisze:U mnie rok 2015 dosyć przełomowy, człowiek wydoroślał. Zamieszkanie z narzeczoną, zalążki planowania wesela, nowe miejsce zamieszkania, samochód, koniec studiów, w wakacje pierwsza praca, teraz kolejna.
Duże kroki, wypada tylko pogratulować :)
Diamen23 pisze:102 książki? Niesamowite. Ja przeczytałem koło 3-4 (nie licząc technicznych pierdół) i jestem zadowolony, bo jakoś zawsze brakuje na to czasu.
Dla mnie to najgorszy wynik od lat. 2014: 153, 2013: 167, 2012: 174. Jak widać, idzie mi coraz gorzej ;) Ale to tylko liczby, książki czyta się z potrzeby serca, a nie dla bicia statystyk ;)

Słuchaj 3-4 to i tak więcej niż przeciętny Polak ;)
Duch pisze:- Stabilizacja finansowa.
Haha, napisałam u siebie o tym samym i usunęłam. Bo w sumie tak jest, jest stabilnie, ale skoro nie mogę sobie pozwolić np. na ten Manchester, to jeszcze nie jest tak fajnie, jak bym chciała ;)

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 21:57
autor: j1mmy
I tak teraz do manchesteru na kursy nie pojedziesz bo dziecko :>

Re: Czas podsumowań : Rok 2015

: 23 gru 2015, 22:00
autor: FRYDERYK SZOPEN
barca na tronie, madryt w szambie. czego chcec wiecej? dobry rok.
druzyna pieciu pucharow II przeszla do histori.