Podróże - Strona 55

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2274

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 29 maja 2018, 12:10

dobry nick, idealnie pasujący do firmy, którą reklamujesz

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4113
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 572
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 29 maja 2018, 13:03

Jest tutaj kilku Podróżników przez duże "P", więc może ktoś z własnego doświadczenia powie jak najlepiej i w dobrej cenie dostać się z lotniska El-Prat w Barcelonie do centrum? Dzięki :)

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4948
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 661
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 29 maja 2018, 13:17

Najszybszą opcją jest niebieski Aerobus – ekspresowe połączenie, łączące lotnisko i pl. Catalunya. Autobus kursuje zarówno z terminalu T1, jak i T2 – kolejne połączenia rozpoczynają się co kilka minut. Czas przejazdu to około 30 minut, bilet kosztuje 5,90 EUR (25 PLN) – można kupić również bilet powrotny, ważny 30 dni (jego koszt to 10,20 EUR, czyli 43 PLN).

Chcecie podróżować z portu lotniczego do centrum Barcelony w wygodny sposób, biorąc taksówkę? Przyszykujcie się na koszt ok. 30 EUR (128 PLN).

Alternatywą dla wspomnianego wyżej Aerobusa, najczęściej wybieraną przez naszych czytelników i forumowiczów, jest miejski autobus linii 46 (czerwony). To najtańsza opcja dostania się do centrum Barcelony – bilet kosztuje zaledwie 2,2o EUR (9,30 PLN). Nie musimy się obawiać, że nie uda nam się go złapać – kursuje od 5:30 do 23:50, z częstotliwością co ok. 20 min
A tu niezbędnik: https://www.fly4free.pl/tanie-loty/kier ... barcelona/

Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7346
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 272

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 05 cze 2018, 17:50

Tak to w życiu bywa za 2 dni wracam do Polski. Celem będzie ogarnięcie jak najszybciej mieszkania więc z tego tematu na ok 3 lat się wypisuje mając nadzieję, że podróżowanie z Polski będzie po prostu łatwiejsze i bardziej wygodne(w sensie więcej lotów). Także Szanowni podróżnicy życzę wam zwiedzenia jak najwięcej najbliższych latach. Ja jak odwiedzę w ciągu 3 lat chociaż Pragę oraz Wiedeń to będę co najmniej zadowolony. Części planów nie udało się niestety zrealizować no ale cóż.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7360
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 560

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 05 cze 2018, 18:05

A to po Polsce nie można podróżować? :)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7904
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 452

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 05 cze 2018, 19:59


Slim91
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7346
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 272

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 05 cze 2018, 21:44

maciek_88 pisze: A to po Polsce nie można podróżować?
Niby można, ale średnio mnie interesuje nasz kraj. Plan mam pojechać do Wrocławia oraz Gdańska choć tam pewnie dopiero na finał LE.

MK92
Milanista
Posty: 2019
Rejestracja: 31 mar 2018, 18:00
Reputacja: 520
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MK92 » 13 cze 2018, 19:39

Piszę w autobusie z Tallina do Rygi :) W miniony piątek poleciałem z Gdańska do Turku, a z Turku pojechałem autobusem do Helsinek, gdzie spędziłem trzy doby. Finlandia to naprawdę piękny kraj. Mili ludzie, porządek, ciekawa architektura, bliskość przyrody. Polecam każdemu wyjazd w tamte strony, choć trzeba się nakombinować, żeby za dużo pieniędzy nie wydać ;) W sobotni poranek wziąłem udział w helsińskim półmaratonie. Pogoda od początku podróży dopisuje. Jest prawie cały czas słonecznie, tylko w Tallinie padało w poniedziałek wieczorem, kiedy przypłynąłem promem z Helsinek. Nasz dawny Rewel też jest bardzo ciekawym miastem, a w szczególności jego starówka, oglądana w trakcie białej nocy :) Estonia także zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Również da się w kraju Estów odczuć bliskość natury. Wczoraj jeździłem rowerem nad Bałtykiem w okolicach Tallina, a dziś byłem na prowincji w Parku Narodowym Lahemaa (50 kilometrów na wschód od Tallina), gdzie podziwiałem bagna Viru. Potem leżałem na pustej, piaszczystej plaży w miejscowości Loksa, niedaleko niszczejącego, posowieckiego portu. Opaliłem się dość porządnie :) W ogóle fajne wrażenie robi to pomieszanie wpływów niemieckich, skandynawskich i rosyjskich (sowieckich) w tym małym kraju. Będąc dziś w Loksie i Koldze czułem się, jakbym cofnął się do dzieciństwa w latach 90. :)

Awatar użytkownika
MeToYou
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1133
Rejestracja: 15 gru 2007, 13:12
Reputacja: 33

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MeToYou » 13 cze 2018, 21:18

MK92 pisze: Piszę w autobusie z Tallina do Rygi :) W miniony piątek poleciałem z Gdańska do Turku, a z Turku pojechałem autobusem do Helsinek, gdzie spędziłem trzy doby. Finlandia to naprawdę piękny kraj. Mili ludzie, porządek, ciekawa architektura, bliskość przyrody. Polecam każdemu wyjazd w tamte strony, choć trzeba się nakombinować, żeby za dużo pieniędzy nie wydać ;) W sobotni poranek wziąłem udział w helsińskim półmaratonie. Pogoda od początku podróży dopisuje. Jest prawie cały czas słonecznie, tylko w Tallinie padało w poniedziałek wieczorem, kiedy przypłynąłem promem z Helsinek. Nasz dawny Rewel też jest bardzo ciekawym miastem, a w szczególności jego starówka, oglądana w trakcie białej nocy :) Estonia także zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Również da się w kraju Estów odczuć bliskość natury. Wczoraj jeździłem rowerem nad Bałtykiem w okolicach Tallina, a dziś byłem na prowincji w Parku Narodowym Lahemaa (50 kilometrów na wschód od Tallina), gdzie podziwiałem bagna Viru. Potem leżałem na pustej, piaszczystej plaży w miejscowości Loksa, niedaleko niszczejącego, posowieckiego portu. Opaliłem się dość porządnie :) W ogóle fajne wrażenie robi to pomieszanie wpływów niemieckich, skandynawskich i rosyjskich (sowieckich) w tym małym kraju. Będąc dziś w Loksie i Koldze czułem się, jakbym cofnął się do dzieciństwa w latach 90. :)
Kraje nadbałtyckie na wiecznym propsie. Warto również zajrzeć tam zimą i rozgrzać się w knajpie na rynku w Tallinnie zupą z łosia :P Niedaleko stolicy jest piękny wodospad Jagala, który zimą robi wielkie wrażenie. Poniżej fota z lutego tego roku. W Rydze koniecznie wbij na Centrāltirgus. Hala może nie robi wrażenia w środku, ale rzeczy jakie można tam zjeść to jakiś kosmos. Polecam kiszone jabłka, tak z ciekawości chociaż jedno.

Obrazek

MK92
Milanista
Posty: 2019
Rejestracja: 31 mar 2018, 18:00
Reputacja: 520
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MK92 » 13 cze 2018, 23:45

MeToYou pisze: Niedaleko stolicy jest piękny wodospad Jagala, który zimą robi wielkie wrażenie.
Właśnie zabrakło mi dziś czasu na zobaczenie tego wodospadu :( W Rydze też jestem tylko na chwilkę i jutro wracam już do Polski, ale obiecałem sobie, że przyjadę do Estonii i na Łotwę samochodem. Chciałbym poznać zachodnie wybrzeże estońskie (Park Narodowy Zatoki Matsalu) wraz z wyspami. Własny transport pozwoli na zobaczenie większej ilości atrakcji. A i zupę z łosia wtedy też na pewno zjem oraz zajżę do tej hali Centrāltirgus w Rydze ;)

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2274

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 21 cze 2018, 9:29

MK92 pisze: W sobotni poranek wziąłem udział w helsińskim półmaratonie.
Planowałeś to, czy spontan?

MK92
Milanista
Posty: 2019
Rejestracja: 31 mar 2018, 18:00
Reputacja: 520
Kibicuję: AC Milan

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MK92 » 21 cze 2018, 10:20

Na Boże Narodzenie w 2017 roku zostałem zapisany na ten półmaraton w ramach prezentu od siostry, która biega więcej ode mnie ;)

red85
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4680
Rejestracja: 14 kwie 2008, 19:42
Reputacja: 210
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 cze 2018, 14:21

Ja już mam niemal zaplanowaną podróż na jesień - znowu Portugalia, ale tym razem autem (chociażby dlatego, łączę kilka dni wyjazdu z sesją ślubną i czesto mamy zamiar zmieniać lokalizację ;) )...Dlatego chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach z wypozyczaniem aut zagranicą. Gdzie wypozyczać? Na co uważać ?

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 28381
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 2690
Lokalizacja: Gdańsk

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 27 cze 2018, 17:06

http://weszlo.com/2018/06/27/o-lesie-samobojcow/

Rewelacyjny tekst o Japonii napisany przez Kubę Białka z weszło. Tak mało człowiek wie o życiu w Kraju kwitnącej wiśni

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12299
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 1689

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 27 cze 2018, 17:12

red85 pisze: Ja już mam niemal zaplanowaną podróż na jesień - znowu Portugalia, ale tym razem autem (chociażby dlatego, łączę kilka dni wyjazdu z sesją ślubną i czesto mamy zamiar zmieniać lokalizację ;) )...Dlatego chętnie poczytam o Waszych doświadczeniach z wypozyczaniem aut zagranicą. Gdzie wypozyczać? Na co uważać ?
Każdy kraj ma inną specyfikę tych wypożyczalni a w Portugalii akurat nie pożyczałem. Gorąco Ci polecam przemaglować forum fly4free pod tym kątem, przed każdym wyjazdem je dokładnie sprawdzam, bo zawiera multum cennych porad od ludzi żyjących podróżami i w tych kwestiach to prawdziwa skarbnica wiedzy.

Z moich doświadczeń, niezbędna jest zawsze karta kredytowa, warto mieć full insurance i dokładnie poczytać co zawiera ubezpieczenie proponowane przez wypożyczalnię, bo na tym najbardziej kręcą a południowcy potrafią jeździć bardzo specyficznie i obcierki są ich domeną. Z uniwersalnych wypożyczalni - w USA braliśmy Alamo, przejechaliśmy samochodem nówką, 12 tys kilometrów a odebranie i zdanie wozu trwało 3 minuty, zero problemów. Raz pożyczałem Hertza w Grecji ale oni mieli jakąś okazję, zwykle są drodzy i nie warto dopłacać. W Hiszpanii korzystałem z Centauro i tu też nie było problemów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”