Carbon pisze:
Co to będzie za ekipa!

Przecież to Ty wskazywałeś na George'a jako jedno z ogniw, które nie pozwalały OKC przejść I rundy PO i pomóc Westbrookowi wygrać pierścieni więc skąd ta radość?
Kto wie czy nie najbardziej kluczowy ruch dla wszystkich najważniejszych roszad w NBA. Wydawało się, że George rezygnując z opcji zawodnika, przeniesie się do LAL, sam podkreślał, że to jego miejsce i logicznym wydawał się dream team Magica z LeBronem, Georgem oraz Leonardem. Zresztą od roku mówiło się o połączeniu sił LeBrona z PG13. Coś tam musiało pójść nie tak jak trzeba, bo nawet sam Magic obiecuje teraz już tylko dwie gwiazdy. Trzeba sobie też uczciwie powiedzieć, że budżet się zgadza ale sami Lakers nie mają za bardzo kim handlować poza utalentowanymi Kuzmą i Ingramem. Pojawiają się nawet plotki o tym, że Ball "wymyślił" kontuzję żeby uniknąć bycia włączonym w wymiany jakie z pewnością czekają Lakersów.
Wszyscy czekają na ruch Jamesa a on droczy się z mediami i tym razem nie robi szopki. Ponoć jest jak co roku z rodziną w swojej rezydencji w Los Angeles i media prześcigają się w licytacjach czy to tylko urlop, czy przymiarki pod przeprowadzkę na stałe do Miasta Aniołów. Po decyzji George'a znowu wrócił temat Cavs, którzy rzekomo mieli już być definitywnie przekreśleni i ta machina toczy się dalej. Sam LeBron przyznał tylko, że nie interesuje go projekt jedynie rozwojowy i tworzony od podstaw, chce od razu walki o pierścienie co jest logiczne w związku z jego wiekiem. Po ostatnich decyzjach, swoje siły może próbować łączyć z Leonardem, Capelą i Cousinsem. Ostatnia dwójka negocjuje ze swoimi byłymi pracodawcami, w kontekście Capeli przewijają się jeszcze Suns i Lakers oczywiście, w kontekście Boogiego mówi się, że zostanie w Pels albo pójdzie do Lakers.
Przy okazji Rockets stracili Arizę, który poszedł do Suns na jednoroczną umowę. W Phoenix też może być ciekawie, mają "1" draftu, świetnego Bookera, rozszerzają kadrę a może sięgną jeszcze po jakieś mocne nazwisko. Po latach biedy może tam się zacząć tworzyć fajna ekipa.
Z niczym nie kryje się oczywiście Leonard, który od początku powtarza, że chce do Lakers, czym zrobił niedźwiedzią przysługę Spurs. Pytaniem jest czy Magic ma czym handlować, żeby usatysfakcjonować Popa? W zasadzie to tylko w przypadku Kawhiego można być spokojnym o zmianę pracodawcy.
Kilka kwestii się wyjaśniło po drodze oraz kilka opcji do potencjalnego, nowego dream teamu zostało skreślonych. Mówiło się sporo o połączeniu sił LeBrona ze swoim ziomkiem CP3 ale Paul podpisał kontrakt na 4 lata z Houston i musieliby się spotkać w Rockets. Houston negocjuje jeszcze z Capelą
Durant też nie utrudniał roboty Warriors i podpisał kontrakt na dwa lata za 61 baniek. Widać, że pierścienie to priorytet dla KD, bo nie utrudnia Warriors dalszej współpracy ze swoją osobą, dla przykładu, taki 4 lata starszy i szklany CP3 będzie w Rockets zarabiał 10 baniek rocznie więcej.