FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Dziwny transfer. 22 lata, do kadry ma daleko, w średniej lidze brazylijskiej 35 meczów, 2 gole, 1 asysta. A warunki? 172 cm wzrostu.
Co on będzie robić?
Co on będzie robić?
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Bienias
- Vamos Blaugrana
- Posty: 10284
- Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
- Reputacja: 677
- Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
1. Był na liście rezerwowej na te MŚ więc jest w kręgu zainteresowania selekcjonera.
2. Statystyki kłamią. Lepiej zobacz na jego indywidualne nagrody z ostatniego sezonu.
3. Ma być następcą Xaviego wiec przynajmniej wzrostem go przebija. Poza tym co to za argument warunki. Barca za Pepa to kurduple a grali najlepszy futbol w historii.
2. Statystyki kłamią. Lepiej zobacz na jego indywidualne nagrody z ostatniego sezonu.
3. Ma być następcą Xaviego wiec przynajmniej wzrostem go przebija. Poza tym co to za argument warunki. Barca za Pepa to kurduple a grali najlepszy futbol w historii.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Tylko że Xavi w 505 meczach ligi hiszpańskiej ma 128 asyst. Wychodzi średnio jedna na niecałe 4 mecze. A ten Arthur rozegrał w słabszej lidze 35 spotkań i ledwo 1 podanie zaliczył. Ale tak wiem, statystyki wg ciebie kłamią. Wezmę ten argument pod uwage, gdy będzie dyskusja o wyższości Ronaldo lub Messiego.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Sęk w tym, że właśnie jedynie statystyki powodują, że w ogóle ktoś porównuje tych zawodników 
- Kluchman
- Legenda Futbolu

- Posty: 18513
- Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
- Reputacja: 2405
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
https://www.fcbarca.com/84171-sevilla-w ... paign=news
Co prawda też uważam, że rozgrywanie jednego meczu to byłaby dobra zmiana (i to lepsza niż w polskiej polityce), ale to ma być tylko jednorazowe (w kolejnych latach nadal mają być dwumecze) i bez zgody obu zaangażowanych klubów. Dodatkowo mecz pewnie będzie rozegrany Maroku zamiast w Hiszpanii, co jest chyba całkowicie bezprecedensowe. Oklaski.
Kolejna samowolka zarządu Federacji.Hiszpańska Królewska Federacja Piłkarska (RFEF) poinformowała dzisiaj, że tegoroczny Superpuchar Hiszpanii zostanie wyjątkowo rozegrany w formie jednego spotkania na neutralnym stadionie. Mecz zaplanowano na 12 sierpnia. Z tą decyzją nie zgadza się Sevilla, która wystosowała oficjalny komunikat. Jego treść prezentujemy poniżej.
Sevilla FC wyraża swój stanowczy sprzeciw wobec decyzji o rozegraniu jednego meczu o Superpuchar Hiszpanii podjętej przez RFEF. Klub uważa tę decyzję za nieuzasadnioną, ale nie zamierza rezygnować z rozegrania finału.
Sevilla FC otrzymała dziś o 18:32 email od sekretarza generalnego RFEF Andréu Campsa, w którym poinformowano klub, że zarząd Federacji jednogłośnie zdecydował o rozegraniu jednego spotkania o Superpuchar Hiszpanii. Mecz odbędzie się na neutralnym stadionie, być może w marokańskim Tangerze, co nie zostało jeszcze potwierdzone.
Sevilla FC pragnie publicznie wyrazić swój stanowczy sprzeciw wobec tej decyzji, przy podejmowaniu której nie wzięto pod uwagę dotychczasowego formatu rozgrywek. Ponadto mowa o jednorazowej zmianie, ponieważ RFEF ma zamiar organizować dwumecze w kolejnych sezonach.
Jasno widać, że Federacja podjęła tę decyzję w wyłącznym celu rozwiązania problemów FC Barcelony, ignorując prośby Sevilli FC. Od momentu zajęcia się przez zarząd tą sprawą Sevilla naciskała na rozegranie meczów w dniach 5 i 12 sierpnia, które zaakceptowany kalendarz LaLigi uważa za odpowiednie.
Na ostatnim spotkaniu, w którym wzięli udział przedstawiciele klubu, a więc w miniony czwartek, Sevilla FC ponownie nalegała na uszanowanie obecnego formatu rozgrywek i ustalonego kalendarza.
Niemniej jednak RFEF podjęła dziś decyzję szkodzącą interesom naszego klubu, nie mając nawet stadionu na rozegranie spotkania. Klub uważa to za brak szacunku dla naszej instytucji oraz kibiców.
Sevilla FC zdecydowała się zawrzeć mecz o Superpuchar w karnecie na nadchodzący sezon, tak jak zrobiła to przy dwóch poprzednich okazjach. Wzięła pod uwagę, że zawsze rozgrywano dwumecz, a ponadto dysponowała już zaakceptowanym kalendarzem rozgrywek. Teraz RFEF pozbawia posiadaczy karnetów możliwości obejrzenia finału na ich własnym stadionie.
Klub, mimo że uważa tę decyzję za nieuzasadnioną, nie zamierza rezygnować z uczestnictwa w finale, ponieważ zyskał sobie do tego prawo na boisku.
Sevilla FC opracuje jak najlepszy sposób na zrekompensowanie posiadaczom karnetów brak możliwości rozegrania pierwszego meczu o Superpuchar Hiszpanii na naszym stadionie.
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
tak jak Odriozola byl najlepszym prawym obroncą ligi zeszlego sezonu, tak Lenglet byl jej najlepszym stoperem. Pierwszy trafil do Madrytu, mam nadzieje ze drugi trafi dzis do Barcelony. Co ciekawe obaj w tej samej cenie. Wieczorem zobaczymy czy najwazniejsze zrodla katalonskie nie pomylily się co do dnia.
Arthura ocenie po presezonie. Dzis nie moge o nim nic powiedziec. Musze zobaczyc go w systemie gry i to jak znosi presję. Wstepny werdykt dostarczę w sierpniu.
Arthura ocenie po presezonie. Dzis nie moge o nim nic powiedziec. Musze zobaczyc go w systemie gry i to jak znosi presję. Wstepny werdykt dostarczę w sierpniu.
- Bienias
- Vamos Blaugrana
- Posty: 10284
- Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
- Reputacja: 677
- Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Sevilla robi szopkę podobna do federacji, która organizuje mecz w Maroku.
Powinien być dwumecz tydzień przed rozpoczęciem ligi tak jak zawsze. Problemem jest brak wolnych terminów bowiem Sevilla gra w kwalifikacjach do europejskich pucharów a Barca ma dochodowy sparing. Barca poszła na rękę Sevilli zgadzając się na 1 mecz na neutralnym terenie. Jak się okazało Sevilli zależy najbardziej na tym, żeby mecz odbył się na ich stadionie na co nie przystąpiła Barca ze względów finansowych oraz braku odpowiedniej ilości biletów dla swoich kibiców. Generalnie to nie wina Barcelony i federacji, że standardowe terminy superpucharu nie odpowiadają Sevilli. Federacja faktycznie przesadziła z organizacją meczu w Maroku. Za większą kasę spokojnie mogli taki mecz zorganizować nawet w Polsce......
Powinien być dwumecz tydzień przed rozpoczęciem ligi tak jak zawsze. Problemem jest brak wolnych terminów bowiem Sevilla gra w kwalifikacjach do europejskich pucharów a Barca ma dochodowy sparing. Barca poszła na rękę Sevilli zgadzając się na 1 mecz na neutralnym terenie. Jak się okazało Sevilli zależy najbardziej na tym, żeby mecz odbył się na ich stadionie na co nie przystąpiła Barca ze względów finansowych oraz braku odpowiedniej ilości biletów dla swoich kibiców. Generalnie to nie wina Barcelony i federacji, że standardowe terminy superpucharu nie odpowiadają Sevilli. Federacja faktycznie przesadziła z organizacją meczu w Maroku. Za większą kasę spokojnie mogli taki mecz zorganizować nawet w Polsce......
- HMK
- Toni Kroos
- Posty: 12405
- Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
- Reputacja: 2463
- Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
- Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
- Kontakt:
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
No patrz, a Iniesta też w ostatnich latach królem asyst nie był, a był klasą samą w sobie.
Ja tam zawsze sceptycznie podchodzę do wynalazków z lig południowoamerykańskich, ale już bardziej rozumiem kupno gościa, który dobija się do pierwszej reprezentacji niż nastolatka, który w Polsce własnie kończyłby pierwszą klasę liceum. Może wypali, może nie.
Diamen o Premier League pisze:Zaorać te ligę w pizdu xd

F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Chyba kpisz. Ostatnie 2-3 lata Iniesta to cień. Wszyscy eksperci się śmiali, że jest za nazwisko umieszczany w różnych jedenastkach sezonu.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Iniesta był kiedykolwiek królem asyst?
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Sprawdzać nie mam czasu, ale skoro pytasz to pewnie był królem asysty drugiego stopnia
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
Patrząc na transfermarkt to był w tym aspekcie bardzo zmienny
13 asyst w 26 meczach aby sezon później zaliczyć 4 asysty w 34 meczach. Kolejne dwa sezony to odpowiednio 11 i 16 asyst, a po chwili przerwy 1 asysta przez cały sezon.
Tak więc ciężko chyba odpowiedzieć
Pytanie do fanów Barcy: Iniesta bił dośrodkowania ze stałych fragmentów gry, że tak mu staty skakały?
Dirty mind
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
pewnie w jednym sezonie podawał do Messiego, a w innym do Zlatana
Iniesta nigdy nie był królem asyst, bo on robił grę w środku raczej, jak Hleb w Arsenalu. Ten to miał tych asyst II stopnia od cholery, ale samych ostatnich podań jak na lekarstwo
Iniesta nigdy nie był królem asyst, bo on robił grę w środku raczej, jak Hleb w Arsenalu. Ten to miał tych asyst II stopnia od cholery, ale samych ostatnich podań jak na lekarstwo
F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)
co to znaczy asysta II. stopnia? Że podał do asystującego? To trochę bezsensowna statystyka.






